Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 30 listopada 2021
w Esensji w Esensjopedii

R. Eric Reuss
‹Spirit Island›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSpirit Island
Data produkcjigrudzień 2020
Autor
Producent Greater Than Games
Wydawca Lacerta
CyklSpirit Island
EAN5908445421914
Info1-4 graczy, od 14 lat
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Anty-Catan
[R. Eric Reuss „Spirit Island” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Któż z nas nie zna legendarnego „Catanu”, w której nasi osadnicy zasiedlali niezbadane wyspy? „Spirit Island” stara się odpowiedzieć na pytanie, co by się stało, gdyby duchy zamieszkujące te pierwotne lądy zdecydowały się walczyć z najeźdźcami.

Miłosz Cybowski

Anty-Catan
[R. Eric Reuss „Spirit Island” - recenzja]

Któż z nas nie zna legendarnego „Catanu”, w której nasi osadnicy zasiedlali niezbadane wyspy? „Spirit Island” stara się odpowiedzieć na pytanie, co by się stało, gdyby duchy zamieszkujące te pierwotne lądy zdecydowały się walczyć z najeźdźcami.

R. Eric Reuss
‹Spirit Island›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSpirit Island
Data produkcjigrudzień 2020
Autor
Producent Greater Than Games
Wydawca Lacerta
CyklSpirit Island
EAN5908445421914
Info1-4 graczy, od 14 lat
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Pośród licznych gier kooperacyjnych „Spirit Island” wyróżnia się nie tylko tematyką, ale też, co w planszówkach jest jeszcze ważniejsze, bardzo sprawną mechaniką. Będziemy tu musieli przemyślnie budować naszą talię kart mocy, ale też przy jej pomocy zarządzać obszarami na modułowej planszy. To właśnie kwestia tego, czy uda nam się przegonić osadników z wyspy (niszcząc ich wioski i miasta) jest kluczowa dla zwycięstwa sił natury. Co nie zmienia faktu, że dróg do sukcesu jest bardzo wiele, a każdy z duchów, którymi będziemy mieli okazję grać, oferuje zupełnie odmienny styl radzenia sobie z wrogami. Mamy tu do czynienia zarówno z mechaniką budowania talii, jak i kontroli obszarów na planszy – z tym że w obu przypadkach twórcy podeszli do tematu w dość unikatowy sposób.
Na pierwszy rzut oka gra może wydawać się skomplikowana, głównie przez liczne elementy, jakie trzeba brać pod uwagę. Punkty mocy wydajemy na karty, same karty możemy zagrywać w liczbie, na jaką pozwalają nam cechy naszego ducha, a dodatkowo dzielą się one na szybkie (których efekt rozpatrujemy przed fazą kolonistów) i wolne (rozpatrywane później). Na planszy natomiast znajdują się nie tylko figurki kolonistów, ale też znaczniki lokalnych plemion i, co najważniejsze, symbole mocy graczy. Od tych ostatnich zależy zasięg naszych mocy – jeśli nie posiadamy swoich dysków w jednej z części wyspy, nie możemy (najczęściej) nic tam zdziałać. Do tego dochodzą symbole żywiołów, pozwalające nam (o ile, jako grupa, zgromadzimy ich wystarczająco wiele) uruchamiać dodatkowe moce lub wzmacniać zagrane karty.
Jak na grę kooperacyjną przystało – nie obejdzie się bez współpracy między graczami i planowania kolejnych ruchów. „Spirit Island” jest jednym z tych tytułów, w których losowość mechaniki jest ograniczona do minimum, dzięki czemu możemy nasze ruchy planować z odpowiednim wyprzedzeniem. I musimy je planować, bo granie w myśl zasady „każdy dla siebie” doprowadzi nas do nieuchronnej klęski. Jednocześnie ów wymóg współpracy został przemyślany na tyle dobrze, że nie ma w nim miejsca na jednego gracza dyktującego kolejne akcje pozostałym.
Jakby tego było mało, „Spirit Island” jest też niezwykle regrywalna – liczba duchów i odmienność ich mocy, połączona ze sporym zbiorem kart oraz kilkoma wariantami kolonistów, nie mówiąc już o możliwości zwiększania poziomu trudności rozgrywki – zapewnia zabawę na długie wieczory. Jednym z poważniejszych mankamentów jest mało czytelna druga wersja plansz wyspy. Nie zmienia to jednak faktu, że grę można śmiało uznać za jedną z najlepszych kooperacji ostatnich lat.
koniec
12 czerwca 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Krótko o grach: X-Meni nie wystarczają
Miłosz Cybowski

28 XI 2021

„X-Men: Bunt mutantów” nie sprawdza się ani jako gra kooperacyjna, ani jako tytuł wykorzystujący kościaną mechanikę. Mimo różnorodności bohaterów oraz złoczyńców, nie wspominając o wielu fazach rozgrywki, jest to planszówka zupełnie pozbawiona charakteru.

więcej »

Postapokaliptyczna klasyka
Miłosz Cybowski

24 VII 2021

W ostatnich latach mogliśmy obserwować prawdziwy wysyp gier paragrafowych, szczególnie adresowanych do młodszych czytelników. Jak na ich tle prezentuje się „Piekło na autostradzie” (ugrzecznione i mniej kontrowersyjne tłumaczenie oryginalnego „Highway Holocaust”) Joe’go Devera?

więcej »

W świecie pdf-ów: Początki na Arrakis
Miłosz Cybowski

23 VII 2021

Zbliżająca się wielkimi krokami premiera najnowszej ekranizacji „Diuny” Franka Herberta związana jest z całym szeregiem innych publikacji związanych z tym uniwersum. „Wormsign”, przygoda startowa do nowego systemu „Dune: Adventures in the Imperium”, jest jedną z nich.

więcej »

Polecamy

Testowanie szczepionki na wirusa?

Online:

Testowanie szczepionki na wirusa?
— Wojciech Gołąbowski

Manewrowanie atomem
— Wojciech Gołąbowski

Puzzle jako pomoc dydaktyczna
— Wojciech Gołąbowski

Sprzątaczka zamiast Magazyniera?
— Wojciech Gołąbowski

Nie tylko dla szachistów
— Miłosz Cybowski

Z dna w górę arytmetycznej dżungli
— Wojciech Gołąbowski

Błękit
— Miłosz Cybowski

Ale jak to: zablokowane?
— Wojciech Gołąbowski

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.