Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 kwietnia 2024
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXXXV

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Władysław Krupka, T. Ronisz, Jerzy Wróblewski
‹Dziesięciu z wielkiej ziemi #2: Skok w nieznane›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDziesięciu z wielkiej ziemi #2: Skok w nieznane
Scenariusz
Data wydania24 maja 1987
RysunkiJerzy Wróblewski
Wydawca Sport i Turystyka
CyklDziesięciu z wielkiej ziemi
Format32s.
Gatunekhistoryczny, sensacja
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Dziesięciu z Wielkiej Ziemi: Centrala każe uczyć się karate
[Władysław Krupka, T. Ronisz, Jerzy Wróblewski „Dziesięciu z wielkiej ziemi #2: Skok w nieznane” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Skok w nieznane”, część druga opowieści o wojennych losach pana Jana, jest tak zajmująca, że czytelnik dziwi się, że chłopcy słuchający weterana po wysłuchaniu tej części historii nadal mają ochotę słuchać dalej.

Konrad Wągrowski

Dziesięciu z Wielkiej Ziemi: Centrala każe uczyć się karate
[Władysław Krupka, T. Ronisz, Jerzy Wróblewski „Dziesięciu z wielkiej ziemi #2: Skok w nieznane” - recenzja]

„Skok w nieznane”, część druga opowieści o wojennych losach pana Jana, jest tak zajmująca, że czytelnik dziwi się, że chłopcy słuchający weterana po wysłuchaniu tej części historii nadal mają ochotę słuchać dalej.

Władysław Krupka, T. Ronisz, Jerzy Wróblewski
‹Dziesięciu z wielkiej ziemi #2: Skok w nieznane›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDziesięciu z wielkiej ziemi #2: Skok w nieznane
Scenariusz
Data wydania24 maja 1987
RysunkiJerzy Wróblewski
Wydawca Sport i Turystyka
CyklDziesięciu z wielkiej ziemi
Format32s.
Gatunekhistoryczny, sensacja
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Jak pamiętamy, pan Jan, wojenny weteran opowiadający dwoją historię trzem kilkunastoletnim chłopcom w małym fikcyjnym miasteczku Czarkowo, zakończył swą opowieść w poprzednim zeszycie cyklu „Dziesięciu z Wielkiej Ziemi” tym, jak to po różnych wojennych perypetiach, walkach w polskim wrześniu 1939, pracy w sowieckiej kopalni, trafił ostatecznie do formującej się w Sielcach polskiej dywizji, mającej dołączyć do walk u boku Armii Czerwonej. Panu Janowi nie dane będzie jednak wciąć udziału w pierwszym boju jednostki – bitwie pod Lenino 12 października 1943 roku (niewykluczone, że to dla niego zrządzenie losu, zważywszy na to, jak krwawy był to bój i jak duże straty poniosła polska dywizja). Dla naszego bohatera centrala ma inne zadanie. Ze względu na znajomość języka niemieckiego, obycie z techniką radiową i dobre wyszkolenie wojskowe zostaje skierowany do specjalnej jednostki dywersyjnej, która za kilka miesięcy ma zostać przerzucona za front i działać na tyłach wroga, siejąc chaos i zniszczenie. Wraz z panem Janem trenuje dziewięciu innych kolegów, centrala, z którą mają się komunikować otrzymuje nazwę „Wielka Ziemia” – i tak, tak jest, wiecie już skąd wziął się tytuł cyklu.
Druga część serii nie zmienia specjalnie niezbyt pozytywnej opinii o niej. Prawdę mówiąc, w tym zeszycie dzieje się jeszcze mniej niż w poprzednim. Właściwie cały scenariusz obejmuje ćwiczenia i przygotowania jednostki do walki na obszarze nieprzyjaciela. Gdybyż to było chociaż tak interesujące i dramatyczne ćwiczenia, jak w przypadku oddziału straceńców z „Parszywej dwunastki”! Nie, chociaż mamy tu pozorowane akcje bojowe i skakanie z pędzącego pociągu, to jednak dramaturgii w tym za grosz. Co więcej, choć mamy bohatera zbiorowego, o kolegach pana Jana w gruncie rzeczy nie dowiadujemy się prawie nic. Władysław Krupka chyba też się trochę rozpędza, każąc swym żołnierzom uczyć się judo i karate. Z judo ok, w Europie pojawiło się jeszcze w latach 30., teoretycznie mogło być używane przez żołnierzy oddziałów specjalnych, nieco gorzej jednak z karate – ta sztuka walki z Okinawy pojawiła się w ZSRR dopiero w latach 60. i raczej mało prawdopodobne, by była uczona w latach 40.
Cała ta monotonia komiksu przerywana jest przez rozmowy chłopców z panem kustoszem, ale, na miły Bóg, lepiej by tego nie było. Dialogi dzielą się bowiem na w zamyśle zabawne niezrozumienia, nie najlepiej świadczące o inteligencji chłopców (gdy słysząc, że żołnierzy „wzięto do galopu”, pytają czy kazano im się uczyć konnej jazdy) oraz na ładowane do komiksu z finezją PRL-owskiego propagandzisty wygłaszane przez bohaterów teksty edukacyjne na temat historii, pisane w stylu najbardziej topornych socjalistycznych podręczników.
Po stronie plusów, o dziwo, poligrafia. Tym razem na dużo lepszym poziomie niż w pierwszym zeszycie, obrazki daje się oglądać bez bólu zębów. Komiks nadal jednak choruje na przeładowanie tekstem, przysłaniającym grafiki i zapewne jest to też jeden z powodów, dla których praktycznie żaden rysunek jakoś na dłużej nie zapada w pamięć.
Tak czy inaczej, pan Jan zostaje mianowany dowódcą grupy, żołnierze ładują się do samolotu i wyskakują nad Niemcami. A my mamy nadzieję, że w końcu, w kolejnym zeszycie, ta historia jakoś się rozkręci.
koniec
4 lipca 2021

