Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 15 kwietnia 2024
w Esensji w Esensjopedii

Doug Liman
‹Mr. & Mrs. Smith›

EKSTRAKT:30%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMr. & Mrs. Smith
Dystrybutor CinePix
Data premiery5 sierpnia 2005
ReżyseriaDoug Liman
ZdjęciaBojan Bazelli
Scenariusz
ObsadaBrad Pitt, Angelina Jolie, Greg Ellis, Michelle Monaghan, Adam Brody, Keith David, William Fichtner, Vince Vaughn, Kerry Washington, Simon Kinberg
MuzykaJohn Powell
Rok produkcji2005
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania120 min
WWW
Gatuneksensacja
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Gwiazdorzenie na potęgę
[Doug Liman „Mr. & Mrs. Smith” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Reklama jest dźwignią handlu. W myśl tej starej, kapitalistycznej zasady w Hollywood nakręcono „Mr. & Mrs. Smith”. Bo nawet kilka milionów plakatów na ulicznych słupach i setki razy wyemitowany zwiastun nie przydadzą filmowi tak licznej publiczności jak nazwisko Brada Pitta i Angeliny Jolie.

Urszula Lipińska

Gwiazdorzenie na potęgę
[Doug Liman „Mr. & Mrs. Smith” - recenzja]

Reklama jest dźwignią handlu. W myśl tej starej, kapitalistycznej zasady w Hollywood nakręcono „Mr. & Mrs. Smith”. Bo nawet kilka milionów plakatów na ulicznych słupach i setki razy wyemitowany zwiastun nie przydadzą filmowi tak licznej publiczności jak nazwisko Brada Pitta i Angeliny Jolie.

