Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 17 kwietnia 2024
w Esensji w Esensjopedii

Alfonso Cuarón
‹I twoją matkę też›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułI twoją matkę też
Tytuł oryginalnyY tu mamá también
Dystrybutor Vision
Data premiery21 marca 2003
ReżyseriaAlfonso Cuarón
ZdjęciaEmmanuel Lubezki
Scenariusz
ObsadaGael García Bernal, Diego Luna, Maribel Verdú
MuzykaFrank Zappa
Rok produkcji2001
Kraj produkcjiMeksyk, USA
Czas trwania105 min
WWW
Gatunekdramat, komedia
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Dorastanie w drodze
[Alfonso Cuarón „I twoją matkę też” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Cuaron osiągnął nieosiągalne. Nakręcił nie tylko prawdziwy, ale i mądry film dla nastolatków. Film o tym momencie w życiu, w którym człowiek zachłystuje się świeżo zdobytą dorosłością, myśli o sobie w kategoriach dorosłego człowieka, nie ma jeszcze żadnych zobowiązań i wreszcie może się bez żadnych wyjaśnień bawić. I w trakcie tej zabawy odkrywa o sobie, że wiek z nikogo nie robi dorosłego.

Michał Chaciński

Dorastanie w drodze
[Alfonso Cuarón „I twoją matkę też” - recenzja]

Cuaron osiągnął nieosiągalne. Nakręcił nie tylko prawdziwy, ale i mądry film dla nastolatków. Film o tym momencie w życiu, w którym człowiek zachłystuje się świeżo zdobytą dorosłością, myśli o sobie w kategoriach dorosłego człowieka, nie ma jeszcze żadnych zobowiązań i wreszcie może się bez żadnych wyjaśnień bawić. I w trakcie tej zabawy odkrywa o sobie, że wiek z nikogo nie robi dorosłego.

