Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 8 sierpnia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Sułamif Cybulnik
‹Nie ma żołnierzy nieznanych›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNie ma żołnierzy nieznanych
Tytuł oryginalnyНет неизвестных солдат
ReżyseriaSułamif Cybulnik
ZdjęciaNikołaj Kulczycki
Scenariusz
ObsadaNatalia Ryczagowa, Paweł Iwanow, Jurij Nazarow, Swietłana Danilczenko, Wiktor Miroszniczenko, Josif Łagidze, Aleksandr Mowczan, Dmitrij Miliutenko, Wiktor Chałatow, Anna Nikołajewa, Nikołaj Grińko, Władimir Gonczarow, Borisław Brondukow
MuzykaWitalij Filippienko
Rok produkcji1965
Kraj produkcjiZSRR
Czas trwania89 min
Gatunekmelodramat, wojenny
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Klasyka kina radzieckiego: Powtórka tragicznej historii
[Sułamif Cybulnik „Nie ma żołnierzy nieznanych” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W kontekście inwazji wojsk rosyjskich na Ukrainę, która zaczęła się 24 lutego 2022 roku, dramat wojenny ukraińskiej reżyserki Sułamif Cybulnik ogląda się zupełnie inaczej. Patrząc przez pryzmat aktualnych wydarzeń, „Nie ma żołnierzy nieznanych” nabiera bowiem nowego znaczenia. Najbardziej przerażające jest zaś to, że tak łatwo w pokazanych na ekranie żołnierzach Wehrmachtu zobaczyć współczesnych żołnierzy rosyjskich.

Sebastian Chosiński

Klasyka kina radzieckiego: Powtórka tragicznej historii
[Sułamif Cybulnik „Nie ma żołnierzy nieznanych” - recenzja]

W kontekście inwazji wojsk rosyjskich na Ukrainę, która zaczęła się 24 lutego 2022 roku, dramat wojenny ukraińskiej reżyserki Sułamif Cybulnik ogląda się zupełnie inaczej. Patrząc przez pryzmat aktualnych wydarzeń, „Nie ma żołnierzy nieznanych” nabiera bowiem nowego znaczenia. Najbardziej przerażające jest zaś to, że tak łatwo w pokazanych na ekranie żołnierzach Wehrmachtu zobaczyć współczesnych żołnierzy rosyjskich.

