Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 6 sierpnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCVII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Alicja Groszek-Abramowicz, Aleksandra Polewska
‹Kardynał Stefan Wyszyński – prymas, na którego czekaliśmy tysiąc lat›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKardynał Stefan Wyszyński – prymas, na którego czekaliśmy tysiąc lat
Scenariusz
Data wydaniaczerwiec 2020
RysunkiAlicja Groszek-Abramowicz
Wydawca Rafael
ISBN9788366560215
Format32s. 205×290mm
Gatunekbiograficzny
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Biografia kadrami ilustrowana
[Alicja Groszek-Abramowicz, Aleksandra Polewska „Kardynał Stefan Wyszyński – prymas, na którego czekaliśmy tysiąc lat” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Po dwóch latach od wydania komiksu o franciszkańskich męczennikach, nakładem Wydawnictwa Rafael wyszła skrócona biografia „Kardynał Stefan Wyszyński – prymas, na którego czekaliśmy tysiąc lat” tego samego autorstwa i formy. Czy w tym czasie autorki poprawiły swój warsztat?

Wojciech Gołąbowski

Biografia kadrami ilustrowana
[Alicja Groszek-Abramowicz, Aleksandra Polewska „Kardynał Stefan Wyszyński – prymas, na którego czekaliśmy tysiąc lat” - recenzja]

Po dwóch latach od wydania komiksu o franciszkańskich męczennikach, nakładem Wydawnictwa Rafael wyszła skrócona biografia „Kardynał Stefan Wyszyński – prymas, na którego czekaliśmy tysiąc lat” tego samego autorstwa i formy. Czy w tym czasie autorki poprawiły swój warsztat?

Alicja Groszek-Abramowicz, Aleksandra Polewska
‹Kardynał Stefan Wyszyński – prymas, na którego czekaliśmy tysiąc lat›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKardynał Stefan Wyszyński – prymas, na którego czekaliśmy tysiąc lat
Scenariusz
Data wydaniaczerwiec 2020
RysunkiAlicja Groszek-Abramowicz
Wydawca Rafael
ISBN9788366560215
Format32s. 205×290mm
Gatunekbiograficzny
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Album komiksowy dla dzieci i młodzieży „O dwóch takich co nie bali się terrorystów. Męczennicy z Pariacoto”, choć wydany w 2018 roku, recenzowaliśmy dopiero niedawno. Teraz zaś zajmijmy się kolejnym dziełem duetu Aleksandra Polewska (scenariusz) i Alicja Groszek-Abramowicz (rysunki). Tym bardziej, że czas ku temu sposobny: 2021 został przecież oficjalnie ogłoszony Rokiem kard. Stefana Wyszyńskiego (3 sierpnia przypada studwudziesta rocznica jego urodzin, a 28 maja – czterdziesta śmierci).
Opis wydawcy jest piękny, zapowiadający dzieło na miarę obszernej powieści graficznej. Jakżeby to było wspaniałe! Gdyby tylko zawartość komiksu odpowiadała temu opisowi…
Do rąk (teoretycznie: dziecięcych, ale wolę moim pociechom dać inne przykłady, by się do komiksu nie zraziły) otrzymujemy 32-stronicowy album, stanowiący skrócony do niezbędnego minimum życiorys kardynała. Na ułożonych w porządku chronologicznym planszach obserwujemy: na jednej planszy – narodziny i chrzest; na kolejnych czterech – dzieciństwo, w tym niesforność, wyrzucenie ze szkoły i śmierć matki. Studia teologiczne i święcenia – trzy plansze. Cała druga wojna światowa zmieściła się na jednej. I tak dalej, aż do śmierci w roku 1981.
Przy czym wyrażenie „obserwujemy” jest tu przytoczone nieco na wyrost. Głównie bowiem o tym wszystkim czytamy, przede wszystkim z narracji. Kadry stanowią zaledwie ilustrację opisywanych wydarzeń; prawdziwy ciąg fabularny zdarza się bardzo rzadko. Zwykle akcje pokazywane w nich dzielą dni, miesiące, czasem lata.
Trzeba jednak przyznać, że kadry te są ładne. W dalszym ciągu przedstawiają głównie ludzkie sylwetki i twarze (umiejętnie narysowane, z rozpoznawalnymi rysami), ale zdarzają się też inne treści graficzne – szeroki plan, architektura, a nawet mapa, treść notatki oraz strony księgi. Pewne kadry wyglądają na przerysowane wprost z archiwalnych zdjęć (wydarzenia z roku ‘70, ‘76, ‘78, ‘80), ale to nie przeszkadza – osadza „akcję” w bardzo konkretnych realiach (wziętą w cudzysłów, bo w tym akurat komiksie trudno doszukać się akcji).
Niestety, na tle ładnych kadrów cieniem znów kładzie się liternictwo. Ciekawie wygląda zastosowanie innej czcionki do narracji, a innej do dialogów – tylko dlaczego wszystkie słowa mówione pogrubiono? Psuje to efekt. Drugi kardynalny – nomen omen – błąd to wielkość liter. Ni mniej, ni więcej, a odpowiadający… rozmiarom pozostawionego miejsca. Czyli, przykładowo, litery narracyjnego „Watykanu” mierzą około 7 mm, poniżej tego zdenerwowany papież krzyczy literkami wysokimi na ok. 2 mm, na co stojący obok kapłan spokojnie „odpowiada” napisem 3-4 milimetrowym… Oj, coś tu stanowczo nie tak…
Czy doczekamy się kiedyś albumu na miarę życia i dokonań kardynała tysiąclecia? Chciałbym tego dożyć.
koniec
28 stycznia 2021

