Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 26 lutego 2024
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXXXIII

Konkursy

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Jeff Lemire, Dean Ormston
‹Czarny młot #3: Era Zagłady. Część 1›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCzarny młot #3: Era Zagłady. Część 1
Scenariusz
Data wydania3 lipca 2019
RysunkiDean Ormston
PrzekładTomasz Sidorkiewicz
Wydawca Egmont
CyklCzarny Młot
ISBN9788328142770
Format132s. 170x260mm
Cena49,99
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Krótko o komiksach: Ostry zakręt
[Jeff Lemire, Dean Ormston „Czarny młot #3: Era Zagłady. Część 1” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Wracamy na farmę! Tak, na tę zagubioną między światami, na której uwięzieni zostali bohaterowie Spiral City. Córka ich zmarłego przywódcy, tytułowego Czarnego Młota, „już wie, gdzie są, już wie, jak wrócić do domu!”, gdy nagle dosłownie znika w powietrzu. Abraham Slam, Marsjanin Barbalien, Golden Gail, Madame Dragonfly i Pułkownik Weird znów zostają bez odpowiedzi – choć ta ostatnia dwójka skrywa pewne tajemnice.

Marcin Knyszyński

Krótko o komiksach: Ostry zakręt
[Jeff Lemire, Dean Ormston „Czarny młot #3: Era Zagłady. Część 1” - recenzja]

Wracamy na farmę! Tak, na tę zagubioną między światami, na której uwięzieni zostali bohaterowie Spiral City. Córka ich zmarłego przywódcy, tytułowego Czarnego Młota, „już wie, gdzie są, już wie, jak wrócić do domu!”, gdy nagle dosłownie znika w powietrzu. Abraham Slam, Marsjanin Barbalien, Golden Gail, Madame Dragonfly i Pułkownik Weird znów zostają bez odpowiedzi – choć ta ostatnia dwójka skrywa pewne tajemnice.

Jeff Lemire, Dean Ormston
‹Czarny młot #3: Era Zagłady. Część 1›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCzarny młot #3: Era Zagłady. Część 1
Scenariusz
Data wydania3 lipca 2019
RysunkiDean Ormston
PrzekładTomasz Sidorkiewicz
Wydawca Egmont
CyklCzarny Młot
ISBN9788328142770
Format132s. 170x260mm
Cena49,99
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Ale Jeff Lemire postanowił, że trzeba w końcu uchylić ich rąbka czytelnikowi. Cała „Era zagłady” składa się z dwunastu zeszytów – omawiany dziś pierwszy zbiorczy tom zawiera ich tylko pięć. Dlaczego? Otóż piąty odcinek kończy pewien etap całej opowieści i rozpoczyna nowy. „Era zagłady” to bezpośrednia kontynuacja „Czarnego Młota. Wydarzenia”, która początkowo sprawia wrażenie jakby miała utrzymać fabularne status quo (farma, tęsknota za Spiral City, superbohaterska niemoc, dostosowywanie się do realiów zwykłego życia), aby potem gwałtownie przyspieszyć i zafundować nam naprawdę niezły (choć raczej nie zaskakujący) punkt kulminacyjny i cliffhanger. Ostatnie siedem odcinków „Ery zagłady” opowie o tym, co zdarzyło się potem.
Z tego też powodu nie będę pisał nic więcej o fabule. Ok, zrobię mały wyjątek dla Lucy Weber i jej zagadkowego zniknięcia na początku komiksu. Lemire bardzo lubi nawiązywać do historii komiksu superbohaterskiego, wplata w scenografię i fabułę mnóstwo fajnych ciekawostek i nieustannie mruga do czytelnika. Nie inaczej jest teraz – trafiamy do „Krainy Opowieści’, gdzie w dziwnym tajemniczym zamku mieszka Storyman ze swoim nieśmiertelnym, archetypicznym rodzeństwem. Lucy i jej nowy kolega, unoszący się w powietrzu Jack Sabbath, zostali tu wrzuceni przez pewnego cwaniakowatego maga lubiącego wychylić czasem kilka kieliszków. Sami dopasujcie „who is who” – podpowiem tylko, że teraz gramy w „Vertigo” i siedzimy w „magicznych rejonach” DC Comics. A może za dużo podpowiedziałem? W każdym razie zabawa gatunkiem, jaką prowadzi Jeff Lemire jest pierwszej klasy. Bo nie tylko „Vertigo” tu znajdziemy, przyjrzyjcie się dobrze. Aż nie mogę się doczekać kolejnych tomów.
Za grafikę do wszystkich odcinków odpowiada oczywiście Dean Ormston. Nadal rysuje nieco groteskowo, ciut przerażająco i trochę jak Mike Mignola. Wszystkie te wspomniane „easter eggi” ukryte w fabule prezentują się przez to dość specyficznie – ale i atrakcyjnie. Kto wie, może jego styl będzie teraz pasował jeszcze lepiej do charakteru całej opowieści?
Końcówka pierwszej części „Ery zagłady” zapowiada mocną zmianę kursu. Nie da się jednak pozbyć wrażenia, że Lemire skręcił za szybko i za ostro – mam nadzieję, że nie wypadnie z trasy. Zanim jednak się o tym przekonamy, czekają nas jeszcze dwa kolejne spin-offy – „Era kwantowa” i „Czarny Młot ‘45”.
koniec
9 września 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Dobrze, że to już koniec
Maciej Jasiński

