Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 kwietnia 2024
w Esensji w Esensjopedii

Aisling Walsh
‹Maudie›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMaudie
Dystrybutor Hagi
Data premiery29 września 2017
ReżyseriaAisling Walsh
ZdjęciaGuy Godfree
Scenariusz
ObsadaEthan Hawke, Sally Hawkins, Kari Matchett, Zachary Bennett, Gabrielle Rose, Billy MacLellan, Marthe Bernard, David Feehan
MuzykaMichael Timmins
Rok produkcji2016
Kraj produkcjiIrlandia, Kanada
Czas trwania115 min
WWW
Gatunekbiograficzny, dramat, melodramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

W tęczowych kolorach
[Aisling Walsh „Maudie” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W biografii ludowej artystki Maudie Lewis zakochani porównują się do pary niedopasowanych skarpetek. A my im wierzymy.

Gabriel Krawczyk

W tęczowych kolorach
[Aisling Walsh „Maudie” - recenzja]

W biografii ludowej artystki Maudie Lewis zakochani porównują się do pary niedopasowanych skarpetek. A my im wierzymy.

Aisling Walsh
‹Maudie›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMaudie
Dystrybutor Hagi
Data premiery29 września 2017
ReżyseriaAisling Walsh
ZdjęciaGuy Godfree
Scenariusz
ObsadaEthan Hawke, Sally Hawkins, Kari Matchett, Zachary Bennett, Gabrielle Rose, Billy MacLellan, Marthe Bernard, David Feehan
MuzykaMichael Timmins
Rok produkcji2016
Kraj produkcjiIrlandia, Kanada
Czas trwania115 min
WWW
Gatunekbiograficzny, dramat, melodramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Kojarzycie te liczone w setkach melodramaty i komedie romantyczne, w których uczucie zestawia się z fenomenami przyrodniczymi w rodzaju wschodów słońca? Albo te, w których zakochany porównuje zakochaną do najjaśniejszej z gwiazd a zakochana zakochanego do innego zjawiska astronomicznego? Gdy poproszę was o inną miłosną metaforę, skierujecie mnie pewnie do sklepu z kwiatami lub podsuniecie listę co bardziej uroczych futrzaków. Wyjdźcie ze zwierzogrodu, opuśćcie kwiaciarnię, wyciągnijcie głowę z chmur, a zamiast tego – dobrze wam radzę – w poszukiwaniu idealnej metafory związku dwojga ludzi zajrzyjcie do łazienki. W biografii ludowej artystki Maudie Lewis zakochani porównują się do pary niedopasowanych skarpetek. A my im wierzymy. Ona – pani Nikifor z Kanady, w powykrzywianym ciele Sally Hawkins, drobna i krucha, cierpiąca na reumatoidalne zapalenie stawów, pokornie patrząca pod siebie, bezpretensjonalnie uśmiechnięta portrecistka kwiatów, ptaków i motyli – jest tą dziurawą skarpetką. On – po chamsku gburliwy Ethan Hawke, rybak, który na jednym z połowów zatopił chyba wszystkie uczucia, ten omijający wzrokiem Tom Hardy na wiejskim poletku, nieokrzesany miłośnik warczenia i mistrz w marszczeniu brwi – jest tą zaskorupiałą od brudu skarpetką.
Wielkość filmu Aisling Walsch i zaskakujących, niezwykle fizycznych kreacji dwojga aktorów polega na tym, że, mimo rażących różnic, koślawy krok małżeńskiego tańca stopniowo osiąga tu specyficzną równowagę. Przeciwieństwa przyciągają się, a gdy się zderzą, nic już ich nie rozdzieli. Wiotkość uosabiana przez Maudie kruszy przy tym twardą skorupę jej męża. Duża w tym zasługa gwiazdy „Happy-Go-Lucky, czyli co nas uszczęśliwia”. Sally Hawkins zawstydza obsypanego nagrodami za „Teorię wszystkiego” Eddiego Redmayne′a. Jej podobnie powykrzywiana kreacja nie nosi znamion parodii pierwowzoru. Nieszczęśliwa biografia kanadyjskiej artystki (strata dziecka, odtrącenie przez rodzinę) odbija się w oczach Hawkins, równoważąc dobroć emanującą z jej twarzy. Tej samej emocji nie potrafił okiełznać zdobywca Oscara za rolę Stephena Hawkinga, z biegiem kolejnych ról popadający w manierę i powtarzalność.
Jeśli ktoś poprosi was o filmowy argument na rzecz małżeństwa, puśćcie mu "Maudie” – tour de force subtelnej czułości, świetną pochwałę kompromisu, relację z nauki słuchania drugiego człowieka. Czasem może aż nazbyt niespieszna narracja pozwala systematycznie rzeźbić w dwóch pierwszoplanowych charakterach – tak jak w dwojgu ludzi rzeźbią z dala od wielkiego świata, wspólnie spędzane lata. Kolory tęczy, którymi pani Lewis zdobi wspólne mieszkanko państwa Lewisów, subtelnie wnikają także w czarno-białe usposobienie pana Lewisa. Życie małżeńskie malowane jest tutaj jak farbami, przypomina jeden z obrazów Maudie. Kolory pozbawionej pretensji sztuki Kanadyjki z tą samą subtelnością wnikają w prowincjonalny światek i w serca jej najbliższych.
Mówicie, że to tanie i ckliwe? Jak bardzo się mylicie! Dialog o skarpetkach jest wisienką na torcie formowanym warstwa po warstwie przez cały film. Do czułości się tu dochodzi – czasem bez słów, samym spojrzeniem i subtelnym gestem, a czasem niepozorną złośliwością; zawsze krok po kroku, powoli. Podwójny małżeński portret mieni się zmianą – krzepiącą tym mocniej, że wcale nie ograniczającą się do ciepłych barw.
koniec
28 września 2017

