Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 czerwca 2024
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXXXVI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Tove Jansson
‹Muminki #1›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMuminki #1
Scenariusz
Data wydania24 lutego 2021
RysunkiTove Jansson
PrzekładTeresa Chłapowska
Wydawca Egmont
CyklMuminki
ISBN9788328159037
Format232s. 216x285mm
Cena99,99
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Ekscentryczność, dobra zabawa i naiwność w jednym
[Tove Jansson „Muminki #1” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Muminki, urocze, nieco naiwne istoty z Finlandii, znane są zapewne każdej i każdemu – nawet jeśli nigdy nie widzieliśmy książek, komiksów, seriali albo filmów im poświęconych. Wrosły na tyle głęboko w kulturę, że nie da się ich po prostu nie spotkać. Chociaż przypadkowe wciągnięcie w ich orbitę może się różnie dla nas skończyć.

Agata Włodarczyk

Ekscentryczność, dobra zabawa i naiwność w jednym
[Tove Jansson „Muminki #1” - recenzja]

Muminki, urocze, nieco naiwne istoty z Finlandii, znane są zapewne każdej i każdemu – nawet jeśli nigdy nie widzieliśmy książek, komiksów, seriali albo filmów im poświęconych. Wrosły na tyle głęboko w kulturę, że nie da się ich po prostu nie spotkać. Chociaż przypadkowe wciągnięcie w ich orbitę może się różnie dla nas skończyć.

Tove Jansson
‹Muminki #1›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMuminki #1
Scenariusz
Data wydania24 lutego 2021
RysunkiTove Jansson
PrzekładTeresa Chłapowska
Wydawca Egmont
CyklMuminki
ISBN9788328159037
Format232s. 216x285mm
Cena99,99
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Generalnie Muminki wiodą spokojne, sielskie życie. Niby dopadają je zmartwienia, jak każdego z nas, i w zasadzie ich życie jest podobne do naszego, ale… ich problemy wyglądają jednak nieco inaczej. Przykłady? Bobek zjadający dom Muminka czy za duży pokój w hotelowym apartamencie (no kto to widział, zero przytulności!). Jednak jakoś każda trudna sytuacja kończy się dla naszych bohaterów dobrze. Nawet wybudowany przez Muminka i Migotkę zupełnie krzywy dom z dziurawym dachem, wyrąbanymi oknami i bez mebli w ostatecznym rozrachunku rozwiązuje problem, tyle że nieco inaczej niż początkowo zakładali. Nieważne jednak, jakie kolejne przygody (kłopoty) przeżywają bohaterowie, zawsze mogą liczyć na siebie, nawet jeśli robią naprawdę głupie rzeczy.
W pierwszym tomie „Muminków” znalazło się 11 historii narysowanych przez matkę tych wywodzących się od trolli uroczych stworzeń, Tove Jansson, na zlecenie brytyjskiego Evening News. Pierwsza z nich, „Rabusie”, ukazała się w tym czasopiśmie w 1954 roku, czyli już naprawdę kawał czasu temu. Tytułowe stworki bronią się przed upływem dekad całkiem nieźle, chociaż do humoru autorki trzeba się przyzwyczaić – nijak nie przystaje do głównego nurtu komediowych historii, co może znacząco wpływać na odbiór zwłaszcza pierwszych dwóch, trzech rozdziałów zamieszczonych w tomie. Przystosowane do gazetowego formatu trzykadrowe paski bywają zaskakujące, ale również konfundujące – w tym jednak tkwi ich siła. Jansson była doskonałą obserwatorką ludzkich zachowań, które pieczołowicie przenosiła do swojego świata, aby wskazać wiele naszych problemów. A te, trzeba przyznać, wcale tak bardzo od lat 50. niewiele się zmieniły.
Wydrukowane na żółtym papierze „Muminki” zaskakują – to nie jest to bowiem kolorystyka, do której jesteśmy przyzwyczajeni w przypadku komiksów. Na szczęście idzie się do niej nie tyle szybko przyzwyczaić, co w miarę czytania kolejnych historii przestajemy zupełnie zwracać na to uwagę. Rysunki Jansson zaś są dość proste, bez udziwnień czy fajerwerków, ale też dzięki temu pozostają łatwe do zrozumienia oraz śledzenia – trafiają do większej liczby osób, nawet takich niezainteresowanych komiksem.
Pierwszy tom komiksowych „Muminków” części osób przypomni, jak specyficznie zabawna jest historia Tove Jansson, a innym dopiero ją przedstawi. Kolejne przygody tytułowej rodzinki oraz innych stworzeń i osób orbitujących wokół głównych bohaterów zachwycają i w równym stopniu konfunduje. Wciąż jednak spełniają jedną, najważniejszą funkcję: uczą nas, że nawet magiczne stworzenia mają swoje wady, popełniają błędy czy mają humory. Ale to, co dokładnie z tego wynika – musimy wymyślić już sami.
Plusy:
  • niebanalny humor i spora dawka najlepszego absurdu
  • ciekawe, wymykające się schematom przygody
Minusy:
  • ten sam humor może nam nie odpowiadać
koniec
24 października 2022

