Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 lutego 2024
w Esensji w Esensjopedii
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup

Rok 2004 w USA (w telegraficznym skrócie)

Esensja.pl
Esensja.pl
Kamila Sławińska
Na zakończenie filmowych podsumowań 2004 roku, Kamila Sławińska wybiera swoje "naj" spośród filmów prezentowanych w amerykańskich kinach.

Kamila Sławińska

Rok 2004 w USA (w telegraficznym skrócie)

Na zakończenie filmowych podsumowań 2004 roku, Kamila Sławińska wybiera swoje "naj" spośród filmów prezentowanych w amerykańskich kinach.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Najważniejsze wydarzenie filmowe: Sarabanda Bergmana. Tak, proszę państwa, to wedle wszelkich znaków na niebie i ziemi naprawdę OSTATNI film tego wybitnego reżysera. A jaki piękny...
Najbardziej inspirujące zjawisko roku: Wysyp wspaniałych, inspirujących, odważnych dokumentów, zrealizowanych przez kobiety – i niekoniecznie o kobietach. Wygląda, że panie, zbyt często trzymane na dystans przez Hollywood, a przez niezależnych szufladkowane jako autorki chick-flicks, odnalazły się z powodzeniem w dokumentalistyce.
Najbardziej niepokojące zjawisko roku: Zmierzch bogów. Tarantino i Stone, Coenowie, Zemeckis i Petersen, Spielberg i Smith... to tylko początek listy reżyserów, którzy będą pamiętać 2004 jako rok wypuszczenia do kin najsłabszych filmów w swojej dotychczasowej karierze. Zmęczenie? Brak prawdziwych wyzwań? Brak odważnych producentów, mimo atutów w postaci wielkich nazwisk?
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Najbardziej niesamowita ekranowa metamorfoza: Jamie Foxx jako Ray Charles
Najbardziej niezapomniany film roku: Powrót Zwiagincewa
Najbardziej odjechana komedia romantyczna: Eternal Sunshine of the Spotless Mind Kaufmana i Gondry’ego.
Najlepsza komedia egzystencjalna: I ♥ Hucklebees Davida Russela
Najpiękniejszy plastycznie film roku: Dom latających sztyletów Zhanga Yimou. Ci, co wzruszają się do łez na pięknych koncertach w filharmonii, niech przygotują się na podobne doznania w kinie.
Najbardziej przejmujący film dokumentalny: The Corporation Jennifer Abbot i Marka Achbara
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Najbardziej pretensjonalny film roku: Notre Musique Godarda. Pozostaje Największą Tajemnicą Roku, co w tym filmie widzą zachwycający się nim krytycy.
Najsmutniejsze wydarzenie roku: śmierć Spaldinga Graya
Największa nadzieja na nadchodzący rok: Koreańczycy. Chyba nie ulega już wątpliwości, że kiedy Amerykanie starali się robić kino według recept księgowych, a Europejczycy starali się być jak Amerykanie – w Południowej Korei wyrosła kinematografia, zdolna zaćmić i zadziwić i jednych, i drugich.
Najbardziej udany follow-up po poprzednim sukcesie: Bezdroża Alexandra Payne’a. A wydawało się, że nie sposób będzie przebić Schmidta!
Najbardziej interesujący mentalny striptease: Pięć nieczystych zagrań von Triera.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Największy przegrany roku: Michael Moore, któremu nie udało się wpłynąć na wynik wyborów prezydenckich. Na szczęście otrzyma też nagrodę pocieszenia – część z ponad 100-milionowych wpływów z dystrybucji filmu.
Najlepsza adaptacja roku: Hellboy (hmm, tu dopiero widać, jak kiepsko stały nie-komiksowe adaptacje w tym roku...)
Wyróżnienie „Chcieć to móc”: eks-inżynier i filmowiec-samouk Shane Carruth za Primer, najoryginalniejszy film SF w tym roku, zrealizowany za zaledwie trzy tysiące (!) dolarów.
Wyróżnienie „Portret artysty z czasów młodości”: trzynastoletni Jonathan Cahouette udający pobitą żonę alkoholika w Tarnation.
Wyróżnienie specjalne „Z Polski rodem”: zdobywca Oscara Harvey Krumpet (aka Miłosz Krumpecki) z animowanego filmu Adama Elliota
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Wyróżnienie „Mizantrop Roku”: Todd Solondz za Palindromem
Wyróżnienie „Feminist(k)a roku”: Osamane Sembene za Moolade (i znowu wychodzi, że najlepsze feministki to faceci!)
Wyróżnienie „Aktor, na którego warto mieć oko”: Gael Garcia Bernal. Potrafi zagrać równie genialnie młodego rewolucjonistę, drag queen, zakłamanego księdza, młodocianego włóczęgę... Zwala z nóg swoją pasją, naturalnością i świetnym warsztatem, a ma dopiero 26 lat!
Wyróżnienie „Ciaptak Roku”: Napoleon Dynamite z filmu pod tym samym tytułem
Wyróżnienie „Małe jest piękne”: Coffee & Cigarettes – mało które pełnometrażowe filmy w tym roku zawierały tyle treści co te krótkie etiudy.
Najbardziej prawdopodobna teoria spiskowa roku: Za powrotem mody na wielkie antyczne epopeje stoją producenci skórzanych sandałów.
Największy szok roku: Angelina Jolie jako czyjaś matka?!! (A zwłaszcza matka Colina Farella w Aleksandrze??)
Najlepsza hollywoodzka dieta roku: cokolwiek to było, co jadł Christian Bale przed rozpoczęciem prac nad The Machinist
Największe rozczarowanie roku: brak kolejnej części Władcy Pierścieni na Gwiazdkę...
koniec
25 stycznia 2005

