Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 6 maja 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCV

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Rob Liefeld, Todd McFarlane, Fabian Nicieza
‹Spider-Man›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSpider-Man
Scenariusz
Data wydania23 maja 2019
RysunkiRob Liefeld, Todd McFarlane
PrzekładBartosz Czartoryski
Wydawca Egmont
CyklSpider-Man
ISBN9788328141810
Format416s. 170x260mm
Cena109,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Stary Spider wiecznie żywy!
[Rob Liefeld, Todd McFarlane, Fabian Nicieza „Spider-Man” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Zbiorczy album „Spider-Man”, który powstał w USA po to, by wówczas jeszcze młody kanadyjski rysownik mógł pokazać fajerwerki zarówno w warstwie graficznej, jak i fabularnej, dotarł również niedawno do Polski. Można w nim w pełni doświadczyć atmosfery komiksów z lat dziewięćdziesiątych i przypomnieć sobie stare zeszyty TM-Semic, które wtedy śledziło się z wypiekami na twarzy. McFarlane, kiedy przejął całą odpowiedzialność za serię, nieco zmienił reguły gry.

Paweł Olejniczak

Stary Spider wiecznie żywy!
[Rob Liefeld, Todd McFarlane, Fabian Nicieza „Spider-Man” - recenzja]

Zbiorczy album „Spider-Man”, który powstał w USA po to, by wówczas jeszcze młody kanadyjski rysownik mógł pokazać fajerwerki zarówno w warstwie graficznej, jak i fabularnej, dotarł również niedawno do Polski. Można w nim w pełni doświadczyć atmosfery komiksów z lat dziewięćdziesiątych i przypomnieć sobie stare zeszyty TM-Semic, które wtedy śledziło się z wypiekami na twarzy. McFarlane, kiedy przejął całą odpowiedzialność za serię, nieco zmienił reguły gry.

Rob Liefeld, Todd McFarlane, Fabian Nicieza
‹Spider-Man›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSpider-Man
Scenariusz
Data wydania23 maja 2019
RysunkiRob Liefeld, Todd McFarlane
PrzekładBartosz Czartoryski
Wydawca Egmont
CyklSpider-Man
ISBN9788328141810
Format416s. 170x260mm
Cena109,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Spider-Man to jeden z pierwszych superbohaterów, którzy pojawili się w naszym kraju. Szczególny rozkwit jego popularności można było zauważyć, kiedy za scenariusz odpowiadał David Michelinie, a za grafikę zabrał się Todd McFarlane. Ten pierwszy pokazał trochę inne oblicze Pajączka – jego komiksy przestały skupiać się na starciach, a ich sedno zaczęło stanowić życie prywatne Petera Parkera. Mimo tego to McFarlane zdobył większą sławę dzięki swoim nieszablonowym i oryginalnym ilustracjom. W Polsce, tak samo jak za oceanem, zyskał wielu wiernych fanów. Kiedy postanowił samodzielnie tworzyć scenariusze do swoich komiksów, te po raz kolejny zmieniły klimat.
Komiksy opowiadające o przygodach przyjaznego Pajączka z sąsiedztwa z kolorowego, wesołego tytułu poszły w kierunku mroku i tajemnicy. „Udręka” w ogólnym wydźwięku nawiązuje do „Ostatnich łowów Kravena”, czyli historii, która wcześniej zdobyła serca fanów. Groza i uczucie osaczenia towarzyszą czytelnikowi tak samo, jak odczuwa je ścianołaz. W „Spojrzeniach” natomiast McFarlane skierował się ku mrocznej opowieści kryminalnej z dreszczykiem, a w „Mieście podziemnym” skupił się na konwencji horroru. Umiejętności tworzenia niesamowitej atmosfery z pewnością nie można mu odmówić.
Wyżej wymienione nowelki są niewątpliwie ciekawe i ponad trzydzieści lat temu robiły spore wrażenie. Obecnie można znaleźć w nich pewne wady i zauważyć, że choć w swoich czasach były innowacyjne, to z punktu widzenia obecnego poziomu sztuki komiksowej lekko się zestarzały. Przepełnione są typowymi dla opowieści superbohaterskich z tamtych lat głupotami pokroju spotkań z innymi dobrze znanymi bohaterami, których uznaje się za przeciwników. Można znaleźć też drobne niedociągnięcia w prowadzeniu fabuły. Niemniej album jest nadal interesujący i warty przeczytania. Starzy fani przypomną sobie dawne lata, natomiast nowi poznają kolejną cegiełkę w historii rozwoju komiksu trykotowego.
Graficznie „Spider-Manowi” trudno cokolwiek zarzucić – kreska McFarlane’a nadal pozostaje oryginalna i ciekawa. Efekt czasami psują jednak kolory, lekko monochromatyczne (między innymi dzięki temu „robiące” klimat), jednak dużo lepiej sprawdzające się na używanym lata temu papierze. Przy nowoczesnych technologiach druku, gdzie rysunek nabrał jeszcze większej wyrazistości, nastąpił drobny rozdźwięk pomiędzy konturami a ich wypełnieniem. Prawdopodobnie album wyglądałby lepiej, gdyby zastosowano inny papier.
Dodatkowym mankamentem jest troszkę „sztywne” polskie tłumaczenie. Czytając komiks, ma się wrażenie brnięcia po gruzie – niby zdania są poprawne, jednak brakuje im swobody i zwiewności, tak charakterystycznej dla opowieści o Pająku. Porównując tekst z oryginałem można odnieść wrażenie, że tłumacz chciał uczynić tekst zbyt formalnym.
Pomimo tych niedociągnięć, autorska seria Todda nadal potrafi wciągnąć w swój mroczny świat i sprawić, że czytelnik troszkę inaczej spojrzy na postać Spider-Mana. To nie tylko wesołkowaty komediant, ale również posiadający poważniejszą stronę osobowości młodzieniec, który z trudem łączy życie osobiste ze swoim alter-ego. Jeśli szukacie ciekawych historii dotyczących tej postaci, to opisywany album jest jedną z koniecznych do przeczytania pozycji.
Plusy:
  • oryginalna grafika
  • mroczna atmosfera
Minusy:
  • niedobrana jakość papieru
  • kolory
  • tłumaczenie
koniec
2 kwietnia 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Przyjaciel sprzed lat
Sebastian Chosiński

