Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 czerwca 2024
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXXXVI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Christos Gage, Mike Hawthorne, Stuart Immonen, Dan Slott, Cory T. Smith
‹Amazing Spider-Man – Globalna sieć #9: Czerwony alarm›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułAmazing Spider-Man – Globalna sieć #9: Czerwony alarm
Scenariusz
Data wydania2 grudnia 2020
RysunkiMike Hawthorne, Stuart Immonen, Cory T. Smith
PrzekładBartosz Czartoryski
Wydawca Egmont
CyklAmazing Spider-Man, Marvel Now 2.0
ISBN9788328196681
Format112s, 167x255mm
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Powrót kumpla do sąsiedztwa
[Christos Gage, Mike Hawthorne, Stuart Immonen, Dan Slott, Cory T. Smith „Amazing Spider-Man – Globalna sieć #9: Czerwony alarm” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Czerwony alarm”, a więc dziewiąty zeszyt „Amazing Spider-man: Globalna sieć”, stanowi ukłon w stronę starych fanów Pająka. Składają się bowiem na niego krótsze, mniej bombastyczne historie, utrzymanie w klimacie Superbohatera z Sąsiedztwa, a nie milionera-obrońcy planety.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Powrót kumpla do sąsiedztwa
[Christos Gage, Mike Hawthorne, Stuart Immonen, Dan Slott, Cory T. Smith „Amazing Spider-Man – Globalna sieć #9: Czerwony alarm” - recenzja]

„Czerwony alarm”, a więc dziewiąty zeszyt „Amazing Spider-man: Globalna sieć”, stanowi ukłon w stronę starych fanów Pająka. Składają się bowiem na niego krótsze, mniej bombastyczne historie, utrzymanie w klimacie Superbohatera z Sąsiedztwa, a nie milionera-obrońcy planety.

Christos Gage, Mike Hawthorne, Stuart Immonen, Dan Slott, Cory T. Smith
‹Amazing Spider-Man – Globalna sieć #9: Czerwony alarm›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułAmazing Spider-Man – Globalna sieć #9: Czerwony alarm
Scenariusz
Data wydania2 grudnia 2020
RysunkiMike Hawthorne, Stuart Immonen, Cory T. Smith
PrzekładBartosz Czartoryski
Wydawca Egmont
CyklAmazing Spider-Man, Marvel Now 2.0
ISBN9788328196681
Format112s, 167x255mm
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Peter Parker niezbyt długo cieszył się statusem jednego z najbogatszych ludzi na Ziemi. Jego firma straciła wiarygodność, a co za tym idzie, upadła, zaś on sam, by mieć z czego żyć, musiał udać się po prośbie do starej znajomej Betty Brant, która załatwiła mu robotę w „Daily Bugle”. Jedynym plusem całej sytuacji jest to, że jej redaktorem naczelnym nie jest już J. Jonah Jameson. Choć zapewne nasz bohater nie jest szczęśliwy z takiego obrotu sprawy, my – czytelnicy, nie mamy na co narzekać. Siłą Spider-Mana zawsze było to, że zajmował się bardziej przyziemnymi sprawami, niż tacy Avengers i celował w zwykłych superłotrów, pokroju Zielonego Goblina, czy Doktora Octopusa, pozostawiając gigantów, jak Thanos innym.
„Czerwony alarm” to właśnie powrót do takich regionalnych problemów. Już w pierwszej historii spotykamy bowiem wskrzeszonych Enforcers, łotrów tak bardzo retro, że powinni być portretowani z brodami a′la ZZ Top. Zaczyna się też klasycznie, albowiem od dziennikarskiego śledztwa, które rozpoczynają wspólnie Peter i Betty. Może nie mamy tu do czynienia z wybitnie oryginalną fabułą, ale sam koncept pomnika upamiętniającego bitwę, której nie było, stanowi intrygujące zagajenie akcji.
W dalszej części trafiamy na próbę manipulowania Peterem przez Lokiego, który zajął miejsce doktora Strange′a. Trafiamy też na dawno niewidziane problemy, z którymi musiał sobie niegdyś radzić Pajęczak, a mianowicie z cienkim kostiumem w czasie zamieci śnieżnej i korzystaniem z transportu publicznego na gapę, czyli jeżdżąc na dachach autobusów. Innym razem jesteśmy świadkami desantu resztek armii Goblinów, a także możemy przekonać się jak bardzo męczącym jest posiadanie zmysłu pająka.
Jedynym momentem, który przypomina o tym, że jeszcze niedawno Parker wcielał się w rolę Przyjacielskiego Spider-Iron Mana z Sąsiedztwa jest wątek organizacji Zodiak. Jednak na szczęście zajmuje on tylko jeden zeszyt.
Od strony graficznej mamy do czynienia z pracami aż czterech rysowników. Są to kolejno: Cory Smith, Stuart Immonen, Mike Hawthorne i Marcus To. Żaden z nich jednak nie wybija się ponad średnią, nie zapewniając estetycznej ekstazy, ale też nie zaliczają spektakularnych wpadek. Jeśli już musiałbym któregoś wyróżnić, byłby nim Cory Smith, który dość klasycznie zwizualizował spotkanie z klasykami z Enforcers.
„Czerwony alarm” nie jest na pewno komiksem, bez którego wasze życie będzie puste. To po prostu zbiór przyjemnych, bezpretensjonalnych czytadeł w starym stylu, o które coraz trudniej. Mamy w nich miejsce na ludzką stronę Spider-Mana, jego relacje z Mary Jane i ciocią May, zaś same zagrożenia nie są przesadnie wydumane. Krótko mówiąc, jest to bardzo potrzebna chwila oddechu przed wielkim finałem pracy nad serią scenarzysty Dan Slotta.
koniec
2 stycznia 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Życie, życie jest nowelą…
Agnieszka ‘Achika’ Szady

