Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 lutego 2024
w Esensji w Esensjopedii

Mike Leigh
‹Happy-Go-Lucky, czyli co nas uszczęśliwia›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułHappy-Go-Lucky, czyli co nas uszczęśliwia
Tytuł oryginalnyHappy-Go-Lucky
Dystrybutor Monolith Plus
Data premiery28 listopada 2008
ReżyseriaMike Leigh
ZdjęciaDick Pope
Scenariusz
ObsadaSally Hawkins, Eddie Marsan, Sarah Niles
Rok produkcji2008
Kraj produkcjiWielka Brytania
Gatunekdramat, komedia
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Kwaśny cukierek
[Mike Leigh „Happy-Go-Lucky, czyli co nas uszczęśliwia” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W dzisiejszym smutnym świecie optymizmu nigdy za wiele. Taką zasadę wyznaje główna bohaterka „Happy-go-lucky, czyli co nas uszczęśliwia” – Poppy. Jednak film Mike’a Leigha to nie tyle pochwała pozytywnego spojrzenia na rzeczywistość, ale podszyta goryczą i melancholijną konstatacją obserwacja życia wraz z jego wzlotami i upadkami. Bardzo trafna i przekonująca, należy dodać.

Ewa Drab

Kwaśny cukierek
[Mike Leigh „Happy-Go-Lucky, czyli co nas uszczęśliwia” - recenzja]

W dzisiejszym smutnym świecie optymizmu nigdy za wiele. Taką zasadę wyznaje główna bohaterka „Happy-go-lucky, czyli co nas uszczęśliwia” – Poppy. Jednak film Mike’a Leigha to nie tyle pochwała pozytywnego spojrzenia na rzeczywistość, ale podszyta goryczą i melancholijną konstatacją obserwacja życia wraz z jego wzlotami i upadkami. Bardzo trafna i przekonująca, należy dodać.

Mike Leigh
‹Happy-Go-Lucky, czyli co nas uszczęśliwia›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułHappy-Go-Lucky, czyli co nas uszczęśliwia
Tytuł oryginalnyHappy-Go-Lucky
Dystrybutor Monolith Plus
Data premiery28 listopada 2008
ReżyseriaMike Leigh
ZdjęciaDick Pope
Scenariusz
ObsadaSally Hawkins, Eddie Marsan, Sarah Niles
Rok produkcji2008
Kraj produkcjiWielka Brytania
Gatunekdramat, komedia
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
„Happy-go-lucky” zrobiło furorę na festiwalach filmowych i w kinie w ogóle. Krytycy zachwycają się finezją scenariusza i rewelacyjną Sally Hawkins w roli głównej, a grupa wiernych widzów wtóruje im, dodając, że film Leigha to eksplozja optymizmu. Entuzjastyczne przyjęcie filmu ma swoje podstawy – to po prostu bardzo dobre kino, autentyczne i zabawne – ale nie do końca należy się zgodzić z tym, że Poppy zawsze widzi szklankę do połowy pełną. Leigh nakręcił historię dziewczyny, która doskonale wie, że los człowieka może być bardzo bolesny, smutny i najeżony problemami, dlatego stara się czerpać maksimum z codziennego życia i każdej mijającej chwili. Jej perypetie mają słodko-gorzki posmak: z jednej strony dużo radości i nieugiętego optymizmu, z drugiej – moment refleksji nad tym, co w życiu wcale nie jest wesołe. Poppy odnajduje szczęście w drobiazgach, braku problemów, pomaganiu innym. To gloryfikacja postawy epikurejskiej, filozofii „chwytaj dzień!”, echo francuskiej „Amelii” Jeana-Pierre’a Jeuneta. Na początku błahostka, w miarę rozwoju fabuły „Happy-go-lucky” zamienia się w cierpką analizę życiowych ideologii. Oczywiście, mimo wielu refleksyjnych scen Leigh chce opowiadać historię prawdopodobną, spróbować odzwierciedlić zakręty codzienności, dlatego wszystko podaje z humorem, często bardzo brytyjskim, wręcz czarnym, co pozwala pokazać rzeczywistość ambiwalentną, czasem w tym samym momencie chwytającą za gardło i komiczną. Udaje mu się to znakomicie, a na dodatek cały film wieńczy gloryfikacją życia takiego, jakim ono jest, z mieszanką odcieni i odczuć, chwil dobrych i złych.
Rytm filmu jest spokojny, a linia fabularna nieokreślona. Śledzimy codzienność głównej bohaterki – Poppy, zabawnej trzydziestolatki, która pracuje jako nauczycielka w podstawówce, mieszka z przyjaciółką i stara się wykorzystać w życiu wszystkie możliwości. Akceptuje swój los, z radością i pasją podchodzi do wszystkiego, co robi. Na pierwszy rzut oka może wydawać się roztrzepaną i pustą dziewczyną, ale to tylko pozory dodatkowo eksponowane przez reżysera zestawiającego Poppy z innymi postaciami oraz sprzecznymi z jej życiowym podejściem sytuacjami. Osią filmu, którego większość scen było w scenariuszu tylko zarysowane, a gros dialogów powstało w wyniku twórczej współpracy reżysera i aktorów, staje się relacja głównej bohaterki z instruktorem jazdy samochodowej – Scottem. Postać Scotta została stworzona na zasadzie opozycji w stosunku do Poppy – sfrustrowany, szorstki, agresywny i nietolerancyjny instruktor tworzy kontrast, dzięki któremu postawa bohaterki jest jeszcze lepiej widoczna. Na początku to zderzenie osobowości i poglądów będzie jedynie źródłem komizmu, później przekształci się w jeden z głównych elementów filmu. Wątek Scotta z wyczuciem przepleciono z historią problemowego ucznia Poppy. Ta paralela pokazuje w prosty sposób, jak często pojedyncze incydenty potrafią wpłynąć na całe późniejsze życie człowieka i jak odrobina życzliwości z otoczenia mogłaby zapobiec ich negatywnym konsekwencjom. Poppy symbolizuje taką właśnie życzliwość i dobroć, która równa się dzisiaj dziwactwu i outsiderstwu. Dlatego właśnie bohaterka musi przekonać się na własnej skórze, że dobre nastawienie do ludzi nie uczyni ich szczęśliwymi, jeśli sami nie będą tego szczęścia chcieć, jeśli nie odpłacą podobną dawką ciepła i uprzejmości. Poppy potrafi czerpać szczęście z tego, co daje jej los, i nie folguje wybujałym ambicjom, które niespełnione wysysają radość z ludzi. Dlatego znajduje siłę na optymizm. Inni z kolei nie rozumieją jej podejścia, więc odrzucają ją już na wstępie.
Cała historia nie byłaby tak przekonująca, gdyby nie lekka reżyseria twórcy „Sekretów i kłamstw” oraz fantastyczna Sally Hawkins w roli głównej. Jej entuzjazm nie jest pretensjonalny, a w jej kreacji widać pasję i szczerość. Gdyby nie wyczucie Hawkins, Poppy mogłaby stać się irytującą karykaturą samej siebie, co zburzyłoby główną ideę filmu. A tak otrzymujemy niejednoznaczne kino, zabawne, ale refleksyjne, spokojne, ale nie nudne. Ważne i uniwersalne, bo pokazujące prozę życia, które może tak naprawdę być fascynującą podróżą. Wszystko zależy od nas.
koniec
15 grudnia 2008

