Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 kwietnia 2024
w Esensji w Esensjopedii

Shawney Cohen, Mike Gallay
‹The Manor›

EKSTRAKT:0%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułThe Manor
ReżyseriaShawney Cohen, Mike Gallay
ZdjęciaMike Gallay, Chris Mably
ObsadaGillian Brown, Brenda Cohen, Roger Cohen, Sammy Cohen, Shawney Cohen, Susan Dent, Bobby Ranger
MuzykaJim Guthrie
Rok produkcji2013
Kraj produkcjiKanada
Czas trwania80 min
Gatunekdokument
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

DocPoint 2014: Rodzinny biznes
[Shawney Cohen, Mike Gallay „The Manor”, „DocPoint - Helsinki Documentary Film Festival” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Shawney Cohen uważa się za filmowca, ale od lat pracuje w The Manor, podrzędnym klubie ze striptizem w Guelph w Ontario. To właśnie w tym miejscu odbywały się wszystkie ważne uroczystości jego dzieciństwa, a na swoje trzynaste urodziny w prezencie dostał…prywatny taniec erotyczny. Z chęcią zmieniłby swoją pracę na inną, ale nie jest to takie proste – od ponad trzydziestu lat klub stanowi rodzinny biznes.

Marta Bałaga

DocPoint 2014: Rodzinny biznes
[Shawney Cohen, Mike Gallay „The Manor”, „DocPoint - Helsinki Documentary Film Festival” - recenzja]

Shawney Cohen uważa się za filmowca, ale od lat pracuje w The Manor, podrzędnym klubie ze striptizem w Guelph w Ontario. To właśnie w tym miejscu odbywały się wszystkie ważne uroczystości jego dzieciństwa, a na swoje trzynaste urodziny w prezencie dostał…prywatny taniec erotyczny. Z chęcią zmieniłby swoją pracę na inną, ale nie jest to takie proste – od ponad trzydziestu lat klub stanowi rodzinny biznes.

Shawney Cohen, Mike Gallay
‹The Manor›

EKSTRAKT:0%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułThe Manor
ReżyseriaShawney Cohen, Mike Gallay
ZdjęciaMike Gallay, Chris Mably
ObsadaGillian Brown, Brenda Cohen, Roger Cohen, Sammy Cohen, Shawney Cohen, Susan Dent, Bobby Ranger
MuzykaJim Guthrie
Rok produkcji2013
Kraj produkcjiKanada
Czas trwania80 min
Gatunekdokument
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Wbrew powszechnym wyobrażeniom praca w klubie ze striptizem nie jest specjalnie ekscytująca; trzeba płacić rachunki, szorować czerwone neony, pilnować dziewczyn i managera klubu, który dorabia sobie na boku handlem heroiną. Przynosi zyski i pozwala na utrzymanie kiczowatej rezydencji z jeziorkiem, po którym pływa para łabędzi, ale nie zapewnia sympatii sąsiadów. Nawet nazywanie klubu „hotelem”, tak jak robi to matka głównego bohatera, niewiele w tej kwestii zmienia. Czy Cohenowie przypłacą swój nietypowy wybór miejsca pracy rozpadem rodziny?
O rodzinie i o chorobie najbliższych można mówić z czułością, nawet jeśli dotyka się bolesnych, nieprzyjemnie intymnych tematów. Doskonale widać to na przykładzie „Tarnation” Jonathana Caouette, w którym ukazał swoje życie z cierpiącą na schizofrenię matką, czy „Historii rodzinnych”, najnowszego filmu aktorki Sarah Polley. Odkrywanie przed światem wstydliwych sekretów wymaga jednak pewnej delikatności. Niestety, „The Manor” udowadnia, że Shawney Cohen ma wyjątkowo ciężką rękę.
Największą słabością filmu jest dobiegający nieprzerwanie z offu komentarz reżysera. Wydaje się, że za jego pośrednictwem usiłuje zakleić dziury w narracji, ale dodatkowo je przez to uwypukla. Traktuje widza jak idiotę, któremu nie tylko trzeba dokładnie wyjaśnić, co się w danej chwili dzieje, ale też co ogląda. Trudno się temu dziwić, bo „The Manor” to właściwie dwa filmy w jednym.
Wygląda na to, że początkowo Cohen chciał nakręcić dokument o wpływie, jaki nietypowy rodzinny interes wywiera na każdego członka rodziny, by ostatecznie skończyć na obserwowaniu postępującej choroby matki. Brenda Cohen ma poważne problemy psychiczne i cierpi na zaburzenia odżywiania, kamera napawa się jej szkieletem w takim stopniu, że widz może się poczuć autentycznie zawstydzony. Cohena nie interesuje jakaś forma rodzinnej terapii, po obejrzeniu filmu odnosi się wrażenie, że pewnego dnia, gdy śmiertelnie nudził się w „biurze” uznał, że zaburzenia matki wzbogacone o przemykającą co kilka minut w tle striptizerkę okażą się materiałem na dobry film. I tu się pomylił.

