Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 kwietnia 2024
w Esensji w Esensjopedii

M. Night Shyamalan
‹Split›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSplit
Dystrybutor UIP
Data premiery20 stycznia 2017
ReżyseriaM. Night Shyamalan
ZdjęciaMike Gioulakis
Scenariusz
ObsadaJames McAvoy, Anya Taylor-Joy, Haley Lu Richardson, Kim Director, Jessica Sula, Brad William Henke, Sebastian Arcelus, Betty Buckley
MuzykaWest Dylan Thordson
Rok produkcji2016
Kraj produkcjiUSA
CyklNiezniszczalny
Czas trwania117 min
WWW
Gatunekgroza / horror, thriller
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Rozszczepieni
[M. Night Shyamalan „Split” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Jeszcze niedawno reżyser M. Night Shyamalan był gwarantem artystycznej i finansowej klęski – aż trudno uwierzyć, że swego czasu należał on do najważniejszych twórców kina popularnego. W thrillerze „Split”, które właśnie wchodzi do kin, twórca przypomina o swojej lepszej stronie, w czym spora zasługa Jamesa McAvoya, który dwoi się i troi w roli jednego z najciekawszych filmowych czarnych charakterów ostatnich lat.

Jarosław Robak

Rozszczepieni
[M. Night Shyamalan „Split” - recenzja]

Jeszcze niedawno reżyser M. Night Shyamalan był gwarantem artystycznej i finansowej klęski – aż trudno uwierzyć, że swego czasu należał on do najważniejszych twórców kina popularnego. W thrillerze „Split”, które właśnie wchodzi do kin, twórca przypomina o swojej lepszej stronie, w czym spora zasługa Jamesa McAvoya, który dwoi się i troi w roli jednego z najciekawszych filmowych czarnych charakterów ostatnich lat.

