Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 2 lipca 2022
w Esensji w Esensjopedii

Renata Litwinowa
‹Północny wiatr›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPółnocny wiatr
Tytuł oryginalnyСеверный ветер
ReżyseriaRenata Litwinowa
ZdjęciaOleg Łukiczow
Scenariusz
ObsadaRenata Litwinowa, Anton Szagin, Sofia Ernst, Galina Tiunina, Swietłana Chodczenkowa, Tatiana Pilecka, Manana Totibadze, Nikita Kukuszkin, Uljana Dobrowska, Maksim Suchanow, Michaił Gawaszeli, Kirył Trubieckoj, Wasilij Borczakow, Maria Bierdinskich, Rimma Korostieliowa, Amin Churatow, Chibla Gerzmawa
MuzykaZemfira Ramazanowa
Rok produkcji2020
Kraj produkcjiRosja
Czas trwania123 min
Gatunekdramat, fantasy
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

East Side Story: Wizja feministycznej Rosji
[Renata Litwinowa „Północny wiatr” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Jak wyglądałby świat, jak wyglądałaby Rosja, gdyby zapanował w niej Wielki Matriarchat? Gdyby mężczyźni musieli usunąć się na drugi bądź trzeci plan, a władza przeszła w ręce ambitnych i silnych kobiet? Na to pytanie stara się odpowiedź w „Północnym wietrze” – swoim najnowszym, urzekającym wizualnie filmie – ceniona reżyserka i aktywistka Renata Litwinowa.

Sebastian Chosiński

East Side Story: Wizja feministycznej Rosji
[Renata Litwinowa „Północny wiatr” - recenzja]

Jak wyglądałby świat, jak wyglądałaby Rosja, gdyby zapanował w niej Wielki Matriarchat? Gdyby mężczyźni musieli usunąć się na drugi bądź trzeci plan, a władza przeszła w ręce ambitnych i silnych kobiet? Na to pytanie stara się odpowiedź w „Północnym wietrze” – swoim najnowszym, urzekającym wizualnie filmie – ceniona reżyserka i aktywistka Renata Litwinowa.

