Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 maja 2022
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXVI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Michel Blanc-Dumont, Laurence Harlé
‹Cartland #2 (wyd. zbiorcze)›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCartland #2 (wyd. zbiorcze)
Scenariusz
Data wydania20 lipca 2021
RysunkiMichel Blanc-Dumont
PrzekładWojciech Birek
Wydawca Elemental
CyklCartland
ISBN978-83-960962-4-1
Format144s. 215x290 mm
Cena99,00
Gatunekwestern
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Człowiek z wysokiego zamku
[Michel Blanc-Dumont, Laurence Harlé „Cartland #2 (wyd. zbiorcze)” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Ostatnie lata na polskim rynku obrodziły w komiksowe opowieści osadzone na Dzikim Zachodzie. Znakomita większość tych pozycji to albumy, które na rynku frankofońskim (bo takie dominują) miały swoją premierę trzydzieści-czterdzieści lat temu. Do nich należy także cykl „Cartland”.

Marcin Osuch

Człowiek z wysokiego zamku
[Michel Blanc-Dumont, Laurence Harlé „Cartland #2 (wyd. zbiorcze)” - recenzja]

Ostatnie lata na polskim rynku obrodziły w komiksowe opowieści osadzone na Dzikim Zachodzie. Znakomita większość tych pozycji to albumy, które na rynku frankofońskim (bo takie dominują) miały swoją premierę trzydzieści-czterdzieści lat temu. Do nich należy także cykl „Cartland”.

Michel Blanc-Dumont, Laurence Harlé
‹Cartland #2 (wyd. zbiorcze)›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCartland #2 (wyd. zbiorcze)
Scenariusz
Data wydania20 lipca 2021
RysunkiMichel Blanc-Dumont
PrzekładWojciech Birek
Wydawca Elemental
CyklCartland
ISBN978-83-960962-4-1
Format144s. 215x290 mm
Cena99,00
Gatunekwestern
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Przez tych kilka lat polscy czytelnicy mieli okazję poznać między innymi pełny cykl „Blueberry” (obecnie Egmont wydaje „Młodość Blueberry’ego”), „Jim Cutlass”, „Buddy Longway”, „Durango” i wiele innych. Wygląda na to, że pogłoski o śmierci westernu jako takiego okazały się przedwczesne, wszak inaczej wydawcy nie marnowaliby swoich pieniędzy na wydawanie czegoś, co się nie sprzedaje. I bardzo dobrze, bo znakomita większość z tych komiksów to ciekawe, sprawnie narysowane historie. Inna sprawa, że często ich autorzy wykorzystują sprawdzone, klasyczne motywy.
W pierwszym tomie przygód Jonathana Cartlanda możemy odnaleźć nawiązania chociażby do filmu „Jeremiah Johnson” z Robertem Redfordem w roli głównej, a to głównie za sprawą śmierci żony głównego bohatera, która w obydwu przypadkach jest Indianką. W tym tomie możemy odnaleźć motywy z „Człowieka zwanego koniem” z Albusem Dumbledore’em… przepraszam, Richardem Harrisem. Trzeba jednak przyznać, że Laurence Harlé, scenarzystka komiksu, mocno skomplikowała swoją historię. W opowieści „Rzeka Wiatru” Cartland nadal, niczym ronin, ima się różnych zadań. Tym razem zostaje zatrudniony przez niejakiego Wilhelma von Kirchenheima. Ten niemiecki arystokrata jest ogarnięty obsesją zbudowania strzelistego zamku na świętych terenach plemienia Czejenów. A żeby jeszcze bardziej skomplikować intrygę, scenarzystka wprowadza Cecilię, powabną żonę hrabiego, trawioną problemami zdrowotnymi.
Historia, na którą składają się dwa oryginalne albumy (poza wspomnianą „Rzeką Wiatru” są to „Palce chaosu”) – muszę przyznać – nie jest łatwa do ogarnięcia dla czytelnika. Cartland, przy kolejnej potyczce, wpada w ręce czerwonoskórych i – oddany jako niewolnik indiańskiej wdowie – wchodzi w dosyć skomplikowane relacje z nią, jej synem i wojownikiem, który go pojmał. W ogarnięciu sytuacji nie pomagają pokręcone indiańskie imiona, powodujące, że nie zawsze wiadomo, o kim mowa.
Trudności z odbiorem dwóch pierwszych części wynagradza nam trzecia, „Silver Canyon”, zamykająca ten album. Tutaj nie znajdziecie pokręconych, europejskich arystokratów z ich szalonymi pomysłami. To porządny western w starym dobrym stylu. Grupa obcych sobie osób wyrusza dyliżansem; znajdziemy wśród nich zwolennika Unii, Południowca, Meksykanina, przemysłowca, matkę z córką i oczywiście Cartlanda. W trakcie podróży ma miejsce wypadek, jeden z woźniców wraca po konie, a podróżni są zmuszeni zatrzymać się na jakiś czas w opuszczonym miasteczku Silver Canyon. Zaczynają się tarcia między podróżnikami, a i samo miejsce nie jest zbyt przyjazne ze względu na brak wody i zwierzyny, którą można by upolować. Sprawę komplikuje się bardziej, bo bardzo możliwe, że wypadek dyliżansu wcale nie był dziełem przypadku. Jest też kilka innych atrakcji, ale ich odkrycie zostawiam czytelnikom, zwłaszcza tym pełnoletnim.
koniec
25 stycznia 2022

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Żyć zgodnie ze swoimi zasadami
Agata Włodarczyk

17 V 2022

Superbohaterki i superzłoczynie najwyraźniej nie mogą być szczęśliwe. Przekonamy się o tym w najnowszej iteracji przygód Catwoman – kierowanym do nastoletniej publiczności: „W blasku księżyca”.

więcej »

Dziesięć lat wcześniej
Marcin Knyszyński

16 V 2022

Piętnaście pierwszych odcinków komiksowego horroru autorstwa Jamesa Tyniona IV i Werthera Dell’Edery ukazało się już w Polsce w trzech zbiorczych tomach. Historia została zgrabnie zakończona – teraz przyszła pora na sprawdzenie co było wcześniej. Cofamy się w czasie o mniej więcej dekadę.

więcej »

Tachionowa ropucha über alles
Sebastian Chosiński

15 V 2022

Ostatni zbierający regularne (nie spin-offowe) zeszyty album z serii „Fear Agent” nie jest, niestety, tak dobry jak dwa poprzednie. W znajdujących się w nim opowieściach – „Ja kontra ja” oraz „W innym rytmie” – trudno dostrzec tę nieokiełznaną radość, jaka towarzyszyła scenarzyście na początku tworzenia cyklu. Nie oznacza to jednak, że jest kiepski. W czasie lektury na pewno nie raz się uśmiechniecie, a może nawet… wzruszycie.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Na Dzikim Zachodzie bez zmian
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Westman po przejściach
— Marcin Osuch

Tegoż autora

Więźniowie terraformacji
— Marcin Osuch

Materiał na film
— Marcin Osuch

Miażdżąc Hammurabiego
— Marcin Osuch

Smutne pożegnanie
— Marcin Osuch

Fotorelacja z wystawy prac Władysława Nehrebeckiego
— Marcin Osuch

Głowa Charliego Browna
— Marcin Osuch

Dr Jekyll i Mr Usagi
— Marcin Osuch

Drobne smaczki
— Marcin Osuch

Prequel, a udany
— Marcin Osuch

Czysta przyjemność
— Marcin Osuch

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.