Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 27 czerwca 2022
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXVII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

Zapowiedzi

komiksowe (wybrane)

więcej »

Chuck Palahniuk, Cameron Stewart
‹Fight Club 2: #5›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułFight Club 2: #5
Scenariusz
Data wydaniagrudzień 2015
RysunkiCameron Stewart
Wydawca Niebieska Studnia
CyklFight Club
ISBN9788360979419
Cena16,90
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Krew z krwi
[Chuck Palahniuk, Cameron Stewart „Fight Club 2: #5” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Sebastian nadal infiltruje szeregi wyznawców Tylera w nadziei na znalezienie tropu, który może doprowadzić go do porwanego syna. Marla w tym czasie udaje się do jakiegoś ogarniętego wojną państwa, gdzie swoje działania prowadzi korporacja militarna „Powstań albo Giń” zatrudniająca jej męża. Czy te zataczające coraz szersze kręgi poszukiwania przyniosą sukces?

Paweł Ciołkiewicz

Krew z krwi
[Chuck Palahniuk, Cameron Stewart „Fight Club 2: #5” - recenzja]

Sebastian nadal infiltruje szeregi wyznawców Tylera w nadziei na znalezienie tropu, który może doprowadzić go do porwanego syna. Marla w tym czasie udaje się do jakiegoś ogarniętego wojną państwa, gdzie swoje działania prowadzi korporacja militarna „Powstań albo Giń” zatrudniająca jej męża. Czy te zataczające coraz szersze kręgi poszukiwania przyniosą sukces?

Chuck Palahniuk, Cameron Stewart
‹Fight Club 2: #5›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułFight Club 2: #5
Scenariusz
Data wydaniagrudzień 2015
RysunkiCameron Stewart
Wydawca Niebieska Studnia
CyklFight Club
ISBN9788360979419
Cena16,90
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Piąty zeszyt serii przynosi kontynuację perypetii pary małżeńskiej, za wszelką cenę próbującej odnaleźć własne dziecko ukryte gdzieś przez Tylera. Po zakończonych fiaskiem poszukiwaniach w środowiskach, które powstały z inspiracji klubami walki, Marla oraz jej znajoma z grupy wsparcia dla osób chorych na progerię, znalazły się w centrum strzelaniny w jakimś wyniszczonym wojną kraju. Ważną rolę odgrywają tu najemnicy w uniformach z logo „Powstań, albo Giń”. Niemal pewne jest, że za tym angażowaniem się tej firmy w różne konflikty zbrojne stoi charyzmatyczne alter ego Sebastiana.
W tym czasie mąż Marli, mając za sobą pierwszą od dziesięciu lat bójkę na pięści w klubie walki, wyrusza - ale już jako Tyler - do położonego gdzieś w górach zamku wypełnionego dziełami sztuki. Tu spotyka… swojego syna. Ten moment może okazać się punktem zwrotnym opowieści. Znacznie później bowiem, za sprawą pewnego zbiegu okoliczności, Sebastian przypomina sobie, że widział się z synem, choć w tym czasie kontrolę nad jego ciałem sprawował Tyler. Jest to chyba pierwszy moment, w którym zdesperowany ojciec pamięta, co robił w swoim alternatywnym wcieleniu. Najwyraźniej jednak Tyler także zdał sobie z tego sprawę i uznał, że czas zabić swojego „współlokatora”. Zanim jednak do tego dojdzie, Sebastian z kilkoma innymi Kosmicznymi Małpami zostaje wysłany na dość nietypową i przerażającą misję. Choć kto wie, może właśnie ta misja jest wyrokiem śmierci?
Na półmetku serii pojawia się zatem coś, co może stanowić przełom w tej coraz bardziej nieprawdopodobnej opowieści. Tym punktem zwrotnym jest mianowicie sytuacja, w której świadomość Sebastiana i Tylera w jakiś sposób zaczynają się przenikać. W rezultacie Sebastian uświadamia sobie, że jego żona i syn najwyraźniej bardziej wolą jego wersję macho. Marla przecież uwielbia kochać się z Tylerem, a syn po raz pierwszy ucieszył się na widok swojego ojca i pocałował z własnej woli właśnie wtedy, gdy wziął go za przywódcę Operacji Masakra. Trzeba przyznać, że jest to dosyć przygnębiająca konstatacja, choć może i dość typowa dla mężczyzny przeżywającego kryzys wieku średniego.
Graficznie komiks nadal trzyma wysoki poziom za sprawą świetnych rysunków Camerona Stewarta. W piątym zeszycie serii rysownik wraca do stosowania efektu, który pojawiał się już w niektórych wcześniejszych zeszytach. Chodzi mianowicie o „rozrzucanie” pewnych elementów na planszach komiksu. Tym razem są to rozmaite pigułki, które zażywają Kosmiczne Małpy przed swoją kolejną akcją. Nie są one jednak porozrzucane przypadkowo na poszczególnych kadrach, lecz zazwyczaj zakrywają twarze „żołnierzy” Tylera. Można to oczywiście odczytywać jako symbol utraty własnej tożsamości, do której prowadzi całkowite podporządkowanie się woli wodza. Tradycyjnie też do opowieści dodano wariantową okładkę – tym razem jest to pełna symboliki grafika wykonana przez Steve’a Morrisa. Zresztą, jeżeli już o tym mowa, to warto podkreślić, że jedną z mocniejszych stron całej serii stanowią regularne okładki kolejnych zeszytów. Akwarele wykonane przez Davida Macka tworzą osobną historię, do której będzie jeszcze okazja jeszcze wrócić przy okazji recenzji kolejnych zeszytów.
Piąty zeszyt prezentuje się nieco lepiej niż dwa poprzednie odcinki. Wprawdzie, wspominana wielokrotnie we wcześniejszych recenzjach, kwestia wizualnej strony zmian tożsamości głównego bohatera nadal jest problematyczna (tym razem może nawet bardziej niż poprzednio), ale akcja staje się bardziej zrozumiała, a przede wszystkim pojawia się w niej jakiś zwrot. Coś, co – jak można przypuszczać – może stać się początkiem zdobywania przewagi przez Sebastiana, albo też źródłem jego porażki w rywalizacji z Tylerem. Tak czy inaczej, jasne jest, że sprawy już nie wrócą do poprzedniego stanu i musi dojść do ostatecznego rozstrzygnięcia. Cliffhanger, jakim kończy się ten odcinek, dodatkowo wzmaga ciekawość co do dalszego rozwoju wypadków.
koniec
8 stycznia 2016

