Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 1 marca 2024
w Esensji w Esensjopedii

Doug Liman
‹Fair Game›

EKSTRAKT:30%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułFair Game
Data premiery27 maja 2011
ReżyseriaDoug Liman
ZdjęciaDoug Liman
Scenariusz
ObsadaSean Penn, Naomi Watts, Brooke Smith
MuzykaJohn Powell
Rok produkcji2010
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania106 min
Gatunekakcja, biograficzny, dramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Z dala od polityki
[Doug Liman „Fair Game” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Znany z licznych i bardzo krytycznych wypowiedzi wobec byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych, George’a W. Busha, Sean Penn postanowił uderzyć w niego również za pośrednictwem filmu. Problem w tym, że w kinie polityka nie zawsze idzie w parze ze sztuką.

Krzysztof Czapiga

Z dala od polityki
[Doug Liman „Fair Game” - recenzja]

Znany z licznych i bardzo krytycznych wypowiedzi wobec byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych, George’a W. Busha, Sean Penn postanowił uderzyć w niego również za pośrednictwem filmu. Problem w tym, że w kinie polityka nie zawsze idzie w parze ze sztuką.

Doug Liman
‹Fair Game›

EKSTRAKT:30%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułFair Game
Data premiery27 maja 2011
ReżyseriaDoug Liman
ZdjęciaDoug Liman
Scenariusz
ObsadaSean Penn, Naomi Watts, Brooke Smith
MuzykaJohn Powell
Rok produkcji2010
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania106 min
Gatunekakcja, biograficzny, dramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Laureat dwóch Oscarów Sean Penn jest obecnie bodaj najinteligentniej dobierającym role aktorem w Hollywood. Tworzy kreacje szalenie wyraziste, zróżnicowane, niejednoznaczne. Niczym Robert De Niro w swych najlepszych latach stapia się z kreowanym bohaterem. Od pierwszej nominacji do Oscara za rolę w dramacie Tima Robinsa „Przed egzekucją” łatwiej wskazać jego wybitne niż słabe występy: „Słodki drań”, „Sam”, „Rzeka tajemnic”, „Zabić prezydenta”, „Obywatel Milk”. W minionej dekadzie umiarkowaną porażką okazała się w zasadzie tylko schematyczna i nijaka „Tłumaczka”. Choć za usprawiedliwienie może posłużyć to, że zapewne niewielu mężczyzn odmówiłby występu o boku Nicole Kidman…
„Tłumaczka” to niejedyny moment, kiedy filmowy flirt Penna z polityką zakończył się porażką. „Wszyscy ludzie króla” mimo znakomitej obsady nie wyszedł poza schemat przewidywalnej historii o populistycznym polityku, porywającym tłumy i dochodzącym do władzy. Podobnie rzecz wygląda w przypadku „Fair Game” – obrazu przegadanego i nudnego, dążącego do potwierdzenia z góry założonej tezy, niewiarygodnego aktorsko i nieciekawie zrealizowanego. To historia Valerie Plame Wilson (tym razem mało przekonująca Naomi Watts), tajnej agentki CIA, której mąż (w tej roli Penn) wypowiedział prywatną wojnę administracji Busha, zarzucając jej kłamstwo i manipulację, mającą na celu usprawiedliwienie ataku Stanów Zjednoczonych na Irak.
Doug Liman, specjalista bardziej od kina rozrywkowego niż poważniejszego w wymowie, nie poradził sobie niestety z prowadzeniem akcji, w której główną bronią bohaterów nie są pistolet, karabin czy specjalne moce, lecz inteligencja i spryt. Nie pociski, a słowa, ciosy nie w twarz, a poniżej pasa. W efekcie ledwie dwie sceny są tu jako tako ciekawe: rozmowa wyniosłego i celebrującego intelektualną przewagę nad rozmówcą Scootera Libby’ego z zagubionym agentem CIA oraz fragment, w którym Plame zdaje sobie sprawę, że jego walka o prawdę to tak naprawdę starcie z cyklu „jeden przeciw wszystkim”.
Najciekawsze filmy wygrywające motyw „ostatniego sprawiedliwego” powstawały w latach 70., by przypomnieć takie klasyki jak „Wszyscy ludzie prezydenta”, „Syndykat zbrodni” czy „Trzy dni Kondora”. Obrazy nawiązujące do tamtych czasów powstają nadal – ostatnio całkiem niezły „The International” czy wyborny „Michael Clayton”. Wszystkie one wygrywają motyw osamotnienia, odcięcia jednostki oraz nieufności wobec polityków i państwowych instytucji. Liman nie podejmuje jednak żadnego z tych tropów, skupiając się na trwającym dwie trzecie filmu zawiązaniu akcji i wprowadzaniu bohaterów.
Wydaje się, że pojawiająca się w filmie polityka nie służy nie tylko Pennowi. Również Limanowi, który potrafi zrobić świetne kino sensacyjne („Tożsamość Bourne’a”) czy zwłaszcza komercyjne błyskotki, umilające spożywanie popcornu („Jumper”, „Mr. & Mrs. Smith”). Z thrillerem politycznym twórca „Swingersów” zdecydowanie sobie nie poradził. Cóż, nie od dziś wiadomo, że od polityki lepiej trzymać się z daleka…
koniec
26 maja 2011

