Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 25 lutego 2024
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXXXIII

Konkursy

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

René Goscinny, Morris
‹W górę Missisipi, Na tropie Daltonów, W cieniu wież wiertniczych›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułW górę Missisipi, Na tropie Daltonów, W cieniu wież wiertniczych
Scenariusz
Data wydaniawrzesień 2011
RysunkiMorris
Wydawca Egmont
CyklLucky Luke
ISBN9788323747123
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

A koniec zawsze taki sam…
[René Goscinny, Morris „W górę Missisipi, Na tropie Daltonów, W cieniu wież wiertniczych” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Co tu dużo mówić – to bardzo dobrze, że Egmont kontynuuje wydawanie „Lucky′ego Luke’a”. Po pierwsze – dlatego że to klasyka, której wstyd nie znać, a po drugie – to po prostu kawał dobrej, zabawnej komiksowej roboty.

Marcin Osuch

A koniec zawsze taki sam…
[René Goscinny, Morris „W górę Missisipi, Na tropie Daltonów, W cieniu wież wiertniczych” - recenzja]

Co tu dużo mówić – to bardzo dobrze, że Egmont kontynuuje wydawanie „Lucky′ego Luke’a”. Po pierwsze – dlatego że to klasyka, której wstyd nie znać, a po drugie – to po prostu kawał dobrej, zabawnej komiksowej roboty.

René Goscinny, Morris
‹W górę Missisipi, Na tropie Daltonów, W cieniu wież wiertniczych›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułW górę Missisipi, Na tropie Daltonów, W cieniu wież wiertniczych
Scenariusz
Data wydaniawrzesień 2011
RysunkiMorris
Wydawca Egmont
CyklLucky Luke
ISBN9788323747123
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Już sam fakt, że właśnie pojawia się czwarte wydanie albumów „Asteriksa”, a wielu historii o „Luckym Luke’u” nie mieliśmy jeszcze okazji w ogóle zobaczyć, świadczy o tym, że popularność tego drugiego w naszym kraju nie jest zbyt wielka. Szkoda, bo poziomem humoru przygody samotnego kowboja dorównują perypetiom małego Gala. Jednak zostawmy porównania i przejdźmy do komiksu.
Album otwiera historia „W górę Missisipi”, która swoją premierę miała w roku 1959 na łamach pisma „Spirou”, a w wersji albumowej w 1962 roku. Główny bohater po przeprowadzeniu do Luizjany stada bydła zatrzymuje się na kilka dni w Nowym Orleanie. Tam zostaje wciągnięty w rywalizację pomiędzy kapitanami dwóch konkurencyjnych parowców wożących towary i pasażerów po tytułowej Missisipi. Oczywiście, konkurenci wpisują się w tradycyjny schemat: jeden jest dobry, a drugi trochę mniej, nie jest więc żadnym zaskoczeniem, że Lucky Luke postanawia pomóc temu pierwszemu. Tak więc stajemy się świadkami pasjonującego wyścigu płaskodennych parowców napędzanych kołami łopatkowymi. Ponieważ stawką jest wyłączność na żeglugę po najdłuższej rzece kontynentu, nie brak zagrań nieczystych, kontr-zagrań i innych forteli. Chwilami nawet Luke traci cierpliwość i pozwala sobie na małe zastraszanie przeciwnika. Kto wygrał? Nieważne, nasz kowboj tradycyjnie odjechał ku zachodzącemu słońcu z piosenką na ustach.
Kolejne opowiadanie to „Na tropie Daltonów” i jest z całej trójki zdecydowanie najsłabsze, a to za sprawą czwórki braci-złoczyńców i psa Bzika. Mam takie dziwne wrażenie, że wszystkie albumy, w których Lucky Luke musi po raz kolejny zapuszkować Daltonów1), są sztampowe i schematyczne. Averell zawsze coś sknoci, Joe dostanie napadu szału, a Bzik jak zwykle zrozumie wszystkie polecenia na opak. Ponieważ scenarzystą jest Goscinny (tak jak i w przypadku dwóch pozostałych), nie brak tu zabawnych epizodów, ale jako całość historia ta wypada blado.
Album zamyka zdecydowanie najlepsza z całej trójki historia – „W cieniu wież wiertniczych”. Jak łatwo się domyśleć, chodzi o kolejny, obok parowców, symbol Ameryki końca XIX wieku. W małym miasteczku w Pensylwanii odkryto wielkie złoża ropy naftowej. Mieszkańców oraz niezliczone rzesze przybyszów ogarnia gorączka naftowa. Miasto ogarnia chaos, więc swoją ostatnią decyzją burmistrz (który następnie sam bierze się za wydobycie ropy) zaprasza Lucky’ego Luke’a do objęcia funkcji szeryfa. Intryga przyjmuje klasyczną westernową formułę, gdy okazuje się, że na wszystkie roponośne tereny w okolicy ma ochotę niejaki Barry Blunt. Ponieważ jest on z wykształcenia prawnikiem, postanawia cel swój zrealizować w 100% w zgodzie z prawem, ale jednocześnie minimalnym kosztem. Trzeba przyznać, że Luke ma twardy orzech do zgryzienia, jego szybkostrzelność w starciu z takim przeciwnikiem na niewiele się przydaje. Sam musi zacząć działać na granicy prawa, co daje ciekawe, ale przede wszystkim zabawne, efekty. Na koniec Lucky Luke, zmęczony już całym zamieszaniem z ropą, wraca do Teksasu, gdzie o tej śmierdzącej cieczy nikt na szczęście nie słyszał.
Ten tom jest już trzecim wydanym przez Egmont w formule ekonomicznej. Niewielki format, w środku trzy oryginalne historie, a na otarcie łez twarda okładka i przystępna cena. Po raz kolejny powiem – szkoda, bo komiks narysowany z myślą o czytaniu w formacie A4 najlepiej czytałoby się w formacie… A4.
koniec
14 listopada 2011
1) Bardzo często postaci pojawiające się w historiach o Luckym Luke’u mają swoje historyczne pierwowzory. Tak jest i z Daltonami. Prawdziwi nazywali się co prawda Robert (Bob), Grat, William (Bill) i Emmett, ale rzeczywiście byli bandytami, którzy w latach 1890-1892 napadali na banki i pociągi. Pojawiają się tylko w jednym albumie – „Hors-la-loi” z 1954 roku. Ci komiksowi Daltonowie są ich krewnymi.