20 VI 2024

…która wciąga nas jak rzeka. Tak, nie ukrywam, że czytanie „Giant Days” wciąga. To niewątpliwie zasługa sympatycznych postaci, a też i styl rysowania jest bardzo w moim guście. Czasami mam wrażenie, jakbym oglądała film animowany.

więcej »

Galactus, duchy, demony i halloween
Andrzej Goryl

19 VI 2024

Drugi tom „Doktora Strange’a”, pisanego przez Marka Waida (tym razem wspieranego przy scenariuszach przez Barry’ego Kitsona, Tiniego Howarda i Pornsaka Pichetshote’a), zawiera kilka fabuł. Najdłuższa z nich skupia się wokół postaci Galactusa. Pożeracz Światów został wypchnięty przez pewnego czarownika do dziedziny magii, co skutkuje absolutnym chaosem – jako istota z domeny nauki samą swoją obecnością zaburza równowagę tej części rzeczywistości.

więcej »

Techno-magia
Marcin Knyszyński

18 VI 2024

Kontynent afrykański nie jest raczej kojarzony z postępem technologicznym – nawet popkultura lokuje tak zwaną science fiction bliskiego zasięgu zazwyczaj poza Czarnym Lądem. Powszechnie znanym wyjątkiem jest marvelowska Wakanda, ale w jej przypadku chodzi o głównie celowy, trochę zabawny i mało realny nawet w nieokreślonej przyszłości kontrapunkt wobec rzeczywistości. Trzyczęściowy „Dayak” wydany przez wydawnictwo Kurc jest swego rodzaju anty-Wakandą. Technologia i nowoczesność nie niosą tu (...)

więcej »

Polecamy

Ambasadorka pokoju

Niekoniecznie jasno pisane:

Ambasadorka pokoju
— Marcin Knyszyński

Jedenaście lat Sodomy
— Marcin Knyszyński

Batman zdemitologizowany
— Marcin Knyszyński

Superheroizm psychodeliczny
— Marcin Knyszyński

Za dużo wolności
— Marcin Knyszyński

Nigdy nie jest tak źle, jak się wydaje
— Marcin Knyszyński

„Incal” w wersji light
— Marcin Knyszyński

Superhero na sterydach
— Marcin Knyszyński

Nowe status quo
— Marcin Knyszyński

Fabrykacja szczęśliwości
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Cisza przed burzą?
— Agata Włodarczyk

Tegoż twórcy

A więc do przodu!
— Andrzej Goryl

Conan znów wpada w kłopoty
— Maciej Jasiński

Czy to koniec Spider-mana?
— Agata Włodarczyk

Kiedy wszyscy próbują powiedzieć mu „dość”
— Agata Włodarczyk

Conan made in China
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kiedy sprawy przybierają poważny obrót
— Aleksander Krukowski

I’m gonna send him to outer space…
— Aleksander Krukowski

Wieczna wojna
— Marcin Knyszyński

Świat Ultimate jest już zmęczony
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wołanie o pomstę do Croma
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Daleki krewny „Imienia róży”
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Szczątkowo oryginalne
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ostatni Ostatni Człowiek
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Stary ork i może
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nie tylko Siara, czyli 10 piosenek Janusza Rewińskiego
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Normanie, powtarzasz się
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Galaktyczny syndrom sztokholmski
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Niech żyje król!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Sześćdziesiąt lat minęło…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Napoleon i jego cień
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.