Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 10 sierpnia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXVIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Jacen Burrows, Alan Moore
‹Providence #2›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułProvidence #2
Scenariusz
Data wydania23 października 2019
RysunkiJacen Burrows
PrzekładJacek Żuławnik
Wydawca Egmont
CyklProvidence
ISBN9788328135864
Format184s. 170x260mm
Cena59,99
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Wielcy Przedwieczni w Nowej Anglii
[Jacen Burrows, Alan Moore „Providence #2”, Jacen Burrows, Alan Moore „Providence #3” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Wszystko zaczęło się od Dziedzińca, krótkiego opowiadania Alana Moore’a, mocno nawiązującego do twórczości Howarda Phillipsa Lovecrafta (po polsku można je znaleźć w zbiorze „Cienie spoza czasu”). Następnie tekst został zaadaptowany jako komiks przez Antony’ego Johnstona. Historia znalazła swoje rozwinięcie w „Neonomiconie” (w polskim wydaniu oba komiksy zawarto w jednym albumie o tym właśnie tytule), a później w serii „Providence”. Mimo iż „Neonomicon” rozgrywa się współcześnie, a „Providence” przenosi nas do drugiej dekady XX wieku, to opowiadają jedną fabułę, w której twórczość Lovecrafta miesza się z jego biografią oraz niezwykłą erudycją i wyobraźnią Moore’a.

Andrzej Goryl

Wielcy Przedwieczni w Nowej Anglii
[Jacen Burrows, Alan Moore „Providence #2”, Jacen Burrows, Alan Moore „Providence #3” - recenzja]

Wszystko zaczęło się od Dziedzińca, krótkiego opowiadania Alana Moore’a, mocno nawiązującego do twórczości Howarda Phillipsa Lovecrafta (po polsku można je znaleźć w zbiorze „Cienie spoza czasu”). Następnie tekst został zaadaptowany jako komiks przez Antony’ego Johnstona. Historia znalazła swoje rozwinięcie w „Neonomiconie” (w polskim wydaniu oba komiksy zawarto w jednym albumie o tym właśnie tytule), a później w serii „Providence”. Mimo iż „Neonomicon” rozgrywa się współcześnie, a „Providence” przenosi nas do drugiej dekady XX wieku, to opowiadają jedną fabułę, w której twórczość Lovecrafta miesza się z jego biografią oraz niezwykłą erudycją i wyobraźnią Moore’a.

Jacen Burrows, Alan Moore
‹Providence #2›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułProvidence #2
Scenariusz
Data wydania23 października 2019
RysunkiJacen Burrows
PrzekładJacek Żuławnik
Wydawca Egmont
CyklProvidence
ISBN9788328135864
Format184s. 170x260mm
Cena59,99
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Pierwsza część „Providence” przedstawiła protagonistę – Roberta Blacka, dziennikarza, zbierającego materiały do książki o nietypowych wierzeniach mieszkańców Nowej Anglii i napotykającego na swojej drodze bohaterów opowiadań Lovecrafta. W drugim i trzecim tomie bohater kontynuuje podróż oraz natyka się na kolejnych osobników i zjawiska z „Mitów Cthulhu”. W pewnym momencie spotyka nawet samego Samotnika z Providence. Jednocześnie odkrywa prawdę o swoim pochodzeniu i rolę, jaką ma do odegrania w wielkim planie istot z innego świata. Pod koniec fabuła splata się z wątkami z „Neonomiconu”.
Moore przerabia po swojemu teksty Lovecrafta. Dodaje im kontekstów społecznych, osadza w konkretnej rzeczywistości historycznej oraz odziera z niedopowiedzeń. Jego wersja opowiadań Samotnika z Providence jest dużo brutalniejsza oraz mocno epatująca ludzką (i nieludzką) seksualnością, często w bardzo wynaturzonym wydaniu. Czarownik z Northampton nie stara się imitować stylu Lovecrafta – zdaje sobie sprawę, że komiks jako medium operuje zupełnie innymi środkami wyrazu i kopiowanie literatury nie ma najmniejszego sensu (a w taką pułapkę wpada wielu autorów, próbujących przekładać „Mity Cthulhu” na komiks). Paradoksalnie, dzięki temu udaje się oddać atmosferę kosmicznego horroru i uniwersum pełnego tajemnic niepojętych dla ludzkiego umysłu. Przy lekturze „Providence” czułem podobny rodzaj niepokoju jak wtedy, gdy pierwszy raz czytałem zbiór „Szepczący w ciemności” – niepokoju, każącego wątpić w samą naturę rzeczywistości oraz miejsce człowieka we wszechświecie. A sam pomysł na to, czym tak naprawdę są potwory z „Mitów Cthulhu” jest intrygujący i Moore zdołał go umiejętnie przedstawić. Scenarzysta bardzo zręcznie też gra czasem. Achronologiczność narracji oraz liczne retrospekcje podkreślają główny wątek, zaburzający linearność czasu i ciągi przyczynowo-skutkowe – co stanowi naprawdę ciekawą wariację na temat lovecraftowskich „dziwnych eonów”.
Bardzo udanie wyszło również przedstawienie samego Lovecrafta. Pisarz pokazany jest przez większość czasu jako ekscentryczny, ale niezwykle serdeczny człowiek – erudyta i wspaniały gawędziarz o nienagannych manierach. Dopiero w jednej z ostatnich scen z jego udziałem ujawnia swoje obrzydliwe poglądy.

