Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 lutego 2021
w Esensji w Esensjopedii

Jean Harambat, Jean Jacques-Rouger
‹Klub detektywów›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKlub detektywów
Scenariusz
Data wydania8 lipca 2020
RysunkiJean Jacques-Rouger
PrzekładPaweł Łapiński
Wydawca Marginesy
ISBN978-83-66500-58-7
Format136s. 195x260 mm
Cena49,90
Gatunekkryminał
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Agatha Christie na tropie mordercy
[Jean Harambat, Jean Jacques-Rouger „Klub detektywów” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
…no dobrze, większą rolę w akcji odgrywa Gilbert K. Chesterton, jednak jego utwory są polskiemu czytelnikowi ciut mniej znane. W komiksie „Klub Detektywów” bohaterami są pisarze powieści kryminalnych sprzed stu lat, którzy taki klub istotnie założyli. Przytrafia im się iście kryminalna przygoda.

Agnieszka ‘Achika’ Szady

Agatha Christie na tropie mordercy
[Jean Harambat, Jean Jacques-Rouger „Klub detektywów” - recenzja]

…no dobrze, większą rolę w akcji odgrywa Gilbert K. Chesterton, jednak jego utwory są polskiemu czytelnikowi ciut mniej znane. W komiksie „Klub Detektywów” bohaterami są pisarze powieści kryminalnych sprzed stu lat, którzy taki klub istotnie założyli. Przytrafia im się iście kryminalna przygoda.

Jean Harambat, Jean Jacques-Rouger
‹Klub detektywów›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKlub detektywów
Scenariusz
Data wydania8 lipca 2020
RysunkiJean Jacques-Rouger
PrzekładPaweł Łapiński
Wydawca Marginesy
ISBN978-83-66500-58-7
Format136s. 195x260 mm
Cena49,90
Gatunekkryminał
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Typowa dla kryminałów z epoki międzywojennej jest sytuacja, gdzie morderstwo zostaje popełnione w miejscu odosobnionym (dom na pustkowiu, dobrze strzeżona szkoła z internatem) lub trudno dostępnym z zewnątrz (płynący statek, jadący pociąg), co oznacza, że mordercą jest jeden z mieszkańców / gości / pasażerów1), zaś obecny na miejscu detektyw wskazuje go po żmudnych przesłuchaniach i porównaniu najdrobniejszych szczegółów (czy feralnego dnia służąca sprzątnęła ze stolika w bibliotece dwa puste kieliszki, czy trzy? Czy autobus do Ipswich o 15:45 kursuje w soboty? I tym podobne). Najbardziej podejrzana osoba zwykle okazuje się niewinna, a w przypadku dobrze napisanej książki czytelnik sam ma szansę rozwiązać zagadkę, gdyż w trakcje rozwoju akcji otrzymuje wszystkie kluczowe informacje. W naj-najbardziej typowej fabule powinien paść jeszcze drugi trup (kogoś, kto wiedział zbyt wiele, choć niekoniecznie zdawał sobie z tego sprawę), no i ujawnienie sprawcy musi nastąpić w obecności wszystkich.
Kto zna te zasady, ten nie da się nabrać na większość zwrotów w fabule „Klubu Detektywów”. Ciekawe jest natomiast… celowe łamanie pewnych zasad przez Jeana Harambata. Konkretnie, chodzi o „dziesięć złotych reguł powieści kryminalnej” – na początku tomu zostają one wymienione, po czym radośnie przekracza zakazy takie jak „nie może pojawić się Chińczyk” czy „nie powinno się wykorzystywać bliźniąt ani sprytnych przebrań”. W dodatku wyraźnie bawi się nimi: bliźnięta owszem, pojawiają się, jednak całkowicie na marginesie opowieści i nie występuje sytuacja wzięcia jednej osoby za drugą. Chińczyk z kolei okazuje się ważny jako osoba, jednak równie dobrze mógłby być Irlandczykiem czy Francuzem.
Akcja zaczyna się niczym kwintesencja wszelkich klasycznych fabuł: gromadka pisarzy trafia na dość niedostępną wyspę, będącą siedzibą ekscentrycznego milionera, dla którego pracuje „doktor” – wynalazca o germańsko brzmiącym nazwisku (żeby to tylko brzmiącym! „zum Tod” znaczy „do śmierci”). Doprawdy, brakuje tylko kulawego pomocnika-niemowy i burzy z piorunami… a nie, burza jednak się pojawia. Od początku jasne jest, że ktoś zostanie zabity, a nawet można się domyślać, kto. A może to było tylko upozorowanie zbrodni? Literackie towarzystwo dość leniwie, między jednym posiłkiem a drugim, oddaje się snuciu hipotez i sprzeczkom na ich temat – jedyną aktywną osobą jest właśnie Chesterton, który prowadzi poszukiwania w terenie.
Wszystko to rysowane jest dość prostą, ale urokliwą kreską, w lekko stonowanych barwach. Gdzieniegdzie pojawiają się tajemnicze didaskalia, spisane inną czcionką i najczęściej obok kadrów. Komiks jest przyjemny w czytaniu i można go polecić nie tylko miłośnikom przedwojennych kryminałów.
koniec
7 października 2020
1) W uroczo kreatywny sposób schemat ten wykorzystała Joanna Chmielewska w powieści „Wszyscy jesteśmy podejrzani”, gdzie zbrodnia zostaje popełniona na terenie… biura projektowego, do którego wejścia i wyjścia pilnowane są przez wyjątkowo sumienną sekretarkę.