5 V 2021

Bycie grabarzem – och, sorry!… przedsiębiorcą pogrzebowym na Dzikim Zachodzie to skrajnie niebezpieczne zajęcie. Klientów nie brakuje, ale nierzadko zapewnienie im godnego pochówku wiąże się z ogromnym ryzykiem – oczywiście dla żyjących, nie nieboszczyka. Jonas Crow przekonuje się o tym boleśnie w każdym kolejnym tomie serii „Undertaker”. Album „Biały Indianin” nie jest pod tym względem wyjątkiem.

więcej »

Ku utopii
Marcin Knyszyński

4 V 2021

„Authority” powraca! Najbardziej bezwzględna grupa superbohaterska uniwersum „Wildstorm” wkracza w dwudziesty pierwszy wiek. Już bez swojej szefowej, niesamowitej Jenny Sparks, ale za to ze wsparciem opinii publicznej i w blasku jupiterów. Warren Ellis i Bryan Hitch oddają pałeczkę swoim następcom – po dwunastu numerach przestali pisać i rysować „Authority”. Oczywiście szkoda, ale na szczęście kontynuatorzy ich dzieła stanęli na wysokości zadania.

więcej »

Krwawe Puerto Blanco
Sebastian Chosiński

3 V 2021

Raczej nie należy wątpić w to, że belgijskiego scenarzystę Jeana Dufaux do stworzenia sześcioczęściowej serii komiksowej „Barakuda” skłoniła popularność kinowego serialu „Piraci z Karaibów”. Z tą różnicą, że w jego cyklu nie ma miejsca na humor, są za to okrucieństwa i zdrady, lejąca się krew i spływający z ciał nie zawsze darzących się uczuciem kochanków pot.

więcej »

Polecamy

Na wielbłądzie boli tyłek

Tajemnica złotej maczety:

Na wielbłądzie boli tyłek
— Konrad Wągrowski

Z Łosiem na łowy
— Konrad Wągrowski

Przybywając do PRL-owskiego raju
— Konrad Wągrowski

Zobacz też

Inne recenzje

Todd McFarlane wielkim artystą jest!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż twórcy

Spawn/Batman – o dwóch takich
— Łukasz Chmielewski

Krótko o komiksach: Wrzesień 2001
— Artur Długosz, Marcin Herman, Paweł Nurzyński

Krótko o komiksach: Lato 2001
— Artur Długosz, Marcin Herman, Paweł Nurzyński

Spokój i śmierć
— Marcin Herman

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.