Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 28 lutego 2024
w Esensji w Esensjopedii

Z wąskim psem do Carcassonne (Narrow Dog to Carcassonne)

Terry Darlington
‹Z wąskim psem do Carcassonne›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZ wąskim psem do Carcassonne
Tytuł oryginalnyNarrow Dog to Carcassonne
Data wydania17 czerwca 2008
Autor
PrzekładTomasz Bieroń
Wydawca Zysk i S-ka
SeriaNaokoło świata
ISBN978-83-7506-214-4
Format288s. 145×205mm
Cena29,90
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Terry Darlington
Opis wydawcy
Mogliśmy zanudzić się na śmierć, zapić się na śmierć albo zaznać trochę przygody…
Wszystko, co wiąże się z łodziami, trwa siedem razy dłużej i kosztuje siedem razy więcej. Dałem sobie trzy dni na wypolerowanie mosiądzu wewnątrz łodzi i skończyłem po trzech tygodniach. Moje prawe ramię podwoiło swoje rozmiary, mój prawy bark już nigdy nie będzie normalnie funkcjonował i chyba coś mi się stało z płucami.
Wieczorem w dniu zakończenia prac czyszczących Jim zaciągnął mnie do Star. Nawiązał znajomość z pewną dosyć leciwą panią. Po krótkim czasie ich stosunki nabrały czułego, by nie rzec namiętnego charakteru, ale nie zaowocowały żadnymi skwarkami. Potem pan obok mnie wyjął z kieszeni pół metra surowej kaszanki i uczniowskim scyzorykiem z lat czterdziestych uciął Jimowi kawałek. Jim nigdy wcześniej nie kosztował kaszanki (…) uniósł łeb i spojrzał do góry – niespodziewanie wyszedł z tego jeden z najlepszych dni w jego życiu. Pan ukroił mu drugi kawałek, a potem trzeci, który dał mnie. Zaszczekałem i spałaszowałem kaszankę. Wypiłem jeszcze jedno piwo i bark przestał mnie boleć.
Po przejściu na emeryturę Terry i Monica Darlington postanowili przeprawić się swoją łodzią kanałową przez La Manche i popłynąć nad Morze Śródziemne razem ze swoim whippetem Jimem. Zasięgnęli porady ekspertów, którzy im powiedzieli, że utoną, razem ze swoim psem.
Na „Phyllis May” przebijasz się przez dwumetrowe fale La Manche, dajesz się porwać nurtowi strasznego Rodanu i walczysz o życie podczas burzy wśród flamingów z Camargue. Spotykasz Francuzów, których nikt inny nie spotyka – poetów, kapitanów, historyków, pijaków, szyprów barek towarowych, ludzi z pistoletami, uczonych, wariatów – i którzy chcą poznać ludzi z malowanej barki mieszkalnej oraz ich wąskiego psa.
Zwiedzasz Francję, jakiej nikt inny nie zwiedza – kanały pod Paryżem, boska Yonne, zapomniany Kanał Burgundzki, wyspy na Saonie i zakazane trasy nad Morze Śródziemne. Kosmici, matoły, trolle, wandale, kibice kanałowi, ryby-zabójcy i żywe trupy – wszyscy stoją między naszymi trzema prostaczkami bożymi a celem ich podróży, czyli basztami Carcassonne.
Oceń lub dodaj do Koszyka w

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Copyright © 2000-2024 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.