Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 1 października 2022
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXIX

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Mike Carey, Mike Choi, Terry Dodson, David Finch, Matt Fraction, Stuart Immonen, Craig Kyle, Greg Land, Ibraim Roberson, Zeb Wells, Christopher Yost
‹X-Men: Punkty zwrotne. Powtórne przyjście›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułX-Men: Punkty zwrotne. Powtórne przyjście
Scenariusz
Data wydania27 lipca 2022
RysunkiDavid Finch, Greg Land, Mike Choi, Terry Dodson, Stuart Immonen, Ibraim Roberson
PrzekładWeronika Sztorc
Wydawca Egmont
CyklX-men, Marvel Classic
ISBN9788328154407
Format384s. 170x260mm
Cena149,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Wieczna wojna
[Mike Carey, Mike Choi, Terry Dodson, David Finch, Matt Fraction, Stuart Immonen, Craig Kyle, Greg Land, Ibraim Roberson, Zeb Wells, Christopher Yost „X-Men: Punkty zwrotne. Powtórne przyjście” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Przed nami trzeci punkt zwrotny w historii mutantów Marvela. Zdecydowanie najbardziej istotny, choć nie wyróżniający się fabularnie. Potężny Cable i jego podopieczna imieniem Hope, w której wielu widzi zbawiciela mutanciej społeczności, wracają do czasów teraźniejszych – nikt tu jednak nie czeka na nich z kwiatami.

Marcin Knyszyński

Wieczna wojna
[Mike Carey, Mike Choi, Terry Dodson, David Finch, Matt Fraction, Stuart Immonen, Craig Kyle, Greg Land, Ibraim Roberson, Zeb Wells, Christopher Yost „X-Men: Punkty zwrotne. Powtórne przyjście” - recenzja]

Przed nami trzeci punkt zwrotny w historii mutantów Marvela. Zdecydowanie najbardziej istotny, choć nie wyróżniający się fabularnie. Potężny Cable i jego podopieczna imieniem Hope, w której wielu widzi zbawiciela mutanciej społeczności, wracają do czasów teraźniejszych – nikt tu jednak nie czeka na nich z kwiatami.

