Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 kwietnia 2024
w Esensji w Esensjopedii

Stanisław Goworuchin
‹Gdzie jest Czarny Kot? cz. 3›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGdzie jest Czarny Kot? cz. 3
Tytuł oryginalnyМесто встречи изменить нельзя
ReżyseriaStanisław Goworuchin
ZdjęciaLeonid Burłaka
Scenariusz
ObsadaWładimir Wysocki, Władimir Konkin, Aleksandr Bielawski, Wsiewołod Abdułow, Natalia Fatiejewa, Jewgienij Jestigniejew, Jekatierina Gradowa, Andriej Gradow, Natalia Daniłowa, Zinowij Gierdt, Jewgienij Szutow, Lew Pierfiłow
MuzykaJewgienij Geworgian
Rok produkcji1979
Kraj produkcjiZSRR
Czas trwania70 min
Gatunekkryminał
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Klasyka kina radzieckiego: W pogoni za Lisem
[Stanisław Goworuchin „Gdzie jest Czarny Kot? cz. 3” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Im głębiej w las, tym więcej drzew. Co w kontekście miniserialu Stanisława Goworuchina „Gdzie jest Czarny Kot” można sparafrazować następująco: im więcej zachodu wokół tropienia bandy, tym większa zuchwałość przestępców. A już na szczyty bezczelności wznosi się niejaki Foks. Jewgienij Foks!

Sebastian Chosiński

Klasyka kina radzieckiego: W pogoni za Lisem
[Stanisław Goworuchin „Gdzie jest Czarny Kot? cz. 3” - recenzja]

Im głębiej w las, tym więcej drzew. Co w kontekście miniserialu Stanisława Goworuchina „Gdzie jest Czarny Kot” można sparafrazować następująco: im więcej zachodu wokół tropienia bandy, tym większa zuchwałość przestępców. A już na szczyty bezczelności wznosi się niejaki Foks. Jewgienij Foks!

Stanisław Goworuchin
‹Gdzie jest Czarny Kot? cz. 3›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGdzie jest Czarny Kot? cz. 3
Tytuł oryginalnyМесто встречи изменить нельзя
ReżyseriaStanisław Goworuchin
ZdjęciaLeonid Burłaka
Scenariusz
ObsadaWładimir Wysocki, Władimir Konkin, Aleksandr Bielawski, Wsiewołod Abdułow, Natalia Fatiejewa, Jewgienij Jestigniejew, Jekatierina Gradowa, Andriej Gradow, Natalia Daniłowa, Zinowij Gierdt, Jewgienij Szutow, Lew Pierfiłow
MuzykaJewgienij Geworgian
Rok produkcji1979
Kraj produkcjiZSRR
Czas trwania70 min
Gatunekkryminał
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Praca milicjanta nigdy nie należała do łatwych. Mimo zadekretowanego odgórnie w krajach komunistycznych szacunku dla munduru, obywatele w rzeczywistości niechętnie mieli do czynienia z funkcjonariuszami. Zwłaszcza, że jednoznaczne kojarzyli im się oni z aparatem represji. W Związku Radzieckim w szczególności! Rykoszetem uderzało to także w tych, którzy ewidentnie stali po stronie zwykłych ludzi – pracowników wydziałów kryminalnych, codziennie narażających zdrowie i życie podczas tropienia bezwzględnych morderców, zuchwałych złodziei czy przebiegłych aferzystów. Oficjalna propaganda widziała to oczywiście zupełnie inaczej. Milicjantom oddawano cześć, doceniano ich trud, niemal kłaniano się w pas. Pisano o nich podniosłe wiersze (ba! nawet o ubekach, którzy nie śpią w nocy, by spać mógł ktoś), kręcono filmy, w których odznaczali się niezwykłą inteligencją i nadzwyczajną odwagą. Dlaczego więc ujęcie przestępcy trwało zazwyczaj bardzo długo?
Zawsze trzeba brać bowiem poprawkę na to, że bandyta też może być zaskakująco inteligentny i szaleńczo odważny. Przynajmniej jeden taki pojawia się w miniserialu Stanisława Goworuchina „Gdzie jest Czarny Kot?”. To Jewgienij Foks! A raczej – po prostu – Foks, bo podobno nie lubi, jak inni zwracają się do niego po imieniu. Kapitan Gleb Żegłow i inni milicjanci z moskiewskiego Wydziału do Walki z Bandytyzmem tropią go już od jakiegoś czasu. Niestety, z marnym skutkiem. Jakby ścigali nie żywego człowieka, lecz cień. Nie są nawet pewni jak wygląda. Nie mają jego zdjęcia. Choć jeden z nich – konkretnie starszy lejtnant Władimir Szarapow – spotkał go już raz na swej drodze. I dał mu się klasycznie wywieść w pole. Niepowodzenia milicji sprawiają, że banda Czarnego Kota staje się coraz bardziej śmiała. Napadają na sklepy i magazyny już praktycznie każdego dnia; nie wahają się zabić. Po kolejnym udanym skoku szef Żegłowa wzywa do siebie kapitana i obsztorcowuje go jak uczniaka. Gorzej, że oficer nie ma nic na swoją obronę.
Choć jednak jakaś nadzieja tli się… Wpadłszy na trop krawcowej-modystki Wiery, u której tajemniczy Foks przechowuje skradzione fanty, Żegłow zarządza „kocioł”, licząc na to, że prędzej czy później złodziej pojawi się po trefny towar. Dzień i noc czyhają więc na niego dwaj doświadczeni funkcjonariusze, którzy… Otóż to, w zetknięciu z tak zdeterminowanym i sprytnym bandytą nawet ich doświadczenie okazuje się nic nie warte. W momencie zagrożenia Foks sięga bowiem po broń i nie ma najmniejszych zahamowań, by jej użyć. Ale kolejna porażka, choć dotkliwa, nie zniechęca Żegłowa – nie może zresztą pozwolić sobie na rezygnację. Doskonale zdaje sobie przecież sprawę z tego, chociaż głośno to w filmie nie wybrzmiewa, że za ewentualną klęskę w tej bitwie zapłaciłby bardzo wysoką cenę. Na szczęście pozostaje do sprawdzenia jeszcze jeden trop. Jest nim ekskochanka Foksa, Ira (a w zasadzie Ingrid) Sobolewska.
To kobieta może już nie najmłodsza, ale wciąż urzekająca (dojrzałą) urodą. Rozstała się z Foksem przed paroma miesiącami, ponieważ – dla przesłuchującego ją Szarapowa to żadna nowość – miał on skłonność do przestępstw, z popełniania których nie miał zamiaru się wycofać. Oficer nie ma jednak wątpliwości, że Ira wciąż czuje do niego sympatię. Zresztą kiedy i on, poznawszy rysopis poszukiwanego bandyty, zdaje sobie sprawę, że już kiedyś go spotkał – zaczyna rozumieć Sobolewską. Wszak to człowiek, który dzięki miłej powierzchowności jest w stanie oszukać chyba każdego. Rozmowa przynosi też konkretną wiadomość – od jakiegoś czasu Foks utrzymuje kontakt z pozującym na człowieka z elity wyrafinowanym złodziejem Piotrem Rucznikowem, który okazuje się „starym znajomym” – teraz trzeba go tylko odszukać, przyskrzynić i zmusić do mówienia. Co na pewno nie będzie łatwe, bo przecież Rucznikow to tak zwany „wor w zakonie” – bandycki autorytet. A tacy za punkt honoru poczytują sobie nie rozmawiać z milicją.
W trzeciej odsłonie opowieści, poza dobrze już znanymi odtwórcami głównych ról, jak Władimir Wysocki i Władimir Konkin, pojawiają się kolejni nowi aktorzy. Wreszcie dowiadujemy się, w kogo wcielił się przesympatyczny Aleksandr Bielawski („Ironia losu, czyli Szczęśliwego Nowego Roku”) – i wtedy łatwiej nam zrozumieć, dlaczego, mimo złych doświadczeń, Ira Sobolewska, grana przez Natalię Fatiejewą („Hełm Aleksandra Macedońskiego”, „Zgrywa”), wciąż czuje do niego „miętę”. Surowy szef Żegłowa ma twarz Jewgienija Szutowa („Niezłomny [Komunista]”, „Ty dla mnie, ja dla ciebie”), dystyngowany Rucznikow – Jewgienija Jewstigniejewa („9 dni jednego roku”, „Zakręt szczęścia”), a jego pomocnica Swietłana Wołokuszyna – Jekatieriny Gradowej (rocznik 1946), absolwentki szkoły aktorskiej przy Moskiewskim Akademickim Teatrze Artystycznym, która na ekranie pojawiła się zaledwie kilka razy, a na deskach teatralnych niewiele więcej.
koniec
17 lutego 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Niedożywiony szkielet
Jarosław Loretz