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

El Mariachi Death Metal
Marcin Knyszyński

24 II 2021

„100 naboi”, ze scenariuszem Briana Azzarello i rysunkami Eduarda Rissa, to jedna z najlepszych komiksowych serii pod szyldem „DC Vertigo”. Dokładnie sto odcinków wydawanych przez dokładnie dziesięć lat – wszystkie autorstwa dwójki wspomnianych twórców. W 2013 roku, cztery lata po zakończeniu serii, wracają oni do wykreowanego przez siebie uniwersum – w małym meksykańskim miasteczku o nazwie Durango dzieje się źle. Zresztą jak wszędzie w świecie „100 naboi”.

więcej »

Gdzie Spider-Man nie może, tam swoją byłą żonę pośle
Paweł Olejniczak

23 II 2021

Peter Parker po zostaniu miliarderem kontynuuje swoją działalność zarówno jako niedoświadczony i fatalny właściciel korporacji, jak i wygadany superbohater (już niekoniecznie z sąsiedztwa). W trzecim tomie „Amazing Spider-Mana” będzie musiał stawić czoła przeciwnikowi dysponującemu potężnymi mocami i innym światopoglądem, ale też po raz kolejny pobić się z Iron Manem. Bo przecież to oczywiste, że kiedy dwóch superbohaterów jest obok siebie, muszą się zmierzyć, niszcząc połowę miasta. Wszystko (...)

więcej »

Istnieją dwa światy
Marcin Knyszyński

22 II 2021

Nowa inicjatywa wydawnicza Detective Comics, o intrygującej nazwie „DC Black Label”, to dwa pomysły realizowane jednocześnie. Etykietowanie („Label” zobowiązuje) starych serii nowym logo i obdarzanie ich w ten sposób drugim życiem to pomysł pierwszy. Zupełnie nowe miniserie skierowane do dorosłego, doświadczonego i wymagającego odbiorcy to pomysł drugi. „Harleen”, „Batman. Biały rycerz”, „Batman. Przeklęty”, „Batman. Ostatni rycerz na Ziemi” czy kompletnie nieudany „Superman. Rok pierwszy” – te (...)

więcej »

Polecamy

Zobacz też

Tegoż autora

Czy książki czytają ludzi? Autorzy kontra czytelnicy
— Agnieszka Hałas, Anna Nieznaj, Beatrycze Nowicka, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Maszyna, która nie robi „ping”
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

To życie mija, nie ja
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Bezimienna pani ceramicznych robotów
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tony Stark jako syrenka w ciąży
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Frodo w okopach wojny z Wiecznymi Prusami
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Słowiańskie elfy rzeczne
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ci, co skaczą i fruwają…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Miyamoto Usagi i poszukiwacze zaginionej szkatułki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Skrzyżowanie konia z pająkiem
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.