M. Night Shyamalan
‹Split›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSplit
Dystrybutor UIP
Data premiery20 stycznia 2017
ReżyseriaM. Night Shyamalan
ZdjęciaMike Gioulakis
Scenariusz
ObsadaJames McAvoy, Anya Taylor-Joy, Haley Lu Richardson, Kim Director, Jessica Sula, Brad William Henke, Sebastian Arcelus, Betty Buckley
MuzykaWest Dylan Thordson
Rok produkcji2016
Kraj produkcjiUSA
CyklNiezniszczalny
Czas trwania117 min
WWW
Gatunekgroza / horror, thriller
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Po kilkunastu latach wpadek i katastrof, opowieści o talencie M. Nighta Shyamalana, za pomocą którego nieco pulpowe koncepty przeradzały się w wymagające myślenia, subtelnie alegoryczne i pomysłowo nakręcone kino, brzmią jak legendy – jedne z takich, które lubią opowiadać sobie bohaterowie filmów autora „Znaków”. Trudno uwierzyć, że znakomity „Szósty zmysł” i jeszcze lepszy „Niezniszczalny” mogą pochodzić spod ręki tego samego twórcy, który potem obarczył świat istnieniem „Zdarzenia” czy „Ostatniego władcy wiatru” – to tak, jakby u tego samego reżysera dochodziły do głosu różne osobowości: jedna, którą swego czasu nazywano „nowym Spielbergiem” i druga, która zdawała się iść raczej w ślady Eda Wooda (z tą samą megalomanią, ale zupełnie bez kampowego wdzięku). Część widzów i krytyki, jako jaskółkę zapowiadającą powrót do formy uznała „Wizytę” sprzed dwóch lat, ale wydaje się, że dopiero w „Split” Shyamalan udowadnia, że trochę przedwcześnie go skreślano – co jeszcze nie znaczy, że mamy tu do czynienia z w pełni udaną produkcją.
Może najbardziej zaskakujące, jak typowym (a nawet dość przewidywalnym) filmem okazuje się „Split”: na papierze to thriller o porwaniu trzech nastolatek przez sprawcę cierpiącego na zaburzenia dysocjacyjne tożsamości – tak się jakoś złożyło, że kilka z ponad dwudziestu osobowości występujących u Kevina (James McAvoy) postanowiło, że dziewczyny będą idealną ofiarą dla tajemniczego bytu nazywanego „Bestią”. Podczas gdy uprowadzone bohaterki próbują rozeznać się w sytuacji i wydostać z więzienia, które przygotowały im liczne alter ego Kevina, również w mózgu porywacza toczy się walka – niektóre z osobowości nie mogą się doczekać nadejścia „Bestii”, pozostałe wołają o pomoc. Shyamalan niezupełnie potrafi wykorzystać potencjał tych wątków, nie może też zdecydować się, z czyjej perspektywy najlepiej opowiedzieć tę historię. Nie byłoby problemu, gdyby dzielił uwagę między Kevina i dziewczyny; gorzej, że umieszcza tu też terapeutkę badającą zaburzenia osobowości, która w stanowczo zbyt wielu słowach objaśnia to, co świetnie widać na ekranie (nie mówiąc już o tym, że każdy, kto obejrzał w życiu więcej niż pięć thrillerów, z łatwością domyśli się, jaka rola ostatecznie przypadnie tej postaci).
Dużo lepiej udaje się reżyserowi klimat tajemnicy – kapitalna jest tu już scena porwania z początku filmu: trochę jak ze snu; świetnie wykorzystująca zbliżenia, detal i przestrzeń poza kadrem. Scenariusz „Split” może wywodzi się z kina klasy B, ale montaż, gra światłem, nieoczywiste ustawienia kamery przekonują, że mamy do czynienia z produkcją z nieco wyższej półki (a gdyby podarowano sobie kilka ze stanowczo zbyt wielu ujęć klatki schodowej w domu pani psycholog, byłoby jeszcze lepiej).
Zaburzenia tożsamości to pole do aktorskiego popisu i należy przyznać, że James McAvoy wywiązuje się z powierzonego mu zadania z nawiązką: na ekranie odgrywa osiem osobowości Kevina, różniących się wiekiem, cechami charakteru, zachowaniem. Są tu sceny, w których McAvoy przechodzi z jednej tożsamości do innej, płynnie zmieniając ton, akcent i mimikę wraz z kolejnymi linijkami dialogowymi. Aktor zadziwia zdolnością do metamorfozy, będąc w jednej chwili dziewięcioletnim fanem Kanye Westa, by potem przemienić się w metodycznego psychopatę z nerwicą natręctw – a jednocześnie potrafi wydobyć z mnogiej osobowości Kevina tony smutku i samotności. Dzięki temu bohater „Split” nie jest wybrykiem natury, ale postacią na swój sposób budzącą współczucie.
Występ McAvoya działa tak dobrze również dlatego, że znajduje on świetną partnerkę w Anyi Taylor-Joy. Shyamalan nie poświęca przesadnie dużo czasu na relacje między trzema porwanymi dziewczynami – skupia się na Casey, uchodzącej za szkolne dziwadło, w kilku przemyślanych retrospekcjach pokazując, w jaki sposób została „odmieńcem”. Znana z rewelacyjnej „Czarownicy” Taylor-Joy, z jej zjawiskową urodą jakby z innej planety, z długimi, prostymi włosami i szeroko rozstawionymi, piwnymi oczami, jest stworzona do ról postaci z mrocznymi sekretami – gdy uwięziona Casey nie rzuca się w rozpaczy na oprawcę, można się zastanawiać, na ile wynika to z wyuczonej umiejętności planowania, na ile z rozpoznania w Kevinie osoby obarczonej podobną traumą.
Kino Shyamalana odruchowo kojarzy nam się z efektownymi twistami – skłonność reżysera do finałowego zaskakiwania widza była wielokrotnie przedmiotem szyderstw, zwłaszcza gdy okazywało się, że końcowa niespodzianka nie wypala, albo stanowi kpinę z zasad logiki. W „Split” typowej shyamalanowskiej przewrotki nie ma – scenariusz cechuje efektywna prostota, w której brak miejsca na zmyłki i odwracanie uwagi widza od istotnych szczegółów. Reżyser nie wymaga też przesadnego zawieszenia niewiary – pseudonaukowy wątek fantastyczny nie obraża inteligencji widza w takim stopniu jak np. Bessonowska „Lucy” (choć chwilami może się z nią kojarzyć). Shyamalan – choć korzysta tu z niezbyt oryginalnego zestawu filmowych klocków – nie celuje w ironię i podkopywanie konwencji; przeciwnie, jest śmiertelnie poważny w oddaniu dla swojego thrillera z elementami horroru i bodaj tylko dwa razy pozwala sobie na mrugnięcie okiem (najpierw, w hitchcockowskim cameo, a potem, tuż przed napisami końcowymi, w czymś, co chyba należy nazwać meta-twistem). Robi to jednak na tyle sprawnie, że można przymknąć oko na to, że fabuła nie należy do najbardziej nieoczekiwanych, nie wszystkie idee (a jest ich całkiem sporo – to w końcu twórca z ambicjami) zawarte w filmie wybrzmiewają równie przekonująco, a kwadrans produkcji z powodzeniem można by poświęcić na taśmie montażowej. „Split” nieźle sprawdza się jako dreszczowiec – a za sprawą świetnych aktorów i błyskotliwej reżyserii autora, który przypomniał sobie kilka ze starych sztuczek, chwilami dostarcza i większych ekscytacji.
koniec
23 stycznia 2017

Komentarze

23 I 2017   19:33:28

"Jeszcze niedawno reżyser M. Night Shyamalan był gwarantem artystycznej i finansowej klęski"
"Po kilkunastu latach wpadek i katastrof"

Naprawdę? Poczynając od "Szóstego zmysłu", tylko 2 z 12 jego filmów przyniosły mniej niż dwukrotność budżetu (przychód niezbędny do tego, żeby film się zwrócił) i tylko 5 z 12 ma średnią na Rotten Tommatoes poniżej 64%. Nawet po odliczeniu "Szóstego zmysłu" i "Niezniszczalnego" to chyba za mało, żeby mówić o gwarancji klapy. Skądinąd „Lady in the Water" i "The Village" moim zdaniem były bardzo dobre, ale co kto lubi (ten drugi raczej wywołał skrajne opinie).

