Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 czerwca 2024
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXXXVII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Leo
‹Betelgeza (wyd.II)›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBetelgeza (wyd.II)
Scenariusz
Data wydania15 kwietnia 2020
RysunkiLeo
PrzekładWojciech Birek
Wydawca Egmont
CyklPlansze Europy
ISBN9788328197893
Format248s. 216x285mm
Cena119,99
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Brak umiaru szkodzi
[Leo „Betelgeza (wyd.II)” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Luiz Eduardo de Oliveira, bardziej znany jako Leo, najwyraźniej jest fanem klasycznego science fiction z lat 80. Jego „Betelgeza” nosi wszystkie znaki inspiracji powieściami, jakie pisali Sheri Tepper, Brian Aldiss czy Nancy Kress – jednak wypada na ich tle słabo. Przez główną bohaterkę!

Dagmara Trembicka-Brzozowska

Brak umiaru szkodzi
[Leo „Betelgeza (wyd.II)” - recenzja]

Luiz Eduardo de Oliveira, bardziej znany jako Leo, najwyraźniej jest fanem klasycznego science fiction z lat 80. Jego „Betelgeza” nosi wszystkie znaki inspiracji powieściami, jakie pisali Sheri Tepper, Brian Aldiss czy Nancy Kress – jednak wypada na ich tle słabo. Przez główną bohaterkę!

Leo
‹Betelgeza (wyd.II)›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBetelgeza (wyd.II)
Scenariusz
Data wydania15 kwietnia 2020
RysunkiLeo
PrzekładWojciech Birek
Wydawca Egmont
CyklPlansze Europy
ISBN9788328197893
Format248s. 216x285mm
Cena119,99
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
„Betelgeza” to druga seria w cyklu „Les Mondes d′Aldébaran” – czyli „Światy Aldebarana” – opus magnum Leo, rysowanego i wydawanego przez 25 lat (pierwszy tom serii „Aldebaran” to 1994 rok, najnowszy, drugi epizod „Powrotu na Aldebarana”, ukazał się w 2019 roku). Autor, zajmujący się i rysunkiem, i scenariuszem, prezentuje całkiem odważną wizję kolonizacji planet w różnych układach słonecznych, a także wprowadza elementy pierwszego kontaktu z przedstawicielami innych gatunków. Jest tu sporo rozmachu i bardzo mało technikaliów, stąd to raczej pozycja dla fanów miękkiego SF lub space opery (jak u Kress czy Tepper właśnie).
Trafiamy więc na Betelgezę 6, nowoskolonizowaną planetę z odległego układu. Statek kolonistów uległ awarii – utracono łączność, na powierzchnię globu dostała się zaledwie niewielka grupa, reszta zginęła w komorach hibernacyjnych. Z Aldebarana wyrusza misja mająca określić, co się stało – i także wpada w tarapaty. Planeta jest bardziej nieprzyjazna, niż myślano, a ocalali koloniści są w stanie permanentnego konfliktu światopoglądowego między „konserwatywnym uciskiem” a „oświeconą równością”. Clue staje się jednak wyprawa głównej bohaterki, znanej z serii „Aldebaran”, Kim Keller. Gdy dowodzona przez nią misja zwiadowczo-ratunkowa się nie udaje, postanawia negocjować z kolonistami i wyruszyć z nimi na poszukiwanie dowodu na istnienie wyższej inteligencji w lasach Betelgezy.
Sam motyw nie jest nowy ani odkrywczy – korzystało z niego, z sukcesami, wielu autorów fantastyki naukowej. Daje za to ogromne pole do popisu, a także do rozważań, które miękka SF lubi: na temat społeczności i ich rozwoju, cywilizacji, kultury. Leo wyraźnie próbował iść w tym kierunku, dokładając do swoich tez pełną rozmachu wizję obcej przyrody Betelgezy 6. Popełnił jednak zasadniczy błąd: za bardzo skoncentrował się na głównej bohaterce. I to w złym sensie.
W trakcie lektury można odnieść wrażenie, że „Betelgeza” nie jest o podboju kosmosu i jego konsekwencjach, ale o urodzie Kim Keller. Niemal każdy z męskich bohaterów zachwyca się jej pięknem, zakochuje, usiłuje zaciągnąć do łóżka, zobaczyć nago, a przynajmniej namówić na randkę. Przybiera to wręcz groteskowy wymiar, zwłaszcza że Kim część amantów traktuje przychylnie, dla części bez wyraźnego powodu jest zwyczajną suczą, a w międzyczasie potrafi rzucić tekstem w rodzaju „O rety! Ciągle wszystkich podniecam”. W tej afirmacji bohaterki gubi się sens opowieści o możliwym kontakcie z obcą inteligencją czy moralnych rozterkach „przeżycie czy wolność”. Dostajemy opowieść o seksownej pani biolog o bardzo lewicowych poglądach, nielubiącej dyskusji, za to lubiącej obserwować zwierzątka.
Graficznie jest doskonale średnio. Krajobrazy, te kosmiczne, jak i planetarne, są super: pełne rozmachu, nasyconych barw, przedziwnych stworzeń. Z kolei postaci ludzkie są… niezbyt ładne, tak to nazwijmy. Podobne do siebie, z dość kanciastymi rysami, raczej mało atrakcyjne dla czytelnika.
„Betelgeza” miała być przyjemnym komiksem science fiction o eksploracji kosmosu. Ze względu na dziwną fiksację autora na głównej bohaterce – nie broni się w tym zakresie. Zasygnalizowane ciekawe problemy natury moralnej toną w narracji, a całość pozostawia wrażenie, jakby wątki były poszarpane i niedokończone. Może w kolejnych cyklach „Światów Aldebarana” będzie lepiej, ale w tym momencie to tylko standardowy średniak.
Plusy:
  • ciekawa wizja obcej planety
  • próba naszkicowania problemów społecznych i etycznych
Minusy:
  • dominacja wątku Kim Keller
  • wątki „romantyczne”
  • średnia kreska
koniec
12 maja 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Geneza horroru
Marcin Osuch

