Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 26 maja 2022
w Esensji w Esensjopedii

Mike Flanagan
‹Oculus›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOculus
Dystrybutor Vue Movie Distribution
Data premiery27 marca 2015
ReżyseriaMike Flanagan
ZdjęciaMichael Fimognari
Scenariusz
ObsadaKaren Gillan, Brenton Thwaites, Katee Sackhoff, Rory Cochrane, Annalise Basso, Garrett Ryan, James Lafferty, Miguel Sandoval
MuzykaThe Newton Brothers
Rok produkcji2013
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania104 min
WWW
Gatunekgroza / horror
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Pojedynek w mroku
[Mike Flanagan „Oculus” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Rzadko zdarza się tak kulturalnie zrealizowane kino grozy, jak „Oculus”. Szkoda tylko, że im bliżej finału, tym mocniej wkrada się fabularny chaos.

Jarosław Loretz

Pojedynek w mroku
[Mike Flanagan „Oculus” - recenzja]

Rzadko zdarza się tak kulturalnie zrealizowane kino grozy, jak „Oculus”. Szkoda tylko, że im bliżej finału, tym mocniej wkrada się fabularny chaos.

Mike Flanagan
‹Oculus›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOculus
Dystrybutor Vue Movie Distribution
Data premiery27 marca 2015
ReżyseriaMike Flanagan
ZdjęciaMichael Fimognari
Scenariusz
ObsadaKaren Gillan, Brenton Thwaites, Katee Sackhoff, Rory Cochrane, Annalise Basso, Garrett Ryan, James Lafferty, Miguel Sandoval
MuzykaThe Newton Brothers
Rok produkcji2013
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania104 min
WWW
Gatunekgroza / horror
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Tylko sobie życzyć więcej takich filmów, jak „Oculus”, w naszych kinach. Owszem, z nieznanych przyczyn dotarł do nas dopiero półtora roku po tym, jak obejrzał go świat, ale mimo wszystko warto się wybrać na niego do kina. Dzięki niemu można się przekonać, że da się jeszcze nakręcić horror, w którym za obsadą nie lata nikt z siekierą, duszyce o wstrętnych mordach i długich włosach nie sięgają zakrzywionymi szponami po młodocianych durniów, a bananowa młodzież nie chwyta nikogo „z zaskoczenia” za ramię. Nie znaczy to jednak, że film jest wolny od wad.
„Oculus” ma świetnie skrojony, dynamiczny wstęp, w bardzo skróconej formie przekazujący widzowi najważniejsze elementy fabuły i odmalowujący w nienachalnie ciepłej tonacji dwójkę głównych bohaterów. Już nawet nie w piątej minucie seansu wiemy, że rodzeństwo – starsza siostra z bratem – przeszło w dzieciństwie ciężką traumę, w wyniku której chłopak trafił na kilkanaście lat do psychiatryka. Teraz, gdy wychodzi z niego po ukończeniu 21. roku życia, czeka na niego siostra. Z trochę na lewo wypożyczonym na kilka dni antycznym lustrem, które przyczyniło się do tragedii sprzed lat.
Chłopak jest początkowo niechętny inicjatywie siostry, pragnącej rozliczyć się z lustrem za zdarzenia sprzed jedenastu lat, ale w końcu daje się przekonać do uczestnictwa w rozgrywce, w której przeciwnikiem jest wyjątkowo groźny, potrafiący mieszać w umysłach ludzi byt, od setek lat czający się gdzieś pod powierzchnią lustrzanego odbicia. Byt nienawykły do przegrywania. Zaczyna się niebezpieczna gra w kotka i myszkę, w której zemsta powoli zaczyna schodzić na plan dalszy, ustępując miejsca ordynarnej walce o przetrwanie.
Wbrew temu opisowi, wbrew snującym się tu i ówdzie postaciom o błyszczących rtęciowo nieludzkich oczach, a także wbrew różnym budzącym niepokój zjawiskom i nękającym bohaterów przypadkom, „Oculus” nie jest klasycznym horrorem, jeśli chodzi o fabularne założenia. To bardziej paranormalny, czy też może raczej okultystyczny dramat, w którym nie tyle chodzi o straszenie dla straszenia, ile budowę zagęszczanego z każdą sceną klimatu mrocznej tajemnicy. Klimatu rodem z gotyckich filmów i powieści – osaczającego bohaterów, przesączającego się z opowieści i zaczepiającego pazurki w umyśle odbiorcy. Zasiewającego wątpliwości i studzącego krew w żyłach. W „Oculusie” nie ma co szukać wrzaskliwych upiorów i krwistych fontann wywoływanych uderzającym raz za razem nożem. Nie ma co też oczekiwać scen, przy których będzie się podskakiwało na fotelu. To nie ten rodzaj straszenia.
Film jest wyśmienicie zrealizowany od strony technicznej. Ma doskonałe, zawsze ostre i kolorowe zdjęcia, posiada wiarygodne efekty specjalne, a jego tempo jest zawsze równe – bez przestojów, ale i bez szalonej galopady zdarzeń. Elegancja i kultura do ostatniej sekundy seansu. Doskonale spisuje się też większość obsady, ze śliczną, bystrooką Karen Gillan na czele. Większość, bo pewne obiekcje budzi nadmiernie gestykulująca i chwilami wyraźnie szarżująca Katee Sackhoff obsadzona w roli matki rodzeństwa.
Niestety, muszę w tym momencie dojść do poważnej wady „Oculusa”, czyli błędnej recepty, wedle której została skrojona fabuła. Otóż bowiem zdarzenia z chwili obecnej przeplatają się – stale, nieustannie i niekiedy wręcz niezauważalnie – z retrospekcjami objaśniającymi tragedię sprzed jedenastu lat. Takie wymieszanie wątków nieuchronnie zaczyna wywoływać chaos i potęgować dezorientację widza, który coraz więcej uwagi musi poświęcać na rozgraniczenie retrospekcji od bieżącej akcji. A dzieje się to oczywiście kosztem wyławiania różnych drobiazgów niezbędnych dla zrozumienia całości intrygi. Co gorsza, blisko finału twórcy dali się ponieść entuzjazmowi i ostatecznie straciwszy wewnętrzną dyscyplinę bez sensu pogrążyli historię – wciąż kulturalnie zrealizowaną – w festiwalu kiczu i tandety, zbyt chętnie sięgając po chwilami wręcz śmieszne straszydełka.
Są to jednak wady, na które łatwo można przymknąć oko, bo „Oculus” sam w sobie jest dość oryginalny, szalenie elegancki (no dobrze, pod koniec robi się trochę odpustowo) i ładnie zagrany. A jak na dzisiejsze kino grozy są to walory trudne do zignorowania.
koniec
28 kwietnia 2015

