Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 kwietnia 2024
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXXXV

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Michel Blanc-Dumont, François Corteggiani
‹Młodość Blueberry’ego #3 (wyd.zbiorcze)›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMłodość Blueberry’ego #3 (wyd.zbiorcze)
Scenariusz
Data wydania15 czerwca 2022
RysunkiMichel Blanc-Dumont
PrzekładWojciech Birek
Wydawca Egmont
CyklMłodość Blueberry’ego, Blueberry
ISBN9788328149175
Format196s. 216x285 mm
Cena119,99
Gatunekwestern
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Każda Milady ma swojego D’Artangana
[Michel Blanc-Dumont, François Corteggiani „Młodość Blueberry’ego #3 (wyd.zbiorcze)” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Czy można katować czytelnika kolejnymi historiami o wojnie secesyjnej i robić to w sposób interesujący i wciągający? Francois Corteggiani i Michel Blanc-Dumont trzecim tomem zbiorczym z przygodami młodego Blueberry’ego udowadniają, że jak najbardziej tak.

Marcin Osuch

Każda Milady ma swojego D’Artangana
[Michel Blanc-Dumont, François Corteggiani „Młodość Blueberry’ego #3 (wyd.zbiorcze)” - recenzja]

Czy można katować czytelnika kolejnymi historiami o wojnie secesyjnej i robić to w sposób interesujący i wciągający? Francois Corteggiani i Michel Blanc-Dumont trzecim tomem zbiorczym z przygodami młodego Blueberry’ego udowadniają, że jak najbardziej tak.

Michel Blanc-Dumont, François Corteggiani
‹Młodość Blueberry’ego #3 (wyd.zbiorcze)›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMłodość Blueberry’ego #3 (wyd.zbiorcze)
Scenariusz
Data wydania15 czerwca 2022
RysunkiMichel Blanc-Dumont
PrzekładWojciech Birek
Wydawca Egmont
CyklMłodość Blueberry’ego, Blueberry
ISBN9788328149175
Format196s. 216x285 mm
Cena119,99
Gatunekwestern
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Początek tego tomu zbiorczego, na który składają się trzy oryginalne albumy, jest nieco nietypowy. Jego bohaterem jest pozbawiony jednej nogi aktor, niejaki Cohan. Nie jest to z pewnością najważniejsza postać historii zawartej w tym tomie, ale warto na nią zwrócić uwagę, bo została ciekawie wpasowana w główną intrygę. Jednak mniej uważny czytelnik z dużym prawdopodobieństwem nie poświęci panu Cohanowi zbytu dużo uwagi, gdyż chwilę później na scenę teatru wojny wkracza z przytupem sam porucznik Blueberry. Na kilku stronach w bardzo intensywny sposób autorzy przypominają nam podstawowe cechy głównego bohatera, szaleńczą odwagę i kompletny brak poszanowania dla przełożonych.
Trochę to przypomnienie, a trochę przygrywka do głównego wątku. I tutaj Corteggiani wprowadza postać pięknej kobiety, Eleonore Mitchell, która przybywa do jednostki Blueberry’ego z pewnym zadaniem. Wraz z nią czytelnik oraz oczywiście porucznik Blueberry wkraczają do świata służb specjalnych. Sprawa już na dzień dobry nie jest przyjemna. Kobieta jest przedstawicielką Partii Pokoju i ma za zadanie dotrzeć do Atlanty, aby sprawdzić, w jakim stanie są tam ranni żołnierze i czy potrzebne są lekarstwa oraz środki opatrunkowe. Ci czytelnicy, którzy pamiętają poprzedni album wiedzą, że zajęte przez konfederatów miasto było otoczone przez wojska Unii i bezlitośnie ostrzeliwane. W tej sytuacji wyprawa młodej kobiety wydawała się co najmniej karkołomnym przedsięwzięciem. Nawet jeśli, a tak się stało, do ochrony przydzielony jej został właśnie Blueberry. Jednak na sprawę tę nieco światła może rzucić fakt, że stoi za nią niejaki Allan Pinkerton. Tutaj warto i wręcz trzeba się zatrzymać, bo postać to ważna z perspektywy fabuły całego tego wydania zbiorczego, co więcej, postać historyczna. Pinkerton założył pierwszą na świecie agencję detektywistyczną - nazwaną, a jakże, Agencją Pinkertona. Wypracował wiele nowatorskich jak na tamte czasy, a w niektórych przypadkach nadal wykorzystywanych, technik detektywistycznych, takich jak inwigilacja podejrzanych czy infiltracja środowisk przestępczych. W trakcie wybuchu wojny secesyjnej dowodził wywiadem Unii i zasłużył się udaremnieniem zamachu na prezydenta-elekta Abrahama Lincolna.
Czy ktoś, kto ma takiego promotora, na pewno jest tym, za kogo się podaje? Czy podobieństwo panny Mitchell do Milady z „Trzech muszkieterów” jest tylko wizualne? Jakie relacje połączą ją z Blueberry′m? Nie wdając się w szczegóły, mogę tylko zapewnić, że wyprawa do Atlanty jako ochrona pięknej kobiety przysporzy Blueberry’emu wielu „atrakcji”. Corteggiani zapewnia nam tutaj olbrzymią liczbę spodziewanych i niespodziewanych zwrotów akcji. Nie wszystkie one będą logiczne, ale zasadniczo scenarzysta wychodzi z całej tej naprawdę długiej historii obronną ręką. Całość czyta się dobrze, intryga jest wciągająca i miłośnicy przygód porucznika Blueberry’go raczej nie będą znudzeni.
Na koniec kilka słów o rysunku. Po Jeanie Giraud, Vansie i Wilsonie, odpowiedzialność za część graficzną przejął Michel Blanc-Dumont, znany u nas m.in. z serii „Cartland” czy „Go West, Young Man”. Nie jest to jakiś dramat, ale też nie można powiedzieć, że jest to zmiana na lepsze. Rysunki Blanc-Dumonta są poprawne, ale brak im tej lekkości kreski Girauda, czy perfekcji Vance’a. Cóż, nie wszyscy mogą rysować tak samo. Chociaż wizerunkowi panny Mitchell nie można nic zarzucić.
koniec
2 kwietnia 2023