Renata Litwinowa
‹Północny wiatr›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPółnocny wiatr
Tytuł oryginalnyСеверный ветер
ReżyseriaRenata Litwinowa
ZdjęciaOleg Łukiczow
Scenariusz
ObsadaRenata Litwinowa, Anton Szagin, Sofia Ernst, Galina Tiunina, Swietłana Chodczenkowa, Tatiana Pilecka, Manana Totibadze, Nikita Kukuszkin, Uljana Dobrowska, Maksim Suchanow, Michaił Gawaszeli, Kirył Trubieckoj, Wasilij Borczakow, Maria Bierdinskich, Rimma Korostieliowa, Amin Churatow, Chibla Gerzmawa
MuzykaZemfira Ramazanowa
Rok produkcji2020
Kraj produkcjiRosja
Czas trwania123 min
Gatunekdramat, fantasy
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Przyznam, że zastanawiałem się, co po ataku wojsk Władimira Putina na niepodległą Ukrainę uczynić z ukazującym się na łamach „Esensji” od 2008 roku cyklem recenzji „East Side Story”, w ramach którego pojawiają się przede wszystkim teksty dotyczące filmów rosyjskich. Zawiesić? Przekonały mnie jednak o sensie jego kontynuacji wystąpienia rosyjskich artystów – reżyserów i aktorów – niejednokrotnie pojawiających się w tej rubryce, którzy odważyli się, co w takim kraju zapewne nie było decyzją łatwą, skrytykować własny rząd i poprzeć dążenia sąsiada do utrzymania pełnej niezależności. Jedni podpisali przeciwną agresji petycję (jak chociażby Oleg Basiłaszwili, Władimir Mirzojew, Czułpan Chamatowa, Andriej Chrżanowski, Paweł Kostomarow czy Julia Aug), inni nagrali i udostępnili w mediach społecznościowych swoje antywojenne przesłanie (tak zrobił na przykład dochodzący do siebie po chorobie Andriej Zwiagincew), ale znaleźli się i tacy – jak absolutnie wspaniała i niepowtarzalna Lija Achedżakowa – którzy zdecydowali się wesprzeć finansowo walczącą z najeźdźcą armię ukraińską. I chociaż zdaję sobie sprawę, że wśród ludzi kultury w Rosji nie brakuje takich, którzy ze strachu bądź hipokryzji milczą (ani nawet takich, którzy po cichu bądź głośno popierają najazd na sąsiada), chcę honorować tych sprawiedliwych.
Artystką, która od lat postępuje na przekór oficjalnej kremlowskiej propagandzie jest aktorka („Okrucieństwo”, „Dziewczyna i śmierć”) i reżyserka („Ostatnia bajka Rity”, „Petersburg. Tylko z miłości”) Renata Muratowna Litwinowa (rocznik 1967). W czasie wyborów prezydenckich, jakie odbyły się w Rosji w marcu 2018 roku, poparła jedyną startującą w nich kobietę – dziennikarkę i prezenterkę telewizyjną Ksenię Sobczak. Rok później stanęła po stronie artystki, a jednocześnie feministki i aktywistki LGBT+, Julii Cwietkowej, którą władze oskarżyły o szerzenie pornografii. Z kolei w sierpniu 2020 roku po sfałszowanych w Białorusi wyborach prezydenckich znalazła w sobie odwagę, aby publicznie stwierdzić, że jest dumna z narodu białoruskiego, który wystąpił przeciwko dyktatorowi. Także jej najnowszy film – fantasmagoryczny dramat feministyczny „Północny wiatr” – jest zaprzeczeniem tego, co chcieliby oglądać na ekranach kin rządzący Kremlem i ich propagandziści.
Film dedykowany zmarłej w 2018 roku wybitnej ukraińskiej reżyserce Kirze Muratowej („Krótkie spotkania”, 1967; „Długie pożegnania”, 1971) to pierwszy od prawie dekady pełnometrażowy obraz kinowy Litwinowej. Jest on ekranizacją sztuki teatralnej, jaką Renata Muratowna wystawiła przed pięcioma laty na deskach Moskiewskiego Teatru Artystycznego (MChT) im. Czechowa, choć – jak sama zaznacza – pracując nad scenariuszem dokonała wielu zmian fabularnych. Było ich tyle, że w pewnym momencie zastanawiała się nawet nad zmianą tytułu dzieła, ostatecznie jednak nie zdecydowała się na to, zwłaszcza że główna oś intrygi pozostała w zasadzie nienaruszona. Premiera filmu miała miejsce w ojczyźnie autorki przed rokiem – w lutym 2021 roku, w naszym kraju można go było oglądnąć w ramach ubiegłorocznego festiwalu „Sputnik nad Polską”. Podobnie jak w przypadku poprzednich jej obrazów, ten również nie zalicza się do lekkich, łatwych i przyjemnych, chociaż od strony wizualnej – zwłaszcza kolorystycznej i scenograficznej – zachwyca. Wymaga też jednak skupienia i otwarcia na awangardowe rozwiązania fabularne oraz wcale nie takie częste w kinematografii stricte teatralne aktorstwo.
Akcja rozgrywa się na północnych krańcach nienazwanego państwa, w którym panuje Wielki Matriarchat; terenami tymi rządzi klan, na czele którego od dawien dawna stoi Wieczna Alisa (w tej roli legendarna, pojawiająca się na wielkim ekranie od 1947 roku, Tatiana Pilecka). Jej córką jest Margarita (tę postać Renata Litwinowa zarezerwowała dla siebie), z ust której poznajemy rozpisaną na lata skomplikowaną historię rodu. Cały klan przy wspólnym stole spotyka się bowiem tylko jednego dnia w ciągu roku – w noc sylwestrową, aby powitać nadchodzący Nowy Rok. Wtedy też ze szczególną siłą dają o sobie znać targające bohaterami emocje, rozgrywają się rodzinne dramaty. Na światło dzienne wychodzą zdrady i nieporozumienia, nierozwiązane od dawna problemy, wzajemne niechęci. Jakby autorka chciała potwierdzić stare porzekadło, że z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciu. Chociaż w tym przypadku nawet i nad prawdziwością tego powiedzenia należałoby się głęboko zastanowić.
Dzieło Litwinowej nie ma linearnej fabuły. To raczej ciąg scen, które są jak kolorowy patchwork, jak puzzle – dopiero po ułożeniu całości widzimy przesłanie, z jakim wychodzi do widzów reżyserka. Praktycznie każda z postaci, a jest ich mnóstwo, niesie ze sobą jakąś historię, nawiązuje do realistycznych zdarzeń z przeszłości, teraźniejszości, a może także z przyszłości Rosji i świata. Bo choć wykorzystana w „Północnym wietrze” scenografia kojarzyć może się z początkiem XX wieku, a już na pewno z czasami przedrewolucyjnymi, podjęte w obrazie problemy są jak najbardziej współczesne. Co jednak zastanawiające, świat, w którym na szczycie hierarchii społecznej stoją kobiety (vide Wieczna Alisa i Margarita), wcale nie jest – zdaniem Litwinowej – mniej brutalny od tego rządzonego przez mężczyzn. To zadziwiające wizualnie dzieło (scenografia, kostiumy i charakteryzacja są na absolutnie światowym poziomie) staje się więc fantasmagoryczną wizją końca epoki, która na ekranie przypomina świat sprzed ponad stu lat, lecz równie dobrze może odnosić się do tego, co widzimy za oknem – tym prawdziwym i tym symbolicznym, to jest ekranem telewizora, komputera, smartfonu.
W filmie pojawiła się plejada wyśmienitych aktorów rosyjskich. Obok wspomnianych już Pileckiej i Litwinowej, można zobaczyć między innymi Antona Szagina („Dowłatow”, „Związek Ocalenia”) jako Benedykta – syna Margarity, Sofię Ernst („Wiking”) w roli jego żony Fainy, Nikitę Kukuszkina („Klasa specjalna”, „Przyciąganie”) jako doktora Żgutika oraz Michaiła Suchanowa („Rola”, „Hipnoza”), który wcielił się w kuzyna Borisa. Ach! jest jeszcze pojawiająca się w epizodzie piękna, jak zawsze, Swietłana Chodczenkowa („Areszt domowy”, „Powiedz jej”). Szczęścia nie miał natomiast Michaił Jefremow („Francuz”), który wprawdzie zagrał w „Północnym wietrze”, ale którego postać została usunięta po tym, jak spowodował na ulicach Moskwy wypadek ze skutkiem śmiertelnym. Ważnym elementem filmu jest muzyka i piosenki śpiewane przez cieszącą się – nie tylko w Rosji – wielką popularnością piosenkarkę alternatywną Zemfirę, prywatnie będącą od wielu lat przyjaciółką reżyserki. Nie mniej do sukcesu dzieła wniósł swoimi działaniami operator Oleg Łukiczow („Zdrada”, „Iwan, syn Amira”), który pięknie sfotografował zrodzony w wyobraźni Renaty Litwinowej świat.
koniec
27 lutego 2022