Alfonso Cuarón
‹I twoją matkę też›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułI twoją matkę też
Tytuł oryginalnyY tu mamá también
Dystrybutor Vision
Data premiery21 marca 2003
ReżyseriaAlfonso Cuarón
ZdjęciaEmmanuel Lubezki
Scenariusz
ObsadaGael García Bernal, Diego Luna, Maribel Verdú
MuzykaFrank Zappa
Rok produkcji2001
Kraj produkcjiMeksyk, USA
Czas trwania105 min
WWW
Gatunekdramat, komedia
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Im jestem starszy... (świetnie zabrzmiało; muszę pomyśleć nad jeszcze bardziej tetrycznym wstępem). No więc im jestem starszy, tym bardziej jestem przekonany, że nakręcenie dobrego filmu dla młodzieży to ciężki kawał chleba. Ciekawe, że z kolei reżyserzy filmowi mają najwyraźniej zupełnie inne zdanie i bez problemów (a i pewnie czasami bez zastanowienia) zabierają się do kina dla młodego widza sami będąc w wieku pradziadków. Ciekawe o tyle, że kwasy zdarzają się chyba jednak częściej niż filmy udane.
Powód: wbrew temu, co wydaje się większości autorów filmów dla młodszego widza, większość pomysłów na takie kino wali na parę metrów mychą. Kto w wieku 14 lat lubił oglądać te wszystkie filmy niby dla 14-latków, czyli z 14-latkami w roli głównej? W tym wieku ogląda się "Indianę Jonesa". Filmy o 14-latkach to w najlepszym razie kino dla 10-latków, którzy tęsknią za dorosłością 14-latka. Z kolei w wieku 16-17 lat ogląda się Bergmana i dywaguje przy niezbyt smakującym piwie (smak nabyty - na to trzeba kilku lat) nad tym, że miłość to kłamstwo, Bóg nas nie rozumie, a prawda... "cóż jest prawda?"
Co ma do tego Cuaron? To, że osiągnął nieosiągalne. Nakręcił nie tylko prawdziwy, ale i mądry film dla nastolatków. Film o tym momencie w życiu, w którym człowiek zachłystuje się świeżo zdobytą dorosłością, myśli o sobie w kategoriach dorosłego człowieka, nie ma jeszcze żadnych zobowiązań i wreszcie może się bez żadnych wyjaśnień bawić. I w trakcie tej zabawy odkrywa o sobie, że wiek z nikogo nie robi dorosłego - że bez doświadczenia ciągle jest się gówniarzem - że dorosłość oznacza nie tylko wolność do robienia wszystkiego na co przyjdzie ochota, ale i odpowiedzialność za to, na co przyszła ochota. Odkrywa, że dorosłość to pułapka, ale drogi powrotnej nie ma. I wtedy podejmuje decyzję, czy chce dalej zostać gówniarzem, czy zrobi w dorosłości kolejny krok.
W filmie Cuarona wszystkie te kwestie widać jak na dłoni, ale... po seansie. Nikt tutaj nie pakuje widzowi do głowy nauk. To też rzadkie w kinie dla i o młodych ludziach. Całość aż do podsumowania toczy się beztrosko - jedna długa impreza - i dopiero po fakcie wali w oczy nagłym uświadomieniem prawdy: koniec beztroski, wszystko ma swoje konsekwencje.
Oczywiście tego, że bohaterowie przejdą jakieś przemiany można się było spodziewać po samej formule - etykietka kina drogi zobowiązuje. Sama droga też jest tutaj oczywiście obrazem, jak to w kinie drogi - tyle że obrazem podwójnie celnym. Nie tylko symbolicznym ujęciem dotarcia do jakiejś prawdy i "drogi do własnego wnętrza", ale i obrazową definicji stanu psychicznego bohaterów - jazdy do celu określonego wprawdzie, ale wyznaczonego tak nieudolnie, że kończy się błądzeniem po omacku. Dokładnie jak w doświadczeniach i planach życiowych nastolatka.
Cuaron w tym wszystkim pierwszorzędnie ujął stan psychiczny 17-letniego człowieka. Ten moment czerpania absolutnej rozkoszy z wszystkich rozrywek dorosłości - głównie dzięki nowości. Seks, alkohol, wyjazd z kumplami na drugi koniec kraju, imprezy na plaży, głupawe kłótnie, egoistyczne zagrywki, rozstania, które wydają się ostateczne, powroty, które wydają się ostateczne - wszystko tu jest. I wszystko okazuje się mieć znaczenie w życiu. Przez ten krótki moment wydaje się, że ten stan będzie trwać wiecznie - i Cuaron łapie ten moment na taśmie.
Koniec filmu jest trochę toporny i zbyt filmowo "szokujący"? Zgoda. A jednocześnie taki musiał chyba być, żeby zrobić wrażenie i wytrącić widza nagłym kopem z tego stanu beztroskiej zabawy. Zresztą ten szok został tu pięknie zrównoważony końcową konwersacją bohaterów - też świetnie ujmującą to dziwne odkrycie, że ludzie, bez których nie dało się kiedyś żyć, niezauważalnie odpadli gdzieś po drodze i dzisiaj nie daje się z nimi pogadać bez niezręcznych pauz. Swoją drogą nie znajdę wystarczających superlatyw dla fantastycznie naturalnych ról obu głównych aktorów - ze szczególnym wskazaniem na Gaela Garcie Bernala. Facet ma 25 lat. W ciągu ostatnich 2-3 lat wyrósł na pierwszoplanową gwiazdę meksykańskiego kina. Nie zapowiada się, żeby miał na tym skończyć.
Nie podejrzewam natomiast, że film trafi do każdego widza. Przeciwnie - mam wrażenie, że kto dawno ma za sobą ten moment graniczny między dzieciństwem i dorosłością, nie załapie w czym siedzi sedno filmu Cuarona. Sprawdzi się chyba w tym wypadku zakurzona zasada hippisów: nie wierz nikomu po trzydziestce. [Przerywa... Zagląda do dowodu] No, powiedzmy po czterdziestce. [Rozdrażniony] Zresztą dajmy spokój, liczy się stan ducha, a nie data urodzenia...
P.S. Strasznie podoba mi się to, że po "I twoją matkę też" wytwórnia Warner Bros. przekazała Cuaronowi serii o Harrym Potterze (po rezygnacji Chrisa Columbusa, który po drugim filmie chciał odpocząć). W komentarzach pojawiły się już uwagi, że Warner będzie musiał powalczyć, żeby na ekranie nie wylądował "Harry Potter i piersi Hermiony", ale to oczywiście przesada. W końcu Cuaron nakręcił już kiedyś film dla dzieci ("Mała księżniczka" z 1995 roku). Jeśli się nad tym zastanowić, może to właśnie Cuaron po "I Twoją matkę też" jest reżyserem, który będzie w stanie pokazać Pottera trochę doroślejszego i bardziej wewnętrznie skonfliktowanego niż ten, którego pokazał Columbus.
koniec
1 lipca 2003

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Klasyka kina radzieckiego: Odcięta głowa Jima Clarka
Sebastian Chosiński

