Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 26 listopada 2022
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXXI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Adrian Tomine
‹Niedoskonałości›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNiedoskonałości
Scenariusz
Data wydaniaczerwiec 2010
RysunkiAdrian Tomine
Wydawca Kultura Gniewu
ISBN978-83-60915-46-2
Gatunekobyczajowy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Doskonałe „Niedoskonałości”
[Adrian Tomine „Niedoskonałości” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Niedoskonałości” Adriana Tomine to znakomity komiks obyczajowy, przywołujący na myśl osiągnięcia Craiga Thompsona i Daniela Clowesa.

Konrad Wągrowski

Doskonałe „Niedoskonałości”
[Adrian Tomine „Niedoskonałości” - recenzja]

„Niedoskonałości” Adriana Tomine to znakomity komiks obyczajowy, przywołujący na myśl osiągnięcia Craiga Thompsona i Daniela Clowesa.

Adrian Tomine
‹Niedoskonałości›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNiedoskonałości
Scenariusz
Data wydaniaczerwiec 2010
RysunkiAdrian Tomine
Wydawca Kultura Gniewu
ISBN978-83-60915-46-2
Gatunekobyczajowy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
A może to złe porównanie, wynikające wciąż z ubogiej reprezentacji komiksu obyczajowego na polskim rynku? Clowes przebił się w dużej mierze dzięki ekranizacji „Ghost World”, autobiograficzne, wybitne „Blankets” Thompsona nie mogło być zignorowane. Ale to zapewne tylko najbardziej znani przedstawiciele dostępnej poza naszymi granicami szerszej rzeszy komiksów, w których nie zobaczymy przygód, superbohaterów, mówiących zwierząt, a jedynie szare, zwyczajne życie. Szare i zwyczajne – nie znaczy nieciekawe, bowiem są to zwykle albumy poparte celnymi obserwacjami psychologicznymi i spostrzeżeniami, które z pewnością wielu czytelników może odnieść do siebie. Takim też dziełem są „Niedoskonałości”.
Notka wydawcy na okładce wspomina Woody’ego Allena i Andrew Bujalskiego. O ile to pierwsze skojarzenie jest nieco naciągane (wydaje się, że Allena trzeba wrzucić wszędzie, gdzie tylko pojawia się sfrustrowany bohater ), to to drugie jest już całkowicie uzasadnione. Bujalski, którego dzieła znane są w Polsce głownie bywalcom Era Nowe Horyzonty (reżyser był zresztą gościem na tym festiwalu w 2006 r.), to niezależny twórca, który do perfekcji opanował proste, życiowe historie, bez wielkich namiętności i zwrotów akcji, bez dramatycznych zwieńczeń, natomiast pokazujące kawałek prawdziwego świata z pełnokrwistymi bohaterami i bardzo, bardzo prawdziwymi dialogami. Takie są też komiksowe „Niedoskonałości”.
Ben Tanaka, jak samo nazwisko wskazuje, jest Amerykaniniem japońskiego pochodzenia. Mieszka ze swoją dziewczyną Miko, prowadzi lokalne kino. Jest zagubiony, sfrustrowany, nie odnajduje się w związku, cierpi (choć się nie przyznaje) na kompleksy spowodowane swą rasą. Swe frustracje raźno przekłada na innych, spośród jego znajomych jedynie wesoła i rubaszna lesbijka Alice (z kolei pochodzenia koreańskiego) zdaje się tym nie przyjmować. Dla Miko i innych dziewczyn – performerki Autumn, biseksualnej studentki Sashy – kontakt na dłuższą metę z Benem bywa irytujący.
Bardzo ciekawym pomysłem jest uczynienie głównym bohaterem albumu (czyżby w jakimś stopniu alter ego twórcy? Zdjęcie autora wykazuje duże podobieństwo z rysunkową postacią) osoby jednoznacznie antypatycznej. Ben wciąż kipi od wewnętrznego gniewu, jest niesprawiedliwy w swych sądach, wygłasza krzywdzące opinie, sam przed sobą nie przyznaje się do swego zakłamania. Przeczy Miko, gdy ta zarzuca mu sympatię dla białych dziewczyn, by wkrótce swym zachowaniem potwierdzić ich słuszność. Krytykuje działania swej przyjaciółki, by zachwycać się idiotycznymi pomysłami (poranne fotografie własnych sików w sedesie) dziewczyny, na której chce zrobić wrażenie. Cały czas zarzuca innym rzeczy, które w gruncie rzeczy dotyczą jego samego. Ale to on jest głównym bohaterem komiksu, to z jego perspektywy patrzymy na świat, dzięki temu musimy jakoś odnieść się do owych wad i spróbować go zrozumieć. A także – poprzez owo spojrzenie – przyjrzeć się samym sobie.
„Niedoskonałości” to mistrzostwo portretowania bohaterów i nadania im wiarygodnego rysu psychologicznego. Nie ma tu odautorskich komentarzy, nie ma naciąganych scen, nie ma obrazowania ukrytych myśli bohaterów, wszystko budujemy sobie w oparciu o konkretne słowa i konkretne czyny. Komiks przepełniony jest prawdziwymi, soczystymi dialogami, a bohaterowie są postaciami z krwi i kości. Rysunek Tomine jest prosty, służebny wobec treści. Większość kadrów przedstawia dwie-trzy rozmawiające postacie, nie ma w tym specjalnie oryginalnych pomysłów narracyjnych. Może z dwoma drobnymi wyjątkami – po odlocie Miko do Nowego Jorku i po powrocie Bena stamtąd twórca pozwala sobie na znaczne spowolnienie narracji poprzez szereg podobnych, różniących się tylko detalem rysunków. Ten prosty zabieg znakomicie podkreśla stan uczuciowy Bena. Bohatera, budzącego zarówno irytację, jak i współczucie, z którego kilkumiesięcznym życiem mieliśmy okazję obcować na kartach tego znakomitego komiksu.
koniec
26 sierpnia 2010