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Wychowane przez wilki: Sez. 2, Odc. 8. Wysoka cena przetrwania
Marcin Mroziuk

1 VII 2022

Wydarzenia w tym odcinku służą głównie przygotowaniu gruntu pod kolejny sezon, natomiast trudno na razie przesądzić, czy kierunek obrany przez scenarzystów pozwoli serialowi złapać drugi oddech, czy raczej okaże się gwoździem do trumny. Oczywiście w mniejszym lub większym stopniu zostają też domknięte niektóre dotychczasowe wątki, chociaż nie zawsze w satysfakcjonujący widzów sposób.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Hymn do niespełnionej miłości
Sebastian Chosiński

29 VI 2022

Czingiz Ajtmatow przyzwyczaił czytelników do tego, że jest prozaikiem potrafiącym nadzwyczaj pięknie pisać o miłości. Zazwyczaj jednak uczucie to łączyło bohaterów żyjących w górskich aułach, z dala od cywilizacji. W opowiadaniu „Czerwone jabłko” głównymi bohaterami uczynił on małżeństwo intelektualistów mieszkających w stolicy sowieckiej Kirgizji. I ten właśnie tekst zdecydował się przenieść na ekran Tołomusz Okiejew.

więcej »

Reacher: Odc. 5. Zemsta ważniejsza od sprawiedliwości
Marcin Mroziuk

27 VI 2022

Nie mamy wątpliwości, że kończąca poprzedni odcinek śmierć Molly Beth to dotkliwy cios dla Jacka Reachera, ale równie bolesna jest utrata przewożonych przez nią dokumentów z dochodzenia prowadzonego przez zabitego brata głównego bohatera. Po powrocie do Margrave trzeba będzie więc wrócić do starych tropów, ale problem tkwi w tym, że czekają tam już kolejne kłopoty.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Sportsmenka na rozdrożu
— Sebastian Chosiński

Austria może i szczęśliwa, ale widzowie…
— Sebastian Chosiński

Dom na głowie, w domu – ojciec
— Sebastian Chosiński

Kopciuszek bez biustonosza
— Sebastian Chosiński

Przydomowy obóz pracy
— Sebastian Chosiński

Przeżyć w Piekle
— Sebastian Chosiński

„Ideologiczny schizofrenik, szczery kłamca”
— Sebastian Chosiński

Żełtoksan znaczy… Grudzień
— Sebastian Chosiński

Potęga wiary vs. „noc komunizmu”
— Sebastian Chosiński

Cena za pozostanie człowiekiem
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.