Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 6 maja 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCV

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

John Allison, Max Sarin
‹Giant Days #8: Widzimy się tam, gdzie zawsze›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGiant Days #8: Widzimy się tam, gdzie zawsze
Tytuł oryginalnyGiant Days Vol. 8
Scenariusz
Data wydania12 lutego 2021
RysunkiMax Sarin
PrzekładPaweł Bulski
Wydawca Non Stop Comics
CyklGiant Days
ISBN9788382300215
Format112s. 170x260 mm
Cena44,—
Gatunekobyczajowy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Dziewczyna mojej przyjaciółki nie jest moją przyjaciółką
[John Allison, Max Sarin „Giant Days #8: Widzimy się tam, gdzie zawsze” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
…a to powoduje kryzys w wesołym trio bohaterek komiksu „Giant Days”, które są tak fantastyczną ekipą, że właściciel wynajmowanego domu ma z nimi zdjęcie pamiątkowe oprawione w ramkę. Komiks o szalonym studenckim życiu z klimatów zakręconego sitcomu zmierza coraz bardziej w stronę serialu obyczajowego. Jak to mawiają w zajawkach filmów: czy przyjaźń Susan, Daisy i Esther przetrwa?

Agnieszka ‘Achika’ Szady

Dziewczyna mojej przyjaciółki nie jest moją przyjaciółką
[John Allison, Max Sarin „Giant Days #8: Widzimy się tam, gdzie zawsze” - recenzja]

…a to powoduje kryzys w wesołym trio bohaterek komiksu „Giant Days”, które są tak fantastyczną ekipą, że właściciel wynajmowanego domu ma z nimi zdjęcie pamiątkowe oprawione w ramkę. Komiks o szalonym studenckim życiu z klimatów zakręconego sitcomu zmierza coraz bardziej w stronę serialu obyczajowego. Jak to mawiają w zajawkach filmów: czy przyjaźń Susan, Daisy i Esther przetrwa?

John Allison, Max Sarin
‹Giant Days #8: Widzimy się tam, gdzie zawsze›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGiant Days #8: Widzimy się tam, gdzie zawsze
Tytuł oryginalnyGiant Days Vol. 8
Scenariusz
Data wydania12 lutego 2021
RysunkiMax Sarin
PrzekładPaweł Bulski
Wydawca Non Stop Comics
CyklGiant Days
ISBN9788382300215
Format112s. 170x260 mm
Cena44,—
Gatunekobyczajowy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
To oczywiście nie jest tak, że w poprzednich siedmiu tomach nie pojawiały się żadne zawirowania. Najsmutniejsze było zerwanie Susan z chłopakiem, zmęczonym jej ciągłym brakiem czasu (i byciem praktycznie ignorowanym), kiedy studia medyczne łączyła z intensywną działalnością w komitecie wyborczym samorządu studenckiego. Jednak działo się mnóstwo ciekawych rzeczy: dziewczyny wzięły udział w kręceniu amatorskich filmów przygodowych, szalały po knajpach, padły ofiarą włamania, odkryły tajemnicę garażu przy swoim domu, wyjechały na kemping i na plenerowy festiwal muzyczny (jeden z najlepszych rozdziałów!), Daisy wychowała osierocone gołębiątko, a Susan z przepracowania miała halucynacje i rozmawiała ze zwłokami w prosektorium1).
Komplikacje uczuciowe również się pojawiały, jednak jak dotąd nie stanowiły zagrożenia rozbicia zgranej paczki. Przynajmniej dopóki do pokoju Daisy nie wprowadziła się szalona, dziewiętnastoletnia Niemka. Ingrid jest artystką… ale w sposób nasuwający na myśl dawniejsze używanie tego określenia w niektórych regionach wiejskich: jako osoby, która ma nie do końca równo pod sufitem. Dość powiedzieć, że chlebem powszednim jest dla niej wypad do innego miasta z poznanymi na dyskotece techno dziewczętami na imprezę, o której dowiedziały się, podglądając komuś przez ramię ekran telefonu. Nie przejmuje się też jakimikolwiek normami towarzyskimi, na przykład tym, że przed namalowaniem muralu na ścianie salonu wypadałoby zapytać mieszkańców o zgodę. Jednym słowem – ludzkie tornado, które Daisy zarazem fascynuje i wykańcza emocjonalnie. Do tego drugiego zresztą biedna skautka przyznaje się otwarcie już od pewnego czasu.
Druga komplikacja jest jeszcze bardziej… no, skomplikowana: Esther zaprzyjaźnia się z aktualną dziewczyną McGrawa, który z kolei w sekrecie odnawia związek z Susan. Czyż nie brzmi to jak fragment streszczenia „Mody na sukces”? Oczywiście w komiksie wszystko dzieje się dużo szybciej. Wynikiem wszystkich tych poplątanych relacji jest całkiem realna groźba, że w kolejnym roku akademickim bohaterki nie będą już mieszkały razem. A przecież to właśnie stanowi całą ideę komiksu!
Ogólny pomysł był prosty: bierzemy trzy świeżo upieczone studentki, o wyraziście różniących się charakterach, historiach i nawet stylach ubierania, a następnie wrzucamy je do sąsiadujących pokoi w akademiku, co sprawia, że się zaprzyjaźniają i na drugim roku studiów wspólnie wynajmują dom 2). Brzmi dość banalnie, ale sprawdziło się świetnie: polubiłam bohaterki dosłownie od pierwszej strony i od lat im kibicuję. Na pewno spora w tym zasługa rysowniczki: Max Sarin posługuje się akurat takim style, jaki lubię, i w dynamiczny sposób oddaje sceny, które mają rozśmieszyć czytelnika. W tym tomie najlepszym przykładem jest fragment, w którym Daisy ogrywa w bilard całą drużynę rugbistów. Jednym słowem, znakomity komiks dla ludzi, którzy chcą zanurzyć się w studenckim życiu – humorystycznie przesadzonym, ale całkiem prawdziwym od strony emocjonalnej.
koniec
29 marca 2021
1) Jest studentką medycyny.
2) Z dialogów wynika, że akademik przeznaczony jest tylko dla pierwszoroczniaków. Dziwne.

