Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 30 stycznia 2023
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn BRE #2

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Kazuo Koike, Goseki Kojima
‹Samotny wilk i szczenię #1›

EKSTRAKT:100%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSamotny wilk i szczenię #1
Scenariusz
Data wydanialistopad 2022
RysunkiGoseki Kojima
PrzekładCezary Komorowicz
Wydawca Hanami
CyklSamotny Wilk i Szczenię
ISBN9788365520852
Format432s. 148x210 mm
Cena69,99
Gatunekhistoryczny, manga
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Najlepszy tata, na świecie
[Kazuo Koike, Goseki Kojima „Samotny wilk i szczenię #1” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Stwierdzenie, że główny bohater mangi „Samotny wilk i szczenię” nie spełnia standardów wychowawczych współczesnego świata, byłoby grubym niedopowiedzeniem. Mężczyzna bowiem regularnie zabiera swoje trzyletnie dziecko do pracy. Nie byłoby może w tym nic złego, gdyby nie fakt, że jest on… płatnym zabójcą. A że jest bardzo pracowity, zabija dziesiątki osób, na oczach swojego syna. Obmyśla przy tym skomplikowane intrygi w celu wykonania poszczególnych zadań, ryzykując nie tylko swoim życiem, ale także życiem swojego syna. „Jeśli tata nie wróci – zwraca się do niego pewnego razu – ty też umrzesz”.

Paweł Ciołkiewicz

Najlepszy tata, na świecie
[Kazuo Koike, Goseki Kojima „Samotny wilk i szczenię #1” - recenzja]

Stwierdzenie, że główny bohater mangi „Samotny wilk i szczenię” nie spełnia standardów wychowawczych współczesnego świata, byłoby grubym niedopowiedzeniem. Mężczyzna bowiem regularnie zabiera swoje trzyletnie dziecko do pracy. Nie byłoby może w tym nic złego, gdyby nie fakt, że jest on… płatnym zabójcą. A że jest bardzo pracowity, zabija dziesiątki osób, na oczach swojego syna. Obmyśla przy tym skomplikowane intrygi w celu wykonania poszczególnych zadań, ryzykując nie tylko swoim życiem, ale także życiem swojego syna. „Jeśli tata nie wróci – zwraca się do niego pewnego razu – ty też umrzesz”.