Komentarze

06 VII 2021   11:49:06

Jeśli mówimy o sztuce walki to dywersanci szkoleni przez NKWD lub GRU (bo kto inny miał szkolić 10 z Wielkiej Ziemi) oprócz Judo trenowali Sambo plus walka nożem.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Małe sprzeczki w nowej rodzinie
Maciej Jasiński

18 IV 2024

Pierwsze dwa tomy serii „Pan Borsuk i pani Lisica” były naprawdę interesującymi komiksami przedstawiającymi wspólne życie dwóch zupełnie obcych kulturowo rodzin. Pan Borsuk wychowujący samotnie trójkę dzieci oraz pani Lisica, która wraz z córką musiała uciekać przed myśliwymi – zamieszkali razem w norce, tworząc z czasem jedno gospodarstwo domowe. W kolejnych albumach czytelnicy będą mieli okazję lepiej poznać bohaterów.

więcej »

Piękny umysł
Paweł Ciołkiewicz

17 IV 2024

Życie nie rozpieszczało Wiktora. Wychowywał się bez ojca, a jego matka raczej nie była osobą, którą trudno uznać za wzór macierzyńskiej troskliwości. Wszystkie problemy chłopak rekompensował sobie zanurzaniem się w cudowny świat…, nie, nie baśni, lecz matematyki. To liczby i ich wzajemne relacje pochłaniały go bez reszty. A u źródeł tej fascynacji stało, rzecz jasna, poszukiwanie szczęścia.

więcej »

Oto koniec znanego nam świata
Marcin Knyszyński

16 IV 2024

Nieistniejący już imprint DC Comics o nazwie „Vertigo” miał kilka flagowych tytułów, takich swego rodzaju wizytówek lat dziewięćdziesiątych amerykańskiego komiksu. Jedną z nich są bez wątpienia „Niewidzialni”, których ostatni, czwarty tom zbiorczy wyszedł w marcu nakładem Egmontu. Każdy, kto uważa, że pierwsze trzy były trudne w odbiorze, musi przygotować się na jeszcze większe wyzwanie. Teraz Grant Morrison nie ma już zupełnie litości i nie bierze jeńców.

więcej »

Polecamy

Batman zdemitologizowany

Niekoniecznie jasno pisane:

Batman zdemitologizowany
— Marcin Knyszyński

Superheroizm psychodeliczny
— Marcin Knyszyński

Za dużo wolności
— Marcin Knyszyński

Nigdy nie jest tak źle, jak się wydaje
— Marcin Knyszyński

„Incal” w wersji light
— Marcin Knyszyński

Superhero na sterydach
— Marcin Knyszyński

Nowe status quo
— Marcin Knyszyński

Fabrykacja szczęśliwości
— Marcin Knyszyński

Pusta jest jego ręka! Część druga
— Marcin Knyszyński

Pusta jest jego ręka! Część pierwsza
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Koniec wojny, koniec serii
— Konrad Wągrowski

Ciotka chce czerwony haczyk
— Konrad Wągrowski

Pan Jan wędruje na wschód
— Konrad Wągrowski

Tegoż twórcy

Wyłącz ten telewizor!
— Marcin Osuch

(Trochę) Anty-Żbik
— Marcin Osuch

Krótko o komiksach: Nie dla dzieci
— Marcin Osuch

Historia w obrazkach: Konkwistadorzy!
— Sebastian Chosiński

Piąty bieg, Cyklonie, piąty bieg!
— Konrad Wągrowski

Bumelanci i cwaniacy
— Sebastian Chosiński

Jankesi z Podhala
— Sebastian Chosiński

O okrutnym podboju Jukatanu
— Sebastian Chosiński

Światy zaginione i przypomniane
— Sebastian Chosiński

Wiekopomne dzieło króla Długouchych
— Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Kosmiczny redaktor
— Konrad Wągrowski

Po komiks marsz: Maj 2023
— Sebastian Chosiński, Paweł Ciołkiewicz, Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Marcin Knyszyński, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Statek szalony
— Konrad Wągrowski

Kobieta na szczycie
— Konrad Wągrowski

Przygody Galów za Wielkim Murem
— Konrad Wągrowski

Potwór i cudowna istota
— Konrad Wągrowski

Migające światła
— Konrad Wągrowski

Śladami Hitchcocka
— Konrad Wągrowski

Miliony sześć stóp pod ziemią
— Konrad Wągrowski

Tak bardzo chciałbym (po)zostać kumplem twym
— Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.