Komentarze

28 I 2021   17:13:30

Okładka w stylu lat 90. Konkretnie: w stylu kaset z muzyką, które kupowałam na bazarze w latach 90. Szczególnie zadziwia ten kropkowany raster w tle.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Kosmiczna sława po grób
Dagmara Trembicka-Brzozowska

5 VIII 2021

Pierwszy z opublikowanych w Polsce, długi, jednowątkowy album z serii „Rick and Morty” zaczyna się z przytupem, a kończy raczej powolnym dreptaniem.

więcej »

Moje kolejne honorarium
Paweł Ciołkiewicz

4 VIII 2021

Oleg tworzy komiksy i jak każdy twórca żyje na pograniczu dwóch światów. W jednym z nich jest kochającym mężem i czułym ojcem, w drugim zaś… no cóż, w tym drugim może być kimkolwiek zechce. Jest to bowiem domena nieskrępowanej wyobraźni. To w niej powstają pomysły na kolejne opowieści obrazkowe.

więcej »

W samym sercu Czarnego Lądu
Sebastian Chosiński

3 VIII 2021

Dwaj belgijscy twórcy komiksowi – scenarzysta Jean Van Hamme i rysownik Christophe Simon – postanowili zmierzyć się w „Kiwu” z tematem, który nie był dla nich łatwy co najmniej z dwóch powodów. Po pierwsze: dotyczy tragicznych wydarzeń, jakie wciąż mają miejsce w Demokratycznej Republice Konga. Po drugie: nie jest dla nikogo tajemnicą, że za wiele nieszczęść, jakie spotkały ten kraj, odpowiada właśnie ich ojczyzna.

więcej »

Polecamy

Smętny finał

Tajemnica złotej maczety:

Smętny finał
— Konrad Wągrowski

Stukasy, Wellingtony, Halifaksy!
— Konrad Wągrowski

O wolność waszą i naszą
— Konrad Wągrowski

Na wielbłądzie boli tyłek
— Konrad Wągrowski

Z Łosiem na łowy
— Konrad Wągrowski

Przybywając do PRL-owskiego raju
— Konrad Wągrowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Odwagi!
— Wojciech Gołąbowski

Tegoż autora

Jak pić, to w wesołym towarzystwie
— Wojciech Gołąbowski

Szkoła dorzucania do stosu
— Wojciech Gołąbowski

Jak bardzo mnie (nie) znasz?
— Wojciech Gołąbowski

Klasycy rocka ostrzegają
— Wojciech Gołąbowski

Ale czemu szaleńca?
— Wojciech Gołąbowski

Niesamowita księga
— Wojciech Gołąbowski

Odwagi!
— Wojciech Gołąbowski

To kto w końcu wygrał?
— Wojciech Gołąbowski

Wszystko, a nawet więcej
— Wojciech Gołąbowski

Nie tylko Bodo, nie tylko romanse
— Wojciech Gołąbowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.