Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 kwietnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Felix Delep, Xavier Dorison
‹Zamek Zwierzęcy #1: Miss Bengalore›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZamek Zwierzęcy #1: Miss Bengalore
Scenariusz
Data wydania2 września 2020
RysunkiFelix Delep
PrzekładJakub Syty
Wydawca Taurus Media
CyklZamek Zwierzęcy
ISBN978-83-65465-55-9
Cena52,00
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Zróbmy sobie rewolucję
[Felix Delep, Xavier Dorison „Zamek Zwierzęcy #1: Miss Bengalore” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Zamku zwierzęcego” w oczywisty sposób nawiązuje do klasycznej już dziś książki „Folwark zwierzęcy”, którą w 1943 roku napisał George Orwell. W bajkowej formie przedstawił w niej mechanizmy tworzenia totalitaryzmu i koszmar obywateli, którzy żyją w takim ustroju.

Maciej Jasiński

Zróbmy sobie rewolucję
[Felix Delep, Xavier Dorison „Zamek Zwierzęcy #1: Miss Bengalore” - recenzja]

„Zamku zwierzęcego” w oczywisty sposób nawiązuje do klasycznej już dziś książki „Folwark zwierzęcy”, którą w 1943 roku napisał George Orwell. W bajkowej formie przedstawił w niej mechanizmy tworzenia totalitaryzmu i koszmar obywateli, którzy żyją w takim ustroju.

Felix Delep, Xavier Dorison
‹Zamek Zwierzęcy #1: Miss Bengalore›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZamek Zwierzęcy #1: Miss Bengalore
Scenariusz
Data wydania2 września 2020
RysunkiFelix Delep
PrzekładJakub Syty
Wydawca Taurus Media
CyklZamek Zwierzęcy
ISBN978-83-65465-55-9
Cena52,00
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Orwell nawiązywał wówczas do stalinizmu, dziś jednak wciąż w wielu krajach nie ma uczciwych wyborów, wolności obywatelskich, więc przypominanie tego co napisał ma sens i taki był zapewne zamysł autorów „Zamku zwierzęcego”. Premiera komiksu w Polsce zbiega się w czasie z wydarzeniami na Białorusi i można patrzeć na niego właśnie przez pryzmat tego, co się teraz dzieje u naszych wschodnich sąsiadów.
Gdzieś pośród lasów stoi stary zamek. Kiedyś mieszkali w nim ludzie, ale odeszli nagle z nieznanych już powodów. Wówczas władzę nad zamkiem objęły zwierzęta. U Orwella akcja rozpoczynała się od buntu przeciwko wyzyskowi człowieka i budowania nowego, lepszego systemu, w którym wszystkie zwierzęta miały być równe. Scenarzysta komiksu Xavier Dorison prezentuje ukształtowany już w pełni system totalitarny, w którym biedne zwierzęta muszą żyć. Nieograniczoną władzę sprawuje prezydent Silvio, który jest bykiem – zdecydowanie najsilniejszym ze wszystkich mieszkańców zamku. Rządzi przy pomocy sfory psów, które oficjalnie chronią mieszkańców przed wilkami grasującymi nocą, ale tak naprawdę na rozkaz Silvia mogą zagryźć dowolne ze zwierząt z jakiegokolwiek błahego powodu – jak np. ukrywanie jajek przez kurę.
System pełen jest niesprawiedliwości, wyzysku i przemocy. Nikt nie czuje się bezpieczny, nikt nie jest szczęśliwy. Zwierzęta od rana do wieczora muszą pracować, żeby zapełnić spichlerz swego prezydenta czy odbudowując zamek, dostając w zamian guziki, które mogą wymieniać na skromne racje żywnościowe. Zwierzęta nie mają kontaktu z nikim z zewnątrz, żyją w zamkniętej społeczności i choć narasta w nich chęć buntu, nie mają pomysłu, w jaki skuteczny sposób rozpocząć swą rewolucję. Sytuacja zmienia się, gdy do zamku dociera wędrowny szczur-artysta.
To co się dzieje na zamku obserwujemy z perspektywy kotki o imieniu Bengalore, którą inni nazywają Miss B. Po śmierci męża, który zginął w trakcie odbudowy zamku, musiała ona przejąć jego obowiązki i każdego dnia ciągnie ciężkie kamienie, jednocześnie opiekuje się dwójką swych małych kociąt. Wyrasta jednak szybko na główną działaczkę podziemnej opozycji, a jej postawa inspiruje kolejne zwierzęta.
Polacy, którzy żyli w czasach PRL-u będą z pewnością patrzeć inaczej na ten komiks niż czytelnicy z zachodniej Europy. Ten szczur, który przybywa na zamek, to powiew wolności, jakiego dostarczały nam wyjazdy na zachód, kontakt z mieszkańcami innych państw czy wiadomości stamtąd płynące – że można żyć lepiej i można żyć w wolnym kraju. Natomiast rady jakich udziela szczur mieszkańcom zamku przypominają nasze sposoby radzenia sobie z systemem totalitarnym, który próbowaliśmy między innymi pokonać śmiechem.
Pierwszy tom „Zamku zwierzęcego” to bardzo dobrze skonstruowana opowieść z wyrazistymi bohaterami. Dorison to znakomity scenarzysta i po raz kolejny to udowadnia, mając też mocne wsparcie ze strony Felixa Delepa, który album narysował. Odnoszę wrażenie, że w swych ilustracjach nawiązuje on nieco do brytyjskiego filmu animowanego z 1954 roku, będącego adaptacją „Folwarku zwierzęcego”. Zdecydowanie polecam ten komiks i czekam na kolejny tom zatytułowany „Zimowe margerytki”.
Plusy:
  • bardzo dobrze skonstruowany scenariusz
  • znakomite ilustracje
  • przedstawienie od środka systemu totalitarnego
koniec
6 kwietnia 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Tajemnica złotej maczety: Przybywając do PRL-owskiego raju
Konrad Wągrowski