‹DocPoint - Helsinki Documentary Film Festival›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
MiejsceHelsinki, Finlandia
Od28 stycznia 2014
Do2 lutego 2014
WWW
Rodzina Cohenów, mimo że na papierze może wydać się interesująca, na ekranie wypada dość blado; naśladujący Tony’ego Soprano monstrualnie gruby ojciec, który w każdym pokoju eksponuje wspólne zdjęcie z ukochany labradorem, brat wyglądający jak uczestnicy „Jersey Shore”, wiecznie gotująca matka-anorektyczka i wreszcie sam reżyser – pasywny trzydziestolatek, który wciąż właściwie nie ma pomysłu życie. Jedynym interesującym bohaterem filmu wydaje się mało rozgarnięty Bobby, którego ojciec Cohena zatrudnił w klubie wiele lat temu pomimo jego problemów z narkotykami. W koszulce z napisem „z góry przepraszam za moje zachowanie dziś wieczorem” i utlenionymi na żółto włosami Bobby jest ciekawszy od całej rodziny Cohenów wliczając spasionego psa. „Jestem agresywny i brutalny, ale nie ma we mnie gniewu” – oburza się, gdy ktoś sugeruje, że powinien nauczyć się kontrolować złość. Pomimo dowodów świadczących o czymś zdecydowanie przeciwnym jego reakcja wydaje się szczera i jako jedyny wzbudza sympatię.
„The Manor” to nieprzyjemny seans. Jedyne, co po sobie pozostawia to niesmak i zażenowanie. Reżyser tak naprawdę nie lubi chyba swojej rodziny i z pewnością nie ułatwia tego widzowi. Nikt nie chciałby spotkać Cohenów na ulicy i nie ma powodu, aby robić to w kinie.
koniec
4 lutego 2014

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Klasyka kina radzieckiego: Odcięta głowa Jima Clarka
Sebastian Chosiński

17 IV 2024

Niby powinny cieszyć nas wielkie sukcesy odnoszone przez polskich artystów poza granicami kraju. A powieść Brunona Jasieńskiego „Człowiek zmienia skórę” bez wątpienia taki sukces odniosła. Tyle że to sukces bardzo gorzki: po pierwsze – książka była typowym przejawem literatury socrealistycznej, po drugie – nie uchroniła autora przed rozstrzelaniem przez NKWD. Cztery dekady po jego śmierci na jej podstawie powstał w sowieckim Tadżykistanie telewizyjny serial.

więcej »

Co nam w kinie gra: Perfect Days
Kamil Witek

16 IV 2024

„Proza życia według klozetowego dziada” może nie brzmi za zbyt chwytliwy filmowy tagline, ale Wimowi Wendersowi chyba coraz mniej zależy, aby jego filmy cechowały się przede wszystkim potencjałem na komercyjny sukces. Zresztą przepełnione nostalgią „Perfect Days” koresponduje całkiem nieźle z powoli podsumowującym swoją twórczość Niemcem, który jak wielu starych mistrzów, powoli zaczyna odchodzić do filmowego lamusa. Nie znaczy to jednak, że zasłużony reżyser żegna się z kinem. Tym bardziej że (...)

więcej »

Fallout: Odc. 1. Odkrywanie realiów zniszczonego świata
Marcin Mroziuk

15 IV 2024

Po obejrzeniu pierwszego odcinka z jednej strony możemy poczuć się zafascynowani wizją postapokaliptycznego świata, w którym funkcjonują bardzo zróżnicowane, mocno od siebie odizolowane społeczności, z drugiej strony trudno nie ulec lekkiej dezorientacji, gdyż na razie brakuje jeszcze połączenia pomiędzy poszczególnymi wątkami.

więcej »

Polecamy

Bo biblioteka była zamknięta

Z filmu wyjęte:

Bo biblioteka była zamknięta
— Jarosław Loretz

Wilkołaki wciąż modne
— Jarosław Loretz

Precyzja z dawnych wieków
— Jarosław Loretz

Migrujące polskie płynne złoto
— Jarosław Loretz

Eksport w kierunku nieoczywistym
— Jarosław Loretz

Eksport niejedno ma imię
— Jarosław Loretz

Polski hit eksportowy – kontynuacja
— Jarosław Loretz

Polski hit eksportowy
— Jarosław Loretz

Zemsty szpon
— Jarosław Loretz

Taśmowa robota
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.