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Dyskretny urok melancholii
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

26 XI 2022

„Długie pożegnanie” to absolutnie klasyczna pozycja o detektywie mroku Dylan Dogu. I jedna z najlepszych z cyklu, które ukazały się w naszym kraju.

więcej »

Impresjonistyczna alkoholizacja
Dagmara Trembicka-Brzozowska

25 XI 2022

Pamiętacie „Panterę” – wydany przez Timofa komiks w nietypowym, poziomym formacie, barwny, oniryczny i zdecydowanie bardzo, bardzo niepokojący? „Jest zabawa” na pierwszy rzut oka wydaje się być podobnym albumem, zwłaszcza artystycznie – ale szybko przekonujemy się, że to tylko pozory.

więcej »

Witaj, belgijski czytelniku!
Dagmara Trembicka-Brzozowska

24 XI 2022

Oto komiks-ciekawostka: krótkie historyjki ze znanymi bohaterami, z różnych okresów twórczości jednego z „ojców” polskiego komiksu, dotychczas nie publikowane w Polsce. Dla kolekcjonera i fana to prawdziwa gratka.

więcej »

Polecamy

Zielone koszmary

Niekoniecznie jasno pisane:

Zielone koszmary
— Marcin Knyszyński

To jest Sparta!!!
— Marcin Knyszyński

Między złotem a srebrem
— Marcin Knyszyński

Ten, którego nadejście zauważasz
— Marcin Knyszyński

Samotni wśród bliskich
— Marcin Knyszyński

Gdy zło zwycięża…
— Marcin Knyszyński

Więksi niż życie
— Marcin Knyszyński

Na pradawne zastępy Hoggotha!
— Marcin Knyszyński

Zawsze będą nas nienawidzić
— Marcin Knyszyński

Oda do wyobraźni
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

I dlatego chodzenie na terapię to dobry pomysł
— Agata Włodarczyk

Tegoż twórcy

Książkomiks
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

I dlatego chodzenie na terapię to dobry pomysł
— Agata Włodarczyk

Perła obyczajowego komiksu
— Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.