Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 czerwca 2024
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXXXVI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Kadr, który…: Nie całkiem w stronę zachodzącego słońca

Esensja.pl
Esensja.pl
Wszyscy znamy nieśmiertelny filmowy motyw, gdy bohater (lub bohaterowie) po wykonaniu swego zadania odjeżdża(ją) w stronę zachodzącego słońca. W „Żelaznym” duet Zajączkowski / Wyrzykowski wykorzystał go na swój sposób.

Wojciech Gołąbowski

Kadr, który…: Nie całkiem w stronę zachodzącego słońca

Wszyscy znamy nieśmiertelny filmowy motyw, gdy bohater (lub bohaterowie) po wykonaniu swego zadania odjeżdża(ją) w stronę zachodzącego słońca. W „Żelaznym” duet Zajączkowski / Wyrzykowski wykorzystał go na swój sposób.
19 maja 1946 roku w Borach Tucholskich miał miejsce partyzancki rajd, który odbił się szerokim echem nie tylko w Polsce Ludowej, ale także na zachodzie Europy. Pluton dowodzony przez ppor. Zdzisława Radochę „Żelaznego” w ciągu jednego dnia przejechał setkę kilometrów, „odwiedzając” kilka gmin, a w nich posterunki MO i UB. Milicjantów dyscyplinowano, broń konfiskowano, natomiast złapanych ubeków i sowieckich mocodawców przesłuchiwano i traktowano na równi z Gestapo – czyli rozstrzeliwano. Z jednym wyjątkiem: sierżanta UB w Skórczu, do którego miejscowi obywatele nie mieli żadnych zastrzeżeń, a ponadto on sam w czasie przesłuchania zachował się mężnie. Przeżył – by wkrótce zostać oskarżony przez własnych towarzyszy o współpracę z AK…
Przedstawiany dzisiaj kadr obrazuje wyjazd ze Zblewa. Jest już wieczór, pora zaszyć się w leśnej kwaterze… Ale mijany drogowskaz wskazuje pobliską Starą Kiszewę – jeszcze jedno miejsce, gdzie pewnie stacjonuje UB. „Żelazny” nakazuje więc zjechać z głównej drogi i skręcić w kierunku wsi.
Krajobraz zobrazowany został dość umownie; Stara Kiszewa istotnie leży na północny zachód od Zblewa, więc można odbić w prawo z drogi wiodącej za zachód. Sęk w tym, że owa droga wschód-zachód biegnie znacznie dalej na południe niż sugeruje to drogowskaz, a jedyna inna główna droga w tamtym rejonie prowadzi… prosto ze Zblewa do Starej Kiszewy.
Skoro już wiemy, że kadr nie ma za zadanie odzwierciedlić geograficznej rzeczywistości, możemy spokojnie skupić się na jego symbolice. Jako ostatni, w dodatku dość duży kadr swojej planszy, niejako podsumowuje to, co się w komiksie działo na kilku obrazkach poprzednich (a co nakreśliłem w kilku zdaniach powyżej). Szerokie ujęcie krajobrazu z centralnie zachodzącym słońcem widziane z żabiej perspektywy (na pierwszy plan wysuwają się, częściowo zasłaniające widok, chaszcze). Biegnąca przez środek droga odbija tak światło, jak i sylwetki drzew1). I choć jeszcze przed chwilą ciężarówka z plutonem „Żelaznego” odjeżdżała w stronę słońca, teraz widać ją, jak skręca gdzieś w prawo. Tam, gdzie szaro, gdzie nie ma radosnych kolorów.
Jeszcze nie koniec tej pracy. Jeszcze nie czas na napisy końcowe, na odpoczynek, na powrót do normalnego życia. Ranny niecały miesiąc później, ppor. „Żelazny” ginie 28 czerwca 1946, ginie w przypadkowym starciu z grupą operacyjną MO w miejscu swej rekonwalescencji. Bezpieka identyfikuje go dopiero po śmierci, chowając ciało w miejscu niepoznanym do dnia dzisiejszego.
koniec
7 czerwca 2018
1) Co jest mocno zastanawiające, gdyż poprzednie kadry nie sugerowały ani opadów deszczu, ani upałów – jezdnia nie jest więc ani mokra, ani rozpalona, by pojawiało się letnie złudzenie kałuż.

