dzisiaj: 27 lutego 2021
w Esensji w Google

Komentarze

Magazyn CCIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

książkowe (wybrane)

więcej »

komiksowe

więcej »

growe

więcej »

muzyczne

więcej »

Zapowiedzi

książkowe

więcej »

komiksowe

więcej »

growe (wybrane)

więcej »

muzyczne

więcej »

Komentarze


Komentarze do: Wszystkie Obiektów Tekstów
z działu: Wszystkie Twórczość Książki Film Komiksy Gry Varia Muzyka
1 2 3 95 »

No właśnie, przecież Steven Wilson wiecznie narzekający na kiepską kondycję muzyki pop w końcu sam zaczął taką nagrywać. "To the bone" było bardzo słabe, a zapowiedzi "The future bites" wcale nie wyglądają lepiej. Chyba najwyższy czas na reaktywację Porcupine Tree i nowy album z Mikaelem Akerfeldtem.

Super kawałek! Więcej takich...


Sebastian, 10-02-2021 09:40:
Tyle że ta informacja, odnosząca się do bonusu na płycie GAD-a, umieszcza wydanie utworu w epoce. Poza tym na pocztówce jest wersja studyjna, a na albumie MMP - koncertowe.
Nagrany w warszawskim studiu Polskiego Radia utwór „Zostało we mnie” ukazał się już w 1974 roku, tyle że jedynie na pocztówce dźwiękowej. Informacja ni edo konca prawdziwa. Utwor jest takze i to dwukrotnie na CD Complete Tapes
Metal Mind Productions – MMP CD 0567 DG


Achika, 07-02-2021 10:29:
Ja... ci... dam... dedykację!!! Zatłukę!... (jak tylko skończę się wić ze śmiechu).
Motocentaur jest całkiem fajnym pomysłem, szkoda, że tak leży pośród śmieci zamiast mknąć autostradą. Poród mózgu sprawił, że chcę wykasować z pamięci wzrokowej ostatni kwadrans mojego życie. Hibiskus i wyspy widzę jako usta i oczy, chociaż rozumiem, co miałeś na myśli.
Cudne zestawienie, muszę znaleźć poprzednie, bo wyraźnie przeoczyłam.

freynir, 07-02-2021 02:18:
"Osees "Panther Rotate""- grafik zacytował swojego kota, gdy ów usłyszał, ile mu zapłacą za tą okładkę.

Beatrycze, 06-02-2021 18:51:
Bardzo lubię te zestawienia!
Choć przyznam, bywały lata, gdzie wyjątkowo szpetnych okładek było więcej. Może w pandemicznym roku po prostu mniej płyt się ukazało...
Aczkolwiek ta okładka z misiami na plaży wydała mi się nawet ciekawa. A w tej z rozmazaną panią w zimowym lesie dostrzegam jakiś koncept stojący za tym zdjęciem.
Hmm, ale z tym, co widzicie. No ja widzę kwiat hibiscusa i morze w tle. Patrzę i patrzę i nie bardzo dostrzegam cokolwiek więcej.


Tomasz, 06-02-2021 10:54:
Wilson po dramatycznie słabym krążku z Blackfield wypuścił dramatycznie słaby solowy krążek. Dodatkowo coraz mocniej odcina się od progresywnych a nawet rockowych konotacji więc chyba obserwujemy upadek gwiazdy. A szkoda bo to artysta któremu kibicowałem od blisko 20 lat i nie raz stałem w pierwszym rzędzie na koncertach.

Urok takich zestawień — w tym i tego — często polega na tym, że kompletnie ich nie rozumiem ;-)
Fish rzeczywiście nagrał dobry album; patrząc na to, co wyżej, 22. dlań miejsce wydaje mi się mocno krzywdzące. Zaskakująco dobrą płytę nagrał Dylan; brak mi jej tutaj, zwłaszcza że znalazło się miejsce na sporo, powiedzmy, nie całkiem mnie przekonujących. A odkryciem roku jest dla mnie Ichiko Aoba i jej „Adan no kaze”. Mimo japońskości, a nie dzięki niej.
"po kilku słabszych latach" Poważnie? Koi No Yokan to chyba ich najlepsza płyta.
A nowy Ozzy ssie, ale to akurat nic nowego od połowy lat 90tych.
A co takiego potwornego zrobił Schaffer?
"by nie łączyć „III” z ekscesami Schaffera w czasie szturmu na Capitol."
Niby dlaczego? Idiotów i bandziorów należy bojkotować, nawet jeśli są niezłymi artystami. Ciekawe czy autor to samo napisałby o Burzum, gościu z Lostprophets itd? :D

Wojciech, 29-01-2021 00:11:
Nie, kolejne dziesiątki pojawiają się w kolejnych dniach.
coś urwało miejsca 10-1?


Achika, 25-12-2020 19:33:
Anagram. Palindrom to słowo, które tak samo wygląda od początku i od końca.

Sebastian, 24-12-2020 14:32:
@dk
Na pewno.
Ciekawe czy celowo wybrał palindrom słowa "coronavirus".

Gratulacje!

„I co ma z progresją wspólnego to, czy ktoś rozumie język czy nie” — to, że ze względu na pewną charyzmę i postać Grechuty, na jego poetyckość, zapomina się o warstwie muzycznej: od perkusjonaliów i sekcji rytmicznej po resztę instrumentarium, o folkrockowej, psychodelizującej rytmice, złożonej tak, że nie powstydziłoby się jej ani Jethro Tull, ani niekiedy wczesne Pink Floyd, ani, powiedzmy, King Crimson z czasów „Larks'”, o improwizacjach. Jeśli to: https://www.youtube.com/watch?v=vrZKEvEen0M — pomijając pierwsze i ostatnie półtorej minuty — nie jest progresją, to czym?
@franz
Korowód to wybitny przykład progresywnego folku.
@Esensja
Artykuł pochodzi z 2009 r. Może czas na nowe zestawienie? Wydaje mi się, że przez ostatnich 11 lat w Polsce wydano nowe płyty.

1 2 3 95 »

Polecamy

Copyright © 2000-2021 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.