Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 czerwca 2024
w Esensji w Esensjopedii

Z filmu wyjęte: Ryba z wkładką

Esensja.pl
Esensja.pl
Skoro już jesteśmy przy zwierzętach wodnych, to warto też rzucić okiem, jak większość z nich kończy.

Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: Ryba z wkładką

Skoro już jesteśmy przy zwierzętach wodnych, to warto też rzucić okiem, jak większość z nich kończy.
Dziś kadr lżejszy, wręcz zwyczajny. Można na nim zobaczyć porcelitową (lub porcelanową) rybę, z bajecznie kolorowym szkliwem. No dobrze, bajecznie kolorowym w przypadku wytwórcy dysponującego jedynie barwą czerwoną i czarną, które starał się mieszać w różnych proporcjach, żeby uzyskać satysfakcjonujący efekt. Jak można zauważyć, rybka ma wycięcie w górnej części, zamknięte kawałkiem grzbietu zwieńczonego grubą płetwą – jest to po prostu fantazyjna waza na zupę rybną lub inny luźniejszy posiłek wykonany z owoców morza. Do czasów obecnych zachowało się już dość niedużo tego typu naczyń, ale na przełomie XIX i XX wieku były one relatywnie popularne wśród wyższej warstwy społeczeństwa. Prócz ryb były np. świnie, króliki czy homary, każde naczynie oczywiście przeznaczone do odpowiedniej potrawy wykonanej ze sportretowanego zwierza.
Naczynie jest rzadkie i ciekawe, ale jeszcze ciekawszy jest film, w którym można je ujrzeć. Chodzi mianowicie o tanią, estońską antologię nowelek „Eerie Fairy Tales”, czyli „Straszne opowieści”. Film, wypuszczony na rynek w roku 2019, jest bardzo nierówny. Startuje słabiutką, nie do końca jasną nowelką opartą na rozmowie barmana z dwójką gości, następnie oferuje przewidywalną, choć sympatyczną nowelkę z wizytą w bunkrze, pod którym naziści ukryli UFO, a po niej serwuje 40-minutową ekranizację jednej ze słowiańskich bajek – z młodzieńcem zauroczonym przez żyjącą w leśnym jeziorku nimfę. Na koniec zaś twórcy zostawili króciutką, 7-minutową opowiastką z dystyngowaną angielską parą, która nawzajem chwali swój spryt w kwestii przejęcia schedy po zmarłej krewnej. Żeby jednak kamerdyner usługujący do obiadu (jednym z dań jest właśnie zupa rybna, podana w naczyniu ze zdjęcia) nie podsłuchiwał detali zbrodni doskonałej, para przechodzi w konwersacji na język niemiecki. Kamerdyner wówczas zapowiada kolejną potrawę po niemiecku. Para przechodzi więc na włoski, potem na rosyjski, szwedzki, hiszpański… Nowelka jest przeurocza, zamknięta w sposób zabawny, a co ciekawsze – aktorzy na ogół dobrze radzą sobie z wymawianiem zdań w obcych językach. Jest to tym bardziej zaskakujące, że film zrealizowano za jakieś nieduże pieniądze, co na ogół niestety dość mocno widać.
Film więc polecam – choć głównie dla ostatniej historyjki, która potrafi mocno poprawić humor.
koniec
20 maja 2024

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

„Kobra” i inne zbrodnie: Czy dojdzie do trzeciego morderstwa?
Sebastian Chosiński

18 VI 2024

Nazwisko Francisa Durbridge’a przez długie lata było gwarancją sukcesu artystycznego. Nic więc dziwnego, że po dzieła brytyjskiego pisarza i scenarzysty współpracującego z BBC sięgali twórcy teatralni i telewizyjni w całej Europie. Polska Ludowa nie była wyjątkiem. Reżyser Jan Bratkowski, który jako pierwszy zmierzył się z literacką wyobraźnią twórcy z Wysp, na dobry początek wybrał „Szal”. I trafił idealnie!

więcej »

Z filmu wyjęte: Gryzoń z Piekła rodem
Jarosław Loretz

17 VI 2024

Gdyby ktoś się pokusił o stworzenie króliko- lub chomikołaka, zapewne właśnie tak wyglądałaby jego ludzka forma.

więcej »

„Kobra” i inne zbrodnie: Jak nie starać się o alibi
Sebastian Chosiński

11 VI 2024

Czy wydawca pism o modzie Clifton Morris rzeczywiście zamordował młodą modelkę i aktorkę Fay Collins? Wiele na to wskazuje. Choć na pewno zastanawiające jest to, że mimo coraz konkretniejszych poszlak, podejrzany wciąż upiera się, iż nie ma z tą zbrodnią nic wspólnego. Główny bohater „Szala” Francisa Durbridge’a – inspektor policji Harry Yates – ma wyjątkowo twardy orzech do zgryzienia.

więcej »

Polecamy

Gryzoń z Piekła rodem

Z filmu wyjęte:

Gryzoń z Piekła rodem
— Jarosław Loretz

Grunt to solidne kły
— Jarosław Loretz

Jaki budżet, taka kwatera główna
— Jarosław Loretz

Zimny doping
— Jarosław Loretz

Ryba z wkładką
— Jarosław Loretz

Nurkujący kopytny
— Jarosław Loretz

Latająca rybka
— Jarosław Loretz

Android starszej daty
— Jarosław Loretz

Knajpa na szybciutko
— Jarosław Loretz

Bo biblioteka była zamknięta
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Z tego cyklu

Gryzoń z Piekła rodem
— Jarosław Loretz

Grunt to solidne kły
— Jarosław Loretz

Jaki budżet, taka kwatera główna
— Jarosław Loretz

Zimny doping
— Jarosław Loretz

Nurkujący kopytny
— Jarosław Loretz

Latająca rybka
— Jarosław Loretz

Android starszej daty
— Jarosław Loretz

Knajpa na szybciutko
— Jarosław Loretz

Bo biblioteka była zamknięta
— Jarosław Loretz

Wilkołaki wciąż modne
— Jarosław Loretz

Tegoż autora

Ja nie umiem reżyserować? Potrzymajcie mi lemoniadę
— Jarosław Loretz

Orient Express: A gdyby tak na Księżycu kangur…
— Jarosław Loretz

Kości, mnóstwo kości
— Jarosław Loretz

Gąszcz marketingu
— Jarosław Loretz

Majówka seniorów
— Jarosław Loretz

Gadzie wariacje
— Jarosław Loretz

Weź pigułkę. Weź pigułkę
— Jarosław Loretz

Warszawski hormon niepłodności
— Jarosław Loretz

Niedożywiony szkielet
— Jarosław Loretz

Puchatek: Żenada i wstyd
— Jarosław Loretz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.