Sułamif Cybulnik
‹Nie ma żołnierzy nieznanych›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNie ma żołnierzy nieznanych
Tytuł oryginalnyНет неизвестных солдат
ReżyseriaSułamif Cybulnik
ZdjęciaNikołaj Kulczycki
Scenariusz
ObsadaNatalia Ryczagowa, Paweł Iwanow, Jurij Nazarow, Swietłana Danilczenko, Wiktor Miroszniczenko, Josif Łagidze, Aleksandr Mowczan, Dmitrij Miliutenko, Wiktor Chałatow, Anna Nikołajewa, Nikołaj Grińko, Władimir Gonczarow, Borisław Brondukow
MuzykaWitalij Filippienko
Rok produkcji1965
Kraj produkcjiZSRR
Czas trwania89 min
Gatunekmelodramat, wojenny
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Przez pierwsze dwie dekady po zakończeniu Wielkiej Wojny Ojczyźnianej kino radzieckie przemawiało przede wszystkim Rosjan, dopiero w połowie lat 60. XX wieku nastąpił wysyp filmów autorstwa twórców ukraińskich bądź związanych ze znajdującymi się na terenie sowieckiej Ukrainy wytwórni filmowych – w Kijowie (imienia Ołeksandra Dowżenki) lub Odessie. Wymienić tu należy „Córkę Strationa” (1964) Wasilija Lewina, „Chcę wierzyć” (1965) Mykoły Maszczenki oraz „Dwa lata nad przepaścią” (1966) Timofieja Lewczuka. Do tego grona należy również nakręcony w 1965, ale premierę mający dopiero w lutym następnego roku dramat wojenny „Nie ma żołnierzy nieznanych”, pod którym podpisała się ukraińska reżyserka Sułamif Moisiejewna Cybulnik (1913-1996). Urodziła się ona rok przed wybuchem pierwszej wojny światowej w miasteczku Owrucz w obwodzie żytomierskim, na terenach przedrozbiorowej I Rzeczpospolitej.
Jako dwudziestoczterolatka ukończyła wydział reżyserski Kijowskiego Technikum Filmowego (kurs prowadził sam Ołeksandr Dowżenko), po czym dostała przydział do pracy w odległym, turkmeńskim Aszchabadzie. Szybko jednak, bo już po roku wróciła do ojczyzny, aby został asystentką, a potem drugą reżyserką Borisa Barneta (i kilku innych twórców ukraińskich). Na swój debiut musiała czekać długo, bo aż do 1958 roku, kiedy to zrealizowała młodzieżowy dramat szkolny „Chłopcy”. Pięć lat później powstała biograficzno-historyczna opowieść „W martwej pętli”, której głównym bohaterem był Siergiej Utoczkin, jeden z pierwszych lotników rosyjskich. Trzecim dziełem w karierze Cybulnik okazał się opowiadający o czasach Wielkiej Wojny Ojczyźnianej „Nie ma żołnierzy nieznanych”. Po nim reżyserka nakręciła jeszcze tylko cztery obrazy: dramat z życia lekarzy-wirusologów „Kwarantanna” (1968), kryminalną dylogię „Inspektor z wydziału kryminalnego” (1971) i „Dzień powszedni wydziału kryminalnego” (1974) oraz melodramat wojenny „Za głosem serca” (1986).
Dlaczego nie nakręciła ich więcej? Ponieważ sporo czasu poświęcała również na pracę naukową, pisząc monografie dotyczące słynnych – zasłużonych dla kinematografii radzieckiej (w tym ukraińskiej) – reżyserów: Ołeksandra Dowżenki, Siergieja Paradżanowa, Igora Sawczenki oraz Leonida Bykowa. Poza tym przecież nie ilość, lecz jakość się liczy, a z tym w przypadku „Nie ma żołnierzy nieznanych” jest znakomicie. Chociaż to – było nie było – radziecki film wojenny, nie ma w nim patetyzmu typowego dla twórców takich, jak Władimir Pietrow („Bitwa stalingradzka”, 1948-1949), Siergiej Bondarczuk („Los człowieka”, 1959) czy Jurij Ozierow („Wyzwolenie”, 1968-1971); jest za to wiele nowoczesnych, jak na połowę lat 60., rozwiązań formalnych, charakterystycznych głównie dla francuskiej Nowej Fali (vide praca kamery, kreacja postaci, montaż i tempo narracji). Na tle innych produkcji tego okresu obraz Sułamif Moisiejewnej wyróżnia się znacząco.
Scenariusz do filmu Jefim Siewieła (1928-2010), w rzeczywistości noszący nazwisko Drabkin – białoruski Żyd rodem z Bobrujska. Wywodził się ze sportowej rodziny (ojciec był trenerem zapasów, a matka biegaczką), ale on sam nie został sportowcem. W czasie wojny – jako tak zwany „syn pułku” – doszedł z Armią Czerwoną aż do Niemiec; po powrocie do kraju podjął studia dziennikarskie w Mińsku, by potem został prozaikiem i scenarzystą (wtedy przyjął pseudonim Siewieła). Na początku lat 70. wyemigrował do Izraela (walczył w wojnie Jom Kipur), a następnie do Stanów Zjednoczonych, skąd wrócił do Związku Radzieckiego tuż przed jego rozpadem (w 1990 roku). Parę lat wcześniej zdarzyło mu się pracować w Polsce, gdzie za szwajcarskie pieniądze nakręcił nowelowy film wojenny „Kołysanka” (1986). Podstawą napisanego przez niego scenariusza do obrazu Cybulnik były opublikowane w formie powieści dokumentalnej „Maszeńka z Myszełowki” (1963) Piotra Siewierowa (1910-1990) wspomnienia generała Aleksandra Rodimcewa (1905-1977), który był legendą Armii Czerwonej. Brał udział w wojnie domowej w Hiszpanii (w latach 1936-1939), a w czasie Wielkiej Wojny Ojczyźnianej bronił Kijowa (1941), walczył pod Stalingradem (1942-1943) i na „Łuku Kurskim (1943), dowodził w czasie bitwy o Dniepr (1943), a swój szlak bojowy zakończył w Berlinie (1945).
Prawdziwy sowiecki gieroj, prawda? Ale, o dziwo, wcale nie on jest główną postacią jego wspomnień (przynajmniej tych spisanych przez Siewierowa) oraz filmu Cybulnik. Jest nią natomiast Maria Siergiejewna Borowiczenko – sanitariuszka w oddziale będącego wtedy jeszcze pułkownikiem Rodimcewa (a konkretnie w 13 Gwardyjskiej Dywizji Strzeleckiej), która zginęła w walce z Niemcami, mając zaledwie osiemnaście lat. Akcja „Nie ma żołnierzy nieznanych” rozgrywa się w ciągu kilku miesięcy 1943 roku. Masza Sawczenko (jak widać, bohaterce zmieniono nazwisko) – sierota (matki nie pamięta, o ojcu nic nie wiadomo) – mieszka wraz z dziadkiem Wasilijem na terenach okupowanych przez Niemców. Chociaż w stosunku do niej stacjonujący w ich wiejskim domu oficer Wehrmachtu zachowuje się poprawnie, dziewczyna nie potrafi dostrzec w nim człowieka – jest śmiertelnym wrogiem, który upokarza ją i jej naród. Dlatego postanawia przedostać się przez linię frontu i dołączyć do wojsk radzieckich. Co jej się zresztą udaje.
Pierwszym zadaniem, jakie otrzymuje Masza, jest odtransportowanie rannych żołnierzy do szpitala w Kijowie, z czego wywiązuje się wzorowo, radząc sobie ze wszystkimi nieprzewidzianymi okolicznościami, jakie pojawiają się po drodze. Jest pomysłowa i zdeterminowana. Ale jest także młodą dziewczyną (dlatego lekarz wojskowy nie przyjmuje jej na oddział w roli pielęgniarki), nieobojętną na porywy serca. W Kijowie poznaje młodego sanitariusza wojskowego Miszę Krawczenkę, który postanawia zerwać się ze szpitala i wyruszyć na front – uznaje, że tam będzie bardziej przydatny. Od tej pory losy tych dwojga splatają się ze sobą nierozłącznie. Dziewczyna ma być wprawdzie ewakuowana z miasta na wschód, ale po drodze ucieka z pociągu, wraca do Kijowa i odnajduje Miszę. Razem idą walczyć ze znienawidzonym wrogiem. Stają się żołnierzami oddziału zwiadowczego, a że Sawczenko zna teren – zostaje wysłana wraz z mężczyznami na akcję dywersyjną. Ryzykuje życiem, choć mogłaby przecież spokojnie przeczekać wojnę na tyłach. W jej postawie jest prawdziwy heroizm, chociaż Cybulnik robi wiele, aby nie zamienić swego dzieła w spiżowy pomnik.
Ekranowa Maria Borowiczenko alias Masza Sawczenko jest zwykłą, choć jednocześnie nadzwyczajną dziewczyną – jedną z wielu, które z powodu wojny przedwcześnie dorosły. Potrafi przezwyciężyć w sobie strach, a determinacja sprawia, że w godzinie próby staje na wysokości zadania. O normalnym życiu przypomina jej… serce, bijące mocniej na widok Miszy. I chociaż Sułamif Moisiejewna – w porównaniu z Bondarczukiem czy Ozierowem – miała skromny budżet, trzeba przyznać, że zainscenizowane przez nią sceny batalistyczne – vide walki w okolicach Kurska – jak również wcześniejsze sekwencje obrony Kijowa, robią wrażenie. Wielka w tym zasługa nie bojącego się eksperymentów operatora Nikołaja (Mykoły) Kulczyckiego (1908-1992), który w czasie swej długoletniej, trwającej prawie pół wieku, pracy w kijowskiej wytwórni imienia Dowżenki zasłynął jako racjonalizator i pionier wielu nowoczesnych rozwiązań technicznych. A dodajmy do tego jeszcze nie mniej intrygującą muzykę Witalija Filippienki (1939-2022), który tworząc ścieżkę dźwiękową do „Nie ma żołnierzy nieznanych” udanie połączył ciągotki symfoniczne z wymogami muzyki ilustracyjnej.
Główne role zagrali aktorzy znajdujący się dopiero na dorobku. W Maszę wcieliła się Natalia Ryczagowa („Oficerowie”), a w Miszę – Paweł Iwanow („Chcę wierzyć”, „Dzienny pociąg”). Także grający kapitana oddziału zwiadowczego, chociaż starszy o nich prawie dziesięć lat, Jurij Nazarow („Andriej Rublow”, „Gorący śnieg”) dopiero budował swoją pozycję. W rolach drugoplanowych pojawili się natomiast między innymi Swietłana Danilczenko („Dworzec Białoruski”, „Dersu Uzała”) jako sanitariuszka i jednocześnie żona kapitana, Nikołaj Grińko („Dziecko wojny”, „Cienie zapomnianych przodków”) w roli lekarza wojskowego w kijowskim szpitalu, wreszcie Dmitrij Miliutenko („Szczors”) jako niemal wiecznie pijany czyściciel ulic, który jednak ostatecznie okazuje się bohaterem.
koniec
9 marca 2022