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Strzelając z łuku trzema strzałami na raz
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

24 II 2024

Czytając „Krainę Khora” zastanawiałem się, ile lat mogą mieć twórcy tego komiksu. Gdyby byli nastolatkami, powiedziałbym, że dobrze rokują na przyszłość. Gorzej, jeśli okazaliby się starsi…

więcej »

Miasto grzechu i występku
Sebastian Chosiński

23 II 2024

Pojawiająca się w tomie „Port cieni” nastoletnia Milova na tyle przypadła do gustu autorowi „Jeremiaha”, że postanowił postać tę uczynić pierwszoplanową także w kolejnym epizodzie serii. By jednak nie czuła się nieszczęśliwie w otoczeniu samych facetów, tym razem Hermann Huppen przydał jej do towarzystwa koleżankę – tytułową „Elsie z ulicy”.

więcej »

Kacza nostalgia
Maciej Jasiński

22 II 2024

To już finał kolekcji zbierającej kacze komiksy, które stworzył Don Rosa. I więcej nie będzie. W przedmowie autor napisał: „minęło już dziesięć lat, odkąd z własnej woli zrezygnowałem z tej pracy marzeń. Nie może istnieć żaden prosty, pojedynczy powód, dla którego porzuciłbym pracę, o której śniłem w dzieciństwie”. To zapewne przyczyna, dla której dziewiąty i dziesiąty tom są dosłownie przepełnione nostalgią, tęsknotą za młodością i wspomnieniami pięknych czasów.

więcej »

Polecamy

Superheroizm psychodeliczny

Niekoniecznie jasno pisane:

Superheroizm psychodeliczny
— Marcin Knyszyński

Za dużo wolności
— Marcin Knyszyński

Nigdy nie jest tak źle, jak się wydaje
— Marcin Knyszyński

„Incal” w wersji light
— Marcin Knyszyński

Superhero na sterydach
— Marcin Knyszyński

Nowe status quo
— Marcin Knyszyński

Fabrykacja szczęśliwości
— Marcin Knyszyński

Pusta jest jego ręka! Część druga
— Marcin Knyszyński

Pusta jest jego ręka! Część pierwsza
— Marcin Knyszyński

Superbohater zza biurka
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja czyta dymki: Październik 2011
— Esensja

Tegoż twórcy

Zbrodnia nie popłaca
— Maciej Jasiński

Zabawne, nie zmrożone
— Maciej Jasiński

Pożegnanie z Dzikim Zachodem
— Maciej Jasiński

Krótko o komiksach: Na niegościnnych ziemiach
— Maciej Jasiński

Pozorna sztampa
— Marcin Osuch

Bzik atakuje po raz pierwszy
— Maciej Jasiński

Niech to piorun
— Marcin Osuch

Objawy gorączki złota
— Maciej Jasiński

Parostatkiem w piękny rejs
— Maciej Jasiński

Wracamy do Teksasu, tam nie ma ropy
— Marcin Osuch

Tegoż autora

Ratunek czy porwanie?
— Marcin Osuch

Zatrzymane w słowach
— Marcin Osuch

Broń i pieniądze
— Marcin Osuch

Tylko wkrętacza brakuje
— Marcin Osuch

Pożegnanie
— Marcin Osuch

Ten komiks nieco więcej obiecuje niż daje
— Marcin Osuch

Komiksowe pożegnanie
— Marcin Osuch

Kuźnia, kowadło, gromy, pioruny, błyskawice
— Marcin Osuch

Mój drogi Watsonie
— Marcin Osuch

Biały też może być
— Marcin Osuch

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.