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Klasyka kina radzieckiego: Źli policjanci i dobrzy złodzieje
Sebastian Chosiński

28 II 2024

W cześci pierwszej „Kodeksu milczenia” twórcy filmu, czyli reżyser Zinowij Rojzman oraz scenarzyści Gieorgij Wajner i Leonid Słowin, postanowili ciężko doświadczyć swojego bohatera – podpułkownika milicji Turę Samatowa. To jednak i tak nic w porównaniu z tym, co spotkało go w części drugiej, gdy zdecydował się z wydalonym przed laty ze służby przyjacielem rozprawić się z handlującą narkotykami mafią.

więcej »

Kulawe konie: Sez. 3. odc. 4. Tajemnice muszą być zawsze chronione
Marcin Mroziuk

26 II 2024

Kiedy MI5 idzie na ustępstwa, to wtedy naprawdę można zacząć się bać, bo zazwyczaj kryje się za tym jakiś podstęp. Tyle że tym razem najwyraźniej kosa trafiła na kamień, gdyż nie dość że Sean Donovan do tej pory skutecznie ukrywał swój prawdziwy cel, to jeszcze okazuje się, że ma sprzymierzeńca w samym Regent’s Park.

więcej »

East Side Story: By państwo rosło w siłę, a obywatele czuli się bezpieczniej
Sebastian Chosiński

25 II 2024

Druga część „Barona” Rustama Sagdijewa, która do kin trafiła sześć lat po pierwszej, wypada na jej tle znacznie słabiej. Jest to przede wszystkim skutkiem tego, że scenarzyści nie potrafili podjąć jednoznacznej decyzji, co chcą przedstawić widzowi. Czy ma to być ciąg dalszy historii związanej z rozpracowywaniem handlarzy narkotyków, czy też opowieść o tym, jak tajni agenci uzbeccy i rosyjscy doprowadzili do upadku Państwa Islamskiego w Syrii.

więcej »

Polecamy

Polski hit eksportowy

Z filmu wyjęte:

Polski hit eksportowy
— Jarosław Loretz

Zemsty szpon
— Jarosław Loretz

Taśmowa robota
— Jarosław Loretz

Z wątrobą na dłoni
— Jarosław Loretz

Panika na planie
— Jarosław Loretz

Jak nie gryzoń, to może jaszczurka?
— Jarosław Loretz

A gdyby tak skrzyżować człowieka z gryzoniem... inaczej
— Jarosław Loretz

A gdyby tak skrzyżować człowieka z gryzoniem...
— Jarosław Loretz

Miły uśmiech na nowy rok
— Jarosław Loretz

Odcinek świąteczny
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Tegoż twórcy

Esensja ogląda: Lipiec 2014 (1)
— Sebastian Chosiński, Konrad Wągrowski

(I)grać i (wy)grać z czasem
— Ewa Drab

Harry Teleporter i Zakon Nieświętych Paladynów
— Agnieszka Szady

Gwiazdorzenie na potęgę
— Urszula Lipińska

Iskrzy jak cholera
— Bartosz Sztybor

Nowości: Sierpień 2003
— Konrad Wągrowski

DVD: Tożsamość Bourne’a
— Konrad Wągrowski

Jason Bourne naszych czasów
— Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Kryminalna zagadka Luizjany
— Krzysztof Czapiga

Strach ma wiele twarzy
— Krzysztof Czapiga

Bracie, gdzie (i kim) jesteś?
— Krzysztof Czapiga

Być jak Steven Spielberg
— Krzysztof Czapiga

Medium z wyboru
— Krzysztof Czapiga

Make radio, not war
— Krzysztof Czapiga

Siedź i patrz
— Krzysztof Czapiga

Między filmami
— Krzysztof Czapiga

Indiana Jones i… telewizja śniadaniowa
— Krzysztof Czapiga

Nowy stary Allen
— Krzysztof Czapiga

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.