21 VI 2024

Z mojej perspektywy „Thorgal. Młodzieńcze lata” to najlepsza seria poboczna z uniwersum stworzonego przez van Hamme’a i Rosińskiego. Zapewne odpowiedzialni za jej wydawanie też tak uznali i dlatego nadal jest kontynuowana. Jednak i ona łapie od jakiegoś czasu zadyszkę.

więcej »

Życie, życie jest nowelą…
Agnieszka ‘Achika’ Szady

20 VI 2024

…która wciąga nas jak rzeka. Tak, nie ukrywam, że czytanie „Giant Days” wciąga. To niewątpliwie zasługa sympatycznych postaci, a też i styl rysowania jest bardzo w moim guście. Czasami mam wrażenie, jakbym oglądała film animowany.

więcej »

Galactus, duchy, demony i halloween
Andrzej Goryl

19 VI 2024

Drugi tom „Doktora Strange’a”, pisanego przez Marka Waida (tym razem wspieranego przy scenariuszach przez Barry’ego Kitsona, Tiniego Howarda i Pornsaka Pichetshote’a), zawiera kilka fabuł. Najdłuższa z nich skupia się wokół postaci Galactusa. Pożeracz Światów został wypchnięty przez pewnego czarownika do dziedziny magii, co skutkuje absolutnym chaosem – jako istota z domeny nauki samą swoją obecnością zaburza równowagę tej części rzeczywistości.

więcej »

Polecamy

Ambasadorka pokoju

Niekoniecznie jasno pisane:

Ambasadorka pokoju
— Marcin Knyszyński

Jedenaście lat Sodomy
— Marcin Knyszyński

Batman zdemitologizowany
— Marcin Knyszyński

Superheroizm psychodeliczny
— Marcin Knyszyński

Za dużo wolności
— Marcin Knyszyński

Nigdy nie jest tak źle, jak się wydaje
— Marcin Knyszyński

„Incal” w wersji light
— Marcin Knyszyński

Superhero na sterydach
— Marcin Knyszyński

Nowe status quo
— Marcin Knyszyński

Fabrykacja szczęśliwości
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Jeszcze bardziej typowy Leo
— Marcin Knyszyński

Esensja czyta dymki: Reaktywacja
— Daniel Gizicki, Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Paweł Sasko, Konrad Wągrowski

Komiksowy mini-Avatar
— Marcin Osuch

Tegoż twórcy

Na pograniczu
— Marcin Knyszyński

Leo Lego
— Marcin Knyszyński

Leo constans
— Marcin Knyszyński

Leo do kwadratu
— Marcin Knyszyński

Typowy Leo
— Marcin Knyszyński

Krótko o komiksach: Nagich piersi dla młodzieży ciąg dalszy
— Marcin Osuch

Safari z dinozaurami
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Esensja czyta dymki: Wrzesień 2016
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Esensja czyta dymki: Reaktywacja
— Daniel Gizicki, Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Paweł Sasko, Konrad Wągrowski

Komiksowy mini-Avatar
— Marcin Osuch

Tegoż autora

Śmierć prawie na Nilu
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Klasyczny Papa Baranowski
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Wielki (nie)zły chaos
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Bestia nie taka znowu straszna
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Zupełnie jak nie trykoty
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Impreza się rozkręca
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

O barwach uprzedzeń
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Cóż za kontrowersyjne treści!
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Piękna baja!
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Coraz bardziej wybuchowo
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.