Jacen Burrows, Alan Moore
‹Providence #3›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułProvidence #3
Scenariusz
Data wydania25 marca 2020
RysunkiJacen Burrows
PrzekładJacek Żuławnik
Wydawca Egmont
CyklProvidence
ISBN9788328135871
Format168s. 170x260mm
Cena69,99
Gatunekgroza / horror, kryminał
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Przerabiając twórczość Lovecrafta, Moore pokazuje potęgę jego fikcji – zarówno w swoim świecie fikcji, jak i jej realny wpływ na kulturę naszej rzeczywistości. „Providence” to komiks gęsty od treści i nawiązań – co jest regułą w przypadku twórczości Moore’a. Sporo z tych aluzji zostało wyjaśnionych w leksykonach znajdujących się na końcu każdego tomu, a przygotowanych przez Mateusza Kopacza (który notabene jest redaktorem naczelnym strony hplovecraft.pl, polskiego serwisu poświęconego twórczości Samotnika z Providence). Mimo to warto być choćby pobieżnie zaznajomionym z opowiadaniami Lovecrafta, zanim sięgnie się po „Neonomicon” i „Providence”.
Mimo niewątpliwych zalet tego komiksu wydaje się, że na koniec czegoś zabrakło. Może większej ilości szaleństwa w finale? Może pełniejszego obrazu świata po wielkich zmianach? Zakończenie, mimo że dobre i jak najbardziej przemyślane pozostawiło pewne uczucie niedosytu, jakby świat Lovecrafta/Moore’a czekał na pełniejsze wybrzmienie. Może po prostu po autorze Promethei spodziewałem się jakiegoś naprawdę ryjącego mózg rozwiązania – a dostałem tylko bardzo dobre.
Serię od samego początku rysuje Jacen Burrows. Nie był to nigdy artysta z pierwszej ligi, ale tutaj przez większość czasu spisuje się nieźle. Jego plansze mogą zdawać się z początku zbyt zimne, surowe, wręcz sterylne, ale w miarę lektury widać, że to bardzo dobrze rezonuje z narracją Moore’a, tworząc szokujący kontrast pomiędzy zwyczajnością a niesamowitością. Momentami jednak niektóre kadry wydają się pustawe, aż proszące się, żeby bardziej wypełnić je szczegółami. Zastanawiam się, jaki byłby odbiór komiksu, gdyby za rysunki wziął się lepszy artysta – np. Geoff Darrow, Frank Quitely czy Chris Burnham (który z Grantem Morrison stworzył świetny, lovecraftowy komiks „Nameless”).
„Providence” nie jest najlepszą serią Moore’a, ale to zdecydowanie komiks wart lektury. Przede wszystkim dla fanów Lovecrafta (oni najwięcej z niego wyciągną), ale nie tylko.
Plusy:
  • Twórcze podejście do opowiadań Lovecrafta
  • Uchwycenie atmosfery kosmicznego horroru • Misterna konstrukcja scenariusza
  • Intrygujące rozwiązania fabularne
Minusy:
  • Rysunki mogłyby być lepsze
  • Finał nie do końca satysfakcjonuje
koniec
24 czerwca 2022

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Notatki z podróży
Agata Włodarczyk

10 VIII 2022

Nie każdy, kto mieszkał w obcym kraju, potrafi o nim pisać bez uprzedzeń, uciekać od porównań, celebrować inność i jednocześnie przedstawiać ją jako coś normalnego. Davidowi Camposowi w „Kassumai” się to udało.

więcej »

Finał najdłuższej przygody w historii polskiego komiksu
Maciej Jasiński

9 VIII 2022

Kajtek i Koko w swą kosmiczną podróż wyruszyli 29 kwietnia 1968 roku na łamach „Wieczoru Wybrzeża”, by zakończyć ją ponad cztery lata później, 31 lipca 1972 roku. Ukazało się w sumie niemal 1300 pasków. Rozpoczęte w 2018 roku nowe wydanie w postaci liczących po około 100 stron albumów, właśnie doczekało się finału. W trzy lata wydawnictwu Egmont udało się doprowadzić do końca tę najdłuższą historię, jaką stworzył Janusz Christa.

więcej »

Nawet śmierć może umrzeć
Marcin Knyszyński

8 VIII 2022

„Imperatyw Thanosa” jest kolejnym grubym tomiszczem zbierającym komiksy „kosmosu Marvela” pierwszej dekady obecnego wieku. Otrzymujemy następny wielki rozdział międzygalaktycznej „telenoweli” – warto przed lekturą rozeznać się mniej więcej co wydarzyło się wcześniej. A działo się dużo.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Inne recenzje

Nienazwane
— Marcin Knyszyński

Pod powierzchnią
— Marcin Knyszyński

Tegoż twórcy

Ukryta Ameryka
— Marcin Knyszyński

Cthulhu fhtagn!
— Marcin Knyszyński

Tegoż autora

Świetlana przyszłość?
— Andrzej Goryl

Viltrumianie, Angstrom Levy, Dinosaurus i…
— Andrzej Goryl

Spadek formy
— Andrzej Goryl

W siedemnastowiecznej Japonii
— Andrzej Goryl

Bogini piorunów
— Andrzej Goryl

Chrześcijanie w Japonii
— Andrzej Goryl

Dobry diabeł w krainie potępionych
— Andrzej Goryl

Groza wychodzi z bagna
— Andrzej Goryl

En Sabah Nur po raz kolejny…
— Andrzej Goryl

Świat bez informacji
— Andrzej Goryl

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.