Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 czerwca 2021
w Esensji w Esensjopedii

Kevin Smith
‹Jay i Cichy Bob kontratakują›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułJay i Cichy Bob kontratakują
Tytuł oryginalnyJay and Silent Bob Strike Back
Dystrybutor SPI
Data premiery4 stycznia 2002
ReżyseriaKevin Smith
ZdjęciaJamie Anderson
Scenariusz
ObsadaBen Affleck, Shannon Elizabeth, Jason Biggs, Seann William Scott, Chris Rock, Ali Larter, Eliza Dushku, Kevin Smith, Jason Mewes, Will Ferrell, Jason Lee, Carrie Fisher, George Carlin, Jamie Kennedy, Gus Van Sant, Wes Craven, Shannen Doherty, Joey Lauren Adams, Matt Damon, James Van Der Beek, Marc Blucas, Mark Hamill, Alanis Morissette
MuzykaKevin Smith
Rok produkcji2001
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania104 min
WWW
Gatunekkomedia
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Do sedna: Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
[Kevin Smith „Jay i Cichy Bob kontratakują” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Dwa lata po kontrowersyjnej „Dogmie” Kevin Smith prezentuje swój kolejny film, odpuszczając tym razem całkowicie tematy religii i wiary. Trochę na fali „głupawych” (ale nie „głupich”) komedii o amerykańskich nastolatkach zauroczonych szarlotkami, finalizuje projekt, o którym myślał już w czasach „Szczurów z supermarketu” (w samej końcówce widzimy Jaya, Cichego Boba i tajemniczego orangutana oddalającego się ku zachodzącemu słońcu).

Marcin Knyszyński

Do sedna: Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
[Kevin Smith „Jay i Cichy Bob kontratakują” - recenzja]

Dwa lata po kontrowersyjnej „Dogmie” Kevin Smith prezentuje swój kolejny film, odpuszczając tym razem całkowicie tematy religii i wiary. Trochę na fali „głupawych” (ale nie „głupich”) komedii o amerykańskich nastolatkach zauroczonych szarlotkami, finalizuje projekt, o którym myślał już w czasach „Szczurów z supermarketu” (w samej końcówce widzimy Jaya, Cichego Boba i tajemniczego orangutana oddalającego się ku zachodzącemu słońcu).