Mike Carey, Mike Choi, Terry Dodson, David Finch, Matt Fraction, Stuart Immonen, Craig Kyle, Greg Land, Ibraim Roberson, Zeb Wells, Christopher Yost
‹X-Men: Punkty zwrotne. Powtórne przyjście›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułX-Men: Punkty zwrotne. Powtórne przyjście
Scenariusz
Data wydania27 lipca 2022
RysunkiDavid Finch, Greg Land, Mike Choi, Terry Dodson, Stuart Immonen, Ibraim Roberson
PrzekładWeronika Sztorc
Wydawca Egmont
CyklX-men, Marvel Classic
ISBN9788328154407
Format384s. 170x260mm
Cena149,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Hope była pierwszym dzieckiem-mutantem urodzonym po tragicznych wydarzeniach „House of M”, kiedy to Scarlet Witch pozbawiła mocy niemal wszystkich nosicieli genu X. W „Kompleksie Mesjasza” i „Wojnie o Mesjasza” widzieliśmy jak społeczność marvelowskich mutantów radzi sobie nie tylko z tym faktem, ale również z nadejściem „nadziei” na swoje odrodzenie (imię dziewczynki nie jest przypadkowe). Cable zabrał Hope w przyszłość, aby ochronić ją przed tymi, którzy czyhali na jej życie. Minęło szesnaście lat – Cable i Hope dojrzeli do tego, aby stawić czoło przeznaczeniu.
Trzeci tom „X-Men. Punkty zwrotne” zawiera wszystkie odcinki wydarzenia znanego jako „Second Coming”, które przetoczyło się przez serie z przygodami mutantów między kwietniem i wrześniem 2010 roku, czy mniej więcej rok po „Wojnie o Mesjasza”. Podstawę tego eventu stanowi piętnaście odcinków – dwa pojedyncze zeszyty wprowadzające, po trzy zeszyty czterech serii („New Mutants”, „X-Men. Legacy”, „Uncanny X-Men”, „X-Force”) i jeden odcinek zamykający całą awanturę. W skład „Powtórnego przyjścia” wchodzą również epizody uzupełniające (tzw. „tie-iny”) jak chociażby kilka odcinków „X-Factor”, „X-Men. Blind Science” czy „X-Men. Hellbound”, ale nie mają one większego wpływu na całą historię. Egmont tie-iny pominął, ale zawarł w omawianym dziś albumie wszystko to, co najważniejsze.
Przybycie niespodziewanych gości nie umknęło uwadze X-Men i wszystkich innych mutancich grup Marvela. Podobnie zresztą jak ich wrogom, z którymi przyszło się im mierzyć w roku 2010. Chrześcijańska bojówka Purifiers i oddziały Rady Prawych ruszają w pościg za Cable’em i Hope. Największym zagrożeniem jest jednak nienawidząca mutantów Rada Ludzkości dowodzona przez na poły mechanicznego Bastiona. To właśnie on jest głównym nemezis X-Ludzi w omawianym dziś tomie. A w Radzie Ludzkości zasiadają takie osoby jak Bolivar Trask, Cameron Hodge, William Stryker, Graydon Creed i Steven Lang – zwykłym czytelnikom te nazwiska nic nie mówią, długotrwałym fanom X-Men mówią wszystko. Dowodzący X-Men Cyclops rozdaje zadania – każda z grup rusza do walki o ocalenie ostatniej nadziei mutantów i ściera się z przeciwnikami próbującymi ich jej pozbawić. „Powtórne przyjście” nie różni się zbytnio od dwóch poprzednich tomów – to nadal nieustanna bitwa, gigantyczne eksplozje, podróże w czasie, technoorganiczne wirusy, teleportacje, wojny informatyczne i jak zwykle dramatyczne wybory.
Przygodny czytelnik, nie interesujący się zbytnio komiksami Marvela, a tym bardziej mutantami tego uniwersum, rzuci ten komiks w kąt. Nie znajdzie w nim nic, ale to zupełnie nic dla siebie. „X-Men” to nie „Spider-Man”, gdzie pojedynki Pajęczaka z atakującymi go wrogami przeplatane są scenkami z jego życia prywatnego. Mutanci nie mają takiego luksusu, nie mają sekretnych tożsamości i ich życiem, od początku do końca, jest nieustanna walka. Tak to przynajmniej wygląda w komiksach. W trzech pierwszych tomach „Punktów zwrotnych” nie ma chyba ani jednej strony, gdzie czytelnik mógłby złapać oddech, zobaczyć jak Cyclops myje zęby albo Emma Frost smaży jajecznicę. X-Meni robią te rzeczy, kiedy czytelnik nie widzi – w tych króciutkich chwilach, gdy nie atakują ich żadne gigantyczne roboty, eksterminatorzy z przyszłości czy tradycyjnie Magneto (w „Powtórnym przyjściu” jest akurat po ich stronie). Oto kolejne dni wiecznej wojny – dla miłośników tego rodzaju rozrywki, oddanych fanów X-Men, ten komiks z kolei będzie strzałem w dziesiątkę. Dostarczy dokładnie tego, czego oczekują.
Jest tu kilka naprawdę mocnych momentów. Są ofiary śmiertelne, których nikt się nie spodziewał. Jest dziwaczna kopuła otaczająca resztki mutantów i przygotowująca dla nich ostateczne rozwiązanie. Przybywa Fantastyczna Czwórka i Avengers, aby pomóc X-Men lub ich powstrzymać. Są rozważania o walce o ocalenie dziewczynki, co do której nikt (nawet ona sama) nie ma pewności, czy zasługuje na ratunek. Są również epickie, przeszarżowane sceny walk, do których niektórzy czytelnicy są przyzwyczajeni, a inni parskną ich widok z niedowierzaniem. Summa summarum – typowy event z mutantami Marvela po raz kolejny walczącymi o przetrwanie. Stawka jest olbrzymia, nadzieja (!) niewielka, śmierć niemal pewna.
Nie oczekujmy jednak po „Powtórnym przyjściu” jakiejś nowej jakości, przełomu komiksowego. Ani fabularnie, ani graficznie niczego naprawdę nadzwyczajnego tu nie znajdziemy. Za rysunki odpowiada tutaj kilku twórców – żaden nie ma specjalnie głośnego nazwiska. Ich rysunki są poprawne, dynamiczne, pasujące do charakteru opowieści – ale to wszystko. Świat mutantów nie zmienia się tu jakościowo – „Second Coming” nie jest najlepszym komiksem z mutantami jaki możemy przeczytać. Ale jest zdecydowanie punktem zwrotnym – podobnie jak „Kompleks Mesjasza” i zupełnie nie jak „Wojna o Mesjasza”.
I mała zapowiedź na koniec. W grudniu wyjdzie czwarty komiks cyklu – „Masakra mutantów”. Tym razem jednak przeniesiemy się do roku 1986 i – kto wie – być może spotkamy ducha „TM-Semic”.
koniec
17 sierpnia 2022

