Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 czerwca 2024
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXXXVI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Werther Dell’Edera, Antonio Fuso, San Johns, James Tynion IV
‹Dom Slaughterów #3: Powrót rzeźnika›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDom Slaughterów #3: Powrót rzeźnika
Scenariusz
Data wydania10 kwietnia 2024
RysunkiAntonio Fuso, Werther Dell’Edera
PrzekładPaweł Bulski
Wydawca Non Stop Comics
CyklDom Slaughterów
ISBN978-83-8230-692-7
Format144s. 170 × 260 mm
Cena62,90
Gatunekgroza / horror
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Rzeźnia numer dwa
[Werther Dell’Edera, Antonio Fuso, San Johns, James Tynion IV „Dom Slaughterów #3: Powrót rzeźnika” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Trzeci tom „Domu Slaughterów”, czyli spin-offu serii „Coś zabija dzieciaki”, serwuje nam kolejną pięcioodcinkową historię, dość mocno połączoną z wydarzeniami tomu pierwszego. Warto znać wszystkie poprzednie albumy, także serię główną – fabuła jest jednak mocno osadzona w realiach, których autor już w ogóle nie tłumaczy.

Marcin Knyszyński

Rzeźnia numer dwa
[Werther Dell’Edera, Antonio Fuso, San Johns, James Tynion IV „Dom Slaughterów #3: Powrót rzeźnika” - recenzja]

Trzeci tom „Domu Slaughterów”, czyli spin-offu serii „Coś zabija dzieciaki”, serwuje nam kolejną pięcioodcinkową historię, dość mocno połączoną z wydarzeniami tomu pierwszego. Warto znać wszystkie poprzednie albumy, także serię główną – fabuła jest jednak mocno osadzona w realiach, których autor już w ogóle nie tłumaczy.

Werther Dell’Edera, Antonio Fuso, San Johns, James Tynion IV
‹Dom Slaughterów #3: Powrót rzeźnika›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDom Slaughterów #3: Powrót rzeźnika
Scenariusz
Data wydania10 kwietnia 2024
RysunkiAntonio Fuso, Werther Dell’Edera
PrzekładPaweł Bulski
Wydawca Non Stop Comics
CyklDom Slaughterów
ISBN978-83-8230-692-7
Format144s. 170 × 260 mm
Cena62,90
Gatunekgroza / horror
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Bohaterem pierwszego tom „Domu Slaughterów”, czyli „Znamienia Rzeźnika”, był Aaron Slaughter. Tym kolesiem na drugim planie, połączonym z Aaronem dość intensywną relacją, był Jace Boucher, wychowanek Domu Białych Masek. Jace założył azyl dla dzieci osieroconych przez potwory i wykorzystywanych często przez Zakon Świętego Jerzego, jako przynęty na owe monstra. Postanowił po prostu dać im choćby namiastkę normalnego życia. Finał „Znamienia Rzeźnika” kończy pewien etap w życiu Jace’a – teraz, wraz z odcinkiem jedenastym otwierającym „Powrót Rzeźnika”, dowiadujemy się co dalej.
Centralną postacią omawianego dziś albumu jest mały, kilkuletni chłopiec, na którego wołają „Sunny”. Jace jakiś czas temu uratował go przed kolejną istotą „która zabija dzieciaki”. Teraz nadchodzą potwory nie mniej groźne – wysłannicy domu Białych Masek, potocznie zwanego „Jatką”. Dowodzi nimi pewna kobieta z przeszłości Jace’a motywowana zemstą, powinnością wobec domu, urażoną dumą i diabli wiedzą, czym jeszcze. Sunny bardzo szybko staje się obiektem zainteresowania agresorów, a Jace musi stawić im czoła.
Scenariusz do „Powrotu Rzeźnika” napisał Tate Brombal pod czujnym okiem twórcy głównej serii, Jamesa Tyniona IV. Pomysł na „Coś zabija dzieciaki” jest raczej klarowny – prosta, zwięzła fabuła i jasno obrany cel. W przypadku spin-offu sprawa nie jest jasna – wiem już, że kolejny tom nie będzie bezpośrednio kontynuował dziś omawianego, który kończy się… chyba niedosytem i uczuciem, że czegoś nam tu brakuje. Niestety każdy z tomów „Domu Slaughterów” pozbawiony jest tej niezaprzeczalnej konkretności, tak charakterystycznej dla głównej serii. Widzimy te wszystkie rozterki i problemy Jace’a, konflikt między poczuciem odpowiedzialności a powinności, zagadnienie życia „poza polowaniem” i tego, czy w ogóle jest możliwe – ale nie jest to zajmująca historia. Emocje pojawiają się na sam koniec, ale dzieje się to nagle, szybko i bez odpowiedniego czasu na ich przetrawienie. Tak sobie to wszystko wyszło.
Sytuację ratuje nieco rysunek Antonia Fuso i kolory Miquela Muerto. Jest to grafika trochę bardziej szkicowa i pozornie niedopracowana w stosunku do wcześniejszych odcinków. Przypomina nieco prace Danijela Žeželja do „Czasu nienawiści”, ale nie tak ekstremalne i umowne. Nadal mamy irytujący, ale ostatecznie akceptowalny, motyw z narracją od lewej do prawej przez dwie strony – tu ma szczególne uzasadnienie z powodu dynamicznych scen akcji. Rysownik i kolorysta świetnie operują czernią i ruchem – na szczególne uznanie zasługuje odcinek czwarty (czternasty) ze scenami w nocnym klubie. Komiks jako całość jest jednak co najwyżej średni, a cały pomysł spin-offu coraz bardziej sprawia wrażenie wprowadzanego na siłę.
koniec
21 maja 2024

