Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 28 maja 2024
w Esensji w Esensjopedii

Z filmu wyjęte: Nurkujący kopytny

Esensja.pl
Esensja.pl
Czy nikt z Was nie marzył, żeby popływać sobie pod wodą wraz z ulubionym koniem? Nie? To dziwne…

Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: Nurkujący kopytny

Czy nikt z Was nie marzył, żeby popływać sobie pod wodą wraz z ulubionym koniem? Nie? To dziwne…
Dzisiaj proponuję drugi kadr z chińskiego filmu „Young Detective Dee: Rise of the Sea Dragon”, czyli „Młody sędzia Di: Nadejście smoka morskiego”. W zeszłym odcinku można było się zapoznać z latającą smoko-płaszczką z gigantyczną paszczą i żołądkiem wielkości orzecha laskowego, w tym zaś bohaterem jest wierzchowiec, który… nurkuje. Tak jest, rumak ów lubi sobie wachlować pod wodą kopytami i robić esy floresy z jeźdźcem na grzbiecie. Bo w końcu jest to naturalne dla konia środowisko.
A tak na serio – ze względu na objętość płuc i różne sprawy związane z konstrukcją ciała konie dobrze radzą sobie w wodzie, ale z łbem na powierzchni. Nurkować – zwłaszcza z wstrzymywaniem oddechu na pół minuty czy dłużej – zupełnie nie potrafią i jedyną formą zanurzenia się konia w całości na dłużej niż sekundę i głębiej niż pół metra było skakanie z wysokiej, niekiedy 20-metrowej platformy, do specjalnie przygotowanego zbiornika wodnego bądź głębszego fragmentu przybrzeżnych wód. Pokazy takie, ostatecznie uznane za dręczenie zwierząt i jeźdźczyń (bo na koniu najczęściej siedziały na oklep szczupłe, młode kobiety, doznające wcale nie tak rzadko rozmaitych kontuzji), były popularne w Stanach Zjednoczonych od połowy lat 80. XIX wieku aż po lata 70. wieku XX, kiedy to ten rodzaj rozrywki ostatecznie zniknął z rynku – bardziej ze względu na wygasłe już zainteresowanie klientów i groszowe zyski niż naciski ze strony organizacji walczących o prawa zwierząt.
Swoją drogą koń z „Młodego sędziego Di…” to w ogóle twarda sztuka, skoro nie tylko lubi nurkować, ale też bez strachu potrafi truchtać sobie po grzbiecie szybującego potwora. Już choćby po tym widać, że powyższy film jest fantastyką, co się zowie.
koniec
13 maja 2024

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

„Kobra” i inne zbrodnie: Gipsowe okruchy rzeczywistości
Sebastian Chosiński

28 V 2024

Na rok przed śmiercią reżyser Andrzej Jerzy Piotrowski zasmakował w kryminałach. Nakręcił jeden z odcinków serialu „07 zgłoś się” („Rozkład jazdy”) oraz zrealizował dla telewizyjnego teatru sztukę „Sobota wieczorem – niedziela rano” autorstwa Michała Komara (ukrywającego się pod pseudonimem Zdzisław Klonowski). W upartego porucznika MO wcielił się w niej zmarły przed rokiem Leonard Pietraszak.

więcej »

Z filmu wyjęte: Zimny doping
Jarosław Loretz

27 V 2024

Walka jak walka, jednak widzowie są nieco… zimnokrwiści.

więcej »

„Kobra” i inne zbrodnie: Poza sezonem
Sebastian Chosiński

21 V 2024

Połowa lat 80. ubiegłego wieku była, co zastanawiające, nadzwyczaj dobrym okresem dla telewizyjnego Teatru Sensacji (choć nie zawsze spektakle poprzedzane były czołówką z „Kobrą”). Trzyczęściowa mafijna „Selekcja”, klasycznie brytyjski „Człowiek, który wiedział, jak to się robi” i wreszcie francuski dreszczowiec według powieści Pierre’a Boileau i Thomasa Narcejaca „Okno na morze” w reżyserii Jana Bratkowskiego – to niekwestionowane majstersztyki.

więcej »

Polecamy

Zimny doping

Z filmu wyjęte:

Zimny doping
— Jarosław Loretz

Ryba z wkładką
— Jarosław Loretz

Nurkujący kopytny
— Jarosław Loretz

Latająca rybka
— Jarosław Loretz

Android starszej daty
— Jarosław Loretz

Knajpa na szybciutko
— Jarosław Loretz

Bo biblioteka była zamknięta
— Jarosław Loretz

Wilkołaki wciąż modne
— Jarosław Loretz

Precyzja z dawnych wieków
— Jarosław Loretz

Migrujące polskie płynne złoto
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Z tego cyklu

Zimny doping
— Jarosław Loretz

Ryba z wkładką
— Jarosław Loretz

Latająca rybka
— Jarosław Loretz

Android starszej daty
— Jarosław Loretz

Knajpa na szybciutko
— Jarosław Loretz

Bo biblioteka była zamknięta
— Jarosław Loretz

Wilkołaki wciąż modne
— Jarosław Loretz

Precyzja z dawnych wieków
— Jarosław Loretz

Migrujące polskie płynne złoto
— Jarosław Loretz

Eksport w kierunku nieoczywistym
— Jarosław Loretz

Tegoż autora

Orient Express: A gdyby tak na Księżycu kangur…
— Jarosław Loretz

Kości, mnóstwo kości
— Jarosław Loretz

Gąszcz marketingu
— Jarosław Loretz

Majówka seniorów
— Jarosław Loretz

Gadzie wariacje
— Jarosław Loretz

Weź pigułkę. Weź pigułkę
— Jarosław Loretz

Warszawski hormon niepłodności
— Jarosław Loretz

Niedożywiony szkielet
— Jarosław Loretz

Puchatek: Żenada i wstyd
— Jarosław Loretz

Klasyka na pół gwizdka
— Jarosław Loretz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.