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Klasyka kina radzieckiego: Step, wolność i najbliższy przyjaciel
Sebastian Chosiński

25 V 2022

Ten moment musiał kiedyś nadejść! W 1968 roku powstała pierwsza kolorowa adaptacja prozy Czingiza Ajtmatowa (wszystkie wcześniejsze były czarno-białe). Szczęście to spotkało powieść „Żegnaj, Gulsary!”, którą na ekran przeniósł niestroniący od eksperymentów artystycznych doświadczony operator (i malarz) Siergiej Urusiewski. Muzykę do filmu skomponował natomiast legendarny Moisej (Mieczysław) Wajnberg, będący z pochodzenia polskim Żydem.

więcej »

Wychowane przez wilki: Sez. 2, Odc. 1. Inny klimat, czyli nowe szanse i zagrożenia
Marcin Mroziuk

23 V 2022

W drugim sezonie „Wychowanych przez wilki” następuje radykalna zmiana scenerii. Bohaterowie opuszczają bowiem niezbyt urodzajne rejony Keplera-22b i przenoszą się do strefy tropikalnej, gdzie znajduje się kolonia ateistów.

więcej »

East Side Story: Przeżyć w Piekle
Sebastian Chosiński

22 V 2022

Dwa lata po premierze pełnometrażowy debiut dokumentalny kijowskiej reżyserki Iryny Cyłyk – nagrodzony na festiwalu Sundance „Ziemia jest niebieska jak pomarańcza” – nabrał bolesnej aktualności. Jego tematem jest bowiem los rodzin mieszkających na obszarze ogarniętego konfliktem zbrojnym od 2014 roku Donbasu.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Here’s Danny!
— Konrad Wągrowski

Esensja ogląda: Styczeń 2017 (1)
— Sebastian Chosiński, Jarosław Loretz

Tegoż autora

Jak dobrze nam mutantem być
— Jarosław Loretz

Danie w średnim stanie
— Jarosław Loretz

Podboje i wyboje
— Jarosław Loretz

Wątpliwa reklamówka
— Jarosław Loretz

Krok w dobrą złą stronę
— Jarosław Loretz

Zabiedzona flota: Nielotny
— Jarosław Loretz

Kryminalna grabież czasu
— Jarosław Loretz

Anioł w zielonych kaloszach
— Jarosław Loretz

Nazwobójca
— Jarosław Loretz

Siódma dusza po kisielu
— Jarosław Loretz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.