Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 8 lutego 2023
w Esensji w Esensjopedii

Filmy

Magazyn BRE #2

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

Zapowiedzi

kinowe (wybrane)

więcej »

dvd i blu-ray

więcej »

Z filmu wyjęte: Chcesz mieć jeszcze jeden pokój? To kilof w dłoń!

Esensja.pl
Esensja.pl
Po co robić sobie hobbicie norki za grube pieniądze, skoro można wejść w posiadanie naturalnego domu-wzgórka?

Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: Chcesz mieć jeszcze jeden pokój? To kilof w dłoń!

Po co robić sobie hobbicie norki za grube pieniądze, skoro można wejść w posiadanie naturalnego domu-wzgórka?
Dzisiaj proponuję urocze połączenie antycznego mieszkadła w rodzaju skalnej groty z klasycznym podmiejskim domem, który – no dobrze – lepsze czasy widział mniej więcej sto lat temu. Całość jednak sprawia niesamowite wrażenie i gdyby to nie była Kapadocja, czarna jak smoła zawiść rodziłaby się w chciwych serduszkach osób marzących o oryginalnej willi. No ale że to Kapadocja, to pewnie sąsiedzi też mają takie hybrydowe wille i ta ze zdjęcia nie tyle budzi żrącą zazdrość, co raczej obniża wartość sąsiednich posesji, bowiem ewidentnie jest zaniedbana i gdyby nie trzymające całość w kupie skalne ściany, być może stanowiłaby już porośniętą mchem ruinę.
Powyższy dom można sobie obejrzeć w pewnym filmie tureckim (zaskoczenie miesiąca, prawda?). Chodzi o nakręcony w 2014 roku „Zimowy sen”, jedną z produkcji Nuri Bilge Ceylana, reżysera m.in. utytułowanego „Uzaka” (Złota Palma dla obu głównych aktorów) i świetnego „Pewnego razu w Anatolii”. Opowieść toczy się wokół emerytowanego aktora, który odziedziczył po ojcu hotel wraz z szeregiem okolicznych domów. Przygotowuje się do pisania historii tureckiego teatru, dostarczając jednocześnie ogólne felietony do lokalnej gazetki. Razem z nim mieszka jego zgorzkniała siostra (rozwiodła się z mężem-pijakiem, ale się zastanawia, czy do niego nie wrócić, bo może będzie wtedy mniej pił) i gorzkniejąca młoda żona (z nudów angażuje się w organizowanie zbiórki funduszy na remonty małych, biednych szkół). Żeby nie było przesadnie nudno, rosną wzajemne animozje (siostra zmienia zdanie i zaczyna mocno krytykować felietony, żona ma żal o wtrącanie się w pracę jej komitetu), a i dochodzą kłopoty z rodziną najemców, mieszkających we wspomnianym jaskiniowym domu i nieradzących sobie z opłacaniem czynszu, co kończy się rozmaitymi zajęciami sprzętu AGD i rosnącą frustracją u latorośli, która w końcu sięga po kamień i wybija szybę w aucie aktora. Co z kolei prowadzi do dziwnych prób pojednania, podejmowanych przez najemcę, czyli imama o prezencji i aromatach dalekich od tych prezentowanych przez fiołki. Komplikuje się też sprawa komitetu, w którym działa żona głównego bohatera.
Film jest zrobiony w sposób naturalny, do tego ma cudowne plenery (Kapadocja się kłania), ale ma kilka mankamentów. Przede wszystkim jest zdecydowanie za długi, trwa bowiem BITE TRZY GODZINY. I może nie było w tym nic zdrożnego, gdyby nie to, że wiele dialogów jest wyczuwalnie jałowych i pretekstowych, a i zdarzają się sceny z czyimś spacerem, zapatrzeniem w dal czy regularną krzątaniną. Dlaczego więc nie chwycono podczas montażu za nożyce – nie wiadomo. Drugi problem to tendencja do popadania w trochę bezsensowne dywagacje w rodzaju: gdyby nie bronić się przed złoczyńcami, może by zaczęli mieć wyrzuty sumienia. I – jak rozumiem – wrócili na cnotliwą drogę. Mam wrażenie, że już nawet dzieci w przedszkolu nie wierzą w takie banialuki…
Film generalnie więc polecam, bo jest na czym zawiesić oko, ale ostrzegam, że będzie to długa uczta, w której kilka razy mogą zaboleć zęby.
koniec
26 grudnia 2022