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Klasyka kina radzieckiego: Odcięta głowa Jima Clarka
Sebastian Chosiński

17 IV 2024

Niby powinny cieszyć nas wielkie sukcesy odnoszone przez polskich artystów poza granicami kraju. A powieść Brunona Jasieńskiego „Człowiek zmienia skórę” bez wątpienia taki sukces odniosła. Tyle że to sukces bardzo gorzki: po pierwsze – książka była typowym przejawem literatury socrealistycznej, po drugie – nie uchroniła autora przed rozstrzelaniem przez NKWD. Cztery dekady po jego śmierci na jej podstawie powstał w sowieckim Tadżykistanie telewizyjny serial.

więcej »

Co nam w kinie gra: Perfect Days
Kamil Witek

16 IV 2024

„Proza życia według klozetowego dziada” może nie brzmi za zbyt chwytliwy filmowy tagline, ale Wimowi Wendersowi chyba coraz mniej zależy, aby jego filmy cechowały się przede wszystkim potencjałem na komercyjny sukces. Zresztą przepełnione nostalgią „Perfect Days” koresponduje całkiem nieźle z powoli podsumowującym swoją twórczość Niemcem, który jak wielu starych mistrzów, powoli zaczyna odchodzić do filmowego lamusa. Nie znaczy to jednak, że zasłużony reżyser żegna się z kinem. Tym bardziej że (...)

więcej »

Fallout: Odc. 1. Odkrywanie realiów zniszczonego świata
Marcin Mroziuk

15 IV 2024

Po obejrzeniu pierwszego odcinka z jednej strony możemy poczuć się zafascynowani wizją postapokaliptycznego świata, w którym funkcjonują bardzo zróżnicowane, mocno od siebie odizolowane społeczności, z drugiej strony trudno nie ulec lekkiej dezorientacji, gdyż na razie brakuje jeszcze połączenia pomiędzy poszczególnymi wątkami.

więcej »

Polecamy

Bo biblioteka była zamknięta

Z filmu wyjęte:

Bo biblioteka była zamknięta
— Jarosław Loretz

Wilkołaki wciąż modne
— Jarosław Loretz

Precyzja z dawnych wieków
— Jarosław Loretz

Migrujące polskie płynne złoto
— Jarosław Loretz

Eksport w kierunku nieoczywistym
— Jarosław Loretz

Eksport niejedno ma imię
— Jarosław Loretz

Polski hit eksportowy – kontynuacja
— Jarosław Loretz

Polski hit eksportowy
— Jarosław Loretz

Zemsty szpon
— Jarosław Loretz

Taśmowa robota
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Tegoż autora

Sztuka? Gdzieś zaginęła. Ale szlak został przetarty
— Gabriel Krawczyk

Siedem „ale” przeciw „Trzynastu powodom”
— Gabriel Krawczyk

Duchowa biografia erotyczna
— Gabriel Krawczyk

Paterson lubi to!
— Gabriel Krawczyk

Remanent filmowy 2016
— Sebastian Chosiński, Gabriel Krawczyk, Jarosław Loretz, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Kryminał milicyjny à rebours
— Gabriel Krawczyk

Biograficzne rzemiosło
— Gabriel Krawczyk

Nieszkodliwe kłamstwa i miarkowane sentymenty
— Gabriel Krawczyk

Bridget Jones i Tarantino
— Gabriel Krawczyk

Sztuka dla sztuki, gadanie dla gadania
— Gabriel Krawczyk

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.