Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 3 marca 2021
w Esensji w Esensjopedii

Janusz Christa
‹Kajtek i Koko w kosmosie #7: Bogini moczarów›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKajtek i Koko w kosmosie #7: Bogini moczarów
Scenariusz
Data wydania2 grudnia 2020
RysunkiJanusz Christa
KolorJanusz Christa, Arkadiusz Salamoński
Wydawca Egmont
CyklKajtek i Koko w kosmosie, Kajtek i Koko
ISBN978-83-281-3583-3
Format96s. 216×285mm
Cena39,99
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Czas wrócić do domu
[Janusz Christa „Kajtek i Koko w kosmosie #7: Bogini moczarów” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Blisko trzydzieści lat musieliśmy na to czekać, ale nareszcie niemożliwe stało się faktem – „Bogini Moczarów”, siódmy tom „Kajtka i Koka w kosmosie” finalizuje pierwszą kolorową edycję najdłuższego polskiego komiksu.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Czas wrócić do domu
[Janusz Christa „Kajtek i Koko w kosmosie #7: Bogini moczarów” - recenzja]

Blisko trzydzieści lat musieliśmy na to czekać, ale nareszcie niemożliwe stało się faktem – „Bogini Moczarów”, siódmy tom „Kajtka i Koka w kosmosie” finalizuje pierwszą kolorową edycję najdłuższego polskiego komiksu.

Janusz Christa
‹Kajtek i Koko w kosmosie #7: Bogini moczarów›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKajtek i Koko w kosmosie #7: Bogini moczarów
Scenariusz
Data wydania2 grudnia 2020
RysunkiJanusz Christa
KolorJanusz Christa, Arkadiusz Salamoński
Wydawca Egmont
CyklKajtek i Koko w kosmosie, Kajtek i Koko
ISBN978-83-281-3583-3
Format96s. 216×285mm
Cena39,99
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Pierwsza próba wydania pełnej wersji „Kajtka i Koka w kosmosie” w kolorze została podjęta w 1991 roku, jeszcze pod patronatem samego Janusza Christy. Niestety ambicje przerosły wydawcę i stanęło na trzech albumach. Potem długo nikt nie podejmował tematu, aż wreszcie w 2001 roku Egmont zaserwował komiks w postaci solidnej cegły, ale w edycji czarno-białej. Następnie ją uzupełniano o zaginione kadry, aż wreszcie, dwa lata temu, rozpoczęła się publikacja pokolorowanych zeszytów. Tym razem jednak „W kosmosie” podzielono na siedem części. Ostatnią z nich zatytułowano „Bogini Moczarów”.
Poprzednio widzieliśmy Kajtka i Koka, wraz z towarzyszącym im robotem, jak przemierzali nieznaną planetę w poszukiwaniu swojej rakiety. Pobłądzili jednak i wylądowali w rejonie rozległych moczarów. Trafili tam na dziwną osadę, której mieszkańcy przestrzegali wielu rygorystycznych reguł, opierających się o magicznie wierzenia. Nad ich gorliwością pieczę sprawowała tytułowa Bogini Moczarów. Nasi marynarze może i zaakceptowali ten stan rzeczy, gdyby nie to, że Bogini nie zezwalała na związek zakochanym w sobie młodym ludziom. Karą za nieposłuszeństwo stanowiła śmierć. Kajtek i Koko oburzeni tym stanem rzeczy postanowili stanąć w ich obronie.
To jednak tylko jedna z przygód, które czekają jeszcze na naszych bohaterów. Album bowiem można podzielić na trzy części. Pierwszą fantastyczno-magiczną, czyli związaną z Boginią Moczarów, drugą osadzoną w klimatach science fiction, której akcja rozgrywa się na pokładzie ich rakiety i trzecią, przygodowo-socjologiczną. Wreszcie mamy także wielki powrót do laboratorium profesora Kosmosika, a wraz z nim kilka niespodzianek.
Jak powszechnie wiadomo, Janusz Christa przygody marynarzy tworzył w formie czterokadrowych, codziennych pasków dla gazety „Wieczór wybrzeża”. Ponieważ czytelnikom spodobały się kosmiczne przygody Kajtka i Koka, zaczęli nalegać, by autor nie kończył ich zbyt wcześnie. Ten ulegał naciskom i ostatecznie tworzył je przez cztery lata. Ponieważ eksploracja nieznanych planet pozwalała na dowolne żonglowanie konwencją, w pewnym momencie porzucił space operę i przeniósł naszych bohaterów w scenerię, która bardziej kojarzy się z przygodami Kajka i Kokosza. Ewidentnie widać, że Christa zaczął już wtedy myśleć o porzuceniu marynarzy na rzecz ich starosłowiańskich kuzynów.
Niemniej nadszedł czas powrotu między gwiazdy. Trzeba przyznać, że autor bardzo zgrabnie z tego wybrnął, serwując nam pełną twistów fabularnych opowieść. Fajnie też czytało się fragment o buncie robotów w rakiecie. Co ciekawe w obu przypadkach bardziej uwidoczniła się dusza Christy bajarza. Mniej tu gagów i dowcipów sytuacyjnych, a więcej przygody i suspensu.
O tym, że „kajtek i Koko w kosmosie” jest przeciągany na siłę świadczy natomiast ostatni fragment albumu, kiedy to marynarze docierają na Ziemię i zostają wplątani w konflikt między mieszkańcami dwóch miejscowości, który jest podsycany przez sprytnego hochsztaplera. Wątek ten jednak kompletnie nie pasuje do całości. Do tego mam wrażenie, że Christa nie miał na niego dobrego pomysłu i postanowił go zakończyć jak najszybciej, więc urywa się bezsensownie.
To jednak jedyny minus niniejszego albumu, który mimo wszystko zgrabnie zamyka odyseję kosmiczną Kajtka i Koka. Pozostaje cieszyć się, że wreszcie możemy przeczytać ten komiks w kolorowej wersji. Poza tym w takim formacie o wiele łatwiej go czytać, niż kiedy był opasłym tomiszczem. A teraz czekamy na to, aż Egmont zabierze się za kolorowanie kolejnych przygód załogantów Kakaryki.
koniec
26 grudnia 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Nieodkryta tajemnica labiryntu
Maciej Jasiński