27 V 2023

Sądząc ze „Zjadacza kości”, twórcy z początku XXI wieku uważali, że sensowne pomysły na horrory już się wyczerpały i trzeba kleić fabułę z wiórków kokosowych i szklanych paciorków.

więcej »

Młodzi w łodzi (gwiezdnej)
Jarosław Loretz

28 II 2023

A gdyby tak przenieść młodzieżową dystopię w kosmos…? Tak oto powstał film „Voyagers”.

więcej »

Bohater na przekór
Sebastian Chosiński

2 VI 2022

„Cudak” – drugi z trzech obrazów powstałych w ramach projektu „Kto ratuje jedno życie, ten ratuje cały świat” – wyreżyserowała Anna Kazejak. To jej pierwsze dzieło, które opowiada o wojennej przeszłości Polski. Jeśli ktoś obawiał się, że autorka specjalizująca się w filmach i serialach o współczesności nie poradzi sobie z tematyką Zagłady, może odetchnąć z ulgą!

więcej »

Polecamy

Knajpa na szybciutko

Z filmu wyjęte:

Knajpa na szybciutko
— Jarosław Loretz

Bo biblioteka była zamknięta
— Jarosław Loretz

Wilkołaki wciąż modne
— Jarosław Loretz

Precyzja z dawnych wieków
— Jarosław Loretz

Migrujące polskie płynne złoto
— Jarosław Loretz

Eksport w kierunku nieoczywistym
— Jarosław Loretz

Eksport niejedno ma imię
— Jarosław Loretz

Polski hit eksportowy – kontynuacja
— Jarosław Loretz

Polski hit eksportowy
— Jarosław Loretz

Zemsty szpon
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Z tego cyklu

Said – kochanek i zdrajca
— Sebastian Chosiński

Odcięta głowa Jima Clarka
— Sebastian Chosiński

Słona pustynia Tadżykistanu
— Sebastian Chosiński

Uczciwy i nieszczęśliwy
— Sebastian Chosiński

Trup ściele się gęsto
— Sebastian Chosiński

Co dwie głowy, to nie jedna
— Sebastian Chosiński

Zabić człowieka – cóż łatwiejszego?
— Sebastian Chosiński

Samatow i pieriestrojka
— Sebastian Chosiński

Źli policjanci i dobrzy złodzieje
— Sebastian Chosiński

Odrażający, brzydcy i… skorumpowani
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.