26 II 2024

Cykl „Batman Metal” wydawał mi się projektem o niezbyt dużym potencjale na kontynuację, jednak byłem w błędzie, bo Scott Snyder postanowił to mocno rozbudować. Po drodze do finału mieliśmy w tym świecie jeszcze pięć tomów „Ligi Sprawiedliwości”, album „Wojna totalna: Rok łotrów” oraz dwa tomy „Batman, który się śmieje” i „Batman, który się śmieje: Zarażeni”. Cykl „Death Metal” definitywnie kończy ten tworzony od lat projekt. Czy warto było czekać, aby poznać finał?

więcej »

W oparach nostalgii
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

25 II 2024

„Czułe pożegnanie, część 2” to, jak sam tytuł wskazuje, pożegnanie z serią „Deadly Class”. I choć nie wiem, czy jest ono czułe, to na pewno nostalgiczne. Będzie mi bardzo brakowało tego tytułu.

więcej »

Strzelając z łuku trzema strzałami na raz
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

24 II 2024

Czytając „Krainę Khora” zastanawiałem się, ile lat mogą mieć twórcy tego komiksu. Gdyby byli nastolatkami, powiedziałbym, że dobrze rokują na przyszłość. Gorzej, jeśli okazaliby się starsi…

więcej »

Polecamy

Superheroizm psychodeliczny

Niekoniecznie jasno pisane:

Superheroizm psychodeliczny
— Marcin Knyszyński

Za dużo wolności
— Marcin Knyszyński

Nigdy nie jest tak źle, jak się wydaje
— Marcin Knyszyński

„Incal” w wersji light
— Marcin Knyszyński

Superhero na sterydach
— Marcin Knyszyński

Nowe status quo
— Marcin Knyszyński

Fabrykacja szczęśliwości
— Marcin Knyszyński

Pusta jest jego ręka! Część druga
— Marcin Knyszyński

Pusta jest jego ręka! Część pierwsza
— Marcin Knyszyński

Superbohater zza biurka
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Poznać prawdę o sobie
— Paweł Ciołkiewicz

Z tego cyklu

Zły wampir i nierozgarnięci bohaterowie
— Miłosz Cybowski

NieZjawiskowy spadek formy
— Wojciech Gołąbowski

Bohaterowie, jakich potrzebujemy
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

W pięknym lesie
— Maciej Jasiński

Dlaczego dziupla
— Wojciech Gołąbowski

Legendy miejskie
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Conan jakich wielu
— Miłosz Cybowski

Machlojki w zimowej wiosce
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Coś tu nie wyszło
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Nie dla dzieci
— Marcin Osuch

Tegoż twórcy

Saga Młota dobiega końca
— Andrzej Goryl

Na właściwych torach
— Marcin Knyszyński

Po krawędzi monety
— Marcin Knyszyński

Kto jest godzien?
— Marcin Knyszyński

Początek uniwersum
— Marcin Knyszyński

Nie przegap: Maj 2021
— Esensja

Wolności!
— Marcin Knyszyński

Wikingowie
— Paweł Ciołkiewicz

Światło i mrok
— Paweł Ciołkiewicz

Superbohaterska nostalgia
— Paweł Ciołkiewicz

Tegoż autora

Na pograniczu
— Marcin Knyszyński

Niekoniecznie jasno pisane: Superheroizm psychodeliczny
— Marcin Knyszyński

Buddy comics
— Marcin Knyszyński

Otchłanie papieskiej alkowy
— Marcin Knyszyński

Po komiks marsz: Luty 2024
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Marcin Knyszyński, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Krakoa, wyspa jak krew czerwona
— Marcin Knyszyński

Zagryzieni w kadrze
— Marcin Knyszyński

Początek koszmaru
— Marcin Knyszyński

Przerost formy nad treścią
— Marcin Knyszyński

Indiana Wayne i starożytna zaraza
— Marcin Knyszyński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.