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Galactus, duchy, demony i halloween
Andrzej Goryl

19 VI 2024

Drugi tom „Doktora Strange’a”, pisanego przez Marka Waida (tym razem wspieranego przy scenariuszach przez Barry’ego Kitsona, Tiniego Howarda i Pornsaka Pichetshote’a), zawiera kilka fabuł. Najdłuższa z nich skupia się wokół postaci Galactusa. Pożeracz Światów został wypchnięty przez pewnego czarownika do dziedziny magii, co skutkuje absolutnym chaosem – jako istota z domeny nauki samą swoją obecnością zaburza równowagę tej części rzeczywistości.

więcej »

Techno-magia
Marcin Knyszyński

18 VI 2024

Kontynent afrykański nie jest raczej kojarzony z postępem technologicznym – nawet popkultura lokuje tak zwaną science fiction bliskiego zasięgu zazwyczaj poza Czarnym Lądem. Powszechnie znanym wyjątkiem jest marvelowska Wakanda, ale w jej przypadku chodzi o głównie celowy, trochę zabawny i mało realny nawet w nieokreślonej przyszłości kontrapunkt wobec rzeczywistości. Trzyczęściowy „Dayak” wydany przez wydawnictwo Kurc jest swego rodzaju anty-Wakandą. Technologia i nowoczesność nie niosą tu (...)

więcej »

Daleki krewny „Imienia róży”
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

17 VI 2024

„Magowie” to czwarta z kolei seria rozgrywająca się we wciąż rozrastającym się Świecie Akwilonu. Jej drugi tom „Eragan” pokazuje, że pomimo intensywnej eksploatacji tematu, wciąż można z niego wycisnąć coś ciekawego.

więcej »

Polecamy

Ambasadorka pokoju

Niekoniecznie jasno pisane:

Ambasadorka pokoju
— Marcin Knyszyński

Jedenaście lat Sodomy
— Marcin Knyszyński

Batman zdemitologizowany
— Marcin Knyszyński

Superheroizm psychodeliczny
— Marcin Knyszyński

Za dużo wolności
— Marcin Knyszyński

Nigdy nie jest tak źle, jak się wydaje
— Marcin Knyszyński

„Incal” w wersji light
— Marcin Knyszyński

Superhero na sterydach
— Marcin Knyszyński

Nowe status quo
— Marcin Knyszyński

Fabrykacja szczęśliwości
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Plateau
— Marcin Knyszyński

Przypadek Edwina Slaughtera
— Marcin Knyszyński

Nowy rozdział
— Marcin Knyszyński

Zawsze będą jakieś potwory
— Marcin Knyszyński

Dziesięć lat wcześniej
— Marcin Knyszyński

Klisze? I co z tego?
— Marcin Knyszyński

Horror małomiasteczkowy
— Marcin Knyszyński

Zmory dzieciństwa
— Marcin Knyszyński

Tegoż autora

Techno-magia
— Marcin Knyszyński

Oddział wyrzutków
— Marcin Knyszyński

W kleszczach traumy
— Marcin Knyszyński

Mutanci wchodzą w lata dziewięćdziesiąte
— Marcin Knyszyński

Na dnie króliczej nory
— Marcin Knyszyński

W stronę światła
— Marcin Knyszyński

Żywot łajdaka
— Marcin Knyszyński

Sztuka istnienia
— Marcin Knyszyński

Magią i mieczem
— Marcin Knyszyński

Urodziny Pająka
— Marcin Knyszyński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.