Kevin Smith
‹Jay i Cichy Bob kontratakują›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułJay i Cichy Bob kontratakują
Tytuł oryginalnyJay and Silent Bob Strike Back
Dystrybutor SPI
Data premiery4 stycznia 2002
ReżyseriaKevin Smith
ZdjęciaJamie Anderson
Scenariusz
ObsadaBen Affleck, Shannon Elizabeth, Jason Biggs, Seann William Scott, Chris Rock, Ali Larter, Eliza Dushku, Kevin Smith, Jason Mewes, Will Ferrell, Jason Lee, Carrie Fisher, George Carlin, Jamie Kennedy, Gus Van Sant, Wes Craven, Shannen Doherty, Joey Lauren Adams, Matt Damon, James Van Der Beek, Marc Blucas, Mark Hamill, Alanis Morissette
MuzykaKevin Smith
Rok produkcji2001
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania104 min
WWW
Gatunekkomedia
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Dwaj średnio rozgarnięci goście z New Jersey nadal całe dnie podpierają ściany sklepu „Quick Stop Groceries” i sprzedają trawkę. Stali tam już w czasach „Sprzedawców” – wszystko ma jednak swoje granice. Dante i Randal, doprowadzeni do ostateczności, fundują im zakaz zbliżania się do sklepu – Jay i Cichy Bob próbują znaleźć nowy sens własnej egzystencji. W końcu kasa za wykorzystanie ich wizerunku w komiksie „Bluntman and Chronic” już dawno się skończyła. Kolesie znani z innych filmów Smitha (Brodie ze „Szczurów z supermarketu” i Holden McNeil z „W pogoni za Amy”) uświadamiają im, że w Hollywood rusza produkcja filmu na podstawie wspomnianego komiksu o ich przygodach. A skoro robi to Miramax, to główne role dostaną Matt Damon i Ben Affleck, „w końcu ostatnio wszędzie ich wpychają”. Tantiemy za film mogłyby ustawić naszych bohaterów na całe życie – ba, mogliby kupić sobie własny sklepik do dilowania na jego tyłach. Ale nie to jest najważniejsze dla Jaya i Cichego Boba – internetowe trolle obrażają fikcyjne postacie Bluntmana i Chronica, a zszargana opinia może pogorszyć i tak już zepsute relacje bohaterów z płcią przeciwną. Zero szans na lodzika. Ruszamy zatem do Hollywood! Produkcję filmu trzeba zatrzymać!
Kevin Smith wspomniał raz, że chciał po prostu zrobić „balls to the wall comedy”, czyli komedię na pełnym gazie, szaloną, nie respektującą żadnych granic i nie aspirującą do niczego więcej, niż dobra zabawa – zdecydowanie większa dla samych twórców, aktorów i zdeklarowanych fanów, niż dla przypadkowego odbiorcy porwanego na seans z ulicy. Zapytany o to, czy on sam i jego bohaterowie dojrzali od czasów „Sprzedawców” odpowiedział ze śmiechem, że absolutnie nie. Więcej – „Jay i cichy Bob kontratakują” to intelektualny krok wstecz, wszyscy sięgają dna i z uśmiechem taplają się w błocie. Ben Affleck grający w filmie zarówno Holdena z „W pogoni za Amy” jak i samego siebie (razem z Mattem Damonem kręcą „Buntownika z wyboru 2”) rozbawiony stwierdził, że robi największe głupoty w karierze, śmieje się sam z siebie, kpi z wszystkich dookoła i jeszcze mu płacą za to niezłe pieniądze.
Taki to jest właśnie film – nieco hermetyczny, żerujący w rozbrajający sposób na kulturze popularnej lat dziewięćdziesiątych (w zasadzie to głównie na poprzednich filmach reżysera), mrugający nieustannie do takich geeków jak sam Kevin Smith. Film nie ma porządnego scenariusza – to zlepek gagów najróżniejszej jakości i slapstickowych rzutów tortem prosto w twarz pożeraczy popkultury, które dzieją się po prostu podczas szalonej podróży Jaya i Boba do Hollywood. Wyłap je wszystkie i odnieś do oryginalnej produkcji ¬– zdobędziesz miano „największego nerda końca dwudziestego wieku”. Co my tu znajdziemy? George’a Carlina i jego naukę łapania stopa według zasad „Niepisanej Księgi Drogi”; Carrie Fisher w przebraniu zakonnicy, która nie rozumie za bardzo tych zasad; ekipę ze „Scooby Doo”, która nie potrafi się wyluzować; cztery piękne włamywaczki, które niczym w „Osaczonych” ruszają po diamenty na drugim końcu korytarza; irytującego ekologa z gitarą, w którym i tak widzimy Stiflera z „American Pie”; a skoro o szarlotce mowa to jest też i „Piefucker” we własnej roli a także James Van Der Beek, który przyznaje się, że raz zaliczył na planie „Jeziora marzeń”. Jest Mark Hamill, w roli „Zgniatacza jaj”, milczący Gus van Sant, nie potrafiący milczeć Chris Rock i przede wszystkim rozkładający na łopatki Will Ferrell. Jednym z ciekawszych nawiązań do popkultury jest fragment parodiujący „Planetę małp” – reżyser oskarżył Tima Burtona, który w 2000 roku wypuścił swoją wersję filmu, o plagiat. Burton rzekomo wykorzystał kadry z komiksu Smitha z „Ape-rahamem Lincolnem” – Smith w odwecie ponabijał się z jego wersji klasyka science fiction.
Ten cały kalejdoskop popkulturowy, który jest o wiele bogatszy niż wynika z mojego opisu, stanowi tak naprawdę większość oferty tego filmu. Trzeba też wiedzieć, że większość gagów i mrugnięć okiem jest bardzo „wsobnych”, a żarty są mało wyszukane – to przede wszystkim pierdzenie, robienie loda, walenie konia, wmawianie homoseksualizmu innym, zapewnianie heteroseksualizmie u siebie, spuszczanie łomotu internetowym trollom przez nie lepszych od nich inceli, lub wymyślne wulgaryzmy serwowane w postaci swego rodzaju strumienia świadomości. Wszystko to zrobione celowo i trochę prowokacyjnie – Kevin Smith dobrze wiedział, że fani jego poprzednich filmów będą zrywać boki, a „cała reszta odbiorców w sumie nikogo nie obchodzi”. Wydawać by się mogło, że to brak szacunku dla widza – otóż nie, to głęboki ukłon w stronę fanów, którzy nie przychodzą do kina nieprzygotowani. Bowiem sednem filmu „Jay i Cichy Bob kontratakują” są wszystkie poprzednie produkcje Kevina Smitha.
koniec
29 sierpnia 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Mordercy: Odc. 3. Kula w łeb za niewinność
Sebastian Chosiński