18 IV 2021

„U progu tajemnicy” to pierwszy zeszyt z nowego cyklu komiksowego z połowy lat 80., który miał zastąpić „Kapitana Żbika”. Okazał się jednak cyklem, który dużo więcej obiecywał, niż był w stanie czytelnikom dostarczyć.

więcej »

Włoski western (niekoniecznie spaghetti)
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

17 IV 2021

Na pytanie, co łączy Włochy ze światem dzikiego zachodu, zapewne większość odpowie, że spaghietti westerny. Jak się okazuje, nie tylko. Trzy lata przed premierą „Za garść dolarów” Sergia Leone miała bowiem premiera komiksu „Zagor”, który wreszcie ukazał się oficjalnie po polsku dzięki wydawnictwu Tore.

więcej »

Tuż przed Toddem McFarlane’em
Marcin Knyszyński

16 IV 2021

Wydawnictwo Egmont wystartowało właśnie z zupełnie nową kolekcją. Jesteś fanem nieistniejącego już „TM-Semic” i masz ochotę na powrót do przeszłości? Komiks „Amazing Spider-Man Epic Collection. Ostatnie łowy Kravena” jest dokładnie tym, czego potrzebujesz. A to dopiero początek.

więcej »

Polecamy

Nowy wspaniały świat

Początki państwa polskiego:

Nowy wspaniały świat
— Marcin Osuch

Soczewica, koło, miele młyn
— Marcin Osuch

Krew, krew, flaki, śmierć
— Marcin Osuch

Uczyć nie bawiąc
— Marcin Osuch

Zobacz też

Inne recenzje

Znowu równi i równiejsi
— Marcin Knyszyński

Tegoż autora

Siostra swojego brata
— Maciej Jasiński

Pociąg do wielkiej polityki
— Maciej Jasiński

Bzik atakuje po raz pierwszy
— Maciej Jasiński

Prawie jak w Mirmiłowie
— Maciej Jasiński

W poszukiwaniu zielonej strzały
— Maciej Jasiński

Nieodkryta tajemnica labiryntu
— Maciej Jasiński

Kaczor na gorącym złotym dachu
— Maciej Jasiński

Objawy gorączki złota
— Maciej Jasiński

Wielka komiksowa wyżerka
— Maciej Jasiński

Album pełen wspaniałości
— Maciej Jasiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.