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Klasyka kina radzieckiego: Odrażający, brzydcy i… skorumpowani
Sebastian Chosiński

21 II 2024

Za sprawą pieriestrojki radziecka kinematografia wzbogaciła się o dziesiątki znakomitych filmów, które jeszcze parę lat wcześniej nie mogłyyby powstać z powodu cenzury. Najwięcej zyskało kino gatunkowe, zwłaszcza sensacyjne. Jednym z najwartoświoszych dzieł zrealizowanych tuż przed upadkiem Kraju Rad był dwuczęściowy uzbecki „Kodeks milczenia” Zinowija Rojzmana, w powstaniu którego maczali palce dwaj kultowi autorzy sowieckich kryminałów – Gieorgij Wajner i Leonid Słowin.

więcej »

Kulawe konie: Sez. 3. odc. 2. Gra pozorów z wysoką stawką w tle
Marcin Mroziuk

19 II 2024

Nie da się ukryć, że River Cartwright całkiem często najpierw działa, a dopiero później myśli. Można podejrzewać, że tę cechę jego charakteru postanowił teraz wykorzystać ktoś całkiem dobrze go znający, a w efekcie Jackson Lamb będzie musiał się martwić o bezpieczeństwo już dwóch swoich podwładnych.

więcej »

East Side Story: Bandyta też chce być kochany
Sebastian Chosiński

18 II 2024

Myślicie, że to łatwo i przyjemnie być narkobaronem? Owszem, człowiek opływa w luksusy, ale każdego dnia, ba! każdej godziny, musi być przygotowany na to, że jeśli nie dopadnie go policja, to mogą to zrobić konkurenci w biznesie. Tak właśnie wygląda życie Mardon-baja – głównego negatywnego bohatera (bo są i pozytywni) dwuczęściowego uzbecko-rosyjskiego dramatu sensacyjnego „Baron” Rustama Sagdijewa.

więcej »

Polecamy

Zemsty szpon

Z filmu wyjęte:

Zemsty szpon
— Jarosław Loretz

Taśmowa robota
— Jarosław Loretz

Z wątrobą na dłoni
— Jarosław Loretz

Panika na planie
— Jarosław Loretz

Jak nie gryzoń, to może jaszczurka?
— Jarosław Loretz

A gdyby tak skrzyżować człowieka z gryzoniem... inaczej
— Jarosław Loretz

A gdyby tak skrzyżować człowieka z gryzoniem...
— Jarosław Loretz

Miły uśmiech na nowy rok
— Jarosław Loretz

Odcinek świąteczny
— Jarosław Loretz

Podniebne newsy
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Tegoż twórcy

Co nam w kinie gra: Pan Turner
— Marta Bałaga

Cannes 2014: Pasja życia
— Marta Bałaga

Tegoż autora

Szybciej. Głośniej. Więcej zębów
— Ewa Drab

Samochody (nie) latają
— Ewa Drab

Kreacja automatyczna
— Ewa Drab

PR rządzi światem
— Ewa Drab

(I)grać i (wy)grać z czasem
— Ewa Drab

Llewyn Davis jest palantem
— Piotr Dobry, Ewa Drab, Grzegorz Fortuna

Wszyscy jesteśmy oszustami
— Ewa Drab

Rzut kośćmi i sekrety Freuda
— Ewa Drab

Kto się boi Vina Diesla?
— Ewa Drab

Duch z piwnicy
— Ewa Drab

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.