Komentarze

26 VII 2018   18:35:47

...bo powinny być jakieś koleiny.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Komiksowe Top 10: Kwiecień 2024
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

22 V 2024

W jubileuszowym 25 zestawieniu najlepiej sprzedających się komiksów, opracowanym we współpracy z księgarnią Centrum Komiksu, król mógł być tylko jeden! I kompletnie zdeklasował konkurencję.

więcej »

Niekoniecznie jasno pisane: Ambasadorka pokoju
Marcin Knyszyński

19 V 2024

Sporo już pisałem o Batmanie i Supermanie, przyszła więc w końcu pora wspomnieć o „tej trzeciej”. Księżniczka Diana, alias Wonder Woman, to najważniejsza kobieca postać w DC Comics, z tradycją sięgającą aż do roku 1941 – trzy lata po Kryptończyku i dwa lata po mrocznym rycerzu pojawia się ona, wojowniczka z Rajskiej Wyspy i jej ambasadorka w świecie ludzi. Sześćdziesiąt trzy lata po debiucie bohaterki, niejaki Greg Rucka rozpoczął jeden z najlepszych okresów w jej komiksowym życiu – całość jego (...)

więcej »

Po komiks marsz: Maj 2024
Paweł Ciołkiewicz, Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Marcin Knyszyński, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

14 V 2024

Końcówka maja to oczywiście Komiksowa Warszawa i to wydarzenie widać bardzo dobrze w zapowiedziach premier wydawców. Premier szykuje się bardzo dużo, poniżej zwracamy uwagę na część z nich.

więcej »

Polecamy

Ambasadorka pokoju

Niekoniecznie jasno pisane:

Ambasadorka pokoju
— Marcin Knyszyński

Jedenaście lat Sodomy
— Marcin Knyszyński

Batman zdemitologizowany
— Marcin Knyszyński

Superheroizm psychodeliczny
— Marcin Knyszyński

Za dużo wolności
— Marcin Knyszyński

Nigdy nie jest tak źle, jak się wydaje
— Marcin Knyszyński

„Incal” w wersji light
— Marcin Knyszyński

Superhero na sterydach
— Marcin Knyszyński

Nowe status quo
— Marcin Knyszyński

Fabrykacja szczęśliwości
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Niezłomności portret niepełny
— Tomasz Nowak

Kadr, który…: Promem przez Wisłę
— Wojciech Gołąbowski

Historia w obrazkach: Iron Man – żołnierz wyklęty
— Sebastian Chosiński

Z tego cyklu

Głowa astronauty czy ufoludka?
— Wojciech Gołąbowski

W świetle i bez niego
— Wojciech Gołąbowski

Właściwy człowiek na właściwym grzbiecie
— Konrad Wągrowski

Trójwymiarowość
— Wojciech Gołąbowski

Sakai i Andreas
— Wojciech Gołąbowski

Pośród cieni
— Wojciech Gołąbowski

Co to to, kto to tak pcha
— Marcin Mroziuk

Ho, ho… kurde bele… ho!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

No wiesz ty co…?
— Wojciech Gołąbowski

Kto wrobił G.H. Fretwella?
— Paweł Ciołkiewicz

Tegoż twórcy

Historia w obrazkach: Co znaczy współpraca
— Wojciech Gołąbowski

Historia w obrazkach: Przeczuwając własną śmierć
— Wojciech Gołąbowski

Historia w obrazkach: Szary Kolorowy
— Wojciech Gołąbowski

Rower to… wszystko
— Joanna Kapica-Curzytek

Historia w obrazkach: Z ziemi syberyjskiej do Polski
— Wojciech Gołąbowski

Historia w obrazkach: I gdzie ta legenda?
— Wojciech Gołąbowski

Esensja czyta dymki: Marzec 2017
— Wojciech Gołąbowski, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Historia w obrazkach: Szaniec z kamieni
— Sebastian Chosiński

Historia w obrazkach: Ty pójdziesz „Górą”, a ja „Doliną”
— Sebastian Chosiński

Historia w obrazkach: Prawem wilka…
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.