Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 17 kwietnia 2024
w Esensji w Esensjopedii
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup

6. American Film Festival: 6 filmów nie do przegapienia

Esensja.pl
Esensja.pl
Idąc szkolną nomenklaturą, 6. American Film Festival nie do końca zasłużył na swój numer. Duża ilość przeciętności dosięgnęła każdą sekcję, co w przypadku konkursów sprawiło, że zwycięzców można było bez problemu wytypować bez nerwowego oczekiwania na końcową galę. Oto sześć filmów, które wybiły się ponad średnią, bez podziału na kategorie wagowe.

Kamil Witek

6. American Film Festival: 6 filmów nie do przegapienia

Idąc szkolną nomenklaturą, 6. American Film Festival nie do końca zasłużył na swój numer. Duża ilość przeciętności dosięgnęła każdą sekcję, co w przypadku konkursów sprawiło, że zwycięzców można było bez problemu wytypować bez nerwowego oczekiwania na końcową galę. Oto sześć filmów, które wybiły się ponad średnią, bez podziału na kategorie wagowe.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
6. Serce psa (reż. Laurie Anderson)
Poetycki, filmowy esej. Jeśli już na dźwięk tego terminu ktoś zaczynał szukać innej propozycji w bogatym festiwalowym programie, stracił naprawdę sporo. Film Laurie Anderson należy do tych, w które trzeba powoli się zanurzyć i poddać sunącej po ekranie wizji. To przykład ekranowej kontemplacji, fuzji filozofii i języka kina – wymieszanie wielkich słów wprost z Tybetańskiej Księgi Umarłych z traumą 9/11 i miłości do psiego przyjaciela jest tu bardzo przemyślane i konsekwentne. Piękne kino – wizualnie i treściowo.


WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
5. Transfatty żyje (reż. Patrick O’Brien)
Najbardziej prawdziwy dokument całej sekcji, nie dziwi zatem, że w cuglach wygrał z konkursową konkurencją. Jego autor – Patrick O’Biren – w centrum umieścił samego siebie i osobiste zmagania z okrutną chorobą jaką jest ALS(stwardnienie rozsiane boczne). Dokumentując krok po kroku umieranie własnego ciała daje zarazem wizytówkę swojej niezłomności i pewnej pogody ducha, jaką zachował mimo postępującej przypadłości. Jednocześnie to film-testament skierowany w stronę własnego syna, uczciwy i prawdziwy do bólu, po którym ciężko się otrząsnąć.


WASZ EKSTRAKT:
70,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
4. Carol (reż. Todd Haynes)
W „Notatkach o skandalu” Cate Blanchett musiała opierać się miłosnemu afektowi ze strony Judi Dench. W filmie Todda Haynesa jej rola niejako się odwraca, bo to bohaterka grana przez australijską aktorkę, jest w budzącej się uczuciowej relacji z postacią Rooney Mary dominująca siłą. W stylowym i eleganckim dramacie Haynes zderza ze sobą gorset konwenansów z seksualną samoświadomością, nadszarpuje wizerunkiem sztywnej i jasno zarysowanej granicy klas społecznych. Powolnie lecz drobiazgowo budowana akcja to niejako alegoria dramatu obu bohaterek – zmuszonych do ukrywania uczuć wobec panującej w latach 50. sztywnej i iluzyjnej etykiety.


WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
3. Dope (reż. Rick Famuyiwa)
Konkursowy pewniak wśród fabuł, czego zresztą można się było spodziewać obserwując drogę jaką przeszedł w drodze na AFF: startował w Sundance, wybrano go do jednej z sekcji w Cannes, wygrał w Deauville a amerykańscy dystrybutorzy bili się o prawa do jego wyświetlania. Zwariowane perypetie trójki nastolatków próbujących pozbyć się sporej ilości tytułowego „Dope” są kombinacją wszystkich sprawdzonych przepisów na udany film kultowy – zabawnej komedii, wyrazistych outsiderskich bohaterów, i mrugania do widza bez światopoglądowych i cenzorskich hamulców. A wszystko to w klimacie sentymentu za latami 90., hołdu dla kultury geek, manifestu black power w rytmie hip-hopowo punkowej hybrydy. Mówiłem, że to pewniak?


WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
2. Earl i ja, i umierająca dziewczyna (reż. Alfonso Gomez-Rejon)
Nagrodzony nagrodą publiczności w Sundance film nie kradnie serc widza wyświechtanymi schematami. Reżyser Alfonso Gomez-Rejon na spółkę ze scenarzystą Jesse Adrewsem wywraca do góry nogami gatunek coming-of-age zawierający dorosłe i trudne tematy, z którymi dorastająca młodzież do tej pory nie miała za wiele do czynienia. W przeciwieństwie do typowego romansu, w „Earlu…” nie doświadczamy łez wyciskanymi długimi spojrzeniami i deklaracjami o wiecznym uczuciu młodych i bezbronnych wobec przypadłości kochanków. Tymbardziej, że Gomez-Rejon wydaje się być pilnym uczniem Michela Gondry’ego.
Nasza pełna recenzja – TUTAJ


WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
1. Steve Jobs (reż. Danny Boyle)
„Steve’a Jobsa” ogląda się jak wycinek z końcowego warsztatu artysty, tuż przed ukończeniem kompletnego dzieła, któremu brakuje tylko złożenia podpisu gdzieś na fragmencie płótna(czy raczej obudowie). To propozycja wizji człowieka pragnącego pełnej kontroli nad własnym wytworem, ale też sprawnie i nietuzinkowo odmalowany portret biznesmena o nowatorskim myśleniu o biznesie i technologii, bez którego współczesny świat byłby znacznie uboższy. Wystarczy rzucić okiem w swoim otoczeniu na obudowę komputera, telefonu czy tabletu, by dostrzec charakterystyczne logo z nadgryzionym jabłkiem. Może i Jobs nie napisał nigdy linijki kodu ani nie stworzył własnoręcznie żadnego projektu. Lecz mając do dyspozycji świetnych muzyków potrafił stworzyć z nich genialnie grającą orkiestrę, której twórczości świat słucha dziś jak nigdy dotąd.
Nasza pełna recenzja – TUTAJ
koniec
29 października 2015

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

„Kobra” i inne zbrodnie: J-23 na tropie A-4
Sebastian Chosiński

16 IV 2024

Domino – jak wielu uważa – to takie mniej poważne szachy. Ale na pewno nie w trzynastym (czwartym drugiej serii) odcinku teatralnej „Stawki większej niż życie”. tu „Partia domina” to nadzwyczaj ryzykowna gra, która może kosztować życie wielu ludzi. O to, by tak się nie stało i śmierć poniósł jedynie ten, który na to ewidentnie zasługuje, stara się agent J-23. Nie do końca mu to wychodzi.

więcej »

Z filmu wyjęte: Bo biblioteka była zamknięta
Jarosław Loretz

15 IV 2024

Co zrobić, gdy słyszało się o egipskich hieroglifach, ale właśnie wyłączyli prąd i Internetu nie ma, a z książek jest tylko poradnik o zarabianiu pieniędzy na kręceniu filmów, i nie za bardzo wiadomo, co to te hieroglify? No cóż – właśnie to, co widać na obrazku.

więcej »

„Kobra” i inne zbrodnie: Gdzie są naziści z tamtych lat?
Sebastian Chosiński

9 IV 2024

Barbara Borys-Damięcka pracowała w sumie przy jedenastu teatralnych przedstawieniach „Stawki większej niż życie”, ale wyreżyserować było jej dane tylko jedno, za to z tych najciekawszych. Akcja „Człowieka, który stracił pamięć” rozgrywa się latem 1945 roku na Opolszczyźnie i kręci się wokół polowania polskiego wywiadu na podszywającego się pod Polaka nazistowskiego dywersanta.

więcej »

Polecamy

Bo biblioteka była zamknięta

Z filmu wyjęte:

Bo biblioteka była zamknięta
— Jarosław Loretz

Wilkołaki wciąż modne
— Jarosław Loretz

Precyzja z dawnych wieków
— Jarosław Loretz

Migrujące polskie płynne złoto
— Jarosław Loretz

Eksport w kierunku nieoczywistym
— Jarosław Loretz

Eksport niejedno ma imię
— Jarosław Loretz

Polski hit eksportowy – kontynuacja
— Jarosław Loretz

Polski hit eksportowy
— Jarosław Loretz

Zemsty szpon
— Jarosław Loretz

Taśmowa robota
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.