Doug Liman
‹Mr. & Mrs. Smith›

EKSTRAKT:30%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMr. & Mrs. Smith
Dystrybutor CinePix
Data premiery5 sierpnia 2005
ReżyseriaDoug Liman
ZdjęciaBojan Bazelli
Scenariusz
ObsadaBrad Pitt, Angelina Jolie, Greg Ellis, Michelle Monaghan, Adam Brody, Keith David, William Fichtner, Vince Vaughn, Kerry Washington, Simon Kinberg
MuzykaJohn Powell
Rok produkcji2005
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania120 min
WWW
Gatuneksensacja
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Teoretycznie to było perfekcyjne równanie, takie, o którym się mówi: „skazane na sukces”. Dwa gorące, gwiazdorskie nazwiska plus akcja plus romans równa się idealna wakacyjna rozrywka i kilkuzerowe kwoty wpływów na producenckich kontach. Reżyserem tego przedsięwzięcia wybrano Douga Limana, skądinąd twórcę całkowicie przyzwoitego remaku sensacyjnego filmu „Tożsamość Bourne’a”. Aktorski tandem Angelina Jolie i Brad Pitt w swoich osobach stanowią rzadko pojawiające się w hollywoodzkim światku zjawisko. Są po trochu gwiazdami z dobrodziejstwem skandali, rozlicznych związków oraz rozwodów, a po trochu aktorami, biorącymi udział w odważnych i wysokich artystycznie projektach. W końcu Pitt ma za sobą znakomite występy chociażby u Finchera, Jolie – nagrody za „Przerwaną lekcję muzyki” czy „Gię”.
Bohaterowie „Mr. & Mrs. Smith” to mąż i żona ze stażem pięcio-, sześcioletnim w fazie kryzysu małżeńskiego. Pani Jane Smith (Jolie) to specjalistka od ratowania serwerów komputerowych. Pan John Smith ( Pitt) pełni zawód architekta. Tyle że tak naprawdę oboje są płatnymi zabójcami na usługach konkurencyjnych firm. Małżeńską rutynę i słodką niewiedzę, co do prawdziwego zajęcia współmałżonka, burzy zlecenie nakazujące ukatrupić im siebie nawzajem. Unicestwienie drugiej połowy okazuje się niełatwym zadaniem dla obu stron.
Istotnie, musiało być nie lada zadaniem zebrać takie światowej sławy persony w jednym filmie. Poszedł na ich pozyskanie chyba cały filmowy budżet, bo scenarzysta odwalił swój tekst jakby pracował za darmo. Sztuczny, dziurawy, wypluwa z siebie fragmenty bez ładu i składu. Aktorska para nawet nie próbuje ratować problemu pourywanych wątków. W końcu widzowie pójdą „na Jolie i Pitta”, by – przede wszystkim – podziwiać ich wdzięki. Dlatego też pani Smith szczerzy perliście białe zęby oprawione w ponętne usta, pan Smith wtóruje jej świecąc oczami na prawo i lewo i zgrywając twardziela. Nie prezentują najmniejszego talentu komediowego, bo i takie epizody usiłowano wpleść w treść filmu. Brak u tej dwójki współpracy, harmonijnego współgrania i obopólnego dopełniania się. Jak na najseksowniejszą ekranową parę wyjątkowo niewiele między nimi iskrzącego oddziaływania, żadnej wyrazistości i żarliwości.
Wbrew plotkom, okazało się, że Brad Pitt jest właścicielem całkiem pokaźnej armaty.
Wbrew plotkom, okazało się, że Brad Pitt jest właścicielem całkiem pokaźnej armaty.
Cały projekt legnie na ołtarzu komercji, zdominowany przez „najgorętszy filmowy duet”, który zamiast jego atutem, staje się kulą u nogi. Oczywiście obok są też eksplozje, bondowskie gadżety, wartkie pościgi na zatłoczonych autostradach i widowiskowe walki dwójki bohaterów ze stadem agentów. Jak mogłoby tego zabraknąć w dziele pretendującym do miana największego hitu tego lata?
Początek filmu budzi nadzieję na coś więcej niż taśmową, amerykańską produkcję. Otwierająca scena terapii antykryzysowej jest ponadprzeciętna w stosunku do pozostałych dwóch godzin fabuły. Kilka udanych gagów eksploatuje się niestety do samego końca obrazu i przeplata się z tandetnymi i zgranymi chwytami.
W końcu tłuczenie domowej porcelany i pluszowy miś, pamiątka z pierwszej romantycznej randki, który – prędzej czy później – zostanie wypatroszony z puchatych wnętrzności, to naturalne i tradycyjne formy ekspozycji swego niezadowolenia z poczynań współmałżonka.
Chwali się, że autor scenariusza obejrzał pierwszy z brzegu „klasyk” w dziedzinie sfilmowanych małżeńskich napięć, czyli „Wojnę państwa Rose”, ale brzydko ściągać z powyższego filmu spore jego fragmenty, nie poddając ich najmniejszej przeróbce. Wszystko mamy u Limana większe i efektywniejsze niż w filmie z 1989 roku: głośniejsze nazwiska, samochód, którym żona usiłuje przejechać męża, dom, poddany w walce gruntownej degradacji. Mamy okazję obejrzeć kapitalny przykład wiarygodności zasady „większe nie znaczy lepsze”.
Psychodramatycznego portretu związku nie było sensu się spodziewać, miała być rozrywka i relaks, a tych brak. „Mr. & Mrs. Smith” to film irytujący, boleśnie przeciętny i miejscami nużący. Charyzma i aktorski potencjał obsady wygasł na czas trwania zdjęć. Pitt i Jolie zajmują się, jak na gwiazdy przystało, gwiazdorzeniem nie graniem. Nie dziwne, że mieli czas na romansowanie.
koniec
9 sierpnia 2005