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Lista śmierci: Odc. 5. Wszystko ma swoją cenę
Marcin Mroziuk

8 VIII 2022

Nie jest żadnym zaskoczeniem ani dla widzów, ani dla głównego bohatera, że Steve Horn jest naprawdę doskonale chroniony. Dobranie mu się do skóry wymaga więc długotrwałych przygotowań, a James Reece do ostatniej chwili nie może być pewny, czy jego plan się powiedzie.

więcej »

East Side Story: Hej, kto Kazach – hajda na Szejbanszacha!
Sebastian Chosiński

7 VIII 2022

Premiera „Złotego tronu” – drugiej odsłony dylogii Rustema Abdraszewa „Chanat Kazachski” – miała miejsce dwa lata i trzy miesiące po pierwszych pokazach „Diamentowego miecza”. Co nieco zmieniło się w tym czasie w samym Kazachstanie, a dowodem na to fakt, że z filmu zniknęły tym razem wszelkie nawiązania do postaci prezydenta Nursułtana Nazarbajewa, któremu w grudniu 2016 roku oddawano na ekranie prawdziwe hołdy.

więcej »

Lista śmierci: Odc. 4. Polowanie w Meksyku
Marcin Mroziuk

5 VIII 2022

Wprawdzie rozprawienie się z prezesem Capstone Industries główny bohater odłożył na później, ale za to w napięciu obserwujemy, jak James Reece błyskawicznie zmierza do wyrównania rachunków z bezpośrednim zabójcą jego żony i córki. Inną sprawą jest, że brak umiaru w zemście niekoniecznie przysporzy komandosowi sympatii u widzów.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.