Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 maja 2022
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXVI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Ron Ackins, Cullen Bunn, German Peralta
‹Moon Knight #3: W noc›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMoon Knight #3: W noc
Scenariusz
Data wydania17 października 2018
RysunkiGerman Peralta, Ron Ackins
Wydawca Egmont
CyklMoon Knight
ISBN9788328126824
Format108s. 165x255 mm
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Nieoczekiwany koniec
[Ron Ackins, Cullen Bunn, German Peralta „Moon Knight #3: W noc” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„W noc” to trzeci i ostatni tom piątej serii przygód Moon Knighta. A szkoda, bo dobitnie pokazuje, że w postaci tej drzemie wciąż nie do końca wykorzystany potencjał.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nieoczekiwany koniec
[Ron Ackins, Cullen Bunn, German Peralta „Moon Knight #3: W noc” - recenzja]

„W noc” to trzeci i ostatni tom piątej serii przygód Moon Knighta. A szkoda, bo dobitnie pokazuje, że w postaci tej drzemie wciąż nie do końca wykorzystany potencjał.

Ron Ackins, Cullen Bunn, German Peralta
‹Moon Knight #3: W noc›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMoon Knight #3: W noc
Scenariusz
Data wydania17 października 2018
RysunkiGerman Peralta, Ron Ackins
Wydawca Egmont
CyklMoon Knight
ISBN9788328126824
Format108s. 165x255 mm
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Mam wrażenie, że ktoś w Marvelu nie dostrzegł, jak wielka moc kryje się w serii o Moon Knightcie, co mnie specjalnie nie dziwi, ponieważ od kilku lat wydawnictwo robi wszystko, by zrazić do siebie czytelników. Tutaj problemem okazały się ciągłe roszady na stanowisku scenarzysty, przez co cierpi spójność opowieści, ale także przez ukierunkowanie całego uniwersum na zmiany, jakie mają nastąpić w ramach „Tajnych wojen”, co nie pozwolono serii rozwinąć skrzydeł. Na szczęście to, co otrzymaliśmy i tak jest o niebo lepsze, od poczynań pierwszoligowych bohaterów.
Tym razem scenarzystą serii został Cullen Bunn, pracujący wcześniej m.in. przy „Deadpoolu” i evencie „Axis”. W jego interpretacji Moon Knight wciąż pozostaje rozchwianym emocjonalnie sługą egipskiego boga Khonshu, ale nie ściera się z nim bezpośrednio, tak jak to widzieliśmy we wcześniejszym numerze. Choć wciąż mamy do czynienia z historiami mrocznymi, nie mają już w sobie pierwiastku niepokojącej psychodeli. W efekcie „W noc” to zbiór epizodów z życia Marca Spectora, w czasie których przekonuje się, że jest jedynie marionetką w rękach swojego patrona.
Sytuacja się zagęszcza z każdym kolejnym epizodem, dlatego nieco rozczarowujące jest zakończenie, którego właściwie nie ma. Wydawać się mogło, że wszystko sprowadza się do tego, że Moon Knight wreszcie będzie zmuszony skonfrontować się z Khoshu, albo ewentualnie popaść w dalsze szaleństwo, tworząc kolejne osobowości, które zaakceptowałyby sytuację w jakiej się znalazł. Niestety tego brakuje. W efekcie, choć same historie są klimatyczne i wciągające, dalekie od tradycyjnego mordobicia zamaskowanych bohaterów z superłotrami, to donikąd to nie prowadzi i ma się uczucie sporego niedosytu. Być może plan na serię był bardziej rozłożony w czasie, ale należało wszystko pozamykać, by mogły nadejść „Tajne Wojny”.
Pod względem graficznym komiks nie wypada źle, choć nie cechuje go ani taki mrok, ani oryginalność, jaką zaserwował ostatnio Greg Smallwood. Ron Ackins i Germán Pelata to nieco inna półka. Preferują ascetyczne kadry z wyraźnie zakreślonymi postaciami z czego ten pierwszy ma lekkie problemy z rysowaniem twarzy. Niemniej ich twórczość pasuje do klimatu i choć nie mamy do czynienia z wielkimi dziełami, to nie są również czymś, co przeszkadza w lekturze.
W związku ze wspomnianymi wyżej problemami, z jakimi musiała poradzić sobie piąta seria przygód Moon Knighta, jej domknięcie (które nastąpiło zaledwie po 17 numerach) wypada nieco mniej przekonująco, niż części początkowa i środkowa. Dobrze jednak, że Egmont zdecydował się ją opublikować, ponieważ pokazuje, że Marvela jeszcze stać na oryginalność i kreatywność, która nie polega na produkowaniu kolejnych, coraz większych crossoverów.
koniec
24 listopada 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Dziesięć lat wcześniej
Marcin Knyszyński

16 V 2022

Piętnaście pierwszych odcinków komiksowego horroru autorstwa Jamesa Tyniona IV i Werthera Dell’Edery ukazało się już w Polsce w trzech zbiorczych tomach. Historia została zgrabnie zakończona – teraz przyszła pora na sprawdzenie co było wcześniej. Cofamy się w czasie o mniej więcej dekadę.

więcej »

Tachionowa ropucha über alles
Sebastian Chosiński

15 V 2022

Ostatni zbierający regularne (nie spin-offowe) zeszyty album z serii „Fear Agent” nie jest, niestety, tak dobry jak dwa poprzednie. W znajdujących się w nim opowieściach – „Ja kontra ja” oraz „W innym rytmie” – trudno dostrzec tę nieokiełznaną radość, jaka towarzyszyła scenarzyście na początku tworzenia cyklu. Nie oznacza to jednak, że jest kiepski. W czasie lektury na pewno nie raz się uśmiechniecie, a może nawet… wzruszycie.

więcej »

Powielanie grzechów przeszłości
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

14 V 2022

„Drzewo macierzy”, czyli trzeci tom serii science fiction „Kolonizacja”, wyczerpał do niej cały mój kredyt zaufania. Nie będzie więc miło.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Trudno być dobrym
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Powielanie grzechów przeszłości
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Babcia na dworze Króla Artura
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

To nie mój „LastMan”
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

30 polskich piosenek przeciw wojnie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zjedz mnie, jeśli potrafisz
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Czy Galactus jest magiczny, czy wysoki?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gra o Port
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Złowieszcza Szóstka… znaczy Piątka
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Poznajmy się lepiej
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Bez udziwniania
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.