Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 13 kwietnia 2024
w Esensji w Esensjopedii

Michel Gondry
‹Zakochany bez pamięci›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZakochany bez pamięci
Tytuł oryginalnyEternal Sunshine of the Spotless Mind
Dystrybutor SPI
Data premiery13 sierpnia 2004
ReżyseriaMichel Gondry
ZdjęciaEllen Kuras
Scenariusz
ObsadaElijah Wood, Mark Ruffalo, Tom Wilkinson, Kirsten Dunst, Kate Winslet, Jim Carrey
MuzykaJon Brion
Rok produkcji2004
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania108 min
WWW
Gatunekkomedia, SF
EAN5900058506606
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

DVD: Zakochany bez pamięci
[Michel Gondry „Zakochany bez pamięci” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Kaufmanowska precyzja fabularna łączy się w “Zakochanym bez pamięci” z wielowarstwowością przedstawienia ludzkich postaw i uczuć. Kolorowy, słodko-gorzki melanż w reżyserii Michela Gondry’ego pojawił się niedawno w sprzedaży w serii “Najlepsze kino artystyczne” Spinki.

Ewa Drab

DVD: Zakochany bez pamięci
[Michel Gondry „Zakochany bez pamięci” - recenzja]

Kaufmanowska precyzja fabularna łączy się w “Zakochanym bez pamięci” z wielowarstwowością przedstawienia ludzkich postaw i uczuć. Kolorowy, słodko-gorzki melanż w reżyserii Michela Gondry’ego pojawił się niedawno w sprzedaży w serii “Najlepsze kino artystyczne” Spinki.

Michel Gondry
‹Zakochany bez pamięci›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZakochany bez pamięci
Tytuł oryginalnyEternal Sunshine of the Spotless Mind
Dystrybutor SPI
Data premiery13 sierpnia 2004
ReżyseriaMichel Gondry
ZdjęciaEllen Kuras
Scenariusz
ObsadaElijah Wood, Mark Ruffalo, Tom Wilkinson, Kirsten Dunst, Kate Winslet, Jim Carrey
MuzykaJon Brion
Rok produkcji2004
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania108 min
WWW
Gatunekkomedia, SF
EAN5900058506606
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Poszukiwanie nowych dróg do wyrażenia banalnych treści to ostatnio niezbyt częste zjawisko w kinie. Może właśnie dlatego scenariusze Charliego Kaufmana zachwycają oryginalnością i świeżością, negując tradycyjną formę opowiadania historii, a także rezygnując z wytartych pomysłów. Ostatnio twórczość scenarzysty została doceniona przez Amerykańską Akademię Filmową, mimo że jego dziwaczne wizje nie są przeznaczone dla szerokiej publiki, którą chętnie widzieliby w kinach akademicy.
“Zakochany bez pamięci” wykorzystuje schemat komedii romantycznej, ale komedią bynajmniej nie jest. Z rzewnego nastroju miłosnych fascynacji widz nagle zostaje przeniesiony w świat surrealistycznych idei i smutnego - choć prawdziwego - obrazu ludzkiej zmienności. Dzięki nietypowemu punktowi wyjścia, spółce Kaufman i Gondry udaje się prostą historię przedstawić w sposób skomplikowany i ciekawszy zarazem. Elementy fantastyczne współgrają z zaburzeniami czasowymi, nie przeszkadzając ekspresji przejmujących prawd o istocie emocjonalności.
Zaczyna się szablonowo: Joel wyjeżdża w wyniku nagłego impulsu do Montauk i tam poznaje, mimo własnej nieśmiałości, Clementine, z której imienia śmiać się nie wolno. Chociaż od początku forma wizualna oraz dialogi sugerują krok w interesującą filmową podróż, to trudno spodziewać się rarytasów. A jednak! Joel zakochuje się w spontanicznej znajomej, ale już wkrótce okazuje się, że bohaterowie już raz byli parą. Ponowne spotkanie stało się możliwe dzięki rewolucyjnemu zabiegowi kasowania fragmentów wspomnień. Cofamy się w czasie. W wyniku licznych nieporozumień Clementine wymazuje sobie Joela z pamięci. Kaufman już na wstępie zdaje się stawiać pytanie: “Czy utrata wspomnień nie oznacza utraty fragmentu osobowości, który nas określa?”. Po czym rozwija tą kwestię, wysyłając na podobny zabieg zrozpaczonego Joela. Podświadoma ucieczka bohatera w celu zachowania cennych chwil w głowie, tych dobrych ale także złych, obfituje w stylistyczną i emocjonalną wirtuozerię. Krótkie urywki z pamięci Joela zniekształcone ingerencją jego umysłu zaskakują nietypowym charakterem, ale nie w każdym momencie potrafią wzbudzić zainteresowanie. Poszczególne scenki zbyt szybko są kończone kolejnym etapem ucieczki, aby zawrzeć konkretny motyw życia bohatera, czy zaprezentować różnorodność ludzkich postaw. “Zakochany bez pamięci” lepsze wrażenie robi jako zamknięta całość: smutna opowieść o uczuciach, samotności i człowieku jako trudnej do określenia istocie. Piękną rolę zbudował w filmie Gondry’ego Jim Carrey, a Kate Winslet udowodniła, że zasłużyła sobie na więcej niż na nominację do Oscara.
Dodatki (30%)
“Zakochany bez pamięci” w wypożyczalni pojawił się już w grudniu, ale dopiero niedawno trafił do sprzedaży sygnowany logiem SPI. Ze względu na długi okres oczekiwania na wersję przeznaczoną do sprzedaży można było oczekiwać ulepszeń w stosunku do pierwotnej wersji, a na pewno czegoś więcej niż nabywca dostaje. Niewątpliwie, znaczącym plusem jest cena wahająca się w granicach 40-49 złotych. Jednak za podobnej jakości wydanie nie sposób dać więcej.
Jedna płyta DVD zawiera oprócz filmu tylko zwiastun i katalog filmów SPI. Zwiastun - zrealizowany ciekawie i opatrzony wersją lektorską - nie zastąpi porządnego dokumentu “Making of” lub innych materiałów, dotyczących produkcji (wywiad z aktorami i scenarzystą byłby mile widziany). Katalog wydań DVD można potraktować jedynie w kategorii reklamy, bo kolejne filmy opisane zostały pustymi frazesami dystrybutora, a poskąpiono choćby zwiastunów.
Dysk lepiej prezentuje się od strony technicznej. Obraz nasycony barwami, o odpowiednim kontraście, współgra z wymyślną formą plastyczną filmu. Doskonale nagrany dźwięk zwraca uwagę głośnymi dialogami i interesującą oprawą muzyczną. Warto odnotować ładnie zaprojektowane menu z nastrojową piosenką zespołu Beck. Dostępna jest wersja lektorska, z napisami oraz angielska - oryginalna.
koniec
8 marca 2005