26 IV 2017   21:34:09

M. Night właśnie potwierdził kontynuację Split (nie dodam nic więcej bo byłby to spoiler). Wyglada to interesująco...

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Fallout: Odc. 2. Elementy układanki zaczynają do siebie pasować
Marcin Mroziuk

19 IV 2024

Z jednej strony trudno nam zachować powagę, gdy obserwujemy, jak bardzo zachowanie Lucy nie pasuje do zwyczajów i warunków panujących na powierzchni. Z drugiej strony w miarę rozwoju wydarzeń wygląda na to, że właśnie ta młoda kobieta ma szansę wykonać z powodzeniem misję, która na pierwszy rzut oka jest ponad jej siły.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Odcięta głowa Jima Clarka
Sebastian Chosiński

17 IV 2024

Niby powinny cieszyć nas wielkie sukcesy odnoszone przez polskich artystów poza granicami kraju. A powieść Brunona Jasieńskiego „Człowiek zmienia skórę” bez wątpienia taki sukces odniosła. Tyle że to sukces bardzo gorzki: po pierwsze – książka była typowym przejawem literatury socrealistycznej, po drugie – nie uchroniła autora przed rozstrzelaniem przez NKWD. Cztery dekady po jego śmierci na jej podstawie powstał w sowieckim Tadżykistanie telewizyjny serial.

więcej »

Co nam w kinie gra: Perfect Days
Kamil Witek

16 IV 2024

„Proza życia według klozetowego dziada” może nie brzmi za zbyt chwytliwy filmowy tagline, ale Wimowi Wendersowi chyba coraz mniej zależy, aby jego filmy cechowały się przede wszystkim potencjałem na komercyjny sukces. Zresztą przepełnione nostalgią „Perfect Days” koresponduje całkiem nieźle z powoli podsumowującym swoją twórczość Niemcem, który jak wielu starych mistrzów, powoli zaczyna odchodzić do filmowego lamusa. Nie znaczy to jednak, że zasłużony reżyser żegna się z kinem. Tym bardziej że (...)

więcej »

Polecamy

Bo biblioteka była zamknięta

Z filmu wyjęte:

Bo biblioteka była zamknięta
— Jarosław Loretz

Wilkołaki wciąż modne
— Jarosław Loretz

Precyzja z dawnych wieków
— Jarosław Loretz

Migrujące polskie płynne złoto
— Jarosław Loretz

Eksport w kierunku nieoczywistym
— Jarosław Loretz

Eksport niejedno ma imię
— Jarosław Loretz

Polski hit eksportowy – kontynuacja
— Jarosław Loretz

Polski hit eksportowy
— Jarosław Loretz

Zemsty szpon
— Jarosław Loretz

Taśmowa robota
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Tegoż twórcy

Dobry, zły i łamliwy
— Konrad Wągrowski

Esensja ogląda: Listopad 2016 (1)
— Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk

Esensja ogląda: Grudzień 2013 (5)
— Sebastian Chosiński, Karolina Ćwiek-Rogalska, Jarosław Loretz

Esensja ogląda: Czerwiec 2013 (3)
— Jarosław Loretz, Małgorzata Steciak, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Logika jest dla słabych
— Agnieszka Szady

SPF – Subiektywny Przegląd Filmów (3)
— Jakub Gałka

Zostaliście ostrzeżeni!
— Ewa Drab

Mroczny azyl
— Marcin Łuczyński

Trzy Zwroty Shyamalana
— Konrad Wągrowski

Boskie objawienie przez najeźdźców z kosmosu
— Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Żmije
— Jarosław Robak

American Film Festiwal 2018 (1)
— Jarosław Robak, Kamil Witek

Pretty in Pink
— Jarosław Robak

Szycie wewnętrzne
— Jarosław Robak

Film o filmie tak złym, że aż dobrym
— Jarosław Robak

Czarująca historia miłosna
— Jarosław Robak

Remanent filmowy 2017
— Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Grzegorz Fortuna, Adam Kordaś, Marcin Osuch, Jarosław Robak, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Ameryka jak wielki park Disneya
— Jarosław Robak

Duch Ameryki a kwestia rasowa
— Jarosław Robak

NajAmerican Film Festival 2017
— Jarosław Robak, Kamil Witek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.