Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 25 czerwca 2024
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXXXVII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

Jason Aaron, Jim Cheung
‹Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #138: Grzech pierworodny, Część 1›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWielka Kolekcja Komiksów Marvela #138: Grzech pierworodny, Część 1
Scenariusz
Data wydania7 marca 2018
RysunkiJim Cheung
Wydawca Hachette
CyklWielka Kolekcja Marvela
ISBN9788328212428
Format170×260mm; oprawa twrada
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Marvel: Bo przez twe oczy… oszalaaaałem
[Jason Aaron, Jim Cheung „Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #138: Grzech pierworodny, Część 1” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W sto trzydziestym ósmym tomie Wielkiej kolekcji Komiksów Marvela otrzymujemy recenzowany już w Esensji crossover „Grzech pierworodny”. Na razie tylko pierwszy tom, ale za to z nieznanymi dodatkami.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Bo przez twe oczy… oszalaaaałem
[Jason Aaron, Jim Cheung „Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #138: Grzech pierworodny, Część 1” - recenzja]

W sto trzydziestym ósmym tomie Wielkiej kolekcji Komiksów Marvela otrzymujemy recenzowany już w Esensji crossover „Grzech pierworodny”. Na razie tylko pierwszy tom, ale za to z nieznanymi dodatkami.

Jason Aaron, Jim Cheung
‹Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #138: Grzech pierworodny, Część 1›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWielka Kolekcja Komiksów Marvela #138: Grzech pierworodny, Część 1
Scenariusz
Data wydania7 marca 2018
RysunkiJim Cheung
Wydawca Hachette
CyklWielka Kolekcja Marvela
ISBN9788328212428
Format170×260mm; oprawa twrada
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Być może wychodzi ze mnie zrzędliwość, ale pompatyczne eventy, jakich w nadmiarze możemy ostatnio doświadczyć od Marvela są prawdziwą zmorą. W końcu ile razy można złapać się na hasło reklamowe, mówiące o tym, że „odtąd nic nie będzie takie samo”. Zwłaszcza, że najczęściej są to rzeczy, oględnie mówiąc, nie najlepsze. „Grzech pierworodny”, nad którym czuwał scenarzysta Jason Aaron szczęśliwie jest chlubnym wyjątkiem. Złożyło się na to kilka rzeczy – nieźle przemyślana, obfitująca w nieoczekiwane zwroty akcji fabuła, zapierające dech w piersiach rysunki Mike’a Deodatio Jra i przede wszystkim umiejętnie rozpisany udział szeregu superbohaterów, którzy nareszcie nie stanowią tła dla trzech – pięciu postaci, grających zwykle pierwsze skrzypce.
Wszystko zaczyna się od tego, że ktoś zabił Watchera, starożytnego przedstawiciela kosmicznej rasy mieszkającego na Księżycu, który od niepamiętnych czasów przygląda się wszystkiemu, co dzieje się na Ziemi i w całej galaktyce. Nie ingeruje w wydarzenia, niemniej pojawia się zawsze tam, kiedy dochodzi do historycznych zmian. Nie bardzo wiadomo, komu miałby się narazić, ponieważ zwykle pozostawał neutralny. Jeszcze dziwniejsze jest to, że ktoś wydłubał mu oczy. Kapitan Ameryka, Nick Fury, Iron Man i cała reszta marvelowskiej śmietanki zostaje zaangażowana w poszukiwania mordercy. Pojedyncze drużyny (czasem tak abstrakcyjne, jak duet doktora Strange’a z Punisherem) wyruszają we wszystkie strony, aby zbadać nawet najdrobniejsze tropy. To, co udaje im się znaleźć wygląda na coś o wiele większego, niż podstępne morderstwo Uatu (bo takie imię nosił Watcher).
Najważniejszym zdarzeniem, jakiego jesteśmy świadkami jest uwolnienie mocy ze skradzionego oka zamordowanego. W magiczny sposób wiedza, jaka w nim utkwiła przenika do osób, które znajdowały się w pobliżu, co okazuje się mieć zgubne skutki dla wielu bohaterów (ale też postronnych osób). Wątek ten został w publikacji Hachette dodatkowo rozszerzony. W poprzedniej edycji „Grzechu pierworodnego” Egmont uzupełnił go oddzielnymi zeszytami, poświęconymi Thorowi, Lokiemu, Iron Manowi i Hulkowi. Tu otrzymujemy cztery zeszyty miniserii „Original Sins”, w których różni scenarzyści i rysownicy na swój sposób – czasem zabawny, a czasem tragiczny – ukazują co się dzieje, kiedy ludzie otrzymują nadmiar wiedzy na temat otaczającego ich wszechświata.
Tych, którzy posiadają już egmontowskie wydanie na pewno te dodatkowe zeszyty zachęcą do ponownego nabycia niniejszej pozycji. Znajdziemy w nich sporo perełek. Moim ulubionym epizodem jest ten, kiedy jeden z dziennikarzy „Daily Bugle” odnajduje w archiwach gazetę, w której na pierwszej stronie znalazł się entuzjastyczny artykuł poświęcony nowemu medialnemu bohaterowi – Spider-Manowi. Nigdy nie zgadniecie czyjego autorstwa. Pośród niepowiązanych ze sobą szybkich historyjek mamy też jedną dłuższą i niestety jest ona zdecydowanie najsłabsza. Dotyczy bowiem Young Avengers i została wyjątkowo paskudnie narysowana przez Ramona Villalobosa. Aż trudno uwierzyć, że to publikacja Marvela, a nie niszowy półprodukt.
Normalnie dałbym temu tomowi ocenę o oczko wyższą, ale wspomniany dodatek z Young Avengers zaniża jego jakość. Niemniej główna historia jest wciągająca, a przerwana została w jednym z najbardziej zaskakujących momentów (jej kontynuacja zapowiedziana jest w tomie 149). Kolekcjonerzy na pewno po nią sięgną, niemniej stanowi ona łakomy kąsek także dla tych, którzy nie czytali edycji Egmontu.
koniec
12 maja 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Uratujemy ich, czy tego chcą, czy nie
Agnieszka ‘Achika’ Szady

