Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 czerwca 2024
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXXXVI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Kadr, który…: Pożoga

Esensja.pl
Esensja.pl
Po raz czwarty i ostatni sięgamy do świetnego komiksu o wojennych losach podpułkownika Jerzego Dąmbrowskiego “Łupaszki”, wydanego w 2009 roku przez IPN. Z pułkiem dowodzonych przez niego ułanów rozstajemy się ciemną nocą.

Wojciech Gołąbowski

Kadr, który…: Pożoga

Po raz czwarty i ostatni sięgamy do świetnego komiksu o wojennych losach podpułkownika Jerzego Dąmbrowskiego “Łupaszki”, wydanego w 2009 roku przez IPN. Z pułkiem dowodzonych przez niego ułanów rozstajemy się ciemną nocą.
W odcinku poświęconym kadrom z pędzącymi końmi opisana została akcja pacyfikacji wsi czy miasteczka, w której Sowieci wcześniej wymordowali wszystkich osiadłych tam Polaków. W kadrze widoczne były płonące pochodnie rzucane na słomiane strzechy. Dzisiejszy kadr zamieszczony został na następnej stronie komiksu.
A ukazuje ów kadr wyjazd szwadronu, dowodzonego przez majora Henryka Dobrzańskiego „Hubala” (natenczas podkomendnego „Łupaszki”). Zapadła noc, sylwetki koni i jeźdźców widoczne są tylko dlatego, że odcinają się od jasnego tła łuny pożogi, którą oddział pozostawia za sobą. Zabudowania, widoczne w oddali ciemne plamki, płoną, a od ognia rozjaśnia się cały horyzont – i ścieżka wijąca się przed oddziałem. Płoną nie tylko podpalone chałupy; jak wyjaśnia narracja, eksplodowała amunicja, zgromadzona przez sowieckich dywersantów na strychach domów i w żydowskich sklepikach.
Łuna przerwana jest tylko w jednym miejscu: tam, gdzie z płonącej mieściny unosi się w niego gęsty dym. Kłębiasty komin niewiele węższy od obszaru zabudowy, pchany jest wiatrem w bok, stopniowo rozwiewając się, zmieniając kształt. Wychodząc ponad łunę, odcina się z kolei od ciemnego, choć pokrytego licznymi gwiazdami nieba – a to za sprawą odbijania blasku ognia, bijącego z dołu. Zdaje się nie mieć końca: wyżej, gdzie już światło nie dochodzi, nadal nie ma gwiazd: tam już jest tylko niedostrzegalny na czarnym tle dym. Widok jest straszliwy, bo też i taka jest wojna.
koniec
1 czerwca 2017

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Komiksowe Top 10: Kwiecień 2024
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

22 V 2024

W jubileuszowym 25 zestawieniu najlepiej sprzedających się komiksów, opracowanym we współpracy z księgarnią Centrum Komiksu, król mógł być tylko jeden! I kompletnie zdeklasował konkurencję.

więcej »

Niekoniecznie jasno pisane: Ambasadorka pokoju
Marcin Knyszyński

19 V 2024

Sporo już pisałem o Batmanie i Supermanie, przyszła więc w końcu pora wspomnieć o „tej trzeciej”. Księżniczka Diana, alias Wonder Woman, to najważniejsza kobieca postać w DC Comics, z tradycją sięgającą aż do roku 1941 – trzy lata po Kryptończyku i dwa lata po mrocznym rycerzu pojawia się ona, wojowniczka z Rajskiej Wyspy i jej ambasadorka w świecie ludzi. Sześćdziesiąt trzy lata po debiucie bohaterki, niejaki Greg Rucka rozpoczął jeden z najlepszych okresów w jej komiksowym życiu – całość jego (...)

więcej »

Po komiks marsz: Maj 2024
Paweł Ciołkiewicz, Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Marcin Knyszyński, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

14 V 2024

Końcówka maja to oczywiście Komiksowa Warszawa i to wydarzenie widać bardzo dobrze w zapowiedziach premier wydawców. Premier szykuje się bardzo dużo, poniżej zwracamy uwagę na część z nich.

więcej »

Polecamy

Ambasadorka pokoju

Niekoniecznie jasno pisane:

Ambasadorka pokoju
— Marcin Knyszyński

Jedenaście lat Sodomy
— Marcin Knyszyński

Batman zdemitologizowany
— Marcin Knyszyński

Superheroizm psychodeliczny
— Marcin Knyszyński

Za dużo wolności
— Marcin Knyszyński

Nigdy nie jest tak źle, jak się wydaje
— Marcin Knyszyński

„Incal” w wersji light
— Marcin Knyszyński

Superhero na sterydach
— Marcin Knyszyński

Nowe status quo
— Marcin Knyszyński

Fabrykacja szczęśliwości
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Kadr, który…: Pędzą konie
— Wojciech Gołąbowski

Kadr, który…: Rozstrzelany pociąg
— Wojciech Gołąbowski

Kadr, który…: W ciemnym, zabagnionym lesie
— Wojciech Gołąbowski

Esensja czyta dymki: Marzec 2017
— Wojciech Gołąbowski, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Z tego cyklu

Głowa astronauty czy ufoludka?
— Wojciech Gołąbowski

W świetle i bez niego
— Wojciech Gołąbowski

Właściwy człowiek na właściwym grzbiecie
— Konrad Wągrowski

Trójwymiarowość
— Wojciech Gołąbowski

Sakai i Andreas
— Wojciech Gołąbowski

Pośród cieni
— Wojciech Gołąbowski

Co to to, kto to tak pcha
— Marcin Mroziuk

Ho, ho… kurde bele… ho!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

No wiesz ty co…?
— Wojciech Gołąbowski

Kto wrobił G.H. Fretwella?
— Paweł Ciołkiewicz

Tegoż twórcy

Historia w obrazkach: Co znaczy współpraca
— Wojciech Gołąbowski

Historia w obrazkach: Przeczuwając własną śmierć
— Wojciech Gołąbowski

Niezłomności portret niepełny
— Tomasz Nowak

Historia w obrazkach: Szary Kolorowy
— Wojciech Gołąbowski

Rower to… wszystko
— Joanna Kapica-Curzytek

Historia w obrazkach: Z ziemi syberyjskiej do Polski
— Wojciech Gołąbowski

Historia w obrazkach: I gdzie ta legenda?
— Wojciech Gołąbowski

Esensja czyta dymki: Marzec 2017
— Wojciech Gołąbowski, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Historia w obrazkach: Iron Man – żołnierz wyklęty
— Sebastian Chosiński

Historia w obrazkach: Szaniec z kamieni
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.