Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 kwietnia 2024
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXXXV

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Jordi Bernet, Carlos Trillo
‹Cicca Dum-Dum #3›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCicca Dum-Dum #3
Scenariusz
Data wydaniapaździernik 2021
RysunkiJordi Bernet
PrzekładJakub Jankowski
Wydawca Planeta Komiksów
CyklCicca Dum-Dum
ISBN9788395950278
Format136s. 170x260mm
Cena59,90
Gatunekerotyka
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Ach, ta Cicca!
[Jordi Bernet, Carlos Trillo „Cicca Dum-Dum #3” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Jedno jest pewne: adnotacja, że trzeci tom serii „Cicca Dum-Dum” (tak, jak poprzednie) jest przeznaczony dla dorosłego czytelnika, nie jest wcale przesadzona. Na każdej stronie znajdziecie tu bowiem porcję większej lub mniejszej pikanterii.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ach, ta Cicca!
[Jordi Bernet, Carlos Trillo „Cicca Dum-Dum #3” - recenzja]

Jedno jest pewne: adnotacja, że trzeci tom serii „Cicca Dum-Dum” (tak, jak poprzednie) jest przeznaczony dla dorosłego czytelnika, nie jest wcale przesadzona. Na każdej stronie znajdziecie tu bowiem porcję większej lub mniejszej pikanterii.

Jordi Bernet, Carlos Trillo
‹Cicca Dum-Dum #3›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCicca Dum-Dum #3
Scenariusz
Data wydaniapaździernik 2021
RysunkiJordi Bernet
PrzekładJakub Jankowski
Wydawca Planeta Komiksów
CyklCicca Dum-Dum
ISBN9788395950278
Format136s. 170x260mm
Cena59,90
Gatunekerotyka
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Cicca jest szczególną bohaterką. Stanowi miks męskich fantazji o idealnej kobiecie i jednocześnie może być postrzegana za feministyczny symbol. Z jednej strony jest bowiem wiecznie wyposzczoną, atrakcyjną nimfomanką, która żadnemu (i żadnej) nie przepuści, ale też niecnie wykorzystuje fakt, że mężczyźni lgną do niej, jak pszczoły do plastra miodu. Każdego potrafi urobić i czerpie z tego sporo przyjemności.
Jej twórcami są zmarły w 2011 roku, argentyński scenarzysta Carlos Trillo i hiszpański rysownik Jordi Bernet. Obaj zabłysnęli już na polskim rynku wydawniczym uznanymi pozycjami. Ten pierwszy ma na koncie świetny „Wielki kant”, drugi natomiast odpowiada za takie dzieła, jak „Kraken”, czy „Torpedo”. To właśnie z tą ostatnią serią „Cicca Dum-Dum” ma najwięcej wspólnego. Podobnie, jak przygody cyngla do wynajęcia, tak jej perypetie rozgrywają się w czasach Wielkiego Kryzysu w Stanach Zjednoczonych, gdzie faceci są z reguły podstępni, źli i karykaturalni, natomiast kobiety niezmiennie piękne i seksowne. Różnica polega jednak na tym, że choć Torpedo nie unikał kontaktu fizycznego z płcią przeciwną, to jednak swoje problemy rozwiązywał przy pomocy karabinowych kul, natomiast Cicca nikogo zabijać nie zamierza.
Jej przygody to bardzo pikantne historie, podane w pastiszowy sposób. Pierwotnie ukazywały się w latach 1998-2009 na łamach magazynu dla panów „Penthouse”. To by tłumaczyło wspomnianą erotykę na każdej stronie. W końcu wydawca nie zamierzał marnować miejsca na niezwiązane z głównym charakterem pisma przynudzanie. Mimo to nie można powiedzieć, by komiks ten został całkiem pozbawiony fabuły na rzecz pokazywania wszelakich ekscesów.
W omawianym tomie Cicca będzie miała nielichy orzech do zgryzienia. Choć znana jest ze swej rozwiązłości i nieograniczonego apetytu seksualnego, pod jej opiekę zostaje oddana jej osierocona bratanica, wchodząca w dorosłość Nicole. Aby nie zdemoralizować podopiecznej postanawia odtąd panować nad pożądaniem. W końcu obiecała zmarłemu bratu, że zadba o jej dobre wychowanie. A ten wciąż nieufnie łypie na nią z fotosiku na komódce. Zadanie okazuje się jednak niełatwe, ponieważ Cicca przez ciągłe pilnowanie Nicole, dodatkowo daje się opętać namolnym, lubieżnym myślom.
Wokół powyższego tematu kręci się pierwsza połowa tomu i tu wielkich zaskoczeń nie ma. Mniej więcej można spodziewać się, jak zakończą się wysiłki niesfornej ciotki. Prawdziwa jazda bez trzymanki zaczyna się natomiast w dalszej części, kiedy to w całą kabałę wmieszany zostaje pewien nieuczciwy fotograf i bajecznie bogaty arabski szejk. Oczywiście wciąż wszystko stanowi jedynie pretekst do ukazania kolejnych nieskromnych scen, ale przy okazji humor przestaje być tak monotematyczny (można się przekonać, że rozklekotane samoloty są kompatybilne ze stanem wzwodu pilota, oraz dowiedzieć się, dlaczego wyskakując nad pustynią ze spadochronem lepiej nie zakładać bielizny). Brawa również należą się za odwzorowanie klimatu lat 20. i 30., zwłaszcza w postrzeganiu świata arabskiego. Na chwilę można uwierzyć, że ma się do czynienia z pulpową pozycją z tamtego czasu, albowiem dziś trudno o równie prześmiewczy i stereotypowy wizerunek Bliskiego Wschodu.
Frywolnym opowieściom towarzyszy równie frywolna szata graficzna. Jordi Bernet rysuje niby od niechcenia, stosując proste chwyty, ale wbrew pozorom jest bardzo staranny. Nie tylko w portretowaniu wdzięków Cicci. Nie zapomina wszak o tym, że jej perypetie osadzone są w konkretnej epoce, co niejednokrotnie sygnalizuje w tle, ukazując oldschoolowe zapowiedzi kinowe, sznury automobili, czy zapuszczone zaułki, pełne porozrzucanych śmieci. Co zaś się tyczy ukazywania erotyki, to na pewno nie można powiedzieć, by w tym zakresie był szczególnie subtelny, ale jednocześnie nie przekracza granicy, która powodowałaby, że komiks zrobiłby się niesmaczny.
„Cicca Dum-Dum” na pewno nie jest pozycją dla wszystkich (i nie mówię tu wcale o osobach poniżej osiemnastego roku życia), niemniej, jeśli kogoś nie peszy nuta pikanterii, a chciałby przeczytać coś lekkiego i komiksy o superbohaterach trochę go zmęczyły, śmiało może sięgnąć po ostatnie wydawnictwo Planety Komiksów.
koniec
27 listopada 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Beznadziejna piątka
Marcin Knyszyński