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Galactus, duchy, demony i halloween
Andrzej Goryl

19 VI 2024

Drugi tom „Doktora Strange’a”, pisanego przez Marka Waida (tym razem wspieranego przy scenariuszach przez Barry’ego Kitsona, Tiniego Howarda i Pornsaka Pichetshote’a), zawiera kilka fabuł. Najdłuższa z nich skupia się wokół postaci Galactusa. Pożeracz Światów został wypchnięty przez pewnego czarownika do dziedziny magii, co skutkuje absolutnym chaosem – jako istota z domeny nauki samą swoją obecnością zaburza równowagę tej części rzeczywistości.

więcej »

Techno-magia
Marcin Knyszyński

18 VI 2024

Kontynent afrykański nie jest raczej kojarzony z postępem technologicznym – nawet popkultura lokuje tak zwaną science fiction bliskiego zasięgu zazwyczaj poza Czarnym Lądem. Powszechnie znanym wyjątkiem jest marvelowska Wakanda, ale w jej przypadku chodzi o głównie celowy, trochę zabawny i mało realny nawet w nieokreślonej przyszłości kontrapunkt wobec rzeczywistości. Trzyczęściowy „Dayak” wydany przez wydawnictwo Kurc jest swego rodzaju anty-Wakandą. Technologia i nowoczesność nie niosą tu (...)

więcej »

Daleki krewny „Imienia róży”
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

17 VI 2024

„Magowie” to czwarta z kolei seria rozgrywająca się we wciąż rozrastającym się Świecie Akwilonu. Jej drugi tom „Eragan” pokazuje, że pomimo intensywnej eksploatacji tematu, wciąż można z niego wycisnąć coś ciekawego.

więcej »

Polecamy

Ambasadorka pokoju

Niekoniecznie jasno pisane:

Ambasadorka pokoju
— Marcin Knyszyński

Jedenaście lat Sodomy
— Marcin Knyszyński

Batman zdemitologizowany
— Marcin Knyszyński

Superheroizm psychodeliczny
— Marcin Knyszyński

Za dużo wolności
— Marcin Knyszyński

Nigdy nie jest tak źle, jak się wydaje
— Marcin Knyszyński

„Incal” w wersji light
— Marcin Knyszyński

Superhero na sterydach
— Marcin Knyszyński

Nowe status quo
— Marcin Knyszyński

Fabrykacja szczęśliwości
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Czego oczy nie widziały
— Michał Kubalski

Tegoż twórcy

Prześwietleni
— Beatrycze Nowicka

Czego oczy nie widziały
— Michał Kubalski

Listy tobie ofiarowane
— Beatrycze Nowicka

Esensja czyta: Listopad 2012
— Miłosz Cybowski, Jakub Gałka, Joanna Kapica-Curzytek, Alicja Kuciel, Konrad Wągrowski

Przeczytaj to jeszcze raz: Frustracja Tatusia Muminka
— Agnieszka Szady

Złoty ogon i ciężka woda
— Agnieszka Szady

M jak miłość… Muminka
— Agnieszka Szady

Ryjka i Muminka niełatwa droga do kapitalizmu
— Agnieszka Szady

Daj się strolować!
— Michał R. Wiśniewski

Muminki z dymkami
— Agnieszka Szady

Tegoż autora

Nowe przygody, nowe znajomości, nowa nuda
— Agata Włodarczyk

Najjaśniejsza gwiazda na naukowym niebie starożytności
— Agata Włodarczyk

O znikaniu i trochę innej żałobie
— Agata Włodarczyk

Ucieczka z klatki
— Agata Włodarczyk

Nowe drogi sióstr
— Agata Włodarczyk

Niezły wstęp do wiedzy o seksualności człowieka
— Agata Włodarczyk

Czy to koniec Spider-mana?
— Agata Włodarczyk

Brzydkie kaczątko piłki nożnej?
— Agata Włodarczyk

Harmonia natury, harmonia siły
— Agata Włodarczyk

Wynalazki z przyszłości
— Agata Włodarczyk

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.