Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 8 lutego 2023
w Esensji w Esensjopedii

Filmy

Magazyn BRE #2

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

Zapowiedzi

kinowe (wybrane)

więcej »

dvd i blu-ray

więcej »

Z filmu wyjęte: Ogień domowy

Esensja.pl
Esensja.pl
Ujarzmiony ogień jest bardzo pomocny w gospodarstwie domowym, a już szczególnie w kuchni. Im więcej ognia, tym więcej smacznych rzeczy można zrobić.

Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: Ogień domowy

Ujarzmiony ogień jest bardzo pomocny w gospodarstwie domowym, a już szczególnie w kuchni. Im więcej ognia, tym więcej smacznych rzeczy można zrobić.
Dzisiaj proponuję fotkę niemalże reklamową, pokazującą ogromną, skomplikowaną kuchenkę gazową, przy której stoi domowy gieroj gotów do starcia z warzywami, mięsem i przetworzonymi produktami zbożowymi. Tak, wzrok was nie myli – to John Saxon. I nie, to mimo wszystko nie reklama, a kadr z wyjątkowo lichego filmu, w którym najciekawszą rzeczą jest chyba właśnie ta kuchenka. Warto poświęcić jej chwilę uwagi.
Otóż kuchenka ta jest określana mianem cadillaca wśród kuchenek Zachodniego Wybrzeża Stanów Zjednoczonych. Została wyprodukowana w latach 50. przez renomowaną firmę O’Keefe & Merritt i nosiła skromne modelowe miano Aristocrat. W jej skład wchodziło: 6 palników, dwa piece (to te z oknami), dwa grille, zwane oficjalnie broilerami (po bokach dolnego pieca; przy czym ten po prawej był wersją de luxe określaną jako grillevator, pozwalał bowiem na zmianę wysokości położenia grilla specjalną rączką, bez konieczności wyciągania rusztu), komorę do podgrzewania pieczywa (na samym szczycie, nad lewym piecem), dwie szuflady na piekarnicze utensylia (na dole po bokach) oraz szufladę na specjalną blachę (na dole pośrodku), którą można było położyć na centralnych dwóch palnikach i uzyskać w ten sposób płytę kuchenną na drobniejsze naczynia. Całość uzupełniał widoczny na szczycie minutnik oraz zegar, który pozwalał ustawić czas pieczenia na maksymalnie 5 godzin. Oprócz tego kuchenka posiadała pokrętło z płynną regulacją temperatury (od 120 do 290 stopni Celsjusza), oświetlenie płyty głównej oraz obu pieców (włączało się przy leciutkim uchyleniu klapy), a także specjalne szufladki pod palnikami (ich srebrne, podłużne rączki są widoczne poniżej pokręteł), umożliwiające usuwanie tego, co wypadło z garnka i wśliznęło się w szparę pod palnikiem.
Oczywiście nie ma się co czarować – w pełni metalowa, tu i ówdzie chromowana kuchenka lekka nie była. Łącznie ważyła 750 funtów, czyli 340 kg. Z bliska (z daleka też) wygląda jednak wręcz fenomenalnie. Można obejrzeć prezentację odnowionego egzemplarza tutaj, a trochę detalu i opisu tutaj. Po angielsku, ma się rozumieć. Ale w razie czego same obrazki też warto popodziwiać.
Na koniec dwa słowa o filmie, z którego pochodzi kadr. Jest to dość niemądry z grubsza horror klasy poniżej B, nakręcony w 1980 roku i zatytułowany „Beyond Evil”, czyli – w luźnym tłumaczeniu – „Ponad złem”. Na kolonialną wyspę przybywa świeżo poślubiona – w ciemno! – żona kierownika budowy (John Saxon). Para dostaje od kumpla, który wszystko zaaranżował, kluczyki do zamiast do spodziewanego apartamentu – to do obrzydliwie wielkiej, luksusowo wyposażonej willi. Naturalnie wkrótce wyjaśnia się, czemu willa była taka tania. Ale o tym może za tydzień, bo w filmie znalazł się jeszcze jeden kadr. Trochę niepokojący, przyznam…
koniec
9 stycznia 2023

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

„Kobra” i inne zbrodnie: Jacy głupi ci zdrajcy!
Sebastian Chosiński

7 II 2023

W maju 1969 roku w czwartkowym Teatrze Sensacji (tym razem bez dopisku „Kobra”) pojawiła się klasyczna historia szpiegowska. „Kryptonim Maks” – napisany przez Jerzego Bindera i Edwarda Szustera, a wyreżyserowany przez Józefa Słotwińskiego – to historia polowania, jakie Służba Bezpieczeństwa organizuje na działającą na prowincji siatkę tajnych agentów Bundesnachrichtendienst (BND).

więcej »

Z filmu wyjęte: Dymek w lesie
Jarosław Loretz

6 II 2023

Niektórzy potrafią puścić sobie w głuszy dymka. Z rozmaitych powodów. Niekiedy nawet ważkich.

więcej »

Nie przegap: Styczeń 2023
Esensja

31 I 2023

Oto pierwszy tegoroczny przegląd recenzji.

więcej »

Polecamy

Dymek w lesie

Z filmu wyjęte:

Dymek w lesie
— Jarosław Loretz

Beczka bezpieczeństwa
— Jarosław Loretz

Pomsta na ufokach
— Jarosław Loretz

Zupa jednak wyszła za słona
— Jarosław Loretz

Ogień domowy
— Jarosław Loretz

Dom światła
— Jarosław Loretz

Chcesz mieć jeszcze jeden pokój? To kilof w dłoń!
— Jarosław Loretz

Escher w praktyce
— Jarosław Loretz

Porcelana po babci
— Jarosław Loretz

Urok zła
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Z tego cyklu

Dymek w lesie
— Jarosław Loretz

Beczka bezpieczeństwa
— Jarosław Loretz

Pomsta na ufokach
— Jarosław Loretz

Zupa jednak wyszła za słona
— Jarosław Loretz

Dom światła
— Jarosław Loretz

Chcesz mieć jeszcze jeden pokój? To kilof w dłoń!
— Jarosław Loretz

Escher w praktyce
— Jarosław Loretz

Porcelana po babci
— Jarosław Loretz

Urok zła
— Jarosław Loretz

Kamień u szyi
— Jarosław Loretz

Tegoż autora

Orient Express: Potwór grubszego kalibru
— Jarosław Loretz

Orient Express: Tanie lokum z haczykiem
— Jarosław Loretz

Z bachorami trzeba ostro
— Jarosław Loretz

W Indiach też straszy
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2021 (4/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2021 (3/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2021 (2/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2021 (1/4)
— Jarosław Loretz

Jak dobrze nam mutantem być
— Jarosław Loretz

Danie w średnim stanie
— Jarosław Loretz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.