21 IV 2024

Spider-Man to tylko jeden bohater komiksowy, ale posiadający tak rozbudowane własne uniwersum, jak mało który. Nic dziwnego, był to od zawsze pupil samego Stana Lee, ulubieniec czytelników i wydawniczy samograj. Wrogów miał mnóstwo, najwięcej tych występujących kilka razy i często zapominanych, bo przemykających szybko po nawet nie drugim czy trzecim, ale czwartym planie. Dziś czytamy komiks z takimi właśnie kolesiami w rolach głównych.

więcej »

Idź do krateru wulkanu Snæfellsjökull…
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

20 IV 2024

Powieść „Podróż do wnętrza Ziemi” Juliusza Verne′a została opublikowana w 1864 roku i choć nawet wówczas zaprezentowane w niej teorie miały w sobie o wiele więcej z fantastyki niż nauki, to do dziś zachwyca kolejne pokolenia czytelników. Dla tych, którzy wolą rysunki od żywego tekstu, Egmont przygotował jej wierną adaptację komiksową.

więcej »

Zamknięcie etapu
Andrzej Goryl

19 IV 2024

Dziesiąty tom „Ms Marvel” jest jednocześnie ostatnim pisanym przez G. Willow Wilson – autorkę, która zapoczątkowała tę serię i stworzyła postać Kamali Khan. Scenarzystka prowadziła tę postać przez ponad pięćdziesiąt zeszytów, a jej cykl przez cały ten czas utrzymywał równy, wysoki poziom (z drobnymi potknięciami, nie rzutującymi na ogólną jakość). Jak wypadło zakończenie tej serii?

więcej »

Polecamy

Jedenaście lat Sodomy

Niekoniecznie jasno pisane:

Jedenaście lat Sodomy
— Marcin Knyszyński

Batman zdemitologizowany
— Marcin Knyszyński

Superheroizm psychodeliczny
— Marcin Knyszyński

Za dużo wolności
— Marcin Knyszyński

Nigdy nie jest tak źle, jak się wydaje
— Marcin Knyszyński

„Incal” w wersji light
— Marcin Knyszyński

Superhero na sterydach
— Marcin Knyszyński

Nowe status quo
— Marcin Knyszyński

Fabrykacja szczęśliwości
— Marcin Knyszyński

Pusta jest jego ręka! Część druga
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Kobiety Dzikiego Zachodu
— Maciej Jasiński

Pani od seksu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Głupi ma szczęście
— Konrad Wągrowski

Esensja czyta dymki: Lipiec 2011
— Esensja

Esensja czyta dymki: Maj 2011
— Esensja

Wpuszczeni w kanał
— Konrad Wągrowski

Gwałcić i być gwałconym
— Konrad Wągrowski

Gwałty, morderstwa, kazirodztwa
— Konrad Wągrowski

Torpedo w celu
— Konrad Wągrowski

Był sobie cyngiel
— Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Idź do krateru wulkanu Snæfellsjökull…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

I ty możesz być Kubą Rozpruwaczem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

My i Oni
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wielki mały finał
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Piołun w sercu a w słowach brak miodu, czyli 10 utworów do tekstów Ernesta Brylla
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kim był Józef J.?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ilu scenarzystów potrzea by wkręcić steampunkową żarówkę?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Baldwin Trędowaty na tropie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nie należy mylić zagubienia się w masie z tkwieniem w gównie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Diabeł rozbiera się u Prady
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.