Komentarze

27 XII 2022   12:48:08

A już myślałem, że będzie horror—
"Dom na wzgórzu" część n-ta pt. "Dom we wzgórzu"

27 XII 2022   20:06:31

Też mnie zaskoczył wybór.
O ile dobrze pomnę, to matka mi o tym filmie kiedyś mówiła, jej się on bardzo spodobał z dialogami włącznie.
Ale mnie by chyba znudził, sądząc z jej i tego tutaj opisu.

27 XII 2022   21:47:33

Żeby nie było - formalnie rzecz biorąc to naprawdę jest dobry film. Ale nie aż tak dobry, żeby w pewnym momencie nie zacząć się denerwować jawną napaścią na czas wolny widza. ;)

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

„Kobra” i inne zbrodnie: Jacy głupi ci zdrajcy!
Sebastian Chosiński

7 II 2023

W maju 1969 roku w czwartkowym Teatrze Sensacji (tym razem bez dopisku „Kobra”) pojawiła się klasyczna historia szpiegowska. „Kryptonim Maks” – napisany przez Jerzego Bindera i Edwarda Szustera, a wyreżyserowany przez Józefa Słotwińskiego – to historia polowania, jakie Służba Bezpieczeństwa organizuje na działającą na prowincji siatkę tajnych agentów Bundesnachrichtendienst (BND).

więcej »

Z filmu wyjęte: Dymek w lesie
Jarosław Loretz

6 II 2023

Niektórzy potrafią puścić sobie w głuszy dymka. Z rozmaitych powodów. Niekiedy nawet ważkich.

więcej »

Nie przegap: Styczeń 2023
Esensja

31 I 2023

Oto pierwszy tegoroczny przegląd recenzji.

więcej »

Polecamy

Dymek w lesie

Z filmu wyjęte:

Dymek w lesie
— Jarosław Loretz

Beczka bezpieczeństwa
— Jarosław Loretz

Pomsta na ufokach
— Jarosław Loretz

Zupa jednak wyszła za słona
— Jarosław Loretz

Ogień domowy
— Jarosław Loretz

Dom światła
— Jarosław Loretz

Chcesz mieć jeszcze jeden pokój? To kilof w dłoń!
— Jarosław Loretz

Escher w praktyce
— Jarosław Loretz

Porcelana po babci
— Jarosław Loretz

Urok zła
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Z tego cyklu

Dymek w lesie
— Jarosław Loretz

Beczka bezpieczeństwa
— Jarosław Loretz

Pomsta na ufokach
— Jarosław Loretz

Zupa jednak wyszła za słona
— Jarosław Loretz

Ogień domowy
— Jarosław Loretz

Dom światła
— Jarosław Loretz

Escher w praktyce
— Jarosław Loretz

Porcelana po babci
— Jarosław Loretz

Urok zła
— Jarosław Loretz

Kamień u szyi
— Jarosław Loretz

Tegoż autora

Orient Express: Potwór grubszego kalibru
— Jarosław Loretz

Orient Express: Tanie lokum z haczykiem
— Jarosław Loretz

Z bachorami trzeba ostro
— Jarosław Loretz

W Indiach też straszy
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2021 (4/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2021 (3/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2021 (2/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2021 (1/4)
— Jarosław Loretz

Jak dobrze nam mutantem być
— Jarosław Loretz

Danie w średnim stanie
— Jarosław Loretz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.