Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 28 lutego 2024
w Esensji w Esensjopedii
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup

2. American Film Festiwal: Dzień trzeci
[ - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Nowy film Mirandy July, nowy film Kevina Smitha – dwa rozczarowania. Zapraszamy na kolejną relację z American Film Festival.

Kamil Witek

2. American Film Festiwal: Dzień trzeci
[ - recenzja]

Nowy film Mirandy July, nowy film Kevina Smitha – dwa rozczarowania. Zapraszamy na kolejną relację z American Film Festival.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Przyszłość („Future”, reż. Miranda July)
Ekstrakt: 30 %
Przepis na odbiór komediodramatu według Mirandy July jest prosty – albo od razu kupi się jej bohaterów i specyficzną poetykę filmu, albo przez półtorej godziny będzie zachodzić się w głowę, o co autorce tak naprawdę chodzi. Żeby było trudniej, jej bohaterów ciężko polubić. Są nudni, monotonni i co najmniej dziwaczni. Sophie i Jason za miesiąc adoptują kota. Dochodzą do wniosku, że następne 30 dni bez nowego domownika będzie finałem ich obecnego życia, dlatego jest to ostatni dzwonek by zrealizować swoje odkładane marzenia i plany. Zaczyna się niewinnie, od zmiany zajęcia i przyzwyczajeń. Kamyczki nowości powoli jednak uruchamiają lawinę, która kończy się rozpadem związku. W podszytym surową narracją festiwalu absurdalnych i irytujących póz, July mówi nie tylko o związku Sophie i Jasona, ale o małżeństwie w ogóle, jako instytucji pozbawionej cechy solidnego spoiwa, gdzie obawa przed rychłą odpowiedzialnością za opiekę na czworonogiem jest wystarczającym powodem dla małżeńskiej pary by wywrócić ich całe dotychczasowe życie do góry nogami. Ufff… jak to dobrze, że nie zdecydowali się na dziecko…
Czerwony stan („Red State”, reż. Kevin Smith)
Ekstrakt: 40 %
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Po pożegnaniu Jaya i Cichego Boba, Kevin Smith odnajduje się ze zmiennym szczęściem. Ciekawie odświeżył skostniały rom-com („Zack i Miri…”), niedługo potem zaliczył niewypał na polu kina policyjnego („Fujary na tropie”). W „Czerwonym stanie” Smith zmiksował w jedno danie tematy terroryzmu, mniejszości seksualnych i religijnych bigotów, ubierając je w misz-maszowy płaszczyk thrillera, horroru, czarnej komedii i cop movie. Dodajmy do tego jeszcze płomienne biblijne kazania, strzelaniny i odchudzonego Johna Goodmana w roli federalnego bad assa, i chyba nawet sam reżyser nie ma do końca pewności w jakiej znalazł się filmowej rzeczywistości. Trójka napalonych licealistów umawia się internetowo z kobietą w średnim wieku. Szybko jednak zapowiedź milfowych figlów okazuje się pułapką zastawioną przez grupę natchnionych chrześcijańskich fanatyków, chcących brutalnie ukarać wszelkie oznaki szerzenia sodomii. Biorąc na tapetę amerykańskie tematy zapalne, Smith zdaje się za wszelką cenę chwytać wszystkiego co pozwoli mu utrzymać status reżyser goniącego za kontrowersją. Gdyby jednak kadry „Czerwonego stanu” wypełnić sikająca krwią lub żywymi trupami, można by pomylić go ze średniej klasy przedstawicielem kina rodem z grindhouse’u. Wszystkiego jest tu po trochu i niczego za wiele, nijako i bez właściwego wyrazu jak hamburger z kotletem sojowym. Niby wkładka podobna, ale bez kawałka soczystego filmowego mięcha czujemy się oszukani. Czy tylko ja mam wrażenie to już najwyższy czas by odkurzyć bejsbolówkę, znoszony płaszcz, trochę trawki i wskrzesić na ekranie Jay i Cichego Boba raz jeszcze?
koniec
18 listopada 2011

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Kulawe konie: Sez. 3. odc. 4. Tajemnice muszą być zawsze chronione
Marcin Mroziuk

26 II 2024

Kiedy MI5 idzie na ustępstwa, to wtedy naprawdę można zacząć się bać, bo zazwyczaj kryje się za tym jakiś podstęp. Tyle że tym razem najwyraźniej kosa trafiła na kamień, gdyż nie dość że Sean Donovan do tej pory skutecznie ukrywał swój prawdziwy cel, to jeszcze okazuje się, że ma sprzymierzeńca w samym Regent’s Park.

więcej »

East Side Story: By państwo rosło w siłę, a obywatele czuli się bezpieczniej
Sebastian Chosiński

25 II 2024

Druga część „Barona” Rustama Sagdijewa, która do kin trafiła sześć lat po pierwszej, wypada na jej tle znacznie słabiej. Jest to przede wszystkim skutkiem tego, że scenarzyści nie potrafili podjąć jednoznacznej decyzji, co chcą przedstawić widzowi. Czy ma to być ciąg dalszy historii związanej z rozpracowywaniem handlarzy narkotyków, czy też opowieść o tym, jak tajni agenci uzbeccy i rosyjscy doprowadzili do upadku Państwa Islamskiego w Syrii.

więcej »

Kulawe konie: Sez. 3. odc. 3. Niewłaściwi ludzie w kluczowych miejscach
Marcin Mroziuk

23 II 2024

Kiedy mogłoby się wydawać, że sytuacja została opanowana i jedynie River Cartwright będzie musiał ponieść konsekwencje swej zuchwałości i braku rozwagi, zostajemy zaskoczeni niespodziewanym zwrotem akcji. Okazuje się bowiem, że do tej pory obserwowaliśmy zaledwie wstęp do prawdziwej rozgrywki, w trakcie której zagrożenie jest już jak najbardziej realne.

więcej »

Polecamy

Polski hit eksportowy

Z filmu wyjęte:

Polski hit eksportowy
— Jarosław Loretz

Zemsty szpon
— Jarosław Loretz

Taśmowa robota
— Jarosław Loretz

Z wątrobą na dłoni
— Jarosław Loretz

Panika na planie
— Jarosław Loretz

Jak nie gryzoń, to może jaszczurka?
— Jarosław Loretz

A gdyby tak skrzyżować człowieka z gryzoniem... inaczej
— Jarosław Loretz

A gdyby tak skrzyżować człowieka z gryzoniem...
— Jarosław Loretz

Miły uśmiech na nowy rok
— Jarosław Loretz

Odcinek świąteczny
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Z tego cyklu

Dzień szósty i ostatni
— Kamil Witek

Dzień piąty
— Kamil Witek

Dzień czwarty
— Jarek Hirny, Kamil Witek

Zdrada bez fajerwerków
— Jarek Hirny

Dzień pierwszy i drugi
— Kamil Witek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.