Kazuo Koike, Goseki Kojima
‹Samotny wilk i szczenię #1›

EKSTRAKT:100%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSamotny wilk i szczenię #1
Scenariusz
Data wydanialistopad 2022
RysunkiGoseki Kojima
PrzekładCezary Komorowicz
Wydawca Hanami
CyklSamotny Wilk i Szczenię
ISBN9788365520852
Format432s. 148x210 mm
Cena69,99
Gatunekhistoryczny, manga
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Główny bohater tej opowieści to Ogami Ittō – samotny wojownik przemierzający siedemnastowieczną Japonię razem z trzyletnim synem o imieniu Daigorō. Jego umiejętności walki sieją postrach w sercach ludzi, którzy się z nim stykają. Wiadomo, że spośród osób, których zabicia się podjął, nikt nie przeżył. To bez wątpienia dobrze wpływa na jego złowieszczy wizerunek. Wśród jego zleceniodawców i ofiar krążą plotki, że udział w zabójstwach bierze również dziecko. W końcu – „szczenię wilka nadal jest wilkiem”. Ta droga, którą idzie główny bohater opowieści nazywa się „seikan”. Jest to – jak sam mówi konającemu przeciwnikowi Ogami Ittō – więź łącząca ojca i syna, która pozwala osiągać nawet najtrudniejsze cele, nawet kosztem narażenia życia. Trzeba przyznać, że to specyficzna więź, która w żaden sposób nie przystaje do współczesnej wrażliwości i wyobrażeń o bezstresowym wychowaniu.
Po lekturze pierwszego tomu nie dowiadujemy się nic na temat przeszłości bohatera. Nie wiadomo, jak doszło do tego, że wyruszył w tę morderczą podróż wspólnie z trzylatkiem, ale obserwując jego determinację w realizacji kolejnych zadań, można się domyślać, że powód musiał mieć bardzo konkretny. Autorzy jeszcze go jednak nie wyjawiają, koncentrują się za to na ukazaniu kodeksu honorowego, jakim posługuje się Ogami Ittō oraz wyjaśnieniu wpływu zawartych w nim zasad na więź z synem. Robią to przez pryzmat kolejnych zleceń, które wykonuje tytułowy samotny wilk. Z jednej strony można byłoby oczekiwać, że skoro jest płatnym zabójcą, to po prostu za wszelką cenę dąży on do zlikwidowania poszczególnych celów. Musimy jednak pamiętać, że rzecz dzieje się w samurajskiej Japonii, zatem działania poszczególnych osób są regulowane zasadami honorowymi.
Ogami Ittō wprawdzie bez mrugnięcie okiem zabija kolejne osoby, ale nigdy nie robi tego nieuczciwie. Centralnym punktem każdego zlecenia jest honorowa walka. W rezultacie skomplikowanych intryg, które za każdym razem obmyśla, często przychodzi mu stanąć do walki z kilkoma wojownikami ("Wypożyczę dziecko, służę mieczem”). Czasami doprowadza do tego, że osoba, którą ma zabić sama wyzywa go na pojedynek i – oczywiście – w tym pojedynku traci życie („Styl Suiō Zanbatō"). By zrealizować zadanie pozwala nawet zamknąć się w więzieniu („Czerwony kot”). Co więcej, z czasem te wymyślne intrygi stają się tak znane, że zaczynają działać na zasadzie samospełniającej się przepowiedni. I nawet, gdy sam Ogami Ittō żadnej intrygi nie uknuł, to ona sama rozwija się jakby niezależnie od jego intencji („Nieszczęsna Osue”). Warto też odnotować, że same zlecenia, których realizacji się podejmuje, mają swoje źródła w pewnej niesprawiedliwości, która domaga się zadośćuczynienia. Każda z historii zawartych w pierwszym tomie może zatem funkcjonować niezależnie od siebie, ale wszystkie razem tworzą niezwykle intrygujący portret głównego bohatera. Portret, który jednakowoż domaga się jeszcze kilku ostatecznych pociągnięć pędzla.
O warstwie graficznej również można wypowiadać się jedynie w samych superlatywach, co zresztą nie jest żadną niespodzianką. Goseki Kojima dał się już poznać jako doskonały rysownik, który swoim kunsztem rysowniczym dorównuje bez wątpienie biegłości swoich bohaterów we władaniu mieczem. Kolejne walki przedstawione są w niesamowicie dynamiczny i precyzyjny sposób. Te sekwencje są tym bardziej efektowne, że artysta przedstawia je w niezwykle urozmaiconych okolicznościach. Samuraje pojawiający się na planszach komiksu walczą zarówno w oślepiającym blasku słońca, jak i w strugach ulewnego deszczu. Są również starcie rozgrywające się podczas burzy śnieżnej. Artysta nie używa rastrów, tworząc tła za pomocą precyzyjnych i niezwykle dynamicznie ułożonych kresek. Również stroje oraz architektura przedstawione zostały z największą troską o detale. Dzięki temu podczas lektury naprawdę można poczuć brutalną atmosferę Japonii czasów samurajów.
Kazuo Koike i Goseki Kojima to duet twórców, który polskiemu czytelnikowi jest już doskonale znany. W roku 2020 wydawnictwo Hanami rozpoczęło publikację innego dzieła tej dwójki – „Poranka ściętych głów” (ukazało się już pięć tomów). Teraz zaś na księgarskie półki trafia nowa edycja ich wcześniejszego komiksu, który dla wielu czytelników jest dziełem kultowym. Warto od razu przypomnieć, że nie jest to polski debiut „Samotnego wilka i szczenięcia”, Na początku dwudziestego wieku dzięki wydawnictwu Mandragora mieliśmy bowiem możliwość zapoznać się fragmentem tej serii. Z dwudziestu ośmiu tomów wydania oryginalnego ukazało się jednak tylko siedem. Teraz dostaniemy wreszcie całość. Seria „Samotny wilk i szczenię” była publikowana w Japonii w latach 1970-1976, zaś „Poranek ściętych głów” zaczął się ukazywać dwa lata po rozpoczęciu opowieści o Ogami Ittō. Obie serie przez pewien czas były publikowane równolegle i zakończyły się w tym samym roku. Co ciekawe, autorzy stworzyli nawet crossover – główny bohater „Poranka…” Yamada Asaemon Trzeci pojawia się mianowicie w 27 rozdziale mangi „Samotny Wilk i Szczenię”, by wykonać wyrok na Ogami Ittō. Niebawem zapewne będziemy mogli się przekonać, jak zakończyło się spotkanie tych dwóch niezwykłych wojowników.
Manga autorstwa Kazuo Koike i Goseki Kojimy zasłużenie zdobyła miano dzieła kultowego. Pierwszy tom serii „Samotny wilk i szczenię” stanowi przedsmak tego, co nas jeszcze czeka. Pojedyncze historie ukazujące kunszt, spryt oraz determinację głównego bohatera stanowią okazję do tego, by poznać Ogami Ittō oraz zrozumieć więź łączącą go z synem. A jest to więź bardzo specyficzna i znacznie wykraczająca poza współczesne schematy myślowe. Autorzy wymagają od czytelnika zawieszenia reguł i zasad uznawanych za oczywiste w naszym świecie i spojrzenie na kolejne perypetie ojca i syna z perspektywy kontekstu historyczno-kulturowego, w którym rozgrywa się akcja komiksu. Ułatwiają to, okraszając każdą historię licznymi odniesieniami do kodeksu honorowego, którym kieruje się samotny wilk. Warto czytać te pierwsze historie jako wprowadzenie do zrozumienia drogi bezlitosnego zabójcy. Zabójcy, który może nie jest najlepszym ojcem na świecie, ale dla swojego syna jest bez wątpienia całym światem.
koniec
19 stycznia 2023