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Nie do końca dla dzieci…
Marcin Osuch

30 IX 2022

To już piąty tom zbiorczy z przygodami wielkiego ambicjami a małego wzrostem wezyra Iznoguda. To też kolejna seria, obok „Asteriksa” i „Lucky Luke’a”, której popularność jest dziełem przede wszystkim legendarnego scenarzysty, Rene Goscinnego. I właśnie w przypadku tego tomu jest z Goscinnym mały problem.

więcej »

Jeszcze raz, ale inaczej
Andrzej Goryl

29 IX 2022

Imprint "Ultimate" wystartował w 2000 roku. Jego założeniem było przedstawienie klasycznych fabuł Marvela od nowa i w odświeżonej formie – tak, żeby czytelnik niezaznajomiony z tym światem nie był przytłoczony dekadami historii ani nagromadzeniem dziwnych postaci.

więcej »

Baśń o potędze miłości
Maciej Jasiński

28 IX 2022

Źródeł tej historii trzeba doszukiwać się w starych podaniach ludowych, które bracia Grimm spisali i pod tytułem „Wieloskórka” opublikowali w swym zbiorze baśni. Dzięki temu kolejne pokolenia młodszych i starszych czytelników mogły poznać opowieść o księżniczce, którą postanowił poślubić jej ojciec – wdowiec. Żeby odrzucić oświadczyny króla, dziewczyna zażądała – jak jej się wydawało – rzeczy niemożliwych do wykonania: sukien w kolorze słońca, księżyca i gwiazd oraz płaszcza wykonanego ze skór (...)

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Świat Ultimate jest już zmęczony
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tysiąc lat w przód, czy trzydzieści w tył?
— Marcin Knyszyński

Nie takie klony straszne, jak w latach 90
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Cthulhu i matematyka
— Sławomir Grabowski

A idź pan stąd (z hukiem)
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gdy absolutnie wszystko się wali
— Agata Włodarczyk

Dajmy szansę drugiemu planowi
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Co mogło pójść źle?
— Agata Włodarczyk

Koktajl z wirusów, klonów, zombie i wszystkich złoli
— Agata Włodarczyk

Powrót kumpla do sąsiedztwa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Przez pryzmat emocji
— Marcin Knyszyński

Gdy zalewa nas żółć
— Marcin Knyszyński

„John Smith”. Aha.
— Marcin Knyszyński

Przygoda w dżungli
— Marcin Knyszyński

Nie pamiętam, żebym kogoś zabił
— Marcin Knyszyński

Leo constans
— Marcin Knyszyński

Tymczasem…
— Marcin Knyszyński

Chodzi o to, żeby coś czuć
— Marcin Knyszyński

Świat w butelce
— Marcin Knyszyński

Kryształowi piraci
— Marcin Knyszyński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.