dzisiaj: 9 grudnia 2021
w Esensji w Google

Komentarze

Magazyn CCXI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

growe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

growe

więcej »

Komentarze


Komentarze do: Wszystkie Obiektów Tekstów
z działu: Wszystkie Twórczość Książki Film Komiksy Gry Varia Muzyka
1 2 3 25 »


Beatrycze, 21-07-2021 00:06:
Aż sobie kliknęłam, przynajmniej na razie to brzmi jak muzyka - bo kiedyś, jak z ciekawości kliknęłam sobie na jakiś inny rekomendowany przez Sebastiana "alterantywny jazz" czy coś w tym guście, to brzmiało już zupełnie jak biały szum :>
Recenzja napisana z pasją i zaangażowaniem. Inspirująca na tyle, że zachęciła mnie do sięgnięcia po płytę. Niestety, przyniosło ono rozczarowanie. Po raz kolejny przekonałem się, że nie jestem fanem dzieł pozbawionych formy. Owszem, muzyka zawarta na krążku sięga do źródeł - jeśli przyjmiemy, że początkiem wszystkiego jest chaos. Za dużo w niej, jak na mój gust, pierwiastka "free" - może dlatego nigdy nie lubiłem free jazzu, bo to ten typ "swobody". Warsztatowo muzycy bez wątpienia prezentują wysoki poziom umiejętności - pod tym względem przyjemnie jest słuchać tworzonej przez nich muzyki. Szkoda, że estetycznie jest znacznie słabiej - ale może takie były założenia. Odnoszę wrażenie, że bez wspomagaczy tej muzyki słuchać trudno - jest raczej agresywnie, a nieraz - jak zaznacza sam autor recenzji - monotonnie. Trzeba by zanurzyć się w tych dźwiękach, a na "sucho" się nie da. Mnie akurat skojarzył się tu Hawkwind z lat 70-tych, nie bez kozery zresztą, tam na koncertach wszyscy równo byli "pod wpływem" - i muzycy, i publika. A wtedy jakość muzyki traci na znaczeniu. Reasumując - to nie dla mnie "muza". Tak czysto subiektywnie. A bardziej obiektywnie - można doszukiwać się w niektórych "dziełach" ukrytych znaczeń i kolejnych poziomów "głębi". Teraz to modne w pewnych kręgach. I chyba zawsze było. A tak naprawdę - tu Andersen się kłania - potrzeba dziecięcej prostoduszności, by oznajmić, że król - tak zwyczajnie i po ludzku - jest nagi.

Krzysztof, 15-04-2021 22:03:
Fantastyczny zespół. Dziękuję za recenzję.

Koooozak recenzja, szkoda, że już dla Was nie pisze Marek, shame on you


Sebastian, 10-02-2021 09:40:
Tyle że ta informacja, odnosząca się do bonusu na płycie GAD-a, umieszcza wydanie utworu w epoce. Poza tym na pocztówce jest wersja studyjna, a na albumie MMP - koncertowe.
Nagrany w warszawskim studiu Polskiego Radia utwór „Zostało we mnie” ukazał się już w 1974 roku, tyle że jedynie na pocztówce dźwiękowej. Informacja ni edo konca prawdziwa. Utwor jest takze i to dwukrotnie na CD Complete Tapes
Metal Mind Productions – MMP CD 0567 DG


Achika, 25-12-2020 19:33:
Anagram. Palindrom to słowo, które tak samo wygląda od początku i od końca.

Sebastian, 24-12-2020 14:32:
@dk
Na pewno.
Ciekawe czy celowo wybrał palindrom słowa "coronavirus".

Apropos koncertu w Sopocie gdzie na wokalu jest Benek. Prawdą jest, że próby (raptem kilka) odbywały się w Łajbie przy DS Nr.7 w Sopocie na terenie UG. Natomiast koncert z którego są nagrania, jak słusznie zauwżył Cent (on zresztą też tam grał , jeśli ten Cent to tamten Cent), nie odbył się w Łajbie a tuż obok, w auli Wydziału Ekonomiki Transportu UG na ul. Świerczewskiego (dzisiaj, ul. Armii Krajowej).

"My Dark Reflections of Life and Death" to też cover... ich własnego kawałka z "Journey...". No nie napracowali się przy tej płycie.


Marfioso, 15-07-2020 13:14:
naprawdę niezły artykuł, dzięki - link z YT!

Calkiem sympatyczne, przypomina mi troche starsze wydawnictwa Monkey 3

Niestety muszę się zgodzić z Markiem...Wielka szkoda bo muzyka na nim zawarta jest więcej niż dobra...
Niestety muszę się zgodzić z Markiem...Wielka szkoda ba muza nie nim zawarta jest dobra...

Nie tyle grał, co recytował wiersze przed koncertami i w przerwach między poszczególnymi kawałkami i jak powiedział kiedyś Lemmy "robił to tak cienkim i piskliwym głosem, że i tak nikt tego nie słyszał i nic z tego nie rozumiał".
Tutaj robi to dobrze: https://www.youtube.com/watch?v=LO4iKnwA6hw

Beatrycze, 30-01-2020 11:43:
Bardzo ciekawe! nie wiedziałam, że Moorcock grał w zespole :)

Kapral, 30-01-2020 09:03:
Jak się jeszcze doda, że w kapeli występował Michael Moorcock, znakomity brytyjski pisarz SF, a także jego najlepszy kumpel Lemmy, to w ogóle robi się kosmicznie.


freynir, 14-11-2019 09:50:
Widać niektórym wydaje się, że ciągle trwają złote lata Rzeczpospolitej Obojga Narodów, kiedy to zarówno Wschód jak i Zachód ciągneły wzorce z naszego ustroju i polityki.
PS- Zachód, Wschód- ciekawe, gdzie umieściłby Seb współczesne Inflanty (Litwa, Łotwa, Estonia) albo Finlandię. Państwa bardzo nowoczesne i jak na swój rozmiar dosyć bogate. Niemożliwością jest, aby taki fenomen powstał na wschód od Bugu *-P

Beatrycze, 13-11-2019 19:49:
A mnie śmieszą te odwieczne kompleksy odnośnie "Zachodu" lub nie.
Zamiast docenić, że to jest właśnie ciekawe, że jesteśmy pomiędzy Wschodem a Zachodem i mieszają się wpływy kulturowe i uznać to za atut, to wieczne odżegnywanie się, kopiowanie zachodnich wzorców, zamiast wytworzyć własne etc.
A "zachodnie" stereotypy:
1) Bywają kraje położone na zachodzie Europy, gdzie niektóre rzeczy wyglądają gorzej niż w Polsce.
2) Wizyta w Szwecji (w spokojnym mieście uniwersyteckim) uświadomiła mi, co to znaczy "bogaty kraj" i dlaczego nam do nich nadal daleko.

1 2 3 25 »

Polecamy

Pogrzeb pośród mgławic

Stulecie Stanisława Lema:

Pogrzeb pośród mgławic
— Mieszko B. Wandowicz

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)
— Mieszko B. Wandowicz

List znad Oceanu
— Beatrycze Nowicka

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Copyright © 2000-2021 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.