Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 czerwca 2024
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXXXVI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Kadr, który…: Wymarsz o świcie

Esensja.pl
Esensja.pl
“Zygmunt” z cyklu “Wilcze tropy” to bodaj pierwsze kolorowe dzieło duetu Zajączkowski & Wyrzykowski - i podobnie jak poprzednie czarno-białe albumy, wydane przez IPN. Kolor, jak się okazuje, odgrywa w nim niepoślednią rolę.

Wojciech Gołąbowski

Kadr, który…: Wymarsz o świcie

“Zygmunt” z cyklu “Wilcze tropy” to bodaj pierwsze kolorowe dzieło duetu Zajączkowski & Wyrzykowski - i podobnie jak poprzednie czarno-białe albumy, wydane przez IPN. Kolor, jak się okazuje, odgrywa w nim niepoślednią rolę.
Latem 1945 roku oddziałom V Brygady Wileńskiej majora Zygmunta Szendzielarza “Łupaszki” zaczyna być ciasno po zachodniej stronie Bugu - coraz więcej Sowietów, UBeków, Milicji i Berlingowców. Dowódca podejmuje decyzję: ppor Zygmunt Błażejewicz “Zygmunt”, ppor Władysław Łukasiuk “Młot” ze swymi oddziałami mają przejść na drugą stronę rzeki i rozpoznać tamte rejony (pod kątem prowadzenia dalszych walk). Towarzyszyć im ma także zastępca “Łupaszki”, porucznik “Nowina” (Lech Leon Beynar, historyk i pisarz znany po wojnie jako Paweł Jasienica).
Pożegnanie i wymarsz następuje o świcie. Oddział - żołnierze i tabory - posuwają się brzegiem rzeki, jeszcze osnutej wąskim pasmem białej mgły. W wodzie odbijają się zniekształcone kontury. Na wysokim brzegu widać sylwetki tych, co pozostają, unoszących ręce w pożegnaniu. Nieliczne drzewa i niemal gołe zbocze nie są jeszcze dobrze oświetlone, pozostają jednolicie szare. W tle różowieje jutrzenka, ale i tam widać mgłę, zasłaniającą fragmenty wyższych drzew.
Oddziały, maszerując, niejako przybliżają się do widza. Najbliższe sylwetki są ukazane dość dokładnie - podnoszą dłonie, odpowiadając na gest pożegnania. Kolejne postacie stopniowo zbijają się w jednolitą masę ludzką, przedzielaną tylko ciągniętymi przez konie wozami. Za wozami ciąg dalszy - ale czy to żołnierze, czy wozy? Mgła i szarość poranka, ocieniony wysoki brzeg - wszystko to powoduje rozmazanie szczegółów końcówki kolumny. A może wcale nie końcówki…?
koniec
29 czerwca 2017

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Komiksowe Top 10: Kwiecień 2024
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

22 V 2024

W jubileuszowym 25 zestawieniu najlepiej sprzedających się komiksów, opracowanym we współpracy z księgarnią Centrum Komiksu, król mógł być tylko jeden! I kompletnie zdeklasował konkurencję.

więcej »

Niekoniecznie jasno pisane: Ambasadorka pokoju
Marcin Knyszyński

19 V 2024

Sporo już pisałem o Batmanie i Supermanie, przyszła więc w końcu pora wspomnieć o „tej trzeciej”. Księżniczka Diana, alias Wonder Woman, to najważniejsza kobieca postać w DC Comics, z tradycją sięgającą aż do roku 1941 – trzy lata po Kryptończyku i dwa lata po mrocznym rycerzu pojawia się ona, wojowniczka z Rajskiej Wyspy i jej ambasadorka w świecie ludzi. Sześćdziesiąt trzy lata po debiucie bohaterki, niejaki Greg Rucka rozpoczął jeden z najlepszych okresów w jej komiksowym życiu – całość jego (...)

więcej »

Po komiks marsz: Maj 2024
Paweł Ciołkiewicz, Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Marcin Knyszyński, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

14 V 2024

Końcówka maja to oczywiście Komiksowa Warszawa i to wydarzenie widać bardzo dobrze w zapowiedziach premier wydawców. Premier szykuje się bardzo dużo, poniżej zwracamy uwagę na część z nich.

więcej »

Polecamy

Ambasadorka pokoju

Niekoniecznie jasno pisane:

Ambasadorka pokoju
— Marcin Knyszyński

Jedenaście lat Sodomy
— Marcin Knyszyński

Batman zdemitologizowany
— Marcin Knyszyński

Superheroizm psychodeliczny
— Marcin Knyszyński

Za dużo wolności
— Marcin Knyszyński

Nigdy nie jest tak źle, jak się wydaje
— Marcin Knyszyński

„Incal” w wersji light
— Marcin Knyszyński

Superhero na sterydach
— Marcin Knyszyński

Nowe status quo
— Marcin Knyszyński

Fabrykacja szczęśliwości
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Kadr, który…: Samotni
— Wojciech Gołąbowski

Historia w obrazkach: Po obu stronach Bugu
— Wojciech Gołąbowski

Z tego cyklu

Głowa astronauty czy ufoludka?
— Wojciech Gołąbowski

W świetle i bez niego
— Wojciech Gołąbowski

Właściwy człowiek na właściwym grzbiecie
— Konrad Wągrowski

Trójwymiarowość
— Wojciech Gołąbowski

Sakai i Andreas
— Wojciech Gołąbowski

Pośród cieni
— Wojciech Gołąbowski

Co to to, kto to tak pcha
— Marcin Mroziuk

Ho, ho… kurde bele… ho!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

No wiesz ty co…?
— Wojciech Gołąbowski

Kto wrobił G.H. Fretwella?
— Paweł Ciołkiewicz

Tegoż twórcy

Historia w obrazkach: Co znaczy współpraca
— Wojciech Gołąbowski

Historia w obrazkach: Przeczuwając własną śmierć
— Wojciech Gołąbowski

Niezłomności portret niepełny
— Tomasz Nowak

Historia w obrazkach: Szary Kolorowy
— Wojciech Gołąbowski

Rower to… wszystko
— Joanna Kapica-Curzytek

Historia w obrazkach: Z ziemi syberyjskiej do Polski
— Wojciech Gołąbowski

Historia w obrazkach: I gdzie ta legenda?
— Wojciech Gołąbowski

Esensja czyta dymki: Marzec 2017
— Wojciech Gołąbowski, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Historia w obrazkach: Iron Man – żołnierz wyklęty
— Sebastian Chosiński

Historia w obrazkach: Szaniec z kamieni
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.