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Przyjaciel sprzed lat
Sebastian Chosiński

5 V 2021

Bycie grabarzem – och, sorry!… przedsiębiorcą pogrzebowym na Dzikim Zachodzie to skrajnie niebezpieczne zajęcie. Klientów nie brakuje, ale nierzadko zapewnienie im godnego pochówku wiąże się z ogromnym ryzykiem – oczywiście dla żyjących, nie nieboszczyka. Jonas Crow przekonuje się o tym boleśnie w każdym kolejnym tomie serii „Undertaker”. Album „Biały Indianin” nie jest pod tym względem wyjątkiem.

więcej »

Ku utopii
Marcin Knyszyński

4 V 2021

„Authority” powraca! Najbardziej bezwzględna grupa superbohaterska uniwersum „Wildstorm” wkracza w dwudziesty pierwszy wiek. Już bez swojej szefowej, niesamowitej Jenny Sparks, ale za to ze wsparciem opinii publicznej i w blasku jupiterów. Warren Ellis i Bryan Hitch oddają pałeczkę swoim następcom – po dwunastu numerach przestali pisać i rysować „Authority”. Oczywiście szkoda, ale na szczęście kontynuatorzy ich dzieła stanęli na wysokości zadania.

więcej »

Krwawe Puerto Blanco
Sebastian Chosiński

3 V 2021

Raczej nie należy wątpić w to, że belgijskiego scenarzystę Jeana Dufaux do stworzenia sześcioczęściowej serii komiksowej „Barakuda” skłoniła popularność kinowego serialu „Piraci z Karaibów”. Z tą różnicą, że w jego cyklu nie ma miejsca na humor, są za to okrucieństwa i zdrady, lejąca się krew i spływający z ciał nie zawsze darzących się uczuciem kochanków pot.

więcej »

Polecamy

Na wielbłądzie boli tyłek

Tajemnica złotej maczety:

Na wielbłądzie boli tyłek
— Konrad Wągrowski

Z Łosiem na łowy
— Konrad Wągrowski

Przybywając do PRL-owskiego raju
— Konrad Wągrowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Ślub bednarki i drwala online
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tegoż autora

Tęczowa magia
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Skok w fabułę bez spadochronu
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Poprzebierani za samurajów
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Czy książki czytają ludzi? Autorzy kontra czytelnicy
— Agnieszka Hałas, Anna Nieznaj, Beatrycze Nowicka, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Maszyna, która nie robi „ping”
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

To życie mija, nie ja
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Bezimienna pani ceramicznych robotów
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tony Stark jako syrenka w ciąży
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Frodo w okopach wojny z Wiecznymi Prusami
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Słowiańskie elfy rzeczne
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.