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Wariactwo jakieś
Marcin Knyszyński

30 I 2023

Trzeci tom „Deadpool Classic” powinni czytać tyko ci zaznajomieni z dwoma poprzednimi. Jestem wręcz przekonany, że w podobnym tonie będę mógł rozpocząć recenzję każdego kolejnego albumu – tak bardzo charakterystyczny i wymagający czytelniczej świadomości jest to komiks.

więcej »

Powieść, komiks, serial, film
Agata Korbik

29 I 2023

Pierwotną formą serii „Tensei Shitara Slime Datta Ken” (przez nasze rodzime wydawnictwo tytuł ten przetłumaczony został na „Odrodzony jako galareta”), autorstwa Fuse, jest powieść publikowana w internecie pojedynczymi rozdziałami, których liczba stopniowo się zwiększała na przestrzeni trzech lat.

więcej »

Piekielnie słabo
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

28 I 2023

Tytuł piątego numeru „Avengers” w ramach Marvel Fresh, czyli „Wyścig upiornych jeźdźców”, w zasadzie mówi wszystko. Przygotujcie się na ryk silników, zapach palonej gumy oraz… swąd siarki.

więcej »

Polecamy

Suprawielki pantechnobarok

Niekoniecznie jasno pisane:

Suprawielki pantechnobarok
— Marcin Knyszyński

Teraz (naprawdę) mamy kryzys
— Marcin Knyszyński

Zielone koszmary
— Marcin Knyszyński

To jest Sparta!!!
— Marcin Knyszyński

Między złotem a srebrem
— Marcin Knyszyński

Ten, którego nadejście zauważasz
— Marcin Knyszyński

Samotni wśród bliskich
— Marcin Knyszyński

Gdy zło zwycięża…
— Marcin Knyszyński

Więksi niż życie
— Marcin Knyszyński

Na pradawne zastępy Hoggotha!
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

W chwili cierpienia każdy jest sam
— Paweł Ciołkiewicz

Honor kata
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Gorzki świat samurajów
— Paweł Ciołkiewicz

Perfekcja!
— Paweł Ciołkiewicz

Wiatr wieje nie tylko w święto
— Wojciech Gołąbowski

Bez zrozumienia
— Wojciech Gołąbowski

Bez sympatii – ale jak?
— Wojciech Gołąbowski

Samurajska mission impossible
— Wojciech Gołąbowski

Z wiatrem i pod wiatr
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Kiedy przypłynie perłowa łódź…
— Paweł Ciołkiewicz

Kryminalny rollercoaster
— Paweł Ciołkiewicz

„Bo istnieje prawdziwy świat…”
— Paweł Ciołkiewicz

Włoch, Niemiec i Rosjanin uciekają z niewoli…
— Paweł Ciołkiewicz

Proces
— Paweł Ciołkiewicz

Niezwykle piękna podróż
— Paweł Ciołkiewicz

Koniec jest bliski
— Paweł Ciołkiewicz

W chwili cierpienia każdy jest sam
— Paweł Ciołkiewicz

Anioły i demony…
— Paweł Ciołkiewicz

To doprawdy świetna sprawa…
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.