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

„Kobra” i inne zbrodnie: „Zdradziła III Rzeszę!”
Sebastian Chosiński

20 II 2024

Teatralna „Stawka większa niż życie” szybko nabierała rozpędu, a scenarzyści i realizatorzy zdobywali coraz większe doświadczenie. W maju 1965 roku odbyła się premierowa emisja odcinka piątego – „Kryptonim Edyta” – w którym po raz pierwszy na ekranie zaistniał Hermann Brunner.

więcej »

Z filmu wyjęte: Zemsty szpon
Jarosław Loretz

19 II 2024

O tym, że film jest czystą zgrywą, świadczy choćby ten jeden kadr - z ptasią nogą samodzielnie planującą rozprawić się z masztem telefonii komórkowej.

więcej »

„Kobra” i inne zbrodnie: Nie ma „zająca” i nie ma „wilka”
Sebastian Chosiński

13 II 2024

Na dokończenie fabuły rozpoczętej w marcu 1965 roku odcinkiem zatytułowanym „W pułapce” widzowie musieli cierpliwie czekać przez cztery tygodnie – do emisji spektaklu „E-19 działa”. To wtedy okazało się ostatecznie, kto jest gestapowskim donosicielem, za sprawą którego Niemcy aresztowali dentystę „Filipa”, i kto tym samym bezpośrednio zagraża „Jankowi”.

więcej »

Polecamy

Zemsty szpon

Z filmu wyjęte:

Zemsty szpon
— Jarosław Loretz

Taśmowa robota
— Jarosław Loretz

Z wątrobą na dłoni
— Jarosław Loretz

Panika na planie
— Jarosław Loretz

Jak nie gryzoń, to może jaszczurka?
— Jarosław Loretz

A gdyby tak skrzyżować człowieka z gryzoniem... inaczej
— Jarosław Loretz

A gdyby tak skrzyżować człowieka z gryzoniem...
— Jarosław Loretz

Miły uśmiech na nowy rok
— Jarosław Loretz

Odcinek świąteczny
— Jarosław Loretz

Podniebne newsy
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Tegoż twórcy

East Side Story: (Nie) chcieć, (nie) żyć, (nie) kochać
— Sebastian Chosiński

Esensja ogląda: Styczeń 2016 (2)
— Piotr Dobry, Grzegorz Fortuna, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk

East Side Story: Jednostka niczym!
— Sebastian Chosiński

O potworach i ludziach
— Jarosław Robak

Esensja ogląda: Październik 2014 (2)
— Sebastian Chosiński, Jarosław Robak, Jarosław Loretz

Esensja ogląda: Kwiecień 2014 (2)
— Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Jarosław Loretz, Agnieszka Szady

Esensja ogląda: Marzec 2014 (1)
— Miłosz Cybowski, Konrad Wągrowski

Esensja ogląda: Luty 2014
— Sebastian Chosiński, Karolina Ćwiek-Rogalska, Piotr Dobry, Grzegorz Fortuna, Jarosław Loretz

Wszyscy jesteśmy oszustami
— Ewa Drab

Transatlantyk 2013: Dzień 8
— Sebastian Chosiński, Gabriel Krawczyk, Iwona Michałowska

Tegoż autora

Rok 2008 w USA (w telegraficznym skrócie)
— Kamila Sławińska

Rok 2007 w USA (w telegraficznym skrócie)
— Kamila Sławińska

Magiczna latarnia
— Kamila Sławińska

Rok 2006 w USA (w telegraficznym skrócie)
— Kamila Sławińska

Rok 2005 w USA (w telegraficznym skrócie)
— Kamila Sławińska

Żegnaj, Bud
— Kamila Sławińska

Krótkie jest piękne
— Kamila Sławińska

Filmowe Naj... 2003
— Kamila Sławińska

Krew i woda
— Kamila Sławińska

Columbine to my
— Kamila Sławińska

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.