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Niedożywiony szkielet
Jarosław Loretz

27 V 2023

Sądząc ze „Zjadacza kości”, twórcy z początku XXI wieku uważali, że sensowne pomysły na horrory już się wyczerpały i trzeba kleić fabułę z wiórków kokosowych i szklanych paciorków.

więcej »

Młodzi w łodzi (gwiezdnej)
Jarosław Loretz

28 II 2023

A gdyby tak przenieść młodzieżową dystopię w kosmos…? Tak oto powstał film „Voyagers”.

więcej »

Bohater na przekór
Sebastian Chosiński

2 VI 2022

„Cudak” – drugi z trzech obrazów powstałych w ramach projektu „Kto ratuje jedno życie, ten ratuje cały świat” – wyreżyserowała Anna Kazejak. To jej pierwsze dzieło, które opowiada o wojennej przeszłości Polski. Jeśli ktoś obawiał się, że autorka specjalizująca się w filmach i serialach o współczesności nie poradzi sobie z tematyką Zagłady, może odetchnąć z ulgą!

więcej »

Polecamy

Wilkołaki wciąż modne

Z filmu wyjęte:

Wilkołaki wciąż modne
— Jarosław Loretz

Precyzja z dawnych wieków
— Jarosław Loretz

Migrujące polskie płynne złoto
— Jarosław Loretz

Eksport w kierunku nieoczywistym
— Jarosław Loretz

Eksport niejedno ma imię
— Jarosław Loretz

Polski hit eksportowy – kontynuacja
— Jarosław Loretz

Polski hit eksportowy
— Jarosław Loretz

Zemsty szpon
— Jarosław Loretz

Taśmowa robota
— Jarosław Loretz

Z wątrobą na dłoni
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Inne recenzje

Pamiętaj mnie...
— Konrad Wągrowski

Tegoż twórcy

Esensja ogląda: Październik 2014 (2)
— Sebastian Chosiński, Jarosław Robak, Jarosław Loretz

Anarchia celofanu
— Ewa Drab

Tegoż autora

Szybciej. Głośniej. Więcej zębów
— Ewa Drab

Samochody (nie) latają
— Ewa Drab

Kreacja automatyczna
— Ewa Drab

PR rządzi światem
— Ewa Drab

(I)grać i (wy)grać z czasem
— Ewa Drab

Llewyn Davis jest palantem
— Piotr Dobry, Ewa Drab, Grzegorz Fortuna

Wszyscy jesteśmy oszustami
— Ewa Drab

Rzut kośćmi i sekrety Freuda
— Ewa Drab

Kto się boi Vina Diesla?
— Ewa Drab

Duch z piwnicy
— Ewa Drab

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.