18 VI 2021

Tropienie „Dusiciela z Witebska” coraz bardziej przypomina – obecny zazwyczaj w klasycznych westernach – motyw pojedynku dwóch twardych facetów. W tym przypadku dobrym jest podpułkownik Ipatjew z Mińska, a złym – śledczy miejscowej prokuratury Szachnowicz. I raczej nie należy mieć wątpliwości, po której stronie jest sympatia Dawida Tkebuczawy, reżysera „Morderców”.

więcej »

Moja przyjaciółka jest mięczakiem
Sławomir Grabowski

17 VI 2021

„Czego nauczyła mnie ośmiornica” to pasjonujący film przyrodniczy z pięknymi zdjęciami podwodnego świata i nietypową, bardzo osobistą narracją.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Żukow, Koniew, Watutin i… Stalin
Sebastian Chosiński

16 VI 2021

Omawiane w tym miejscu przed tygodniem wojenne „Dwa lata nad przepaścią” były pierwszym obrazem ukraińskiego reżysera Timofieja Lewczuka, w którym zmierzył się on z tematem Wielkiej Wojny Ojczyźnianej. W kolejnych dwóch dekadach wracał do niego wielokrotnie, coraz bardziej zbliżając się do stylistyki reprezentowanej przez Jurija Ozierowa. Widać to idealnie na przykładzie filmu „Jeżeli wróg nie poddaje się…” z 1982 roku.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Najnowszy film Kevina Smitha
— Michał Młotek

Krótko o filmach: Październik 2001
— Michał Chaciński, LV-426

Z tego cyklu

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Birdman
— Marcin Knyszyński

Tegoż twórcy

2. American Film Festiwal: Dzień trzeci
— Kamil Witek

Let us fuck!
— Konrad Wągrowski

SPF – Subiektywny Przegląd Filmów (5)
— Jakub Gałka

Randal i Dante kontratakują
— Kamil Witek

Nowe oblicze Kevina Smitha
— Piotr Dobry

Z religii też można się pośmiać
— Eryk Remiezowicz

Tegoż autora

Leo do kwadratu
— Marcin Knyszyński

Przestępca, klaun, komik
— Marcin Knyszyński

Trzech następców
— Marcin Knyszyński

Okres przejściowy
— Marcin Knyszyński

W podziemnym kręgu: Niektórzy po prostu chcą patrzeć, jak świat płonie
— Marcin Knyszyński

„Exit Game” nie działa
— Marcin Knyszyński

Na swoim
— Marcin Knyszyński

Niekoniecznie jasno pisane: Kolejny spektakl w teatrze końca świata
— Marcin Knyszyński

Krew na zboczach Etny
— Marcin Knyszyński

Mroki przeszłości
— Marcin Knyszyński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.