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Krótko i porządnie
Dagmara Trembicka-Brzozowska

27 VI 2022

Komiksowe zbiory krótkich historii, zwłaszcza jednego autora, nie pojawiają się u nas za często – dlatego „Girlsy, gorzała i giwery” to album, który cieszy.

więcej »

Tyrada antyludzka
Marcin Knyszyński

26 VI 2022

„Wody Morteluny” to rzecz, która musiała kiedyś wrócić na nasz rynek. Mamy komiksowe Eldorado, mamy klęskę urodzaju – ale ten album, pięknie wydany przez Wydawnictwo Kurc, poradzi sobie z konkurencją. Musi, wszak to murowany kandydat do komiksu roku.

więcej »

Za Midgard!
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

25 VI 2022

Event „Wojna światów” to zakończenie wielkiej epopei autorstwa Jasona Aarona, związanej z marvelowską wersją skandynawskich mitów. Ziemia staje się miejscem ostatecznej bitwy między ludźmi, bogami, mrocznymi elfami, wojowniczymi anielicami, lodowymi olbrzymami i wszystkim innym, co tylko sobie wymyślicie.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Toksyczny trójkąt
— Paweł Ciołkiewicz

Witaj w klubie…
— Paweł Ciołkiewicz

Wbrew sobie
— Paweł Ciołkiewicz

O dwóch takich…
— Paweł Ciołkiewicz

Ciąg dalszy nastąpił
— Paweł Ciołkiewicz

Tegoż autora

Rządy tłumu tępych idiotów
— Paweł Ciołkiewicz

Początek nowego życia
— Paweł Ciołkiewicz

Pod Troją bez zmian
— Paweł Ciołkiewicz

Subtelna różnica pomiędzy haniebną masakrą a bohaterskim podbojem
— Paweł Ciołkiewicz

Nowa perspektywa
— Paweł Ciołkiewicz

Iść w stronę słońca
— Paweł Ciołkiewicz

Dziecko, artysta i stary naukowiec
— Paweł Ciołkiewicz

Spisek po węgiersku
— Paweł Ciołkiewicz

Sprawy rodzinne
— Paweł Ciołkiewicz

Na gigancie
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.