17 IV 2024

Niby powinny cieszyć nas wielkie sukcesy odnoszone przez polskich artystów poza granicami kraju. A powieść Brunona Jasieńskiego „Człowiek zmienia skórę” bez wątpienia taki sukces odniosła. Tyle że to sukces bardzo gorzki: po pierwsze – książka była typowym przejawem literatury socrealistycznej, po drugie – nie uchroniła autora przed rozstrzelaniem przez NKWD. Cztery dekady po jego śmierci na jej podstawie powstał w sowieckim Tadżykistanie telewizyjny serial.

więcej »

Co nam w kinie gra: Perfect Days
Kamil Witek

16 IV 2024

„Proza życia według klozetowego dziada” może nie brzmi za zbyt chwytliwy filmowy tagline, ale Wimowi Wendersowi chyba coraz mniej zależy, aby jego filmy cechowały się przede wszystkim potencjałem na komercyjny sukces. Zresztą przepełnione nostalgią „Perfect Days” koresponduje całkiem nieźle z powoli podsumowującym swoją twórczość Niemcem, który jak wielu starych mistrzów, powoli zaczyna odchodzić do filmowego lamusa. Nie znaczy to jednak, że zasłużony reżyser żegna się z kinem. Tym bardziej że (...)

więcej »

Fallout: Odc. 1. Odkrywanie realiów zniszczonego świata
Marcin Mroziuk

15 IV 2024

Po obejrzeniu pierwszego odcinka z jednej strony możemy poczuć się zafascynowani wizją postapokaliptycznego świata, w którym funkcjonują bardzo zróżnicowane, mocno od siebie odizolowane społeczności, z drugiej strony trudno nie ulec lekkiej dezorientacji, gdyż na razie brakuje jeszcze połączenia pomiędzy poszczególnymi wątkami.

więcej »

Polecamy

Bo biblioteka była zamknięta

Z filmu wyjęte:

Bo biblioteka była zamknięta
— Jarosław Loretz

Wilkołaki wciąż modne
— Jarosław Loretz

Precyzja z dawnych wieków
— Jarosław Loretz

Migrujące polskie płynne złoto
— Jarosław Loretz

Eksport w kierunku nieoczywistym
— Jarosław Loretz

Eksport niejedno ma imię
— Jarosław Loretz

Polski hit eksportowy – kontynuacja
— Jarosław Loretz

Polski hit eksportowy
— Jarosław Loretz

Zemsty szpon
— Jarosław Loretz

Taśmowa robota
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Tegoż twórcy

Esensja ogląda: Listopad 2013 (3)
— Miłosz Cybowski, Jarosław Loretz, Agnieszka Szady

Esensja ogląda: Październik 2013 (2)
— Karolina Ćwiek-Rogalska, Piotr Dobry, Kamil Witek

Kosmos, jakiego do tej pory nie znaliście
— Konrad Wągrowski

Wenecja 2013: „Houston, mamy problem”
— Marta Bałaga

Każde dziecko jest Zbawicielem
— Konrad Wągrowski

Złote dziecko
— Kamil Witek

Zgaś światło…
— Ewa Drab

Wszystko, co da się wycisnąć z Pottera
— Tomasz Kujawski

Tegoż autora

„Ten film był dnem dna”, czyli historia ekranizacji prozy Stanisława Lema
— Michał Chaciński, Sebastian Chosiński, Krystian Fred, Jarosław Loretz, Konrad Wągrowski

Great Scott!
— Michał Chaciński, Sebastian Chosiński, Piotr Dobry, Alicja Kuciel, Jarosław Loretz, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Strach siedzi w nas, czyli kino grozy pod lupą (2)
— Michał Chaciński, Sebastian Chosiński, Piotr Dobry, Michał Kubalski, Jarosław Loretz, Konrad Wągrowski

Strach siedzi w nas, czyli kino grozy pod lupą (1)
— Michał Chaciński, Sebastian Chosiński, Piotr Dobry, Michał Kubalski, Jarosław Loretz, Konrad Wągrowski

Dwóch samurajów
— Michał Chaciński

Quiz: Czy nadajesz się na producenta filmowego?
— Michał Chaciński

Kill Bill - czwórgłos
— Marta Bartnicka, Michał Chaciński, Anna Draniewicz, Konrad Wągrowski

Szara strefa moralności
— Michał Chaciński

Więcej czasu, mniej Apokalipsy
— Michał Chaciński

Druga bije pierwszą
— Michał Chaciński, Paweł Pluta, Eryk Remiezowicz, Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.