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

East Side Story: Wielkie bohaterstwo małych ludzi
Sebastian Chosiński

14 IV 2024

Nie trzeba być żołnierzem w mundurze generalskim, aby dokonywać czynów wielkich. Nie trzeba mieć w ręku karabinu czy sterów czołgu. Niekiedy wystarczy prawdziwa, a nie jedynie deklarowana miłość bliźniego, względnie – zwykła ludzka przyzwoitość. W to właśnie byli „uzbrojeni” mieszkańcy gruzińskiej wsi Shindisi, którzy w sierpniu 2008 roku ratowali swoich rannych żołnierzy przed zemstą Rosjan. O tym opowiada dramat wojenny Dita Cincadzego.

więcej »

Reacher: Sez. 2. odc. 8. Porozmawiajmy o zabijaniu
Marcin Mroziuk

12 IV 2024

Chociaż główny bohater znalazł się w na pierwszy rzut oka beznadziejnym położeniu, to w istocie nie zastanawiamy się, czy uda mu się rozprawić z Langstonem i jego ludźmi, lecz jedynie czekamy, by dowiedzieć się, w jaki sposób tego dokona. Niestety tutaj twórcy scenariusza zdecydowanie przesadzili, gdyż pozwolili Reacherowi na zupełnie nieprawdopodobne wyczyny.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Słona pustynia Tadżykistanu
Sebastian Chosiński

10 IV 2024

Bruno Jasieński to polski poeta, prozaik i dramaturg. Autor głośnej powieści „Palę Paryż”, która przyczyniła się do jego wydalenia z Francji i przeprowadzki do Związku Radzieckiego. Tam w pierwszej połowie lat 30. zdobył rozgłos za sprawą rozgrywającego się w sowieckim Tadżykistanie socrealistycznego produkcyjniaka „Człowiek zmienia skórę”. W 1978 roku książkę ten przeniósł na ekran bucharski Żyd Bension (Boris) Kimiagarow.

więcej »

Polecamy

Wilkołaki wciąż modne

Z filmu wyjęte:

Wilkołaki wciąż modne
— Jarosław Loretz

Precyzja z dawnych wieków
— Jarosław Loretz

Migrujące polskie płynne złoto
— Jarosław Loretz

Eksport w kierunku nieoczywistym
— Jarosław Loretz

Eksport niejedno ma imię
— Jarosław Loretz

Polski hit eksportowy – kontynuacja
— Jarosław Loretz

Polski hit eksportowy
— Jarosław Loretz

Zemsty szpon
— Jarosław Loretz

Taśmowa robota
— Jarosław Loretz

Z wątrobą na dłoni
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Inne recenzje

Iskrzy jak cholera
— Bartosz Sztybor

Tegoż twórcy

Esensja ogląda: Lipiec 2014 (1)
— Sebastian Chosiński, Konrad Wągrowski

(I)grać i (wy)grać z czasem
— Ewa Drab

Z dala od polityki
— Krzysztof Czapiga

Harry Teleporter i Zakon Nieświętych Paladynów
— Agnieszka Szady

Nowości: Sierpień 2003
— Konrad Wągrowski

DVD: Tożsamość Bourne’a
— Konrad Wągrowski

Jason Bourne naszych czasów
— Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Bez wstydu, ale tylko w ciemności
— Urszula Lipińska

Lepiej się nie zbliżać
— Urszula Lipińska

Zagrożenie życia
— Urszula Lipińska

Dwugłos o „Daas”
— Urszula Lipińska, Michał Oleszczyk

Bieg po prawdę
— Urszula Lipińska

Gdynia 2011 (2): Panorama Polskiego Kina
— Urszula Lipińska, Konrad Wągrowski, Artur Zaborski

Gdynia 2011 (1): Filmy konkursowe
— Urszula Lipińska, Konrad Wągrowski, Artur Zaborski

ENH, czyli ponad pół setki filmów (2)
— Ewa Drab, Karol Kućmierz, Urszula Lipińska, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

ENH, czyli ponad pół setki filmów (1)
— Ewa Drab, Karol Kućmierz, Urszula Lipińska, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Matka, żona i kochanka
— Urszula Lipińska

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.