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Impreza się rozkręca
Dagmara Trembicka-Brzozowska

22 IV 2024

Seria duetu Carbone & Gijé fabularnie rozwija się w bardzo ciekawym kierunku - widać to dosłownie z tomu na tom. Autorzy najwyraźniej mają zamiar stworzyć rozbudowaną opowieść fantastyczną z całkiem rozległym światem przedstawionym.

więcej »

Beznadziejna piątka
Marcin Knyszyński

21 IV 2024

Spider-Man to tylko jeden bohater komiksowy, ale posiadający tak rozbudowane własne uniwersum, jak mało który. Nic dziwnego, był to od zawsze pupil samego Stana Lee, ulubieniec czytelników i wydawniczy samograj. Wrogów miał mnóstwo, najwięcej tych występujących kilka razy i często zapominanych, bo przemykających szybko po nawet nie drugim czy trzecim, ale czwartym planie. Dziś czytamy komiks z takimi właśnie kolesiami w rolach głównych.

więcej »

Idź do krateru wulkanu Snæfellsjökull…
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

20 IV 2024

Powieść „Podróż do wnętrza Ziemi” Juliusza Verne′a została opublikowana w 1864 roku i choć nawet wówczas zaprezentowane w niej teorie miały w sobie o wiele więcej z fantastyki niż nauki, to do dziś zachwyca kolejne pokolenia czytelników. Dla tych, którzy wolą rysunki od żywego tekstu, Egmont przygotował jej wierną adaptację komiksową.

więcej »

Polecamy

Jedenaście lat Sodomy

Niekoniecznie jasno pisane:

Jedenaście lat Sodomy
— Marcin Knyszyński

Batman zdemitologizowany
— Marcin Knyszyński

Superheroizm psychodeliczny
— Marcin Knyszyński

Za dużo wolności
— Marcin Knyszyński

Nigdy nie jest tak źle, jak się wydaje
— Marcin Knyszyński

„Incal” w wersji light
— Marcin Knyszyński

Superhero na sterydach
— Marcin Knyszyński

Nowe status quo
— Marcin Knyszyński

Fabrykacja szczęśliwości
— Marcin Knyszyński

Pusta jest jego ręka! Część druga
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Broń i pieniądze
— Marcin Osuch

Na Dzikim Zachodzie bez zmian
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Człowiek z wysokiego zamku
— Marcin Osuch

Westman po przejściach
— Marcin Osuch

Tegoż autora

Uczmy się języków!
— Marcin Osuch

„Szalony Kojot” przez dwie chmury?
— Marcin Osuch

Aparat, góry, człowiek
— Marcin Osuch

Niech prezydent się tym zajmie
— Marcin Osuch

Ratunek czy porwanie?
— Marcin Osuch

Zatrzymane w słowach
— Marcin Osuch

Broń i pieniądze
— Marcin Osuch

Tylko wkrętacza brakuje
— Marcin Osuch

Pożegnanie
— Marcin Osuch

Ten komiks nieco więcej obiecuje niż daje
— Marcin Osuch

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.