2 III 2021

Po kilku słabszych tomach, w których Hugo Pratt opowiadał o młodości bohatera, sennych wizjach czy kryminalnej historii – autor powraca do korzeni serii. Mamy więc tajemnicę związaną z dawną cywilizacją i wielką przygodę. Czy jednak ten album dorównuje poziomem najlepszym tomom tego cyklu?

więcej »

Co mogło pójść źle?
Agata Włodarczyk

1 III 2021

Zemsta, choć gloryfikowana w kulturze i często wykorzystywana w awanturniczych historiach, nie popłaca. Zawsze coś pójdzie nie tak. Przekonał się o tym również Spider-Man, gdy udało mu się ponownie trafić na ślad swojego nemezis: Normana Osborna.

więcej »

Uczyć nie bawiąc
Marcin Osuch

28 II 2021

Seria „Legendarna historia Polski” była zamkniętym przedsięwzięciem, zainicjowanym przy współpracy z polonijną Fundacją Kościuszkowską. Jednak sukces cyklu skłonił wydawcę „Sport i Turystyka” do samodzielnego już uruchomienia kontynuacji.

więcej »

Polecamy

Zobacz też

Tegoż twórcy

Baśń dla dużych i małych
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Coraz bliżej Kajka i Kokosza
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Sny w technicolorze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ćwierć wieku później
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Do czytania w każdym wieku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Istny kosmos!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Esensja czyta dymki: Październik 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Po prostu Relax!
— Marcin Osuch

Esensja czyta dymki: Październik 2016
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Komiks monumentalny
— Marcin Osuch

Tegoż autora

Świat już nigdy nie będzie taki sam
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Indie obnażają kły
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Komiks o zapachu mrocznych bagien
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kobiety Petera Parkera
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Jean Grey i jajo Feniksa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Thanos menelem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

10 utworów Püdelsów w hołdzie Andrzejowi „Püdlowi” Bieniaszowi
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Między nimi - Gromowładnymi
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Umarł Kapitan, niech żyje Kapitan
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Oni idą po ciebie Bar… Clark
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.