25 VI 2024

Dziesięć lat temu spory fragment Filadelfii wraz z mieszkańcami został teleportowany na nieznaną planetę. „Oblivion Song” opowiada o wyprawach w celu ratowania tych, którzy przeżyli, a także o losach grupki, która wybrała życie w „dżungli”. Na dodatek ludzie są porywani przez tajemnicze istoty. W tomie czwartym sytuacja staje już na ostrzu noża…

więcej »

Obronić swoje przed krwiożerczymi korpo
Agata Włodarczyk

24 VI 2024

Silne poczucie sprawiedliwości, zero hamulców, dwie kitki, niespożyte zasoby energii oraz brak szacunku dla prawa, które przynosi więcej szkody niż pożytku – taka jest nastoletnia Harleen Quinzel. A jeśli dorzucimy do tego jeszcze kreatywną wyobraźnię i zamiłowanie do łamania reguł – Gotham powinno się obawiać.

więcej »

Nie od razu Rzym zrujnowano
Marcin Knyszyński

23 VI 2024

Armando Catalano wraca do Rzymu po awanturniczych eskapadach po Ziemi Świętej. Trzeci zbiorczy tom „Skorpiona” gwałtownie przyspiesza i tak już pędzącą na łeb, na szyję akcję i gmatwa i tak już skomplikowaną intrygę. Oto klasyczny przypadek komiksu płaszcza i szpady – przenosimy się do stolicy Państwa Kościelnego.

więcej »

Polecamy

Co czyni człowiekiem?

Niekoniecznie jasno pisane:

Co czyni człowiekiem?
— Marcin Knyszyński

Ambasadorka pokoju
— Marcin Knyszyński

Jedenaście lat Sodomy
— Marcin Knyszyński

Batman zdemitologizowany
— Marcin Knyszyński

Superheroizm psychodeliczny
— Marcin Knyszyński

Za dużo wolności
— Marcin Knyszyński

Nigdy nie jest tak źle, jak się wydaje
— Marcin Knyszyński

„Incal” w wersji light
— Marcin Knyszyński

Superhero na sterydach
— Marcin Knyszyński

Nowe status quo
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Game over, man, game over!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dużo szumu i do domu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kosmos taki wielki, a Avengers malutcy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Hail Kapitanie!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Burzy zmysłów nie ma
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ubogi klon
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przyjdzie Galactus i wyrówna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pół na pół
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

A co ty robiłeś w 2013 roku?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tak niewielu decyduje za tak wielu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż twórcy

Krótko o komiksach: Mutanci niepotrzebni
— Andrzej Goryl

Koktajl z wirusów, klonów, zombie i wszystkich złoli
— Agata Włodarczyk

Jest nadzieja dla Ligi
— Andrzej Goryl

X-tra restart
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Czy to ty, czy to ja?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Grzech nie przeczytać
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Krótko o komiksach: Październik 2003, cz. 2
— Sebastian Chosiński, Daniel Gizicki, Wojciech Gołąbowski, Marcin Lorek, Piotr Niemkiewicz

Fantasy’tyczny schemat
— Piotr Niemkiewicz

Krótko o komiksach: Wrzesień 2003, cz. 2
— Sebastian Chosiński, Daniel Gizicki, Wojciech Gołąbowski, Marcin Lorek, Piotr Niemkiewicz, Konrad Wągrowski

Wszystko kiedyś już było
— Piotr Niemkiewicz

Tegoż autora

Lapsusy, Korekty i Paliksięgi
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Po komiks marsz: Czerwiec 2024
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Marcin Knyszyński, Marcin Osuch

Komiksowe Top 10: Maj 2024
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Daleki krewny „Imienia róży”
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Szczątkowo oryginalne
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ostatni Ostatni Człowiek
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Stary ork i może
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nie tylko Siara, czyli 10 piosenek Janusza Rewińskiego
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Normanie, powtarzasz się
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Galaktyczny syndrom sztokholmski
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.